
- Strona główna
- Forum
- inne
- Czy psychoterapeuta...
Czy psychoterapeuta może wystawiać opinie w internecie innym specjalistom i znajomym?
Anonimowo
Daria Składanowska
Dzień dobry,
opinie, które otrzymuje psychoterapeuta, powinny pochodzić przede wszystkim bezpośrednio od pacjentów. Psychoterapeuci korzystają jednak także z superrewizji u innego terapeuty (superwizora) dlatego wystawienie opinii osobie, od której terapeuta się uczy, czerpie inspirację, omawiając przypadki pacjentów, jest jak najbardziej zasadne.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Marzena Zwierzycka
Dzień dobry,
Jeżeli psychoterapeuta jest lub był w procesie terapii u innego psychoterapeuty (własna psychoterapia jest wymogiem większości szkół psychoterapii), to może wystawić opinię temu psychoterapeucie w zakresie zgodnym jego doświadczeniem jako pacjenta. W takim przypadku psychoterapeuta jest po prostu równie pacjentem.
W przypadku, gdy psychoterapeuta lub jakakolwiek inna osoba, która nie jest pacjentem danego specjalisty wystawia opinię mu opinię w zakresie prowadzonej przez niego terapii - to ta opinia nie ma żadnego uzasadnienia. Wystawianie takich opinii, które sugerują, że korzystaliśmy z terapii u danego specjalisty w przypadku, gdy tak nie było jest nieetyczne.
Urszula Małek
Psychoterapeuta co do zasady nie powinien publicznie wystawiać opinii innym terapeutom, zwłaszcza znajomym, jeśli to miałaby być wzajemna promocja i naruszać etykę zawodu.
Jest jednak jeden ważny wyjątek. Jeśli terapeuta jest realnym klientem innego terapeuty/miał okazję uczestniczyć w sesji prowadzonej przez innego terapeutę: na przykład odbywa obowiązkową terapię szkoleniową lub osobistą -wtedy może wystawić opinię tak jak każdy inny pacjent. To naturalna sytuacja, podobna do tej, gdy dentysta idzie do innego dentysty i zostawia opinię po wizycie.
Weronika Wardzińska
Dzień dobry,
psychoterapeuta może wystawić pozytywną opinię innemu terapeucie, także znajomemu, nie jest to zabronione. Ważne (i etyczne) tylko, by opinia była szczera, rzetelna i nie służyła wzajemnemu promowaniu się ani wprowadzaniu pacjentów w błąd.
Pozdrawiam,
Weronika Wardzińska

Zobacz podobne
Dzień dobry. Chciałabym zapytać o kwestię związaną ze zjawiskiem paraliżu sennego. Przeczytałam mnóstwo artykułów, ale w żadnym nie został poruszony przypadek taki jak mój. Otóż miałam całkiem niedawno paraliż senny, natomiast nie przypominał on tego, który jest wszędzie opisywany. Nie widziałam żadnych postaci, nie słyszałam żadnych obcych głosów, nie czułam ucisku na klatce piersiowej ani duszności, nic mnie też nie bolało.
Wyglądało to tak, że położyłam się na brzuchu z zamiarem pójścia spać i po jakimś krótkim czasie od położenia się zaczęłam czuć, jak gdyby ktoś mnie ręką masturbował, stymulował zewnętrzne narządy płciowe. Słyszałam „swoje” jęki, jęczałam bardzo głośno i pamiętam, że w głowie miałam wtedy jedną myśl – „Matko, co za wstyd, ktoś to pewnie słyszy”. Wynajmuję pokój i niedaleko moich drzwi mieszka jeszcze inna dziewczyna, czułam ogromne zażenowanie, że będzie to słyszeć.
Po jakimś czasie czułam, że moje ciało ktoś ściąga z łóżka (nie czułam, aby ktoś mnie trzymał za nogi, natomiast czułam, że moje ciało się zsuwa z łóżka, ląduje na podłodze i przez cały ten czas nadal czułam stymulację między nogami). Czułam lekki strach. Próbowałam z całych sił otworzyć oczy, ruszyć się, wołać o pomoc, ale nie mogłam zrobić nic z tych rzeczy, cały czas tylko słyszałam swoje jęki i myśli w głowie. Trwało to może kilka minut i w końcu udało mi się otworzyć oczy – leżałam w dokładnie tej samej pozycji, w której się kładłam.
Następnego dnia zapytałam dyskretnie współlokatorki, czy słyszała jakieś dźwięki w nocy. Była szczerze zaskoczona, że pytam, i mówiła, że całą noc była grobowa cisza. Zapytała, czemu pytam – jakoś się wykręciłam i na tym się temat skończył. Z perspektywy czasu oceniam tę sytuację jako dziwną, ale mimo że czułam lęk, czułam też przyjemność cielesną.
Proszę mi powiedzieć – co to może oznaczać? Dlaczego tak się zdarzyło? Z góry dziękuję za każdą wypowiedź i życzę miłego dnia!
Szkolny psycholog chce mnie wysłać na terapie do specjalisty, bo powiedziałem mu, że spożywałem marihuanę, nie chce iść na ta terapie. Czy grozi mi coś, jeśli nie zgłoszę się do specjalisty i ile będę zmuszony do odwiedzania go? Jestem totalnie przeciw pójścia do niego

