Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy bromazepam jest skuteczny na nerwicę natręctw? Sprawdzanie drzwi, kuchenki, budzika

Czy lek bromazepan pomoże na nerwice natręctw ? (sprawdzanie kilkanaście razy czy są zamknięte drzwi, okna, czy jest wyłączona kuchenka,toster, czy jest dobrze nastawiony budzik.

User Forum

M.B

6 miesięcy temu
Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Dzień dobry,

 

na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (zwane niegdyś nerwicą natręctw) najczęściej przepisywane są leki z grupy SSRI.  Wskazany w pytaniu lek jest natomiast pochodną benzodiazepiny. Należałoby skonsultować tę kwestię z lekarzem psychiatrą, który dobierze zarówno lek, jak i jego dawki.

 

Pozdrawiam

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szanowny Panie,

Lek, o którym Pan wspomina to silny lek z grupy benzodiazepin. Jeżeli odczuwa Pan objawy obsesyjno-kompulsyjne, należy skontaktować się z lekarzem psychiatrą, który dobierze leki, wystawi recepte i skontroluje przyjmowane dawki jak i możliwe działania niepożądane. Odradzałabym przyjmowanie leków na własną rękę. 

 

Pozdrawiam, Elza Grabińska, psycholog.

6 miesięcy temu
Agnieszka Domaciuk

Agnieszka Domaciuk

Dzień dobry,

najlepszym źródłem informacji na temat działania leków jest lekarz, dlatego z całego serca polecam w pierwszej kolejności umówić wizytę ze specjalistą. Lekarz psychiatra na bazie wywiadu, dotyczącego przebiegu objawów i codziennego funkcjonowania będzie w stanie odpowiednio dobrać leczenie farmakologiczne w razie potrzeby. Przy okazji, jeśli zmagasz się z nerwicą natręctw lub innymi zaburzeniami być może warto rozważyć podjęcie psychoterapii? Leczenie farmakologiczne bardzo często najlepsze efekty daje w połączeniu właśnie z oddziaływaniami psychoterapeutycznymi. 

 

Pozdrawiam,

Domaciuk Agnieszka 

Psycholog i psychoterapeuta w trakcie szkolenia

6 miesięcy temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Lek bromazepam należy do leków z grupy benzodiazepin. Substancje te mają działanie przeciwlękowe, uspokajające, mogą łagodzić wzmożony stres czy uczucie lęku i napięcia i zwykle nie są stosowane jako leki pierwszego rzutu w leczeniu OCD.  Zaznaczyć należy, że powinny być stosowane doraźnie ze względu na ryzyko uzależnienia i powinny być bezwzględnie przepisane przez lekarza psychiatrę, który wskaże rodzaj i długość dawkowania. Najlepiej byłoby skonsultować to z lekarzem, który z pewnością dobierze odpowiedni lek pod kątem objawów. 

 

Pozdrawiam, 

Anna Kapelska

6 miesięcy temu
Karolina Walczyk

Karolina Walczyk

Leki takie jak bromazepam mogą chwilowo zmniejszyć napięcie i lęk, ale nie leczą przyczyny nerwicy natręctw (OCD). Bromazepam jest benzodiazepiną - działa przeciwlękowo i uspokajająco, ale jego rola polega na krótkotrwałym łagodzeniu objawów lęku, a nie na leczeniu nerwicy natręctw (OCD). W dłuższym stosowaniu może prowadzić do uzależnienia i nie wpływa na sam mechanizm natrętnych myśli czy przymusowych zachowań. W dłuższej perspektywie największą skuteczność ma terapia oraz – jeśli lekarz uzna to za potrzebne – leki z grupy SSRI. Najlepiej jednak omówić z psychiatrą zarówno objawy, jak i możliwości leczenia, by dobrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojej sytuacji.

Serdecznie pozdrawiam,

Karolina Walczyk

Psycholog, Psychoterapeuta

6 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

benzodiazepiny to lek łagodzące lęki i napięcia. 

