Left ArrowWstecz

Czy monodrama w terapii działa bez umiejętności aktorskich?

Na czym polega monodrama w psychoterapii? Czy jeśli nie mam podstawowych umiejętności odgrywania ról, to ta monodrama ma sens? Brałam udział kilkukrotnie w improwizacji aktorskiej i odgrywaniu ról i cóż nie jest to coś, w czym się odnajduje. Mam problem z odegraniem najprostszych rzeczy, jak na przykład wstyd czy inne emocje. Nie wspominając o konkretnych gestach, czy sytacjach. Cokolwiek mam odegrać, nie umiem jej odegrać, nawet jeśli w czuje się w role. Lubię aktorstwo, ale nie czuje predyspozycji do tego. Mój terapeuta zachęca mnie, abym spróbowała z nim zrobić te monodrame. Ja z jednej strony bym chciała, bo uważam, że teatr jest super narzędziem do wyrażania i przeżywania emocji i nie tylko. Jednak uważam, że jednak powinno się mieć jakieś umiejętności aktorskie, aby efekty były. Jednak trzeba się w czuć, odegrać to, wejść w role. Nie mówię tu o byciu profesjonalnym, ale o takim normalnym, podstawowym poziomie, a ja nie czuje się dobra w tym i sprawia mi to trudność. Czy taka osoba faktycznie ma szanse coś z tej monodramy wynieść?

User Forum

Natalia

6 miesięcy temu
Bartłomiej Bugowski

Bartłomiej Bugowski

To bardzo ważne pytanie! Monodrama w psychoterapii nie wymaga umiejętności aktorskich w tradycyjnym sensie. Nie chodzi o perfekcyjne odegranie roli, ale o eksplorowanie emocji i doświadczeń w bezpiecznej przestrzeni. W monodramie nie ma „dobrego” czy „złego” sposobu odgrywania – liczy się to, co czujesz i jak możesz to wyrazić w sposób, który jest dla Ciebie dostępny.

Jeśli masz trudność z odgrywaniem emocji, to właśnie monodrama może być pomocna. Nie chodzi o techniczne aspekty aktorstwa, ale o przeżycie i zauważenie emocji, nawet jeśli nie są one wyrażone w sposób teatralny. Możesz pracować z rekwizytami, symbolami, a nawet samym ruchem czy słowem, które nie muszą być „idealnie” odegrane.

Twój terapeuta może pomóc Ci znaleźć sposób, który będzie dla Ciebie komfortowy. Jeśli teatr jako forma wyrażania emocji Cię interesuje, ale masz obawy co do swoich umiejętności, warto spróbować podejść do tego bardziej intuicyjnie – nie jako aktorka, ale jako osoba, która chce lepiej zrozumieć siebie.

 

Jednocześnie każda metoda terapeutyczna może być dla kogoś łatwiejsza lub trudniejsza. Decyzja o korzystaniu z monodramy należy do mnie – jeśli uznam, że nie jest to coś, w czym chciałbym/chciałabym się angażować, zawsze mogę poprosić o inne narzędzia wspierające mój rozwój. Ważne jest, by terapia była dopasowana do mnie i moich potrzeb, a nie odwrotnie.

