Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak chęci do pracy, unikanie ludzi i brak radości z życia - jak sobie pomóc?

Dzień dobry. Prosiłbym o poradę. Mam brak chęci do pracy, nie cieszy mnie nic, unikam ludzi, nie chcę rozmawiać z nimi, cały czas zamyślony chodzę.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Dziękuję za podzielenie się tym, co Pan przeżywa. Opisany przez Pana stan – obniżony nastrój, brak chęci do pracy, wycofanie z kontaktów społecznych, unikanie rozmów oraz poczucie emocjonalnego odcięcia – może być sygnałem pogłębiającego się przeciążenia psychicznego.

 

Takie objawy bywają związane z długotrwałym stresem, wypaleniem zawodowym lub epizodem depresyjnym. Choć każdy przypadek jest indywidualny, warto podkreślić, że to, czego Pan doświadcza, jest ważne i zasługuje na uważność. Przede wszystkim – to nie jest coś, co należy ignorować lub bagatelizować.

 

Rekomenduję rozważenie konsultacji z psychologiem lub psychiatrą. Specjalista będzie mógł pomóc określić, z czego wynikają trudności i zaproponować adekwatną formę wsparcia.

 

Im szybciej zostanie podjęta decyzja o szukaniu pomocy, tym większa szansa na odzyskanie równowagi i lepsze samopoczucie.

 

Proszę pamiętać: obniżony nastrój i wycofanie to nie oznaka słabości, ale sygnał, że warto się sobą zaopiekować.

 

Z wyrazami szacunku,

Justyna Bejmert 

Psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

 

Podany przez Pana opis jest krótki. Na pewno nie można zbagatelizować tego, co Pana niepokoi, bo może to wskazywać na zaburzenia nastroju- w kierunku depresyjnym. Ważne byłoby dookreślenie tego, jak długo trwa ten stan, jak jest głęboki, jak bardzo wpływa na Pana, dezorganizuje życie. Z pewnością ten nastrój jest jakoś związany, z tym co się dzieje/ działo w Pana życiu.

Myślę, że zdecydowanie warto rozważyć rozmowę ze specjalistą- psychologiem/ psychoterapeutą.  Stan ten może się pogłębiać. Korzystnym byłoby zdecydować, czy i jakiej wymaga on pracy psychologicznej/ psychoterapeutycznej.

Poprawie na pewno nie będzie służyć izolacja- zamykanie się w sobie, w domu, nierozmawianie. Sięgnięcie po pomoc to oznaka siły, nie - słabości. Tym bardziej, że porusza Pan ogólnoludzki, powszechny, uniwersalny problem.

Można skorzystać z gabinetu prywatnego bądź wyszukać np. Centrum Zdrowia Psychicznego w Pana mieście. Trzymam kciuki.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

 

Maja Dziadek

Maja Dziadek

Dzień dobry,


 

Szukanie pomocy czy rady to pierwszy bardzo duży krok w stronę zadbania o swój dobrostan psychiczny, więc to bardzo ważne, że szuka Pan dla siebie wsparcia.


 

Bazując na Pana krótkim opisie można podejrzewać epizod depresyjny lub wypalenie zawodowe, na co mógłby wskazywać brać chęci do działania, ograniczone odczuwanie radości czy brak chęci do spotkań z innymi.

Z pewnością dobrym pomysłem byłaby konsultacja z psychologiem, psychoterapeutą czy psychiatrą w celu dokładnej diagnozy.

Tak, jak pisały przedmówczynie - unikanie aktywności i izolowanie się od innych osób niestety jest ślepą uliczką, która może pogłębiać problem.

W przypadku obniżonego nastroju często pierwszym krokiem jest tak zwana Aktywizacja Behawioralna. Tutaj podaję link do strony opisującej jak można samopomocowo działać z obniżonym nastrojem: https://www.emocjepro.pl/aktywizacja-behawioralna-depresji-1/


 

Życzę dużo sił i powrotu do czerpania radości z codzienności:)


 

Maja Dziadek

Psycholog, Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia

Mateusz Chmiel

Mateusz Chmiel

Powodów Twoich przeżyć może być wiele. Warto jednak pamiętać, że masz wpływ na swoje zachowanie, nie na emocje, poziom motywacji, czy Twoje myśli. A nasze zachowanie, jeżeli jest unikowe, często zachęca nas do dalszego unikania.

