
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Mam wrażenie, że...
Mam wrażenie, że sobie wmawiam trudności psychiczne i marnuję czas psychologa i psychiatry.
Viridis
Agnieszka Wloka
Dzień dobry,
chodzi pani do psychologa, psychiatra postawił diagnozę - proszę zaufać. Bardzo często, jak zaczynamy się leczyć i terapeutyzować, szybko czujemy się lepiej, przychodzi ulga, przychodzi taka pewność: “mam to w swoich rękach” i dobrze, że ta jest. Jednak nikomu nic Pani nie zabiera, ale raczej daje pracę:) Dobrze, żeby Pani kontynuowała, a jednocześnie o tym, o czym Pani tu pisze, powiedziała swojemu psychologowi, który też określi Pani jak widzi terapie w czasie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Witold Bomba
Dzień dobry,
Żeby znaleźć odpowiednie sposoby radzenia z trudnościami jakich doświadczamy niezbędna jest prawidłowa diagnoza przyczyn występowania tych trudności. Posługiwanie się terminami, które nie występują w żadnej klasyfikacji zaburzeń (WWO nie występuję w żadnej klasyfikacji) może utrudniać postawienie poprawnej diagnozy. Polecam skorzystać z psychologa diagnosty (doświadczonego), który przeprowadzi odpowiednie wywiady i testy, żeby ustalić te przyczyny. Szkoda, by marnowała Pani swój czas na niesprawdzone metody.
Powodzenia
Witold Bomba
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
jeżeli psychiatra postawił diagnozę to warto działać w tym kierunku i uporać się z występującymi objawami. Myślę, że oprócz psychiatry warto udać się do psychoterapeuty.
Jeżeli chodzi o diagnozę WWO - proszę pamiętać, że to nie jest zaburzenie i absolutnie o niczym nie świadczy. Jednostka ta nie występuje w żadnej klasyfikacji chorób. Jeżeli psycholog wystawił taką diagnozę to może warto rozważyć jego zmianę.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna

