Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Co mam zrobić, jak od dłuższego czasu nie mam ochoty na nic, nawet, by żyć?

Gruby

Co mam zrobić, jak od dłuższego czasu nie mam ochoty na nic, nawet, by żyć? Choć mam rodzinę, dziewczynę, ale coś we mnie jest, że nie mam siły żyć, to jest dziwne.
Zdjęcie Teresa Łącka

Teresa Łącka

Psycholożka
44 odpowiedzi na forum
Dzień dobry, opisany przez Pana stan nie musi trwać. Przede wszystkim proszę dać sobie pomóc. W konsultacji ze specjalistą mógłby Pan spróbować poszukać przyczyny takiego samopoczucia i nakreślić możliwości pomocy.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Iga Szutarska

Iga Szutarska

Psycholożka
1 odpowiedź na forum
Dzień Dobry, proponuję wizytę u psychiatry, aby włączył ewentualne leczenie farmakologiczne oraz u psychologa, aby przyjrzeć się, dlaczego tak się stało i postarać się zmienić to poczucie. Pozdrwiam, Iga Szutarska
Dzień dobry, niechęć do działania i samego życia może być objawem choroby np. depresji. Warto skonsultować się ze specjalistą: lekarzem psychiatrą lub psychologiem, który wskaże możliwości pomocy. Może też Pan zajrzeć na stronę Życie Warte Jest Rozmowy (https://zwjr.pl/), na którym znajdzie Pan pomocne materiały, ale też namiary na specjalistów, którzy pracują z osobami w kryzysie. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak pozbyć się złych myśli? Sama wychowuję syna, wynajmuję mieszkanie, mam myśli, że nie dam rady za parę lat, że wyląduje na ulicy.
Jak pozbyć się złych myśli? Sama wychowuję syna, wynajmuję mieszkanie, mam myśli, że nie dam rady za parę lat, że wyląduje na ulicy. Nie chce mi się żyć. Czuję czasem, że syn przeze mnie też jest nieszczęśliwy, bo np nie mogę mu kupować markowych ciuchów, nie wyjeżdżamy na wakacje, nie mogę mu dać tego co by chciał, źle się z tym czuję. Boję się samotności, że będę sama do końca życia. Nie chce mi się ostatnio nic, przestałam przywiązywać uwagę do tego jak wyglądam, chodzę ciągle w dresach nie maluje się.
1 odpowiedź
Chorując na depresję czuję się ciężarem, mam wrażenie, że zraniłam przyjaciółkę.
Dzień dobry. Jakiś miesiąc temu otrzymałam diagnozę, że mam depresję, jednak od 3 miesięcy chodzę na psychoterapię. Czuję się wszystkim wykończona. Wsparcie mam w bliskiej przyjaciółce, która niestety bardzo daleko mieszka, więc na ten moment nie jest możliwym by się spotkać. Czuję się dla niej ogromnym ciężarem i ogółem dla ludzi wokół mnie, choć nie wiedzą o mojej chorobie, bo nie są na tyle bliscy i raczej sądzą, że depresja to zwykły smutek. Jednak przyjaciółka zawsze mnie wspiera, dodaje otuchy, ciepłych słów, bo sama przez to przeszła. Odkąd choruję ciężko okazać mi wdzięczność, spróbować nowych pomysłów itp., ale naprawdę się staram i ona o tym wie, jednak ja czuję się jak pokraka. Jestem bardzo niecierpliwa w stosunku do samej siebie, bo za 2 miesiące matura, a ja się obijam zamiast pracować. Jednak kilka dni temu powiedziałam mojej przyjaciółce bardzo przykre słowa, które wprost nie dotyczyły niej, tylko ogółem świata i ludzi i musiały ją okropnie zranić. Czuję się jak najgorszą osobą na świecie, przeprosiłam ją szczerze i wyraziłam skruchy, jednak nie mam z nią kontaktu i boję się, że mnie porzuciła na dobre. Nigdy co prawda nie było takiej sytuacji, jednak mój mózg wymyśla same czarne scenariusze i mnie to okropnie męczy. Tak bardzo chciałabym być dla niej tak samo dobrą przyjaciółką jak wcześniej, kiedy jeszcze czułam się dobrze. Teraz czuję, że sprawiam same kłopoty, a na odległość pomoc jest zdecydowanie trudniejsza, gdy nie można np. dotknąć tej osoby. Bardzo się martwię czy te słowa nie były aż za mocne i czy nie zrobiła sobie krzywdy, choć raczej nie jest tego typu osobą. Nie kłóciłyśmy się, to była wymiana zdań, choć na trudne tematy i w pewnym momencie się wycofała i przestała się odzywać. Nie odczytuje wiadomości, nie jest aktywna nigdzie, martwię się, że tym razem może jednak mi nie wybaczy. Naprawdę żałuję tych słów i cofnęłabym je, gdybym mogła. Bardzo chciałabym już być zdrowa i myśleć samodzielnie niż mieć czarną płachtę na głowie, która czasem kontroluje moje myślenie.
2 odpowiedzi
Czy dać byłemu partnerowi drugą szansę po raniących słowach i braku planów na wspólną przyszłość?
