Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zamienić myśli rezygnacyjne na konstruktywne i czy można je wyleczyć?

Czy da się myśli rezygnacyjne zamienić na konstruktywne. czy da się wyleczyć je
Katarzyna Gołębiewska

Katarzyna Gołębiewska

Dzień dobry,

 

Myśli rezygnacyjne mówią o sposobie przeżywania siebie i/lub codzienności. Bywają bardziej lub mniej nasilone, ale zawsze powodują cierpienie. Najczęściej nie występują jako odosobniony objaw. Zwykle towarzyszy im trudne przeżywanie emocji, a obie te kwestie przekładają się na funkcjonowanie. Pyta Pan, czy można myśli rezygnacyjne zmienić na konstruktywne - oczywiście jest to możliwe. Biorąc pod uwagę, że jest to jeden z elementów stanu psychicznego warto mieć na uwadze złożoność doświadczanych trudności i pomyśleć o profesjonalnej pomocy, w której praca będzie dotyczyła zmiany myślenia, jak również zaopiekowania emocjonalnego i poprawy funkcjonowania. Można w takiej sytuacji pomyśleć o pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej, psychiatrycznej. Równocześnie należy pamiętać, że gdyby myśli rezygnacyjne nasilały się lub przybierały formę myśli samobójczych, bezwzględnie należy skonsultować się z psychiatrą.

 

Pozdrawiam

Katarzyna Gołębiewska

Psycholog i psychoterapeuta

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Bosiacki

Łukasz Bosiacki

Dzień dobry, 

Myśli rezygnacyjne mogą być objawem czegoś, co dzieje się głębiej w świecie wewnętrznym osoby, która ich doświadcza, a czemu należałoby się przyjrzeć i zająć w odpowiednich warunkach np. podczas psychoterapii. Myśli rezygnacyjne często towarzyszą także depresji, zaburzeniom lękowym i innym chorobom oraz kryzysom życiowym. W zależności od stopnia nasilenia myśli rezygnacyjnych zalecana jest także farmakoterapia. Pana pytanie nie wskazuje jednoznacznie czy doświadcza pan myśli rezygnacyjnych. Jeśli tak jest, to nie warto czekać, aż ,,samo przejdzie'' i w miarę możliwości jak najszybciej zgłosić się po pomoc do psychiatry i/lub psychoterapeuty.

Pozdrawiam 

Łukasz Bosiacki 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Tak, myśli rezygnacyjne można skutecznie leczyć i przekształcać w konstruktywne schematy myślenia. W procesie terapeutycznym uczymy się rozpoznawać te myśli nie jako fakty o świecie, ale jako objaw cierpienia lub przeciążenia emocjonalnego, który można poddać weryfikacji i zmianie. Dzięki psychoterapii, zwłaszcza w nurcie poznawczo-behawioralnym, możliwe jest wypracowanie nowych strategii radzenia sobie z trudnościami i odzyskanie poczucia sprawstwa oraz sensu życia. Jeśli te myśli są nasilone, proszę nie zostawać z nimi samej – pomoc specjalisty, psychologa lub psychiatry, pozwala bezpiecznie przejść przez ten proces i odzyskać stabilność emocjonalną.

Mirela Batog

Mirela Batog

Panie Adrianie, to bardzo ważne pytanie i dobrze, że szuka Pan na nie odpowiedzi. Jako terapeutka mogę powiedzieć, że myśli rezygnacyjne nie są wyrokiem, lecz wyuczonym schematem reagowania na trudności, który podlega procesowi zmiany. W terapii poznawczo-behawioralnej nie dążymy do magicznego „uleczenia” myśli w sensie ich całkowitego usunięcia, ale do ich restrukturyzacji, czyli aktywnego przekształcania w odpowiedzi bardziej adaptacyjne.

Proces ten opiera się na założeniu, że nasze myśli są jedynie założeniami o świecie, a nie faktami, dlatego wspólnie uczymy się je podważać i sprawdzać ich wiarygodność. Zamiast bezkrytycznie wierzyć w głos mówiący „to nie ma sensu”, trenujemy umysł w poszukiwaniu alternatywnych, konstruktywnych interpretacji danej sytuacji. Dzięki technikom takim jak zapis dialogu wewnętrznego czy eksperymenty behawioralne, z czasem te nowe, wspierające ścieżki myślowe stają się bardziej naturalne i dostępne. Można więc powiedzieć, że „leczymy” nie tyle same myśli, co nasz stosunek do nich, odzyskując wpływ na to, jak się czujemy i jak działamy. Zmiana jest możliwa, choć wymaga cierpliwości i systematycznego treningu, podobnie jak nauka nowego języka. Wspomagamy się czasem również techniką modyfikacji środowiska, aby było bardziej pomocne i wspierające, co może oznaczać zmianę pewnych nawyków, aktywności etc.

