Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy normalne jest, że mój partner mówi o innych kobietach jako atrakcyjnych w stałym związku?

Dzień dobry, Chciałabym zapytać o pewną kwestię dotyczącą relacji w związku. Czy to normalne, że będąc w stałym związku mój partner potrafi powiedzieć o innej kobiecie, że jest obiektywnie ładna lub atrakcyjna? Nie chodzi o flirtowanie, porównywanie mnie do innych ani ostentacyjne oglądanie się za kimś, ale o samo stwierdzenie faktu dotyczącego czyjejś urody. Zastanawiam się, czy takie sytuacje powinny być powodem do zazdrości lub niepokoju, czy raczej mieszczą się w granicach normalnych zachowań i nie muszą świadczyć o braku zaangażowania czy szacunku. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To, co Pani opisuje, jest jedną z najczęstszych kwestii poruszanych w kontekście granic w związku. Z perspektywy psychologicznej warto rozróżnić zauważenie atrakcyjności innej osoby od zaangażowania emocjonalnego czy braku szacunku. Ludzki mózg rejestruje bodźce estetyczne automatycznie – potrafimy docenić piękno obrazu, architektury czy drugiego człowieka bez intencji zmiany czegokolwiek w swoim życiu. Jeśli partner wypowiada się w sposób neutralny, nie porównuje Pani do tej osoby i dba o Pani poczucie bezpieczeństwa na co dzień, to takie stwierdzenie faktu zazwyczaj mieści się w granicach zdrowej, szczerej relacji. Kluczowe jest jednak Pani subiektywne poczucie komfortu. Jeśli takie uwagi budzą w Pani niepokój, warto o tym porozmawiać, nie jak o pewnego rodzaju zakazie, ale jako o Pani potrzebie budowania wyłączności i bezpieczeństwa emocjonalnego.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

2 dni temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Sobczyk

Karolina Sobczyk

Dzień dobry,

zazdrość sama w sobie nie jest czymś niewłaściwym. To sygnał, że dotykamy obszaru ważnej potrzeby, może bezpieczeństwa, może bycia widzianą albo poczucia wyjątkowości w relacji. Warto aby zadała sobie Pani pytanie ,, co się we mnie dzieje (w emocjach, w ciele), o jaką niezrealizowaną potrzebę mi chodzi, kiedy słyszę jak partner mówi, że jakaś kobieta, poza mną, jest dla niego atrakcyjna?".

Warto też sprawdzić, czy potrafi Pani powiedzieć partnerowi: „Kiedy to słyszę, czuję…”. Nie jako zarzut, lecz jako odsłonięcie swojego przeżycia. W relacji bliskość buduje się właśnie wtedy, gdy możemy pokazać siebie w tym, co nas aktualnie porusza -bez oskarżeń, ale też bez udawania, że nic się nie dzieje.

To, czy taka sytuacja mieści się w granicach relacji, zależy nie od ogólnej normy, lecz od tego, jak Wy dwoje ustalacie swoje granice i jak dbacie o wzajemne poczucie bezpieczeństwa.

Pozdrawiam serdecznie

Karolina Sobczyk

1 dzień temu
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry,

 Sama uwaga, że ktoś jest ładny lub atrakcyjny, nie musi oznaczać braku zaangażowania ani braku szacunku, o ile nie prowadzi do porównań i wyśmiewania. Ważne jest, jak takie uwagi są formułowane i jakie emocje im towarzyszą.  

Jeśli jednak takie wypowiedzi pojawiają się często, budzą niepokój lub powodują, że Pani czuje się mniej wartościowa, to sygnał, by porozmawiać o granicach i potrzebach. Warto się zastanowić, czy chodzi o jednorazowy komentarz, czy o wzorzec, który podkopuje poczucie bezpieczeństwa w związku. W kontekście emocji liczy się to, jak te uwagi wpływają na samopoczucie i zaufanie do partnera.  

 

Z poważaniem 

Karolina Rzeszowska-Świgut 

Psycholog, psychotraumatolog

 

1 dzień temu
Julia Otremba

Julia Otremba

Dzień dobry,

samo stwierdzenie, że ktoś jest obiektywnie atrakcyjny, mieści się w granicach normalnych zachowań. Bycie w związku nie wyłącza nam zdolności dostrzegania urody innych osób. Kluczowe jest to, czy za tym idzie brak szacunku, porównywanie czy umniejszanie – z Pani opisu wynika, że nie.

