Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy mogę być osobą aseksualną? Zmagania z identyfikacją orientacji seksualnej

Mam 21 lat. Jestem osobą, która nigdy nie była zainteresowana posiadaniem związku. Nie jestem przeciwna temu. Lubię czuć bliskość osób, którym ufam. Lubię dotyk i czułość jednak bardziej w kontekście platonicznym. Nigdy nie uprawiałam seksu. Nie czuję potrzeby ani zbytnio chęci aby to zrobić. Nie wiem jak mam się czuć z taka wizja. Z jednej strony ciekawość a z drugiej zażenowanie. Czasami się zastanawiam jakby to wyglądało i czy czułabym się dobrze lub jak moje ciało by reagowało na bodźce. Jednak masturbuje się regularnie aby zniwelować napięcie. Po tym nie czuję za wiele prócz ulgi, że napicie zniknęło. Zawsze przed tym czuję jak moje chciało chce tego ale umysł nie reaguje. Moje myśli nie łączą się z tym co chce ciało. Pustka i myśli czemu tak. Nigdy też nie czułam zauroczenia. Nie wiem co to znaczy, czuć pociąg do innej osoby w kontekście seksualnym. Nie potrafię powiedzieć jaki mam typ. Mam za to cechy, które lubię u innych. Nie podniecają mnie ale po prostu lubię patrzeć na osoby z tymi cechami. Podziwiać i komplementować. Nic więcej. Lubię kontakt z osobami, które pasują do moje charakteru. Lubię to uczucie gdy rozmowa jest luźna i komfortowa. Gdy mogę powiedzieć dokładnie co myślę, jak myślę i o czym myślę a druga osoba nie oceni mnie ani nie odrzuci. Zawieranie znajomości bywa dla mnie trudne. Jestem osobą z aspołeczną osobowością i ciężko mi znaleźć swoje miejsce w grupie. Dlatego tak bardzo przywiązuje się i lubię kontakt gdy czuję, że to jest ta osoba, przed którą mogę się otworzyć. Jednak bez wkraczania w sferę seksualną. Zainteresowanie mną w kontekście związków odbieram jako dziwne i nie komfortowe. Coś sprzecznego. Jednak nie odrzucam myśli posiadania partnera/partnerki. Prawdopodobnie jestem osobą LGBT ale nie jestem pewna w jaki sposób. Lubię kobiety i mężczyzn. Moje pytanie główne jednak brzmi: "Czy jest szansa, że jestem osobą aseksualną czy to jak się czuje i jak to opisuje to po prostu kwestia zbyt małego doświadczenia?"
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Tak, jest duża szansa, że jesteś osobą aseksualną, a Twoje odczucia i brak pociągu seksualnego do innych osób, separacja między fizycznym napięciem (które redukujesz masturbacją) a emocjami, ciekawość bez silnej chęci idealnie pasują do opisu tej orientacji. Aseksualność nie jest spowodowana brakiem doświadczenia, lecz wrodzoną cechą, niezależną od wieku czy liczby partnerów; to trwały brak pociągu seksualnego do nikogo, choć osoby  Nie czujesz seksualnego "ciągu" do kobiet czy mężczyzn, mimo lubienia ich cech wizualnych lub charakteru to podziw, nie podniecenie.

  Ciało reaguje napięciem (masturbacja daje ulgę, bez emocjonalnego połączenia), ale nie kieruje się na partnerów.

 Lubisz bliskość platoniczną, głębokie rozmowy i zaufanie – to może być np. biromantyczność (pociąg romantyczny do obu płci), co łączy się z aseksualnością.

  Brak seksu czy zauroczeń nie "powoduje" aseksualności a wiele osób aseksualnych odkrywa to właśnie w Twoim wieku (21 lat), bez wcześniejszych doświadczeń, i nie zmienia się to z praktyką. Ciekawość (np. reakcja ciała) jest normalna i nie wyklucza aseksualności; niektórzy testują seks z ciekawości, ale bez pożądania. Jeśli po masturbacji czujesz pustkę emocjonalną, to klasyczny znak rozróżnienia libido od atrakcji. Możesz być aseksualną osobą biromantyczną (lub panromantyczną) w spektrum LGBT kiedy  lubisz obie płcie platonicznie/romantycznie, bez seksu. Zainteresowanie Tobą seksualne jest dyskomfortowe, bo nie pasuje do Twoich granic, aseksualni tworzą szczęśliwe relacje oparte na emocjach, dotyku nieseksualnym i zaufaniu.