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry 

Dziękuję za to, że opisałeś tak szczegółowo swoją historię. Widać, jak wiele trudnych emocji i bezsilności się z nią wiąże. Opisana przez Ciebie sytuacja jest bardzo obciążająca psychicznie zarówno przez powagę oskarżeń, jak i przez napięcie, w jakim musisz funkcjonować od dłuższego czasu. Z Twojej relacji wynika, że partnerka mogła doświadczać epizodu zaburzeń psychicznych; podejrzenia bez podstaw, brak wglądu, odrzucanie bliskich, izolacja i specyficzne przekonania mogą wskazywać na objawy paranoiczne lub psychotyczne. Oczywiście jednoznaczną ocenę będzie mogło wydać dopiero badanie przez biegłych sądowych. Dobrze, że sprawa została skierowana na ścieżkę prawną i że pojawi się możliwość rzetelnej diagnozy. W takich sytuacjach kluczowe jest zadbanie o dobro dziecka, a żeby to było możliwe, konieczne jest dokładne rozpoznanie stanu psychicznego obojga rodziców i wpływu ich zachowań na córkę. Twoja postawa, spokój i gotowość do współpracy z sądem są bardzo ważne. W obliczu ciągłych oskarżeń i napięć łatwo o wyczerpanie emocjonalne i to zupełnie zrozumiałe, że czujesz się zmęczony. Warto, byś rozważył także wsparcie psychologiczne dla siebie nie dlatego, że coś jest z Tobą „nie tak”, ale byś miał miejsce, w którym możesz bezpiecznie rozmawiać, odreagować i poszukać własnych sposobów radzenia sobie w tej trudnej sytuacji. Czasem w takich procesach najważniejsze jest, by nie zostawać z tym samemu, szczególnie gdy zaufanie do rzeczywistości bywa zachwiane przez cudze przekonania i projekcje. Jeśli sytuacja będzie się przeciągać lub pogarszać, opinia specjalistów może być kluczowa nie tylko dla sprawy sądowej, ale także dla Twojego dalszego funkcjonowania jako ojca.

Masz prawo czuć zmęczenie i zagubienie. W tym wszystkim ważne jest, że nie poddajesz się, szukasz pomocy i stawiasz na dobro dziecka. Nawet jeśli teraz wydaje się to bardzo trudne, każde konsekwentne i spokojne działanie przybliża do rozwiązania.

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

6 miesięcy temu
Aleksandra Kaźmierowska

Aleksandra Kaźmierowska

Dzień dobry,

 

monodrama w psychoterapii to technika, która polega na tym, że klient odgrywa różne role lub postaci, często w formie monologu, aby lepiej zrozumieć swoje emocje, myśli, czy relacje. Może to być sposób na wyrażenie wewnętrznych konfliktów, przepracowanie trudnych doświadczeń lub spojrzenie na sytuację z różnych perspektyw.

W praktyce terapeuta może zachęcać pacjenta do odgrywania różnych ról, co pomaga mu zobaczyć swoje problemy z innej strony, zwiększyć samoświadomość i znaleźć nowe rozwiązania. To narzędzie jest szczególnie przydatne w pracy nad emocjami, relacjami czy wewnętrznymi konfliktami, bo pozwala na bezpieczne wyrażenie uczuć i myśli, które czasem trudno jest powiedzieć na głos.

 

Nie musisz mieć umiejętności aktorskich, aby skorzystać z techniki monodramy podczas sesji psychoterapii. Terapeuta będzie Cię prowadził i wspierał w odgrywaniu różnych ról czy wyrażaniu emocji, niezależnie od tego, czy czujesz się pewnie w aktorstwie, czy nie. Chodzi przede wszystkim o to, żebyś mogła bezpiecznie i swobodnie wyrazić swoje uczucia, myśli i wewnętrzne konflikty. To narzędzie służy do lepszego zrozumienia siebie i pracy nad trudnościami, a nie do oceniania Twoich umiejętności aktorskich.

 

Serdeczności 

Aleksandra Kaźmierowska 

 

6 miesięcy temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Monodrama w psychoterapii to metoda, która pozwala na eksplorację emocji, doświadczeń i konfliktów poprzez odgrywanie scen w pojedynkę. Nie wymaga ona umiejętności aktorskich w klasycznym sensie – nie chodzi o perfekcyjne „odegranie” emocji, lecz o ich autentyczne przeżycie w bezpiecznym środowisku terapeutycznym.
 

Jeśli masz trudność z wczuwaniem się w role w kontekście improwizacji aktorskiej, monodrama może być dla Ciebie inna, ponieważ jej celem nie jest występ, ale głębsze zrozumienie własnych uczuć. Nie musisz „umieć” odgrywać emocji, lecz pozwolić sobie na ich doświadczenie – czasem nawet samo wypowiedzenie myśli w określonym kontekście terapeutycznym może mieć wartość.
 

