
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Jak radzić sobie z...
Katarzyna Świdzińska
Emocje bywają trudne i każdy ma inny sposób na radzenie sobie z nimi. Jest ich naprawdę mnóstwo, więc z pewnością znajdziesz takie sposoby, które będą Ci w stu procentach odpowiadać.
Spróbuj je najpierw zauważyć i nazwać swoje emocje, zamiast je tłumić. Pomocne bywa głębokie oddychanie, chwila przerwy, rozmowa z kimś bliskim czy zapisanie tego, co czujesz. Jeśli emocje stają się zbyt przytłaczające, warto poszukać wsparcia u specjalisty.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska
Psycholog Okołoporodowy, Dzieci i Młodzieży
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Urszula Małek
W Gestalcie emocje traktujemy jako ważne sygnały, które mówią nam o naszych potrzebach i o tym, co dzieje się w relacji ze światem. „Radzenie sobie” nie oznacza więc ich tłumienia, ale raczej uczenie się je zauważać, rozpoznawać i wyrażać w sposób, który nam służy.
Pomocne może być zatrzymanie się na chwilę i zadanie sobie pytań: Co teraz czuję? Gdzie w ciele to odczuwam? Co to uczucie mówi o mojej potrzebie? W ten sposób zamiast walczyć z emocjami, wchodzisz z nimi w kontakt.
Kolejnym krokiem jest szukanie zdrowych form ekspresji -rozmowa z kimś bliskim, zapisanie tego, co czujesz, ruch czy oddech, które pomagają rozładować napięcie. Warto też pamiętać, że emocje mają swój naturalny cykl: pojawiają się, narastają, a potem -gdy im na to pozwolisz, stopniowo opadają. Są jak fala, która przepływa.
A jeśli emocje stają się przytłaczające i trudno Ci sobie z nimi poradzić samodzielnie, wtedy warto sięgnąć po wsparcie, aby lepiej zrozumieć siebie i nauczyć się nowych sposobów reagowania.
Pozdrawiam!
Urszula Małek
Sylwia Harbacz-Mbengue
Witaj Nikol,
radzenie sobie z emocjami to indywidualna sprawa. Możesz wypróbować różne sposoby o wybrać taki, który będzie dla Ciebie najlepszy.
Zacznij od ich nazwania I odniesienia do potrzeb z których wynikaǰą. Dla ułatwienia poszukaj listy potrzeb NVC. Nazwij potrzeby, zaakceptuj i bądź dla siebie wyrozumiała.
Możesz skorzystać z technik oddechowych, mindfulness, podjąć aktywność fizyczną, działalność artystyczną lub poprostu z kimś porozmawiać.
Poszukaj tego co wcześniej Ci pomagało, albo sprawiało, że radziłaś sobie choć trochę lepiej.
Sylwia Harbacz-Mbengue
Psycholog
Justyna Bejmert
Dzień dobry, radzenie sobie z emocjami zaczyna się od ich zauważenia i nazwania. Pomaga zapisywanie myśli, rozmowa z bliskimi, ruch czy proste ćwiczenia oddechowe. Jeśli emocje stają się zbyt silne, dobrze poszukać wsparcia psychologa.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Bejmert
Psycholog
Karolina Rak
Dzień dobry,
Emocje potrafią być naprawdę trudne, a ich odczuwanie nieprzyjemne. Jednak dobra wiadomość jest taka, że nie są w stanie nas skrzywdzić i finalnie to my posiadamy emocje, więc jesteśmy czymś więcej niż one.
Z pewnością każda z emocji czy każdy problem emocjonalny może wymagać trochę innego podejścia, czasem pomocna może byc współpraca z terapeutą by nauczyć się sposobów radzenia i regulacji emocji.
Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się swoim emocjom w szerokim ujęciu mogę zaproponować książkę "Psychopozytywność" autorstwa Marii Kaczorowskiej, która jest psychoterapeutką i szeroko opowiada o tym po co mamy emocję a także jak podejść do nich w bardziej elastyczny sposób. Z pewnością mozliwe jest znalezienie bardziej szczegółowych książek przeznaczonych do konkretnych problemów emojonalnych jak nadmierny lęk czy wybuchy złości, jednak ta zaproponowana pozycja moż być dobrym wyborem na początek i zapoznanie z tematem.
Proszę pamiętać, że jeśli potrzebuje Pani wsparcia warto tez poszukać dla siebie pomocy zarówno zaufanych bliskich osób jak i specjalisty.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo łagodności do siebie w procesie oswajania emocji,
Karolina Rak
Psycholożka i psychoterapeutka in spe
Karolina Walczyk
Aby radzić sobie z emocjami, warto zacząć od uznania i nazywania swoich uczuć. Zaakceptować ich obecność i pamiętać, że emocje nie są ani dobre ani złe, a dają nam bardzo ważne informacje o nas samych. Każdy z nas może nauczyć się lepiej rozumieć i regulować własne emocje za pomocą różnych sposobów czy technik regulacji - głęboki oddech, uważność (mindfulness), rozmowa z bliską osobą lub specjalistą.
Serdecznie pozdrawiam,
Karolina Walczyk
Psycholog, Psychoterapeuta

Zobacz podobne
Dzień dobry, Dlaczego terapeuci, psychologowie i psychiatrzy wymagają od pacjenta powiedzenia, w jakim zawodzie pracuje? "Specjaliści", z którymi miałam do czynienia, mówili, że to bardzo ważna informacja, że bez tego nie da się pomóc pacjentowi, mówili, że jeszcze nie spotkali się z sytuacją, że ktoś nie chciał ujawnić swojego zawodu.
Jednak ja pracuję w zawodzie, który jest społecznie potępiany i wyśmiewany przez wszystkich. Chcę jak najszybciej zakończyć te sytuacje.
Wg mnie, jeśli ktoś uważa, że nie ma zawodów wyśmiewanych społecznie i wszyscy traktują wszystkie zawody z takim samym szacunkiem, to świadczy to o jego głębokim odrealnieniu. Mówienie o moim zawodzie sprawia mi wielki ból. Nienawidzę tego zawodu. Czy są wśród Państwa Specjaliści, którzy nie wymagają tej informacji do pomocy drugiej osobie i mają w sobie na tyle empatii i rozumieją, że życie czasami tak poniewiera człowiekiem, że wybiera zawody potępiane społecznie? I nie wymagają mówienia o tym od pacjenta. Dla mnie to równie wstydliwa rzecz jak, np. masturbacja. Czuję się, jakby ktoś mnie pytał, jakie oglądam filmy porno, mimo że przyszłam z nieco innym problemem? Błagam o pomoc! Czy jest wśród Państwa ktoś majacy w sobie empatię i reprezentujący inne podejście?
Witam, moja teściowa (60 lat) choruje na depresję dwubiegunową z objawami psychozy i manii. Teściowa ma przepisane leki - conwulex i depakine (tak czyta się te nazwy). Teściowa ma problem z zadbaniem o higienę i prostymi czynnościami. Mieszkamy 600 km od niej, lecz ma blisko siebie resztę rodziny. Teściowa co jakiś czas przestaje brać leki i zawsze kończy się na szpitalu psychiatrycznym. Czy może ktoś dać rady, jak możemy przekonać ją do brania leków w momencie, kiedy przestaje je brać? Całą rodziną bardzo prosimy o rady, niestety teściowa nie zgodzi się na stałe wizyty na psychoterapii. Teściowa nagle po prostu przestaje brać leki i kłamie wszystkim, że bierze.