Zachęcam do spotkania się ze specjalistą :)

Weronika Babiec

Weronika Babiec

To, co Pan opisuje - brak radości, wycofanie z kontaktów, trudność ze skupieniem i ciągłe zamyślenie, musi być naprawdę bardzo przytłaczające. Takie objawy mogą być sygnałem, że coś dzieje się z naszym zdrowiem psychicznym. I warto pamiętać, by ich nie bagatelizować.

 

Podany przez Pana opis jest krótki i wymagałby głębszej analizy, niemniej jednak tego typu objawy mogą wskazywać na np. epizod depresyjny, wypalenie zawodowe, przewlekły stres albo inne trudności emocjonalne.

 

Bardzo zachęcam do konsultacji z psychologiem/psychoterapeutą. Nie trzeba wiedzieć „co dokładnie mi jest”, żeby zacząć szukać wsparcia. Czasem wystarczy powiedzieć: „od dłuższego czasu jest mi ciężko i nie wiem, jak sobie z tym poradzić”. To wystarczający powód, by udać się na wizytę do specjalisty. 

 

Życzę wszystkiego dobrego.

 

Weronika Babiec,

Psycholożka, Terapeutka ACT

Karolina Żmudzka

Karolina Żmudzka

Dzień dobry. Trudno odnieść się, gdy napisał Pan tak niewiele - powody Pana stanu mogą być różne. Brak chęci do pracy może być skutiem wypalenia zawodowego, a stan wypalenia może rzutować na pozostałe sfery życia - osólne samopoczucie, spacek motywacji, relacje i kontakty z ludźmi, rodziną. Niezaopiekowane wypalenie zawodowe może prowadzić nawet do depresji. Warto też zidentyfikować co jest pierwotną przyczyną Pana trudności - czy stan depresyjny, kryzys w życiu, czy trudna sytuacja zwodowa powodująca wypalenie zawodowe. 

 

Zalecałabym kontakt z psychoterapeutą a także konsultację z psychiatrą. Jeśli Pana stan się ustabilizuje i okaże się, że przyczyna tkwi w pracy, wówczas warto pomyśleć nad współpracą z coachem kariery.

 

