Agnieszka Włoszycka
Zuziu teraz w bardzo trudnym i niebezpiecznym miejscu, po takiej próbie ciało i psychika nadal potrzebują wsparcia, nawet jeśli „nic się nie stało”. Mówisz o tym/piszesz, to już jest bardzo ważne.
Najważniejsze teraz to Twoje bezpieczeństwo. Warto, żeby ktoś dorosły i odpowiedzialny o tym wiedział, rozumiem lęk przed reakcją mamy, ale jej pierwszą rolą jest Cię chronić. Ukrywanie tego może tylko zwiększać napięcie i ryzyko. Jeśli nie mama, to może inny zaufany dorosły: ktoś z rodziny, szkolny psycholog, lekarz?
Po przedawkowaniu dobrze też skonsultować się z lekarzem, nawet jeśli objawy były „tylko” takie, jak opisujesz.
Nie zostawaj z tym sama. Jeśli poczujesz, że znowu robi się bardzo ciężko albo pojawią się myśli, żeby sobie coś zrobić, raz jeszcze podaję nr tel.:
– 116 111
– 800 70 2222 (całodobowo)
– 112 w nagłej sytuacji
Sądzę, że to nie jest moment na radzenie sobie w pojedynkę, potrzebujesz teraz realnego wsparcia i opieki.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka












