Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z emocjami?

Jak sobie radzić z emocjami?

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Emocje bywają trudne i każdy ma inny sposób na radzenie sobie z nimi. Jest ich naprawdę mnóstwo, więc z pewnością znajdziesz takie sposoby, które będą Ci w stu procentach odpowiadać.
Spróbuj je najpierw zauważyć i nazwać swoje emocje, zamiast je tłumić. Pomocne bywa głębokie oddychanie, chwila przerwy, rozmowa z kimś bliskim czy zapisanie tego, co czujesz. Jeśli emocje stają się zbyt przytłaczające, warto poszukać wsparcia u specjalisty.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska

Psycholog Okołoporodowy, Dzieci i Młodzieży

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Urszula Małek

Urszula Małek

W Gestalcie emocje traktujemy jako ważne sygnały, które mówią nam o naszych potrzebach i o tym, co dzieje się w relacji ze światem. „Radzenie sobie” nie oznacza więc ich tłumienia, ale raczej uczenie się je zauważać, rozpoznawać i wyrażać w sposób, który nam służy.

Pomocne może być zatrzymanie się na chwilę i zadanie sobie pytań: Co teraz czuję? Gdzie w ciele to odczuwam? Co to uczucie mówi o mojej potrzebie? W ten sposób zamiast walczyć z emocjami, wchodzisz z nimi w kontakt.

Kolejnym krokiem jest szukanie zdrowych form ekspresji -rozmowa z kimś bliskim, zapisanie tego, co czujesz, ruch czy oddech, które pomagają rozładować napięcie. Warto też pamiętać, że emocje mają swój naturalny cykl: pojawiają się, narastają, a potem -gdy im na to pozwolisz, stopniowo opadają. Są jak fala, która przepływa.

A jeśli emocje stają się przytłaczające i trudno Ci sobie z nimi poradzić samodzielnie, wtedy warto sięgnąć po wsparcie, aby lepiej zrozumieć siebie i nauczyć się nowych sposobów reagowania.

 

Pozdrawiam!

Urszula Małek

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj Nikol,

radzenie sobie z emocjami to indywidualna sprawa. Możesz wypróbować różne sposoby o wybrać taki, który będzie dla Ciebie najlepszy.

Zacznij od ich nazwania I odniesienia do potrzeb z których wynikaǰą. Dla ułatwienia poszukaj listy potrzeb NVC.  Nazwij potrzeby, zaakceptuj i bądź dla siebie wyrozumiała.

Możesz skorzystać z technik oddechowych, mindfulness, podjąć aktywność fizyczną, działalność artystyczną lub poprostu z kimś porozmawiać.

Poszukaj tego co wcześniej Ci pomagało, albo sprawiało, że radziłaś sobie choć trochę lepiej.

 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, radzenie sobie z emocjami zaczyna się od ich zauważenia i nazwania. Pomaga zapisywanie myśli, rozmowa z bliskimi, ruch czy proste ćwiczenia oddechowe. Jeśli emocje stają się zbyt silne, dobrze poszukać wsparcia psychologa.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Bejmert

Psycholog

Karolina Rak

Karolina Rak

Dzień dobry,

 

Emocje potrafią być naprawdę trudne, a ich odczuwanie nieprzyjemne. Jednak dobra wiadomość jest taka, że nie są w stanie nas skrzywdzić i finalnie to my posiadamy emocje, więc jesteśmy czymś więcej niż one. 

 

Z pewnością każda z emocji czy każdy problem emocjonalny może wymagać trochę innego podejścia, czasem pomocna może byc współpraca z terapeutą by nauczyć się sposobów radzenia i regulacji emocji. 

 

Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się swoim emocjom w szerokim ujęciu mogę zaproponować książkę  "Psychopozytywność" autorstwa Marii Kaczorowskiej, która jest psychoterapeutką i szeroko opowiada o tym po co mamy emocję a także jak podejść do nich w bardziej elastyczny sposób. Z pewnością mozliwe jest znalezienie bardziej szczegółowych książek przeznaczonych do konkretnych problemów emojonalnych jak nadmierny lęk czy wybuchy złości, jednak ta zaproponowana pozycja moż  być dobrym wyborem na początek i zapoznanie z tematem. 

