Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
To bardzo trudna sytuacja, ponieważ dotyczy drugiej osoby, której myślenie, emocje, sposoby reagowania są od Pani niezależne. Słyszę, że to dla Pani bardzo frustrujące i martwi się Pani o partnera. Sensownym rozwiązaniem wydaje się być szczera rozmowa o tym, co się dzieje, jak Pani to widzi, i jak się Pani wówczas czuje, ale być może lepszym czasem na jej przeprowadzenie będzie moment względnej stabilizacji nastroju partnera? Czasem w trudnych emocjach i przygnębieniu nie jest łatwo coś przyjąć. Taka spokojna rozmowa mogłaby przynieść jakiś efekt wtedy, kiedy nie będzie Pani wywierać presji, tylko raczej wyrazi swoje zaniepokojenie. Może Pani również zaproponować partnerowi skorzystanie z pomocy terapeutycznej- może z bezstronną osobą będzie mu łatwiej rozmawiać. Pozdrowienia











