Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z emocjami?

Jak sobie radzić z emocjami?

User Forum

Nikol

9 miesięcy temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Emocje bywają trudne i każdy ma inny sposób na radzenie sobie z nimi. Jest ich naprawdę mnóstwo, więc z pewnością znajdziesz takie sposoby, które będą Ci w stu procentach odpowiadać.
Spróbuj je najpierw zauważyć i nazwać swoje emocje, zamiast je tłumić. Pomocne bywa głębokie oddychanie, chwila przerwy, rozmowa z kimś bliskim czy zapisanie tego, co czujesz. Jeśli emocje stają się zbyt przytłaczające, warto poszukać wsparcia u specjalisty.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska

Psycholog Okołoporodowy, Dzieci i Młodzieży

9 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Urszula Małek

Urszula Małek

W Gestalcie emocje traktujemy jako ważne sygnały, które mówią nam o naszych potrzebach i o tym, co dzieje się w relacji ze światem. „Radzenie sobie” nie oznacza więc ich tłumienia, ale raczej uczenie się je zauważać, rozpoznawać i wyrażać w sposób, który nam służy.

Pomocne może być zatrzymanie się na chwilę i zadanie sobie pytań: Co teraz czuję? Gdzie w ciele to odczuwam? Co to uczucie mówi o mojej potrzebie? W ten sposób zamiast walczyć z emocjami, wchodzisz z nimi w kontakt.

Kolejnym krokiem jest szukanie zdrowych form ekspresji -rozmowa z kimś bliskim, zapisanie tego, co czujesz, ruch czy oddech, które pomagają rozładować napięcie. Warto też pamiętać, że emocje mają swój naturalny cykl: pojawiają się, narastają, a potem -gdy im na to pozwolisz, stopniowo opadają. Są jak fala, która przepływa.

A jeśli emocje stają się przytłaczające i trudno Ci sobie z nimi poradzić samodzielnie, wtedy warto sięgnąć po wsparcie, aby lepiej zrozumieć siebie i nauczyć się nowych sposobów reagowania.

 

Pozdrawiam!

Urszula Małek

9 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj Nikol,

radzenie sobie z emocjami to indywidualna sprawa. Możesz wypróbować różne sposoby o wybrać taki, który będzie dla Ciebie najlepszy.

Zacznij od ich nazwania I odniesienia do potrzeb z których wynikaǰą. Dla ułatwienia poszukaj listy potrzeb NVC.  Nazwij potrzeby, zaakceptuj i bądź dla siebie wyrozumiała.

Możesz skorzystać z technik oddechowych, mindfulness, podjąć aktywność fizyczną, działalność artystyczną lub poprostu z kimś porozmawiać.

Poszukaj tego co wcześniej Ci pomagało, albo sprawiało, że radziłaś sobie choć trochę lepiej.

 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

9 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, radzenie sobie z emocjami zaczyna się od ich zauważenia i nazwania. Pomaga zapisywanie myśli, rozmowa z bliskimi, ruch czy proste ćwiczenia oddechowe. Jeśli emocje stają się zbyt silne, dobrze poszukać wsparcia psychologa.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Bejmert

Psycholog

9 miesięcy temu
Karolina Rak

Karolina Rak

Dzień dobry,

 

Emocje potrafią być naprawdę trudne, a ich odczuwanie nieprzyjemne. Jednak dobra wiadomość jest taka, że nie są w stanie nas skrzywdzić i finalnie to my posiadamy emocje, więc jesteśmy czymś więcej niż one. 

 

Z pewnością każda z emocji czy każdy problem emocjonalny może wymagać trochę innego podejścia, czasem pomocna może byc współpraca z terapeutą by nauczyć się sposobów radzenia i regulacji emocji. 

 

Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się swoim emocjom w szerokim ujęciu mogę zaproponować książkę  "Psychopozytywność" autorstwa Marii Kaczorowskiej, która jest psychoterapeutką i szeroko opowiada o tym po co mamy emocję a także jak podejść do nich w bardziej elastyczny sposób. Z pewnością mozliwe jest znalezienie bardziej szczegółowych książek przeznaczonych do konkretnych problemów emojonalnych jak nadmierny lęk czy wybuchy złości, jednak ta zaproponowana pozycja moż  być dobrym wyborem na początek i zapoznanie z tematem. 

 

Proszę pamiętać, że jeśli potrzebuje Pani wsparcia warto tez poszukać dla siebie pomocy zarówno zaufanych bliskich osób jak i specjalisty. 

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo łagodności do siebie w procesie oswajania emocji,

Karolina Rak 

Psycholożka i psychoterapeutka in spe 

9 miesięcy temu
Karolina Walczyk

Karolina Walczyk

Aby radzić sobie z emocjami, warto zacząć od uznania i nazywania swoich uczuć. Zaakceptować ich obecność i pamiętać, że emocje nie są ani dobre ani złe, a dają nam bardzo ważne informacje o nas samych. Każdy z nas może nauczyć się lepiej rozumieć i regulować własne emocje za pomocą różnych sposobów czy technik regulacji - głęboki oddech, uważność (mindfulness), rozmowa z bliską osobą lub specjalistą. 