Witam. 3 miesiące temu zakończyłam związek z partnerem, m.in ze względu na to, że finalnie nazwał mnie defektem i schorzeniem, ze względu na moją szczupłą budowę i brak z jego strony po blisko 2 latach związku wspólnych planów na przyszłość. Bliższy zarys mojej historii można znaleźć pod linkiem https://twojpsycholog.pl/forum/pytanie/zwiazek-bez-pociagu-fizycznego-szansa-na-przyszlosc-i-rozwoj-5286 . Po zakończeniu związku podjęłam psychoterapię, która nadal trwa, by uleczyć rany i dojść do siebie( spotkania co tydzień lub dwa). Kilka dni temu spotkałam byłego partnera w sklepie przy kasie samoobsługowej. Bo zasygnalizowaniu do niego odezwu 'czesć' (partner był odwrócony plecami) odpowiedział na przywitanie ale nie przystał na rozmowę. Sądziłam, że stoi pod sklepem i chce jednak zamienić kilka zdań. Jednak moje myślenie było inne i już widziałam go w oddali w swoim aucie na ulicy. Po tym zdarzeniu zdecydowałam się napisać do niego wiadomość, że sądziłam że zamienimy kilka zdań po prostu i zabolał mnie fakt, że nie miał odwagi porozmawiać. W odpowiedzi na moją wiadomość partner napisał że pierwotnie planował poczekać pod sklepem, lecz obawiał się że jednak nie będe chciał z nim rozmawiać i czuje on wstyd i wciąż głupio mu że tak bardzo mnie zawiódł i do dziś nie może tego 'przetrawić' i chyba sam sobie nie wybaczy mimo, że ja mu wybaczyłam. Oznajmił też, że nie ma dnia by o mnie nie myślał, lecz nie chce już by przez niego płakała czy była smutna. Na tę wiadomość odpisałam że dla mnie dialog był otwarty skoro powiedziałam sama ze swojej strony cześć i oznajmiłam że po rozstaniu zapisałam się na terapię by poczuć się silniejszą. Po tej wiadomości ponownie oznajmił że 'pamięta o mnie' i dziękuje 1 jeszcze ze mu wybaczyłam i to on sam sobie jeszcze musi wybaczyć. Powyższe spotkanie i 'wywody' partnera zasiały w mojej głowie chaos. W moim sercu narodziła się myśl, by dać 2gą szansę, lecz gdy przechodzę do punktu 'b' co by z jego strony miało się zmienić to nie widzę odpowiedzi i stary schemat zdarzeń. Sądzę, że 'całe rozsypane domino' można by jakoś poskładać, gdyby partner nie mieszkał już z matką, jednak ze względu na jego silne przywiązanie do niej sądzę, że to kompletnie nie możliwe i nigdy nie 'odetnie pępowiny' mimo że aktualnie jest już 32 letnim mężczyzną. Przez to spotkanie mam gorsze dni a sesję ktorą mam z moim psychoterapeuta dopiero w sobotę, i jeszcze większe psychosomatyczne bóle niż wcześniej. Proszę uprzejmie o poradę, czy rzeczywiście przepracować ból i oswoić się z faktem, że ze strony partnera nie zobaczę już realnej zmiany i nie wchodzić ponowne w związek? Chciałabym chronić siebie jednak uczucia jakie jeszcze są we mnie co do partnera mimo ran całkiem tworzą chaos. Pozdrawiam
5 odpowiedzi
Fobia społeczna czy osobowość unikająca?
Czy można mieć fobię społeczną od zawsze? Czy może jak ktoś ma to od kiedy pamięta, to wtedy jest to osobowość unikająca? A depresja - czy może być przewlekła? Czy może jeśli trwa bez przerw, to wtedy jest to dystymia?
1 odpowiedź
Diagnoza przez psychiatrę w trakcie specjalizacji- czy to wystarczające kwalifikacje?
Przeczytałam takie zdanie o lekarzu w trakcie specjalizacji z psychiatrii: "To ktoś bez doświadczenia, poszłabym z ciekawości, ale diagnozę bym skonsultowała z kimś znacznie mądrzejszym". Czy to prawda? Powinnam skonsultować diagnozę postawioną przez lekarkę w trakcie specjalizacji z psychiatrii z kimś innym? Np. z psychoterapeutką? Czy mam tej psychoterapeutce powiedzieć, że moja lekarka jest w trakcie specjalizacji? Mam objawy fobii społecznej, depresji i nerwicy lękowej.
1 odpowiedź
Czy treści o zdrowiu psychicznym mogą wpływać na intesyfikację myśli samobójczych?
Czy treści o zdrowiu psychicznym mogą wpływać na intesyfikację myśli samobójczych? Tematy zdrowia psychicznego i ciężkich przypadków mnie interesują, ale nie wiem czy sobie czegoś przez przypadek nie wymyślam. Też się zastanawiam czy to, że tu piszę nie pogarsza mojego samopoczucia.
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba wiosłuje łódką przez fale w stronę latarni morskiej

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!