 

Pozdrawiam serdecznie

Mirela Batog

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Panie Adrianie

 

  Tak, myśli rezygnacyjne da się przekształcić w konstruktywne i skutecznie z nimi pracować, traktując je jako objaw, który można leczyć lub osłabić. . Czym są? Są to negatywne myśli typu "nic nie ma sensu", "po co się starać" lub "lepiej zrezygnować", często powiązane z depresją lub kryzysem. Nie muszą prowadzić do samobójstwa, ale sygnalizują potrzebę zmiany perspektywy. Przeformułowanie: Zamiast "Nie dam rady" pomyśl "To trudne, ale spróbuję krok po kroku" i to buduje elastyczność myślową.​

Zmiana perspektywy: Zadaj sobie pytanie: "Co powiedziałbym bliskiej osobie w tej sytuacji?" gdyż pomaga dostrzec alternatywy.

  Psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT) jest najskuteczniejsza gdyż już kilka sesji daje rezultaty u większości osób. W cięższych przypadkach psychiatra może przepisać leki przeciwdepresyjne (50-70% skuteczności), a terapia trwa od miesięcy do lat. Życzę siły i powrotu do pełni sił.

 

 

Piotr Ziomber psycholog


 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Panie Adrianie, 

myśli rezygnacyjne nie są czymś, z czym człowiek jest „skazany” na stałe.  Traktujemy je raczej jako sygnał przeciążenia psychicznego — pojawiają się wtedy, gdy ktoś doświadcza dużego stresu, bezradności lub długotrwałego napięcia emocjonalnego.

Dobrą wiadomością jest to, że z takimi myślami można pracować. W psychoterapii uczymy się najpierw rozpoznawać, co je uruchamia, a następnie stopniowo zmieniać sposób myślenia i reagowania na trudne sytuacje. Dzięki temu myśli rezygnacyjne mogą z czasem pojawiać się rzadziej, być mniej intensywne, a często całkowicie ustąpić.

Ważne jest jednak, aby nie próbować jedynie „zastępować” ich na siłę pozytywnym myśleniem. Bardziej pomocne jest zrozumienie, skąd się biorą i nauczenie się bardziej wspierającego, realistycznego dialogu ze sobą.

Jeśli takie myśli pojawiają się często lub są bardzo obciążające, rozmowa z psychologiem czy psychoterapeutą może być dużym wsparciem i pierwszym krokiem do odzyskania poczucia wpływu oraz nadziei.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska 


 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panie Adrianie

 

Tak myśli rezygnacyjne można osłabić a często z czasem całkowicie wyciszyć. Zazwyczaj nie „leczy się” ich samych w sobie, tylko pracuje nad tym, co je wywołuje: przeciążeniem, bezradnością, poczuciem braku wpływu czy długotrwałym stresem i gdy te obszary zaczynają się zmieniać, myśli rezygnacyjne zwykle też tracą swoją siłę.Pomaga w tym rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą a czasem także konsultacja psychiatryczna, jeśli napięcie jest bardzo duże. Ważne jest też nauczenie się zauważania tych myśli i stopniowego zastępowania ich pytaniami bardziej wspierającymi, np. „co w tej sytuacji jest jeszcze możliwe?” albo „jaki mały krok mogę zrobić dziś”.

Proszę pamiętać, że pojawienie się takich myśli jest sygnałem dużego zmęczenia psychicznego a nie słabości i naprawdę można nad tym pracować, wiele osób odzyskuje z czasem poczucie sensu i wpływu na swoje życie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

Rafał Żelazny

Rafał Żelazny

A gdybyśmy Adrian założyli, że tych myśli rezygnacyjnych nie ma, to o czym byś myślał? Co byłoby dla ciebie ważne? Na czym skupiłbyś swoją uwagę? Czym byś się zainteresował? Jeżeli udało ci się choć na chwilę pomyśleć o odpowiedzi na powyższe pytania, to spróbuj teraz pomyśleć jaki jeden malutki krok przybliżyłby Adriana do tego, czego chce? 
Trzymam za ciebie kciuki. Pozdrawiam.    

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Panie Adrianie, myśli rezygnacyjne są często sygnałem od naszego organizmu, że zasoby emocjonalne są na wyczerpaniu lub że utknęliśmy w schematach, które nam nie służą. Odpowiadając na pytanie: tak, te myśli można przekształcić. Proces ten nie polega jednak na walce z nimi, ale na nauce ich identyfikowania i podważania. Poprzez techniki poznawczo-behawioralne uczymy się budować alternatywne, konstruktywne ścieżki myślenia, które z czasem stają się dla nas bardziej naturalne niż te rezygnacyjne. 