Serdecznie pozdrawiam,
Karolina Walczyk

Psycholog, Psychoterapeuta

9 miesięcy temu

Zobacz podobne

Czuję, że psychoterapeutka przekracza moje granice.
Czuję, że psychoterapeutka przekracza moje granice. Poinformowałam ją, że nie chce rozmawiać o danym temacie, mimo to ona dalej ten temat drążyła. To już nie pierwszy raz. Myślę nad zakończeniem terapii, bo już kilka razy po spotkaniu z terapeutką czułam się gorzej przez jej zachowanie. Ona twierdzi, że powinnam czasami przekroczyć daną granicę, by potem w rezultacie poczuć się lepiej. Ale z racji, że mam zaburzenia lękowe to często muszę przekraczać jakąś granice np: gdy boję się gdzieś pójść, ale mimo to i tak tam idę. Przez przekraczanie przez psychoterapeutkę moich granic czuję się źle i czasami mam nawet myśli samobójcze. Nie wiem, co robić, czy powinnam dalej dyskutować z terapeutką na temat jej zachowania czy zakończyć terapię?
Czuję ogromny dyskomfort związany z ciałem, z jego biologią. Jest to dla mnie ciężkie i utrudniające codzienność. Co to jest i kto mógłby mi pomóc?
Dzień dobry :) od dawna mam pewien problem i nie bardzo wiem, w którym kierunku powinnam szukać rozwiązania.. Mam wrażenie, że jest to coraz częstsze w porównaniu z czasem sprzed tych 2, 5, 10 lat. Czuję ogromny dyskomfort związany z budową ludzkiego ciała. Kiedyś lekcje biologii były dla mnie udręką, wytrzymywałam je w stresie, napięciu, czasem nawet siedząc na korytarzu. Rozmawianie o układzie krwionośnym, kostnym, nerwowym skręca mnie w środku. Potrafię pomyśleć o fakcie posiadania obojczyków i mieć dziwne, pełne dyskomfortu, ciężkie do określenia uczucie przy tych obojczykach. Gdy np usiądę i oprę się tak, że coś nacisnęło mi chwilę dłużej na łopatkę albo lekko pod łopatkę to dostaję szału i cały czas czuję "dotkniętą łopatkę". To samo z piszczelem, z kostkami, nieco powyżej karku.. Czasem przeszkadza mi biustonosz, bluzka dotykająca kości. Z tego dyskomfortu czasem mam ochotę się popłakać.. Ogólnie nie mam wstrętu do dotyku, przeciwnie. Lubię bliskość. Dotyk otwartą dłonią jest dla mnie w porządku, palcami - mam wrażenie, że wtedy nacisk jest zupełnie inny i czasami potrafię ponownie czuć dyskomfort, nawet na udzie, któremu daleko do wystających kości. Pobieranie krwi tylko na leżąco - igła + krew potrafiły sprawić, że mdlałam. Poza tym nie mam zupełnie problemu z widokiem krwi i produktami/wydzielinami ludzkiego ciała. Jeśli psychoterapia to powinnam szukać kogoś o konkretnej specjalizacji? Jest jakiekolwiek określenie na to co opisałam?
Wątpliwości dotyczące terapii schematów - jak przebiega ten rodzaj psychoterapii?
Jestem na terapii schematów, ale mam wątpliwości co do tego jak prowadzi ta terapie moj psychoterapeuta. Chciałabym dowiedzieć się jak wyglada taka terapia.
Paniczny lęk o zdrowie i podejrzenia najgorszych chorób. Pomocy!
Witam.Jak sobie poradzić z ciągłym strachem o własne zdrowie? Nie ma dnia, abym nie myślała, a raczej była przekonana o chorobie. Szukam objawów w internecie i wszystko pasuje, potem się mocno stresuje, jestem przekonana, że mam jakąś chorobę,czytam dalej i tak codziennie.Panicznie boję się badań z obawy, że coś wykryją.I naprawdę ciagle coś mnie boli,do tego doszedł duży spadek wagi, a przed nim dolegliwości żołądkowe,bóle,klucie,skurcze,nudnosci,uczucie pełności I zgaga.Pani w aptece poleciła mi Debutir, biorę drugie opakowanie- minęła zgaga, ale pozostałe objawy nie, a doszedł spadek wagi.Wyczytałam o objawach i wskazało na nowotwór, teraz obsesyjnie po kilkanaście razy dziennie się ważę, jak jest mniej niż wczoraj to mam napad lęku i znowu szukam po internecie, a jak waga jest na poziomie z dnia poprzedniego, wmawiam sobie, że przez stres chudne.vAle potem myślę, że to chyba niemożliwe, aby tak przez nerwy z dnia na dzień waga spadała i na nowo mam pewność o okropnej chorobie, stresuje się coraz bardziej.W tym miesiącu myślałam, że nam czerniaka, ale dermatolog powiedział, że nie, potem myślałam, że mam raka migdałka, teraz myślę, że nam nowotwór żołądka lub jelit, bo schudłam i nam objawy.I tak to ciągle wygląda.Nie wiem co mi jest czy naprawdę to jakaś choroba, czy obsesja.Ale obsesja nie powoduje chudnięcia, a choroba już tak. Proszę powiedzieć co nam ze sobą zrobić, bo mam duży kryzys, nie stać mnie na terapię, a badań się boję.Ostatnia morfologia pół roku temu i była ok.Teraz mam tak ogromny strach, a chciałam iść na USG brzucha sprawdzić przyczynę chudnięcia i dolegliwości ,tylko to też kosztuje i ten strach mnie aż paraliżuje. Może dziwnie to brzmi, ale jestem już wyczerpana.
Kontrola złości i agresji - jak sobie radzić?
Kontrola złości i agresji - jak sobie radzić?
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.