 

Proszę pamiętać, że jeśli potrzebuje Pani wsparcia warto tez poszukać dla siebie pomocy zarówno zaufanych bliskich osób jak i specjalisty. 

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo łagodności do siebie w procesie oswajania emocji,

Karolina Rak 

Psycholożka i psychoterapeutka in spe 

Karolina Walczyk

Karolina Walczyk

Aby radzić sobie z emocjami, warto zacząć od uznania i nazywania swoich uczuć. Zaakceptować ich obecność i pamiętać, że emocje nie są ani dobre ani złe, a dają nam bardzo ważne informacje o nas samych. Każdy z nas może nauczyć się lepiej rozumieć i regulować własne emocje za pomocą różnych sposobów czy technik regulacji - głęboki oddech, uważność (mindfulness), rozmowa z bliską osobą lub specjalistą. 

Serdecznie pozdrawiam,
Karolina Walczyk

Psycholog, Psychoterapeuta

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Czy faworyzowanie pacjentów przez psychoterapeutę jest nieetyczne? Analiza na podstawie filmu
Dzień dobry. Widziałam w pewnym filmie coś, co mnie głęboko zastanowiło. Był to film o kobiecie - psychoterapeutce i psychiatrze. Moją uwagę przykuło to, że miała ona ulubioną pacjentkę, którą traktowała lepiej niż innych pacjentów. Przytulała ją, kupowała drogie prezenty i spędzała z nią czas na prywatnych rozmowach. Pewnego razu nawet wyjawiła jej sekret na temat choroby innej pacjentki. Naturalnie wszystko to robiła w dobrej wierze. Czy Państwa zdaniem takie zachowanie jest nieetyczne? Czy ktoś powinien odebrać licencję specjaliście, który tak postępuje? Pozdrawiam.
Jak radzić sobie z diagnozą anoreksji i towarzyszącymi myślami natrętnymi?
Dzień dobry wszystkim! Przechodzę swego rodzaju kryzys i potrzebuję, aby ktoś pomógł mi wyciszyć moje własne myśli, które były zawsze natrętne, lecz ostatnio przybierają na sile. Została mi ostatnio zdiagnozowana anoreksja i bardzo trudno jest mi tę diagnozę zaakceptować, nie do końca w nią wierzę. Nie dlatego, że nie ufam swojej psychiatrze, prowadzi mnie od trzech lat i wyciągnęła z niejednego dołu. Rzecz w tym, że za każdym razem, gdy w przestrzeni publicznej podnosi się temat zaburzeń odżywiania pokazywane są przypadki osób, które były tak bardzo zanurzone w chorobie, że były wygłodzone, potrzebowały sondy, pomocy logopedy lub fizjoterapeuty, ponieważ były tak wyniszczone chorobą, że musiały się od nowa nauczyć mówić, chodzić. Nie zrozumcie mnie źle, to jest potrzebne i dobrze, że jest to omawiane, ale ponieważ jest to główny sposób pokazywania problemu, dodatkowo wzmacniany przez kryteria DSM chociażby, ja w głowie cały czas miałam i nadal mam "Nie jesteś w tak złym stanie, więc wszystko jest dobrze, nie masz problemu". Gdy dostałam diagnozę anoreksji, byłam w szoku. Jak mogę być niedożywiona skoro moje BMI jest w normie? Po co mi dietetyk? Po co mi refeeding skoro nie jestem wychudzona? Czuję się jakbym dawała wszystkim tym prawdziwie chorym w twarz, mówiąc, że też choruję. Część mnie widzi problem (np. wtedy, gdy orientuję się jak bardzo boję się jedzenia i przybrania na wadze, jak cały czas liczę kalorie i wszystko skrupulatnie ważę, jak bardzo wycofuję się z życia, by nie zakłócać swojej rutyny, jak bardzo wpływa na moje emocje i postępowanie każda najdrobniejsza zmiana na wadze, gdy słyszę, że jestem blada, gdy