Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za wiadomość. Czuje się Pani rozdarta między potrzebą bezpieczeństwa a pragnieniem bycia w zgodzie ze sobą. Jest w tym dużo lęku przed reakcją otoczenia, poczucia odpowiedzialności za innych i jednocześnie wypalenia, zmęczenia oraz tęsknoty za pisaniem. Jest to bardzo ludzkie moim zdaniem.
Ma Pani prawo chcieć pracy, która karmi a nie tylko wyczerpuje. Lęk przed tymi trzema miesiącami jest zrozumiały ale one miną, natomiast życie w nie swoim zawodzie potrafi trwać latami.Może warto pomyśleć o tym kroku nie jako o „ucieczce”, tylko jako o łagodnym przejściu: przygotować plan finansowy, zadbać o granice w pracy, krok po kroku wzmacniać pisarstwo. Nie musi Pani niczego udowadniać współpracownikom....to Pani życie.
Myślenie o tym pokazuje Pani odwagę.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
