 

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

W zeszłym roku zmarła moja mama, w tym roku babcia. Były całym moim życiem
Życie nie ma sensu Uważam, że życie nie ma sensu, po co żyjemy? Patrząc na świat z coraz dalszej perspektywy, np. na naszą planetę jakby ze zdjęcia satelitarnego lub z poziomu wszechświata to wszystko nie ma sensu. Po co to wszystko? i tak wszyscy umrzemy. Nasi bliscy również. Nasze dzieci, wnuki i prawnuki również. Już za dwieście czy trzysta lat nikt nie będzie o nas pamiętał, nawet o tym, że istnieliśmy. Tak jak teraz nikt nie pamięta i nie zna historii życia zwykłych ludzi, którzy żyli np. 3000 lat temu, czy 150, czy w starożytnym Egipcie. Nic po nas nie zostanie. Co za różnica, czy ludzkość jest trochę bardziej czy mniej rozwinięta pod względem np. technologicznym czy ekonomicznym i ktoś czasem wspomni jakąś osobę znaną z historii? W zeszłym roku zmarła moja mama w wieku poniżej 60 lat, w tym roku babcia (jej mama). Były całym moim życiem. Sama mam niewiele ponad 30 lat i nie mam dzieci. Po co je mieć, po to by cierpiały istnienie na tym beznadziejnym świecie? Jest na nim tyle zła, nienawiści wśród ludzi, wojen, głodu, cierpienia, chorób, a dobra i piękna niewiele, trzeba codziennie walczyć o przetrwanie, bo inaczej się umrze z głodu lub z braku schronienia zimą. A i tak wszyscy umrą, nasze dzieci też. Nic nie ma sensu. Po co pracować na co dzień, skoro wszystko jedno czy umrę z trochę większą lub trochę mniejszą ilością rzeczy materialnych, które i tak wyrzucą osoby/dzieci porządkujące moje mieszkanie/dom po śmierci. Co za różnica, czy odwiedzę kilka krajów świata, czy więcej, skoro i tak nie da się zwiedzić całego świata. Patrzę na świat codziennie z perspektywy wszechświata i dziwię się jak ludzie mogą normalnie żyć i przejmować się swoimi drobnymi sprawami nic nieznaczącymi, jak mogą się cieszyć czymkolwiek, nie mieć depresji, skoro i tak wszystko to już za jakieś 100 lat już zniknie całkowicie.
Dlaczego często nie czujemy zupełnie niczego
Dlaczego często nie czujemy zupełnie niczego
Trudności w relacji z rodzicami, podejrzenie depresji i zmaganie z ADHD

Rodzice nie dają mi dojść do słowa gdy rozmawiamy, ponieważ to oni są mądrzejsi i lepsi co nie? Gdy się kłócimy, potrafią wyrzucić do śmieci moje najważniejsze rzeczy, których później nie mogę odzyskać. Chcę się im wygadać, ale nie potrafię, jest to dla mnie zbyt ciężkie. Mam przypuszczenia ciężkiej depresji przez moją psycholożke. Na dodatek całe życie z ADHD. To życie jest tak przes***e, że już miałam z 10 prób. Żadna nie zadziałała, a mama? Nadal niczego nie zauważyła. Gdy zrobię jeden MALUTKI błąd to rodzice dobrze wiedzą, że mam phoneholizm i blokują mój telefon. Już nie potrafię sobie radzić, bo rozumiecie robić kontrolę rodzicielska TRZYNASTOLATCE? Która rozumie jak działa Internet i tak dalej? Chore.

Mam 21 lat i ogromne zaburzenia z pamięcią, które zaczęły się jakoś 5 lat temu. Jednakże od roku zaburzenia wkroczyły na taki poziom, że mam bardzo duży problem
Witam, Mam 21 lat i ogromne zaburzenia z pamięcią, które zaczęły się jakoś 5 lat temu. Jednakże od roku zaburzenia wkroczyły na taki poziom, że mam bardzo duzy problem lub nie jestem w stanie przypomnieć sobie co robiłam np wczoraj/ dzisiaj. Problem tyczy się również koncentracji. Muszę czytac coś kilka razy zanim zrozumiem co czytam bo odpływam myślami. Miałam wykonywane badanie eeg głowy i Pani doktor dając opis badania powiedziała, iż moje fale mózgowe mogą wskazywać na depresję. Porównując moje fale a fale zdrowej osoby, moje były praktycznie w prostej linii. Od lat mam tez problemy z wypadaniem włosów, okropnie reaguje na stres (strasznie się pocę, serce łupie jak szalone, cała się trzęsę i nie jestem w stanie się uspokoić). Zastanawiam się czy jest możliwe, aby wszystkie te problemy były wynikiem depresji? Czy możliwe jest abym miała ją tyle lat? Przyznam, ze moje samopoczucie od lat jest na niskim poziomie i myslalam o depresji nie raz. Boje się jednak isc do specjalisty. Dziekuje za poświęcony czas. Pozdrawiam Magda
Czy treści o zdrowiu psychicznym mogą wpływać na intesyfikację myśli samobójczych?
Czy treści o zdrowiu psychicznym mogą wpływać na intesyfikację myśli samobójczych? Tematy zdrowia psychicznego i ciężkich przypadków mnie interesują, ale nie wiem czy sobie czegoś przez przypadek nie wymyślam. Też się zastanawiam czy to, że tu piszę nie pogarsza mojego samopoczucia.
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.