Warto jednak zwrócić uwagę na to, co takie sytuacje uruchamiają w Pani. Jeśli pojawia się zazdrość czy niepokój, to zwykle dotyczy to potrzeby poczucia bezpieczeństwa i bycia tą „najważniejszą”. To naturalne.

Jeśli temat wraca lub budzi większe napięcie, spokojna rozmowa z partnerem o swoich uczuciach może wiele wyjaśnić. A gdyby okazało się, że podobne wątpliwości pojawiają się częściej, przyjrzenie się im głębiej – także z pomocą specjalisty – może pomóc wzmocnić poczucie bezpieczeństwa w relacji.

Pozdrawiam ciepło,

Julia Otremba

2 dni temu
Karolina Kolwas

Karolina Kolwas

Dzień dobry,

Myślę, że ważne jest to, jak takie spostrzeżenia partnera wpływają na Pani wewnętrzne przeżycia i poczucie bezpieczeństwa w relacji. Czuła rozmowa na temat Pani uczuć dookoła tej kwestii, może pozwolić budować poczucie wzajemnego zrozumienia w parze. 

 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Kolwas

1 dzień temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Z tego co Pani pisze wynika, że partner zauważa czyjąś urodę i potrafi powiedzieć, że ktoś jest atrakcyjny,sądzę, iż samo w sobie mieści się to w granicach normy. Dostrzeganie wyglądu innych osób nie znika wraz z wejściem w związek, ważne jest jak i po co to jest komunikowane. Jeśli nie ma w tym porównywania Pani do innych, flirtu, umniejszania Pani wartości ani przekraczania granic, to zwykle nie świadczy to o braku zaangażowania.

Kluczowe jest raczej to, co Pani wtedy czuje. Jeżeli pojawia się dyskomfort lub niepokój, to jest to ważna informacja o Pani potrzebie bezpieczeństwa i bycia widzianą jako wyjątkowa. W takiej sytuacji pomocna bywa spokojna rozmowa o tym, co Pani pomaga czuć się pewnie w relacji, np. więcej czułości, komplementów czy zapewnień.Zdrowa relacja to taka, w której obie osoby mogą być autentyczne a jednocześnie dbają o swoje granice i wrażliwość partnera. Samo nazwanie czyjejś urody nie musi być zagrożeniem: znaczenie ma kontekst, sposób i to, czy między Państwem jest poczucie szacunku i emocjonalnego bezpieczeństwa.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

2 dni temu
Katarzyna Losoń

Katarzyna Losoń

Dzień dobry,

W opisanej przez Panią sytuacji nie ma niczego niepokojącego. Samo stwierdzenie, że ktoś jest obiektywnie atrakcyjny, mieści się w granicach normalnego funkcjonowania. Ludzie pozostający w stałych związkach nadal zauważają urodę innych osób, podobnie jak zauważają ładny krajobraz czy estetyczny przedmiot. Z tego, co Pani pisze, partner nie porównuje Pani do innych kobiet ani nie oczekuje, by się Pani do kogokolwiek upodobniła, a to właśnie takie zachowania mogłyby naruszać poczucie bezpieczeństwa i szacunku.

Warto natomiast przyjrzeć się własnym emocjom, jeśli pojawia się zazdrość lub niepokój, dobrze zastanowić się, jakie uczucia są pod spodem i skąd mogą wynikać (np. z obaw o bycie wystarczającą, wcześniejszych doświadczeń czy potrzeby większego zapewnienia o bliskości). Sam komentarz o czyjejś urodzie nie świadczy o braku zaangażowania w relację.

 

Pozdrawiam serdecznie

Losoń Katarzyna

Psycholog

18 godzin temu
Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 

 

Dostrzeganie atrakcyjności innych ludzi jest naturalnym odruchem, który nie znika wraz z wejściem w związek. Jeśli partner stwierdza obiektywny fakt bez intencji porównywania Pani do kogoś lub wzbudzania zazdrości, zazwyczaj nie świadczy to o braku szacunku czy zaangażowania. Wręcz przeciwnie – taka otwartość może być sygnałem dużego poczucia bezpieczeństwa i zaufania w Waszej relacji. Warto jednak odróżnić samą obserwację partnera od Pani emocjonalnej reakcji na nią. Jeśli takie komentarze budzą w Pani dyskomfort, ma Pani prawo o tym otwarcie porozmawiać. 

