
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Co zrobić, jeśli...
Co zrobić, jeśli mąż robi z siebie ofiarę w związku przed rodziną i sąsiadami, a mnie demonizuje w oczach innych?
Iza
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry Izo,
czy myśleliście o terapii par? Z pewnością zachowanie męża nie jest w porządku wobec Ciebie. Nie może tak być, że dopiero w momencie rozmowy o rozstaniu, partner zmienia się i to oczywiście na chwilę, tzw. "miesiąc miodowy". W ten oto sposób krążycie cały czas w kółko, co powoduje w Twoim życiu wyczerpanie psychiczne.
Cieszę się, że widzisz w Twojej sytuacji te zależności, bo to oznacza, że jesteś świadoma wielu spraw.
Jeśli mąż nie wyraża zgodę na Waszą wspólną terapię, twierdzi, że nie ma takiej potrzeby albo co gorsza uważa, że to z Tobą jest problem - odpuść. I pomyśl wtedy o sobie. A żebyś stała się silniejszą kobietą zastanów się nad doraźnymi konsultacjami psychologicznymi (tutaj na platformie są nawet darmowe takie spotkania) w celu ustalenia czego potrzebujesz i czego oczekujesz oraz wdrożenia takiego planu działania w życie.
Trzymam mocno za Ciebie kciuki, nie poddawaj się!
pozdrawiam,
Katarzyna Kania-Bzdyl

Zobacz podobne
Jestem z mężem od 18 lat (10 lat po ślubie). Gdy się poznaliśmy Mąż był człowiekiem bardzo skromnym, delikatnym i spokojnym.
Gdy urodził się pierwszy syn zaczęły się bardzo nerwowe sytuacje. W kłótniach Mąż potrafił uderzać pięścią w drzwi aż zrobił w nich dziurę, rozwalił mi telefon twierdząc, że go zdradzam. Niejednokrotnie groził, że sobie coś zrobi.
Często robi awantury przy dzieciach i to mnie najbardziej boli. Zarzuca mi, że to wszystko moja wina, bo ja mało z nim współżyje. A ja już po tych wszystkich wydarzeniach zamknęłam się na niego. Ciężko mi z nim rozmawiać, dzielić problemami, śmiać. Nasze rozmowy to tylko są na temat dzieci. Nie chcę, żeby mnie przytulał, dotykał. On twierdzi, że czuje się bardzo odrzucony.
Ostatnio w kłótni powiedział przy dzieciach "pakuj się i wypier*alaj ". Wczoraj przez godzinę krzyczał na mnie jaka jestem okropna, bo znowu się z nim nie kocham, że pójdzie do moich koleżanek jak tak dalej będzie, znowu, że sobie coś zrobi. Kazał mi wybierać albo on albo moja rodzina. Nie mam od niego zbyt wiele pomocy, jest wiecznie chronicznie zmęczony. W domu rzadko robi coś sam od siebie, o wszystko muszę się prosić, albo obiecuje ze coś zrobi a nie robi. I znowu zostaje z tym ja. Mam ochotę odejść, ale boję się, że faktycznie sobie coś zrobi. No i dzieci...kochają go strasznie....

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