W tej sprawie najlepiej skonsultować się z lekarzem psychiatrą.

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

6 miesięcy temu
Aleksandra Żochowska

Aleksandra Żochowska

Dzień dobry,

w kwestii leków najlepiej jest wszelkie pytania kierować do swojego lekarza prowadzącego. Niektóre leki mogą doraźnie zmniejszać napięcie - lekarz psychiatra może je dobrać typowo pod trudności danego Pacjenta. Chciałabym podkreślić, że w przypadku nerwicy natręctw (OCD) podstawą leczenia jest psychoterapia, np. poznawczo-behawioralna, która ma bardzo wysoką skuteczność.

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Żochowska

 

 

 

6 miesięcy temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Bromazepam jest przeznaczony do leczenia zaburzeń lękowych. Najlepiej będzie skonsultować potrzebę leczenia farmakologicznego ze specjalistą - psychiatrą. 

 

Pozdrawiam

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

6 miesięcy temu
Pamela Górska

Pamela Górska

Bromazepam jest przeznaczony do leczenia zaburzeń lękowych. Jednak on jedynie działa na skutek. Niestety nie zadziała na ich przyczynę. W skrócie - na tu i teraz mogą zniknąć objawy, ale po zaprzestaniu leczenia i bez zmiany nawyków, może powrócić problem. Warto byłoby przyjrzeć się temu holistycznie oraz podjąć terapię. Wszelkie pytania w sprawie leków najlepiej kierować do psychiatry zaś odnośnie do pracy nad zaburzeniem najlepiej do psychologa lub psychoterapeuty. 

Pozdrawiam, Pamela Górska Psycholog

6 miesięcy temu
Helena Rychel

Helena Rychel

Bromazepam może doraźnie zmniejszyć lęk, ale nie leczy OCD i grozi uzależnieniem. Złotym standardem są SSRI i terapia CBT (ekspozycja + powstrzymywanie reakcji). Proszę skonsultować się z psychiatrą. 