 

Wszystkiego dobrego! 

Natalia Przybylska

16 godzin temu

Zobacz podobne

Partner przyznał się do kłamstw i seksu z byłą żoną, jednak wtedy mieliśmy przerwę w związku. Znów jesteśmy razem, a ja nie umiem sobie z tym poradzić.
Jestem w związku z 13 lat ze starszym mężczyzną, byliśmy ze sobą od maja 2022r. do lutego 2023r. Przez ten czas byłam bardzo o niego zazdrosna, o koleżankę z pracy (pracowaliśmy razem na zmianie ), o byłą żonę, bo tam do niej chodził (niby do dzieci ) rozmawiali ,pili kawkę ,mówił jej o naszych problemach Okłamywał mnie, że jest u swojej matki, a w tym czasie był u niej. Wchodził do niej głównie jak odprowadzał dzieci do domu . W końcu docierały drobne rękoczyny, ja jeszcze gorzej byłam zazdrosna . Rozstaliśmy się właśnie w lutym 2023r. Zmieniłam wtedy zmiane w pracy. Po prawie 2tyg odezwał się do mnie, to był marzec 2023 ,że nie umie beze mnie żyć i że mnie kocha i nikogo tak nie kochał (był wcześniej raz , rozmawialiśmy, zaproponował koleżeński sex, odmówiłam ), ja się tak ucieszyłam, czekałam aż się odezwie z taką nowiną ,że mnie kocha, bo też go kocham i spotykałam się z nim znowu. Po paru dniach od spotykania przyznał się , po mojej ingerencji, żeby prawdę powiedział . Przyznał się ,ż e chodził do byłej żony od rozstania i był raz u niej na noc, wcześniej pili alkohol , uprawiał z nią sex ... A wtedy dzień wcześniej jak z nią to zrobił, przyszedł do mnie normalnie po koleżeńsku porozmawiać, proponował mi koleżeński sex pijany ,ja się nie zgodziłam .. Ale jednak mimo że mi wbił nóż w plecy, to jednak nie byliśmy razem, to nie zdrada . Ale dziwnie się z tym czułam i nadal czuję , bo nadal z nim jestem i mamy 2 miesięczne dziecko . A ja nie potrafię o tym zapomnieć i mu to wypominam ciągle .. nie wiem co z tym zrobić . . Mogłam wcześniej jak jeszcze nie zaszłam w ciążę go po prostu odrzucić. Dodam, że już do niej nie wchodzi do domu nie mają kontaktów. Rękoczynów nie ma, ale nie umiem sobie z tym poradzić , a już minął rok od tych zdarzeń.
Zakochałam się w znajomej, jednak chyba jest mężatką. Powiedzieć jej o uczuciach?
Witam i proszę o radę.. spodobała mi się bardzo znajoma z sanatorium gdzie miałyśmy wspólny pokój.. ciągle o niej myśle i o słodkim buziaku, który mi dała w policzek, chyba nawet się w niej zakochałam a ona jest mężatką.. czy mam jej o tym wszystkim powiedzieć.. co mogę zrobić? Dziękuje ☺️
Situationship po zakończeniu długiego związku - jak poradzić sobie z brakiem wyjaśnienia?

Cześć. Jestem tutaj nowa po zakończonym 6letnim związku. Przez przypadek wpadłam w situationship, z facetem, który wydawał się świetny, dobrze zbudowany, zabawny, nie ukrywał ilości partnerek, ale do głowy mi nie przyszło, ze takie coś istnieje. Po 3 miesiącach kontaktu, spotkaliśmy się kilka razy, zamilkł, dopiero wtedy zdałam sb sprawę co to jest ten situationship. Nie wiem, jak sb z tym poradzić, bo jak można przestać dla kogoś istnieć po kilku miesiącach bez słowa wyjaśnienia. Co zrobić, aby przestać o tym myśleć i kminić co zrobiłam nie tak, pomimo, że wątpię, aby wina leżała po mojej stronie.