Nie musisz się spieszyć z etykietami gdyż aseksualność to spektrum, eksploruj na forach jak AVEN czy polskie grupy . Jeśli zażenowanie lub wątpliwości przeszkadzają, porozmawiaj z psychologiem specjalizującym się w seksualności – nie po to, by "leczyć", ale by poczuć się komfortowo. Jesteś normalna taka, jaka jesteś.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bruno Mikrut

Bruno Mikrut

Dzień dobry!

Wiele wątków, o których piszesz, faktycznie opisuje doświadczenia osób aseksualnych. To nie wyklucza masturbacji ani ciekawości dotyczącej seksu. Aseksualność to spektrum, w którym osoby doświadczają różnych potrzeb i preferencji, a samo ciało może też reagować fizjologicznie, bez psychicznej potrzeby. Także też nie warto myśleć, że to coś wyklucza! Możliwe też, że jesteś na spektrum aromantycznym, skoro nigdy nie czułaś zauroczenia, a platoniczna relacja wydaje Ci się bliższa niż taka romantyczna. 

W Twoim opisie mocno wybrzmiewa potrzeba bezpieczeństwa emocjonalnego, zaufania i akceptacji. To wydaje się dla Ciebie dużo ważniejsze niż seksualność sama w sobie i to też jest całkowicie okej. Niektórzy ludzie budują relacje właśnie głównie wokół więzi intelektualnej albo platonicznej bliskości. Na spektrum ace/aro znajduje się też demiseksualność i demiromantyczność, czyli możliwość pojawienia się pociągu dopiero po bardzo silnej więzi emocjonalnej. Warto sobie więcej o tym poczytać, poczuć się pewniej, odwiedzić seksuologa.

Warto też pamiętać, że seksualność jest płynna i może się zmieniać to, jak się czujesz. Dać sobie czas i przestrzeń na eksplorowanie możliwości. Zastanowić się, czy przypadkiem coś innego nie przesłania tych potrzeb seksualnych, skoro zawieranie znajomości bywa trudne i jest dużo napięcia. Z samego wpisu trudno wywnioskować jednoznaczną odpowiedź, ale najważniejsze jest dać sobie przestrzeń na eksplorowanie tematu w sposób, który będzie dla Ciebie bezpieczny i komfortowy!

Pozdrawiam,

Bruno Mikrut:)