Pozdrawiam, 

Helena Rychel 

6 miesięcy temu

Zobacz podobne

Choroby czy zaburzenia psychiczne? Czy istnieje rozróżnienie, jeśli tak, to jak wygląda?
Mam objawy depresji, fobii społecznej i nerwicy lękowej. W związku z tym chciałabym wiedzieć, czy te przypadłości to zaburzenia psychiczne czy choroby psychiczne? Ktoś mi powiedział, że schizofrenia czy CHAD to choroby psychiczne, a co z tym co ja mam?
Cierpię na zaburzenia lękowe od 3 lat do tego nerwica i cały pakiet somatow i endometrioza. Są momenty jak teraz. Że czuje się zagubiona nie mogę się odnaleźć
Witam. Cierpię na zaburzenia lękowe od 3 lat do tego nerwica rerca i cały pakiet somatow do tego endometrioza. Są momenty jak teraz. Że czuje się zagubiona nie mogę się odnaleźć ani podjąć żadnych działań. Odbyłam psychoterapie w tym momencie lek który przyjmuje to sympramol. Cała reszta pobudzała moje ataki. Potrafię się trząść bez powodu. Rzuca mnie po łóżku przed spaniem jagby organizm chciał wyrzucić całe napięcie. Nie mam już siły do tego wszystkiego. Co powinnam zrobić?
Paniczny lęk przedszkolny i strach przed lekarzami u 5-latki - jak sobie radzić?
Witam, mamy problem z córką (5lat) zaczęło się od podejmowania prób uczęszczania do przedszkola . W wieku 3 lat podjęliśmy pierwszą próbę która zakończyła się nie powodzeniem , pierwsze dni adaptacyjne przebiegały w porządku bez większych problemów . Zostawała od początku sama w klasie z grupą itp . Każdego dnia odbierając córkę widać było mocny stres i brak zadowolenia . Po kilku dniach Pani z przedszkola zadzwoniła że trzeba odebrać bo jest ,, gorszy dzień ,, oczywiście została odrazu po informacji odebrana zapłakana po powrocie do domu zasnęła na kanapie ( co się nie zdarza) i już po tej sytuacji była niechęć i panika nie było opcji żeby ją na siłę zostawić w przedszkolu. W kolejnym roku szkolnym postanowiliśmy spróbować innej szkoły . Panie były bardzo przyjazne i próbowały przekonywać tak jak umiały , kilka dni zostawałam z córką aby poczuła się tam bezpiecznie i poznała otoczenie natomiast nie odstępowała mnie na krok i nie podejmowała prób kontaktów z dziećmi każda moja próba wyjścia z klasy kończyła się histeria lekiem i płaczem . Szkoła naciskała żeby zostawić dziecko i wyjść . Wiedzialam że to nie przyniesie rezultatów ze względu na dość dużą panikę , płacz , drżenie. Byliśmy postrzegani jako nadopiekuńczy rodzice . Pani z przedszkola stwierdziła że jest zablokowana i będzie duzy problem .Zrezygnowaliśmy . Zaczęliśmy uczęszczać do psychologa szukając pomocy i jakiegoś sensownego rozwiązania. Odbyliśmy 3 wizyty w gabinecie prywatnym aczkolwiek również zostaliśmy odebrani jako przesadzający rodzice i dostaliśmy informację że to minie . Dodam że pani psycholog na pierwszej wizycie wydawała się mocno zainteresowana i mieliśmy nadzieję że to coś pomoże . Kolejna wizyta Pani psycholog wydawała się nie kojarzyć o co chodzi musieliśmy zaczynać opowieść od nowa a na trzeciej wizycie poprostu pograła z córką w planszowke i stwierdziła że jest ok i to minie . Dodam jeszcze że w domu jest też problem ponieważ córka boi się nawet iść do swojego pokoju sama . Ciągle musi mieć mnie na oku np. idzie do łazienki drzwi muszą być otwarte . Szczepienie które miała mieć również przełożyliśmy ze względu na panikę . Niechęć do lekarzy wynika z sytuacji gdzie musieliśmy skorzystać z nocnej opieki medycznej i tam musiała mieć pobrana krew co zostało zrobione na siłę 3 panie pielęgniarki trzymały dziecko i w taki sposób zostało wykonane badanie . Pamięta to do dziś a było to ok. Rok temu . Gdy pojechaliśmy na wizytę kontrolną nie weszła nawet do gabinetu byl taki strach że w żaden sposób nikt nie poradził sobie aby weszła do tego gabinetu . Szarpanie , wyrywanie , płacz aż do zanoszenia , chowanie się . Zdajemy sobie sprawę że nie unikniemy obowiązkowych szczepień jak i szkoły . Nie wiemy co mamy robić w takiej sytuacji jak pozbyć się takiego panicznego lęku . Może cała ta historia brzmi jak nadopiekuńczy rodzice aczkolwiek wewnętrznie jestem przekonana że córkę paraliżuje strach i jakaś blokada . Przed uczęszczaniem do przedszkola bardzo lubiła inne dzieci . Po tych próbach nawet nie chciała bawić się z innymi dziećmi na placach zabaw tak jakby uciekała przed każdym spotkanym dzieckiem .
Jak radzić sobie z lękiem i brakiem wsparcia rodziny w podejmowaniu życiowych decyzji?