W liceum nie umiem znaleźć sobie bliskiej osoby, chciałabym dołączyć do takiej paczki. Chodzi za mną znajoma z byłej szkoły, której nie wiem, jak postawić granicę. Co zrobić?
Dzień dobry ! Jestem uczennicą klasy 1 szkoły średniej i zmagam się z tym, że poszłam do szkoły średniej razem z moją koleżanką ze szkoły podstawowej. Jest moją koleżanką, ale się nie przyjaźnimy i cały czas za mną chodzi i mnie to denerwuje, ale nie chcę jej urazić i większość osób myśli, że my się przyjaźnimy, a tak naprawdę nie jest to tak, jak myślą, ale niestety trudno mi jej coś powiedzieć, bo nie chcę jej obrazić . Zmagam się z tym, że już minął 2 miesiąc praktycznie w nowej szkole, a niestety nie znalazłam jednej przyjaciółki ani takiej koleżanki, lecz chciałabym mieć nawet kilka takich bliskich osób . Tak naprawdę wszystko się zaczęło tak, że siedziałam z taką jedną, a teraz siedzę z inną i ona mnie lubi i jak mamy łączone lekcje to siedzi ze mną, a jak osobno to z resztą klasy siedzi z inną. I tak naprawdę chciałabym należeć do takiej paczki, co są dziewczyny w 5, lecz lubię je, tylko strasznie się stresuję z nimi rozmawiać i tak to wygląda plus mówią mi, że jestem "o dziwo jakaś miła".
Zbyt mocno dynamiczny związek - jesteśmy wobec siebie wrodzy, jednak nie potrafimy się rozstać, bo łączy nas więź i miłość. Co robić?
Nasz - ponieważ piszemy tę wiadomość we dwoje, ja oraz mój były partner- problem jest inny, niż te i których słyszy się na codzień. Mianowicie : Będąc razem - niszczymy siebie psychicznie, odpychamy od siebie wzajemnie, próbujemy górować jeden nad drugim, w skrócie nie potrafimy się dogadać. Oczywiście nie jest tak na codzień, ale często, średnio 2x tygodniowo. I to były kłótnie na zasadzie wypominania wszystkiego, co się dało. Dochodziły kłamstwa dwóch stron. I teraz paradoks - rozstajemy się od 2 lat, zawsze po 1-2-3 miesiącach wracamy do siebie szczęśliwi. Płaczemy za sobą, tęsknimy. Generalnie łączy nas niesamowicie magiczna więź. Nieważne, ile złego wyrządza druga strona - nie potrafimy się przestać kochać, nie potrafimy się rozstać, nie potrafimy o sobie zapomnieć. Śmiejemy się, że jesteśmy na siebie skazani do końca życia. Aktualnie dojrzeliśmy do tego, aby do siebie nie wracać. Jednak... Podczas ostatniego rozstania wydarzyło się dużo złego, granice oby stron zostały przekroczone. A mimo to nadal się spotykamy po prostu 3 miesiącach, zachowujemy jak para. Jednakowoż podkreślamy sobie wzajemnie, że podjęliśmy słuszną decyzję. Nie potrafimy zerwać kontaktu, relacji. Teraz jest inaczej.... Rozmawiamy intymnie na temat tego, co nas bolało, analizujemy wiele sytuacji wspólnie - bez kłótni. Być może dlatego, że nie mamy wobec siebie oczekiwań? Nie wiem.... Co może być powodem tak silnej relacji, z której żadna ze stron nie chce zrezygnować? Doszliśmy od wniosku, że nawet, gdy druga strona się z kimś zwiąże - chcemy nadal mieć kontakt. Co robić? Jesteśmy na etapie kończenia wszystkiego w sposób taki, że jedziemy ostatni raz w nasze miejsce, aby spędzić upojną noc razem, bez hamulców, powtarzamy wiele czynności podkreślając, że to ostatni raz. Takie pożegnanie? Z perspektywy drugiego człowieka to wydaje się być chore.
Transpłciowość

Transpłciowość - co to jest i jak ją zrozumieć?

Transpłciowość to złożone zagadnienie związane z tożsamością płciową, które wpływa na życie wielu osób. W tym artykule omówimy, czym jest transpłciowość, jak wygląda proces korekty płci oraz z jakimi wyzwaniami mierzą się osoby transpłciowe.