Pozdrawiam, Karolina Żmudzka - psycholog, terapeuta, coach kariery 

Zobacz podobne

Czy warto jest czekać na kogoś, kto daje ci nadzieję, że kiedyś znów będziecie razem?
Czy warto jest czekać na kogoś, kto daje ci nadzieję, że kiedyś znów będziecie razem? Wcześniej daje ci sygnały, że już cię nie kocha. Ale raz mówi, że sam tęskni, pije i ma myśli samobójcze, śni mu się, że skoczy z wiaduktu, a potem znów, że jesteśmy przyjaciółmi i że się nie zabije, bo ma dla kogo żyć ma rodzinę i przyjaciół. Wchodzi strasznie na psychikę, a ja go kocham i sama jestem w złym stanie psychicznym. Warto jest czekać z myślą, że brakuje tego wsparcia, bo sama nie wiem. Jestem skołowana i czasem myślę, że wchodzę w depresje z jego braku przy mnie.
Jak poradzić sobie z lękiem i niezadowoleniem z przeprowadzki do nowego domu?
Kupiliśmy dom z mężem oddalony od Jego pracy o 15-18km. Dom kupiłam z Nim ze względu na Męża bo mi bardziej odpowiadał blok. Ale dla Niego wzieliśmy kredyt na 550 tyś złotych. A teraz gdy jestem w tym domu nowym nie mogę sobie poradzić że jestem tu. Nie odpowiada mi ani ten dom ani okolica. Martwię się ciągle, że On zginie I zostanę sama z tym domem (kredytem). A jak nie tym się Martwię to tym, że On znajdzie sobie inną albo że zginie w wypadku drogowym, staram się myśleć pozytywnie ale nic mi to nie pomaga. Z rana nie mam apetytu ani nic. Słabo sypiam, z rana miewam biegunki. Ogólnie nie mogę sobie wydarować ani tego przepracować, że czemu nie kupiliśmy tego domu w jego miejscowości gdzie On pracuje On znowu nie chce sprzedać tego domu z tym kredytem bo Jemu się tu podoba a ja bym wolała sprzedać i iść do bloku na wynajem spowrotem i abym nie czekała te 20 minut aż On przyjedzie. Jak mam sobie poradzić ? Gdzie szukać pomocy? Rozmowy nie dają mi nic. Nie mogę zboleć, że teraz musimy tu mieszkać
Dzień dobry. Od 4 klasy technikum choruję na depresję, biorę leki, nie bardzo pomagają itp.
Dzień dobry. Od 4 klasy technikum choruję na depresję, biorę leki, nie bardzo pomagają itp. Ostatnio miewam wrażenie, że może zostałam źle zdiagnozowana, potrzebuję jakiejś specjalnej terapii czy coś. Pamiętam, że w dzieciństwie miałam nawyki układania wszystkiego w szereg, buty, kubki itp. I jeszcze, co pamiętam, to fakt, że powtarzałam po sobie to, co powiedziałam chwilę wcześniej. Czy ma to może jakieś znaczenie ? Moja dokładna diagnoza to depresja i lęki.
Objawy depresji, rutyna i samotność po przeprowadzce - szukam pomocy
Mam problem z depresją ale nie mam pewności, objawy które mam, odczuwanie smutku, nic mi się nie chce, mam myśli że jestem do niczego, że nic nie osiągnąłem, brak pewności siebie, że codziennie jest to samo, rutyna i ona mnie dobija, one występują rzutami, mam to od kilku miesięcy z przerwami raz jest lepiej raz gorzej, pogorszyło się jak wyprowadziłem się od rodziców i teraz mieszkam sam, najgorzej jest jak wracam z pracy do pustego mieszkania. Jak mogę sobie z tym poradzić żeby móc wyjść z tego. Szukam pomocy żeby uporać się z tym problemem.
Idealny mężczyzna z uczelni za granicą – czy napisać do niego po czasie i czemu trudno mi znaleźć partnera?
Od paru dni myślę intensywnie o młodym mężczyźnie, którego poznałam na studiach za granicą, które porzuciłam kilka miesięcy temu. Akurat tak się złożyło, że tylko na tych jednych zajęciach go widziałam, były to ćwiczenia. Wszedł do sali przystojny, wysoki, w moim typie, od razu mnie zauważył i usiadł centralnie na przeciwko mnie, wpatrywał się we mnie intensywnie w trakcie zajęć, wręcz odważnie uwodzicielsko, były to długie kontakty wzrokowe. Jednak pierwsze wrażenie odebrałam jego takie, że jest nazbyt czarujący, ciągle się odzywał na zajęciach i sprawiał wrażenie jakby chciał ciągle być najlepszy, musieć coś udowadniać. To mnie odepchnęło. Jednak bardzo się mi spodobał fizycznie i to dlatego wracam do niego myślami, jestem dosyć wybredna. Ja też na pewno mu się spodobałam i to bardzo pokazywał. Mówiąc szczerze podobam się większości mężczyzn. Po tych zajęciach jednak nie doszło do żadnego kontaktu, ja zrezygnowałam już z uczelni bo koszty utrzymania w kraju były za wysokie, a kierunek i uczelnia mi nie odpowiadały. Jest mi jednak szkoda tej chwili, było to trochę jak w filmie, mógł to być początek romansu a ja musiałam wyjeżdzać. Przecież nie mogłam zostać kosztem swoich finansow i oczekiwan. Dzisiaj spałam tylko 5 h, tak przeżywam to wszystko. Po powrocie do Polski kilka miesięcy temu w ogóle nie myślałam o nim, od razu przeszłam do codzienności. Teraz coś mnie tchnęło. Zastanawiam się, czy dodać do go znajomych na facebook, znalazłam jego imię i nazwisko na liście studentów. Jednak się wstydzę, dlaczego to ja mam pisać, jakby mu zależało to by mnie znalazł. Jednak wolę jak to mężczyzna inicjuje kontakt. Miałam już takie przypadki, że gdy to ja pisałam pierwsza kończyło się źle. Naprawdę ciężko mi z tą sytuacją, chciałabym normalnie na żywo spotykać się z kimś kto jest w zasięgu mojej lokalizacji a nie się szarpać. Jestem piękna, młoda a mimo tego nie mogę znaleźć od kilku lat partnera i już nie wiem dokąd chodzić, żeby w końcu kogoś spotkać. A tutaj pojawił się "idealny" wizualnie dla mnie ktoś, tylko los się tak ułożył że nie wiem, jak by się ta relacja rozwinęła.
Stress

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.