Boję się czegoś w życiu podjąć, bo nie mam bezpiecznego ,,zaplecza" w postaci domu i rodziny. Wiem, że gdyby coś mi się nie udało, to zostanę z tym sama, dlatego tak trudno od lat jest mi spróbować w życiu czegoś nowego. Zawsze towarzyszy mi lęk.(Mam 20 lat)

Od dawna, jeśli nie nawet odkąd pamiętam, mam problem z relacjami, lękiem. Mam dopiero 16 lat
Dzień dobry, od dawna, jeśli nie nawet odkąd pamiętam, mam problem z relacjami, lękiem. Mam dopiero 16 lat, poznaję świat, ale to mocno utrudnia mi życie. Mianowicie zawsze jak kogoś poznaję, bądź nawet przy bliskich, czuję się jakby ludzie mieli mnie porzucić, mam wrażenie, że ich zanudzam, męczę czy cokolwiek. Czuję się praktycznie cały czas ciężarem dla innych, choć świadomie wiem, że tak nie jest. Również nie potrafię nawiązać relacji z ludźmi, ciągle się obawiam, że ta osoba sobie żartuje i mnie zostawi. Prawdopodobnie wiem, skąd może się to brać (matka mnie porzuciła jak byłam mała, a ojciec powiedział mi jak miałam 7 lat, że jeśli się nie zmienię to porzuci nas tak samo jak ona), jednak nie wiem, jak sobie pomóc. Te myśli są strasznie natrętne i ciągle wracają. Również mam olbrzymie wahania emocjonalne, o drobną rzecz potrafię się popłakać i czuję się od razu beznadziejnie, choć wcześniej było dobrze. I czasem w ułamku sekundy z dobrego stanu wpadam w takie coś, zdarza się, że mam wtedy myśli samobójcze (ale tylko myśli, nie zrobię tego nigdy, bo poza tym czuję sens życia, kocham pomagać i nie ma mowy o depresji, to tylko w danej chwili tak myślę, jak jestem pod wpływem emocji). Kompletnie nie panuję nad sobą, jak wpadam w złość to na całego, w smutek, radość i wszystko tak samo. W danej chwili żyję tylko tą emocją i potem dopiero jak to mija, analizuję swoje zachowanie i żałuję pewnych czynów. Również miewam ataki paniki, czuję się wewnętrznie osamotniona. Niby mam ludzi mi bliskich, ale nie czuję w nikim wsparcia, czuję się niezrozumiała i samotna. I to nie tak, że cały czas, tylko wiem, że to we mnie siedzi i w losowych momentach ze zdwojoną siłą się ujawnia. Też mam niezdrowe zachowania na tle nerwowym, nieświadomie obgryzam paznokcie, wyrywam je, obgryzam skórki do krwi, zdrapuję strupki paręnaście razy (mam od tego dużo blizn, bo od małego tak robię) i nie potrafię z tym przestać, bo robię to nieświadomie. Nie wiem, podejrzewam u siebie borderline, ale nawet jeśli, to nie wiem jak sobie z tym pomóc. Również mam co jakiś czas wrażenie bycia śledzonej, zamykam oczy jak wchodzę do ciemnych pomieszczeń, bo boję się, że coś tam jest a jeśli zaatakuje, to chociaż tego nie zobaczę, śmieję się z tego potem, ale i tak jest to przerażające w danej chwili. I trochę ponad miesiąc temu zaczęłam zbyt intensywnie reagować na nagłe głośne dźwięki, a zwłaszcza wrzaski, krzyki. Jak nauczyciel uderzy dłonią o stół, to już staję się nerwowa, czuję łzy w oczach i nie umiem ich powstrzymać. I potem przez resztę dnia jestem mocno rozchwiana emocjonalnie i co chwilę bez powodu lecą mi łzy. Już nie mówiąc o krzykach, nawet nie bezpośrednio na mnie. Wydaje mi się, że może być to trauma, wychowałam się w trochę ciężkich warunkach, wrzaski, policja to była norma jak byłam w przedszkolu, a po rozwodzie rodziców tato bardzo często krzyczał i unosił się o byle co, zdarzała się delikatna przemoc psychiczna, fizyczna (już teraz nie, kocham go, ale i tak skutki się teraz odbijają. A, i mam wrażenie, że mogę mieć parentyfikację). Bardzo proszę o jakąś radę, bo to wszystko mnie wyniszcza. I dziękuję za pomoc.
ocd

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.