Warto się zastanowić: czy to trudność z odgrywaniem emocji, czy może bardziej z ich pełnym przeżywaniem i akceptacją w momencie ekspresji? Jeśli czujesz, że teatr jako narzędzie terapeutyczne Cię interesuje, może warto spróbować, traktując monodramę nie jako aktorstwo, ale jako eksperyment z własnymi emocjami. Co najgorszego mogłoby się stać, gdybyś dała sobie przestrzeń na ten eksperyment? Może to być ciekawa droga do odkrycia, jak możesz wyrażać siebie na swój własny sposób – bez presji na idealne „odegranie”. Masz pełne prawo do tego, by poszukać swojej indywidualnej formy ekspresji.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

5 miesięcy temu

Zobacz podobne

Dlaczego, gdy zaczynam czuć się dobrze, to zawsze musi coś się wydarzyć, co to zepsuje?
Dlaczego, gdy zaczynam czuć się dobrze, to zawsze musi coś się wydarzyć, co to zepsuje?
Czy dobrym pomysłem jest uczęszczać na dwie terapie jednocześnie? NFZ i prywatnie

Dzień dobry,

Mam zaburzenie lękowe, chodzę od 1,5 roku na psychoterapię Gestalt. Jest to pełnopłatna terapia. 

Dodatkowo od kilku miesięcy stosuje farmakoterapię. 

Moje zaburzenie jest bardzo silne i połączone z objawami somatycznymi. Zauważyłem, że terapia raz w tygodniu to dla mnie za mało. Żeby móc lepiej funkcjonować potrzebuje spotkań 2 razy w tygodniu. Zwłaszcza gdy sesja daje dużo przemyśleń i lęków, doczekać z tym cały tydzień to prawdziwe wyzwanie. Niestety sesje 2x w tyg, są niemożliwie z powodów finansowych, jestem studentem. 

Jak mogę rozwiązać ten problem? Chętnie spróbowałbym też terapii CBT, albo terapii z psychologiem klinicznym, ale równocześnie nie rezygnując z obecnej terapii. 

Czy rozsądne byłoby, aby spróbować dostać się na terapię na NFZ, na którą chodziłbym raz w tygodniu i równocześnie uczęszczałbym na moją obecną terapię? Naprawdę bardzo potrzebuje częstszego wsparcia, żeby się cały nie rozsypać. Bardzo proszę o pomoc

Wezwanie karetki psychiatrycznej w akcie zemsty - co robić?
Witam!Mam pytanie,co zrobić,gdy w akcie zemsty ktoś chce wezwać na mnie karetkę psychiatryczną?Zamknęłam się w szpitalu na własne życzenie kilka lat wstecz,bo przeżyłam kryzys nerwowy a teraz ktoś to wykorzystać chce,że tam byłam i chce ze mnie zrobić wariatkę ,wezwać karetkę po to by mnie tam zabrała znowu,bo nie chcę z nim ani nikim seksu uprawiać czy wpuścić do domu swojego przykładowo,bo tak sobie zażyczy?Jak mam się zachować,gdy taka sytuacja rzeczywiście nastąpi?Odczuwam lęk i czuję się niezbyt bezpiecznie.
Proszę o lepsze wsparcie w samotności - historia związana z mamą. Spotkania psychologiczne dały mi niewystarczającą pomoc i wiedzę.
Witam serdecznie, Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc oraz praktyczno-realne wskazówki dotyczące poradzenia sobie z samotnością, brakiem oparcia w bliskich czy problemami związanymi z relacjami interpersonalnymi. Dokładnie rok temu zmarła mi mama, nigdy nie miałem znajomych, bliskich ludzi w oparciu, tylko na mamę mogłem liczyć, jednocześnie mama także blokowała mi możliwość spotykania się ze znajomymi, z racji nadmiernej obawy, że ktoś mi może zrobić coś złego. Niestety, kiedy zmarła, zostałem sam. Doświadczenia szkolne (szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum), gdzie w większości przypadków miałem złe autopsje związane z kontaktami z rówieśnikami (dokuczania, dogryzania, przemoc psychiczna, nadmierne ego, zuchwałość, wyższość nad innymi) spowodowały nadmierną troskę mamy nade mną w tej kwestii. Na studiach już było nieco lepiej, ale pandemia oraz okres po nim, kiedy wróciliśmy na zajęcia stacjonarne spowodowały powierzchowność relacji. Sam wielokrotnie próbowałem zagadywać do różnych ludzi, szukać nowych kontaktów, ale kończyło się albo zbytnimi moimi staraniami, kiedy ludzie mieli mnie gdzieś i przestawali się odzywać albo "zwracaniem uwagi" na to, iż za bardzo nachodzę daną osobę. Odkąd zmarła zupełnie nie wiedziałem co robić. Brak znajomych, brak wsparcia ze strony najbliższej i dalszej rodziny (poprzez fałsz, obłudę, ignorancje, arogancję, itp.) spowodował u mnie obłąkanie i niemożność odpowiedzenia na pytanie - co dalej. W poł listopada 2022 r. zgłosiłem się do psychologa i pierwsze wizyty były mało konkretne z wiadomego powodu - docieraliśmy się, Pani psycholog musiała mnie bliżej poznać, zdiagnozować problem, itp. Jednak jest wrzesień 2023 i dalej nie wiem, co mam dalej robić, z wizyt od listopada 2022 r. niewiele jak na razie wynika. Porady Pani psycholog są przynajmniej w moim odczuciu "zbyt płytkie i powierzchowne", porównywalne ze poradami znalezionymi ze stron internetowych (z tą różnicą, iż przynajmniej w internecie nie musiałem pieniędzy na wizyty wydawać). Pomimo wielu starań z mojej strony, co mógłbym dalej zrobić? Z góry dziękuję przeczytanie oraz odpowiedzi zwrotne, gdzie przynajmniej tutaj mógłbym opisać swój problem. Pozdrawiam serdecznie
Ustaliłam sobie, jakie mogą być moje cele terapeutyczne w nadchodzącej psychoterapii
Ustaliłam sobie, jakie mogą być moje cele terapeutyczne w nadchodzącej psychoterapii, oto jak to na razie wygląda: 1. Być w stanie iść do pracy 2. Pozbyć się anhedonii 3. Pozbyć się zaburzeń funkcji poznawczych 4. Pozbyć się lęku przed oceną i wstydu w sytuacjach społecznych 5. Pozbyć się obniżonej energii 6. Zwiększyć poczucie własnej wartości 7. Osiągnąć bardziej optymistyczne podejście 8. Odzyskać zainteresowanie rzeczami, które kiedyś cieszyły 9. Zwiększenie aktywności życiowej i chęci, by te czynności wykonywać 10. Zniknięcie wrażenia bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli 11. Pozbyć się zawrotów głowy 12. Pozbyć się problemów z oddychaniem 13. Pozbyć się dyskomfortu na skórze 14. Pozbyć się lęków Jakie myśli na ten temat? Czy nie jest za dużo tych celów? Nadają się one do wniesienia na terapię? Oczywiście jestem otwarta na odrzucenie ich w takiej formie przez psychoterapeutkę i jej pomoc w zmodyfikowaniu ich. Na cztery ostatnie cele na razie działają moje leki, ale w marcu zmieniam psychiatrkę i ona mi pewnie zmieni leki, a co za tym idzie działanie ze strony leków możliwe, że się zmieni, poza tym czytałam, że leki tylko tłumią objawy, a to psychoterapia leczy zaburzenia, także chyba warto pracować nad tym, czego obecnie tak nie odczuwam, a co może mi wrócić, gdy kiedyś przyjdzie mi odstawiać leki. To, co zawarłam w celach, to nie są moje jedyne objawy, ale starałam się w nich zawrzeć to, co dla mnie najważniejsze i też sporo moich innych objawów jest wtórnych do tych zawartych w celach
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.