jestem tak osłabiona i serce tak zwalnia, że nie mam siły chodzić, myśleć), udało mi się na tyle wygłuszyć ten głos z tyłu głowy, by powiedzieć terapeucie o tej diagnozie i o tym co się ze mną dzieje obecnie, o swoich emocjach, ale i tak czuję się jak oszust i dręczy mnie poczucie winy po każdej sesji, która tę kwestię porusza, nawet mimo tego, że terapeuta sama wprost powiedziała, że problem jest i waga nie ma tu nic do rzeczy. Rozumiem, że to głos choroby, która broni się przed leczeniem, ale ten głos jest bardzo przekonujący, zwłaszcza przy tych wszystkich wywiadach i materiałach, nie tylko na internecie, które mój mózg postrzega jako dowód tego, co słyszę w głowie. Nie pomaga też to, że chyba mam zaburzoną percepcję swojego ciała. Inni mówią mi, że jestem za chuda, że widać mi wszystkie kości, ale ja tego nie widzę. Widzę za to miejsca, w których gromadzi się tłuszcz. Kolejną sesję mam za jakiś czas, na pewno omówię te natrętne myśli z terapeutą, ale jak mogę radzić sobie z tym teraz, gdy jestem sama? Jak zwalczać tę chęć, by się wycofać z tego tematu i skupić na głównym problemie, który mnie do terapeuty zaprowadził? Jak radzić sobie z tymi wszystkimi emocjami i uczuciami tu i teraz? Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i życzę miłego dnia!
C-PTSD a wzrost drażliwości: Czy aktywacja nerwu błędnego powoduje pogorszenie?
Dzień dobry, mam C-PTSD. Od około 3 miesięcy robię systematycznie różne ćwiczenia aktywujące nerw błędny brzuszny. Od jakiegoś czasu stałem się bardziej drażliwy, pojawia się nadwrażliwość na bodźce, częściej doświadczam niepokoju, lęku i czasem jest on silniejszy niż zwykle, ogólnie chaos emocjonalny. Czy to pogorszenie wynika z tego, że robię coś źle, czy to efekt "rozmrażania" układu nerwowego? Proszę o odpowiedź i wskazówki, bo trochę mnie to martwi.
Zaburzenia nastroju, lęk, problemy ze snem. Biorę leki, ale nie wystarczają. Proszę o wsparcie
Leczę się na nerwicę od kilku lat.od 3 tygodni miałem bardzo duże natężenie stresu w pracy i jedynie propranolol wspomagał mnie, żebym sobie jakoś radził. Niestety organizm nie wytrzymał stresu i z wtorku na środę dostałem padaczki nerwicowej. Obecnie jestem na terapii diazepamem 9 dni. Mam również zaburzenia nastroju z jednej strony lgnę do ludzi a z drugiej wolę być sam. Mam również ostatnio problem ze spaniem, mimo że biorę wieczorem trittico cr 100 mg. Nie mam pomysłu, jak sobie pomóc. Od urodzenia mam mózgowe porażenie dziecięce.
Jak przekonać osobę z depresją dwubiegunową do regularnego przyjmowania leków?

Witam, moja teściowa (60 lat) choruje na depresję dwubiegunową z objawami psychozy i manii. Teściowa ma przepisane leki - conwulex i depakine (tak czyta się te nazwy). Teściowa ma problem z zadbaniem o higienę i prostymi czynnościami. Mieszkamy 600 km od niej, lecz ma blisko siebie resztę rodziny. Teściowa co jakiś czas przestaje brać leki i zawsze kończy się na szpitalu psychiatrycznym. Czy może ktoś dać rady, jak możemy przekonać ją do brania leków w momencie, kiedy przestaje je brać? Całą rodziną bardzo prosimy o rady, niestety teściowa nie zgodzi się na stałe wizyty na psychoterapii. Teściowa nagle po prostu przestaje brać leki i kłamie wszystkim, że bierze.

zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.