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Opisany stan bardzo wyraźnie wskazuje na spektrum aseksualności, gdzie brak pociągu seksualnego do innych osób nie wyklucza potrzeby bliskości, czułości czy estetycznego podziwu dla konkretnych cech u ludzi.  Relacje oparte na głębokim porozumieniu intelektualnym i emocjonalnym bez sfery seksualnej są pełnowartościową formą więzi, a dyskomfort związany z romantycznymi oczekiwaniami innych osób może wynikać z naturalnej różnicy w odczuwaniu potrzeb. Jest Pani wystarczająca dokładnie taka, jaka jest Pani teraz, a Pani odczucia nie są błędem ani wynikiem braku doświadczenia, lecz mogą być Pani unikalnym sposobem funkcjonowania w świecie. Zamiast zmuszać się do dopasowania do ogólnie przyjętych norm, warto dać sobie czas na spokojne odkrywanie własnych granic i budowanie relacji na Pani zasadach, gdzie otwartość i brak oceny są priorytetem.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z chorobliwą zazdrością i OCD związanym z zaufaniem w związku?
Witam chorują na chorobliwa zazdrość. Mam ocd kompulsje bardzo często sprawdzam telefon męża. Rok temu sprawdzialam że na yutuby oglądał filmiki sugerujące seks o od tamtej pory co chwilę sprawdzam mu telefon . Nie umiem sobie poradzić z zazdrością. Czuje się gorsza i że on mnie już nie kocha i dla tego patrzy na takie filmiki . Jak sobie poradzić z tą zazdrością ?
Czy można wyjść całkowicie z zaburzeń?
Czy z osobowości unikającej, nerwicy lękowej i dystymii da się całkowicie wyjść?
Partner chce wyjechać za granicę do pracy - wiem, że bardzo mnie to obciąży, znam swoje potrzeby.
Witam, Jestem osobą ze stwierdzonym borderline i DDA. W związku potrzebuję dużej ilości uwagi i kontaktu, aby czuć się bezpiecznie i komfortowo. Z partnerem jesteśmy razem od nieco ponad roku. Do tej pory pojawiały się poważniejsze konflikty, jednak każdy z nich takim czy innym sposobem udawało się zażegnać. Kilka dni temu partner oświadczył, że chce pracować za granicą. Od razu powiedziałam, że nie podoba mi się ten pomysł. Wyniknęła dyskusja, w ktorej partner podkreślił, że on tego chce. Mając świadomość, że może być to dla niego dobra okazja do podreperowania budżetu, mam poczucie, że nie powinnam mieć wobec tego obiekcji. Nie zmienia to jednak mojego wewnętrznego sprzeciwu. Wiem, że taki wyjazd oznacza mniej kontaktu, a to jest dla mnie przerażające. Pojawiają się obawy o nadużywanie alkoholu, podupadającą więź emocjonalną, mniejszą satysfakcję ze związku i obciążenie psychiczne, jakie może to za sobą nieść. Czuję, że tego typu relacja (mam tutaj na myśli związek na odległość) jest zaprzeczeniem tego, czego potrzebuję albo oczekuję od relacji romantycznej, o której myślę przyszłościowo. Wiem, że godząc się na taką relację, zaniedbam swoje potrzeby i że będzie mnie to kosztowało mnóstwo energii. W połączeniu z przebodźcowaniem i silnym niepokojem, który odczuwam na codzień może to negatywnie na mnie wpłynąć. Zastanawiam się co powinnam w takiej sytuacji zrobić. Biorę pod uwagę rozstanie, ale tutaj pojawiają się myśli o opuszczeniu, osamotnieniu i porażce ("nie poradzę sobie", "zostanę sama", "stracę go na zawsze"), a przede wszystkim wątpliwości co do własnego postrzegania sprawy. Nie wiem też jak poruszyć - i czy w ogóle warto to zrobić - ten temat z partnerem w taki sposób, aby nie eskalować konfliktu (nie robić "big deal"), ale jednocześnie przedstawić kwestię swoich uczuć i potrzeb tak stanowczo jak wymaga tego sytuacja.
Jak radzić sobie z zazdrością i rywalizacją ze strony narcystycznej osoby w rodzinie?
Jak radzić sobie z narcystyczną osobą w rodzinie, która zazdrości mi sukcesów? Mam problem dotyczący osoby ze mną spowinowaconej, która wykazuje cechy narcystyczne na wielu płaszczyznach życia, jednak w szczególności jedna z nich jest dla mnie bardzo problematyczna. Okazało się, że dziewczyna ta ma podobne do mnie zainteresowania, a ściślej mówiąc, próbuje swoich sił w pisaniu, które również zawsze było moim marzeniem. Wydawało się, że wspólna pasja nas zbliżyła, jednak było tak dopóki nie zaczęłam na tym polu osiągać sukcesów, których ona do tej pory nie jest w stanie osiągnąć. Wiedząc, że jest to dla niej bolesny temat i widząc, że budzi to jej zazdrość, z delikatności, nigdy nie chwaliłam się do przesady swoimi osiągnięciami. Po pewnym czasie, jej również udało się spełnić pewne marzenie na tym polu i jej zachowanie było zupełnie inne niż moje. Chwaliła się tym nie zważając na moje uczucia (muszę przyznać, że też poczułam pewne ukłucie zazdrości, jednak byłam w stanie przejść nad tym do porządku dziennego). Byłam pierwszą osobą, która się o tych jej sukcesach dowiedziała. Bardzo zacieśniła wtedy ze mną relację i na bieżąco informowała mnie o wszystkich aspektach związanych ze swoim sukcesem. Ponadto, gdy przygotowywała teksty do wysyłki regularnie prosiła mnie o radę i pomoc w ich pisaniu. Oczywiście nigdy tej pomocy nie odmówiłam. Teraz, gdy kurz po jej sukcesie opadł, mnie udało się zdobyć kilka znaczących osiągnięć i myślałam, że nasza relacja wciąż działa na tych samych zasadach, więc poinformowałam ją o nich. Odpowiedziała coś zdawkowo i od tej pory przestała się odzywać oraz reagować na moje kolejne osiągnięcia. Czuję się zignorowana i wykorzystana, tak jakbym nie zasługiwała na zwykłe "dziękuję" i powiedzenie: "gratuluję, zrobiłaś coś wartościowego, super, że ktoś cię docenił ." Mam wrażenie, że ona rozpoczęła swojego rodzaju "rywalizację" pomiędzy nami, w której ja nigdy nie chciałam brać udziału. Obawiam się, że schemat w przyszłości może się powtórzyć i najlepszą przyjaciółką zostanę ponownie wtedy kiedy ona coś osiągnie i będzie mogła się tym przede mną pochwalić. Niestety jest to osoba z mojej rodziny, z którą nie sposób radykalnie ograniczyć kontaktu. Jak bronić się przed tego rodzaju zachowaniami?
Jak ocenić czy nie mam zaburzeń osobowości i wykonać odpowiedni test?
Dzień dobry, jak sprawdzić czy ocenić, że na pewno nie ma się 3 osobowości? Jaki test wykonać
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.