Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
pani poruszenie wydaje się mi zrozumiałe - Pani synowi stała się krzywda. W pierwszej kolejności istotne jest zadbać o niego - jak on to przeżywa? Jak rozumie ta sytuacje? Czy boi się kolegi? Czy chętnie chodzi do szkoły ? Czy widzi Pani jakaś zmianę w jego zachowaniu? Jeśli cokolwiek będzie Panią niepokoić warto skonsultowac się w tej sprawie z psychologiem dziecięcym.
Pozostaje kwestia roztrzygnięcia tej sprawy na poziomie szkoły- rozumiem, ze nie jest Pani usatysfakcjonowana jej obecnym przebiegiem? Zgłaszała Pani swoje wątpliwości wychowawcy klasy? Miała Pani kontakt osobisty z rodzicami chłopca? Czy to pierwszorazowa sytuacja z udziałem tego chłopca /Pani syna?
Trudno wyrokować nt tego chłopca - takie zachowania zdarzają się dzieciom zupełnie dobrze rozwijającym się, ale tez mogą być przejawem trudności w radzeniu sobie z emocjami.
Jezeli najbezpieczniej będzie się Pani czuła rozmawiając z pedagogiem/psychologiem, to może być dobre rozwiązanie. Zyska Pani szersza perspektywę na te sytuacje i zdecyduje wówczas czy i co dalej z nią robić. Pozdrawiam Magdalena Bilinska Zakrzewicz















