Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy to może być jakaś odmiana schizofrenii?

Czy to może być jakaś odmiana schizofrenii? Od dłuższego czasu obserwuję u siebie m.in. urojenia, natrętne myśli, w miarę możliwości całkowitą izolację od świata zewnętrznego w tym nawet od najbliższych, zubożenie myślenia i jakiekolwiek motywacji do życia. Wiem, że rozpoznanie schizofrenii nie należy do najłatwiejszych, ale chciałabym chociaż wiedzieć, czy jest możliwość, że moje objawy mogą sugerować schizofrenię i czy powinnam się z nimi zgłosić do specjalisty.
Joanna Jałowiec-Tinalt

Joanna Jałowiec-Tinalt

Dzień dobry. Moim zdaniem byłoby nadużyciem, aby na podstawie opisanych przez Panią objawów sugerować jakieś rozpoznanie. Nie są one specyficzne dla konkretnej jednostki chorobowej. Objawy wytwórcze takie jak urojenia pojawiają się również na przykład w głębokiej depresji. Może też tak być, że to, co Pani opisuje jako urojenia w rzeczywistości nimi nie jest. Urojenia są to fałszywe przekonania odnośnie rzeczywistości, które nie poddają się żadnym próbom ich podważenia. Nie mamy co do nich krytycyzmu. Potrzebny jest porządny proces diagnostyczny. Sugeruję konsultację z lekarzem psychiatrą. Myślę, że warto zadbać o siebie i skorzystać z pomocy, która może ulżyć w cierpieniu i poprawić jakość życia. Przeważnie im wcześniej się na to zdecydujemy, tym skuteczność leczenia jest efektywniejsza. Niezależnie od trudności, z którymi się mierzymy. Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj,

nie można postawić diagnozy na podstawie pisemnej wymiany. Równie dobrze takie objawy mogą występować przy stanach depresyjnych i lękowych. Piszesz o urojeniach, ale najpierw potrzebowałabym sprawdzić jak to rozumiesz i czego dokładnie doświadczasz. Zatrzymuje mnie też w ogóle to pytanie, czy wynika z lęku? Itd. Dużo pytań i wątpliwości, które można rozwiać jedynie w gabinecie. 

Pozdrawiam Cię serdecznie

Dorota 

Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Rozpoznanie schizofrenii jest zadaniem dla wykwalifikowanego specjalisty, zazwyczaj psychiatry lub psychologa klinicznego, który przeprowadzi dokładną ocenę diagnostyczną. Opisane przez Ciebie objawy, takie jak urojenia, natrętne myśli, izolacja od świata zewnętrznego, zubożenie myślenia i brak motywacji, mogą być związane z różnymi schorzeniami psychicznymi, w tym z schizofrenią.

Ważne jest, abyś zwróciła uwagę na to, że objawy te mogą mieć różne przyczyny i nie zawsze muszą oznaczać schizofrenię. Istnieje wiele innych zaburzeń psychicznych, które mogą wywoływać podobne symptomy. Niemniej jednak, jeśli odczuwasz te objawy i wpływają one na Twoje codzienne funkcjonowanie i jakość życia, zdecydowanie zalecam, abyś skonsultowała się z wykwalifikowanym specjalistą.

Psychiatra lub psycholog kliniczny może przeprowadzić dokładną ocenę Twojej sytuacji, wywiad diagnostyczny i ewentualnie skierować Cię na dalsze badania, jeśli to będzie konieczne.

 

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk 

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, 

Wyobrażam sobie, ze bardzo się Pani niepokoi takimi objawami, jednak stawianie diagnozy tu na forum, bez dokładnego przyjrzenia się temu co się dzieje, byłoby nieprofesjonalne i zwyczajnie dla Pani krzywdzące. To, co mogę powiedzieć to, ze faktycznie zgłaszane objawy niepokoją i wskazują, ze dzieje się z Panua coś niedobrego, wymagającego pilnie dokładnej diagnozy. Dlatego sugeruje udać się do lekarza psychiatry i z nim rozmawiać o sytuacji. Mize się Pani umówić ba wizytę w ramach NFZ lub prywatnie. Bez względu ba to, jaka zostanie postawiona diagnoza będzie Pani objęta profesjonalna pomocą. 
Pozdrawiam 

Magdalena Bilinska-Zakrzewicz 

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

jak najbardziej powinna się Pani zgłosić do specjalisty, każda odczuwalna dla osoby zmiana w jej funkcjonowaniu wymaga konsultacji. Te dysfunkcje mogą wynikać z zaburzeń psychicznych ale i fizycznych np. jakiś chorób neurologicznych, metabolicznych czy kardiologicznych albo niedoboru czy nadmiaru witamin czy mikroelementów, może być to negatywny wpływ stosowanej farmakoterapii. Przyczyn może być bardzo wiele także proszę skontaktować się ze specjalistą.

Pozdrawiam

Marek Dudek

Marek Dudek

Dzień dobry,

Jeśli chce Pani mieć pewność co do diagnozy to może Pan zrobić odpowiedni test u Psychologa (nie w internecie) lub umówić się na konsultację do psychiatry. Wymienione objawy mogą być dotyczyć także innych chorób.

Pozdrawiam

M.D.

 

Małgorzata Jabłońska-Trautman

Małgorzata Jabłońska-Trautman

Proszę zgłosić się do lekarza psychiatry, który po zebraniu dokladnego wywiadu klinicznego będzie mógł postawić diagnozę. Może Pan także zgłosić się na SOR do najbliższego szpitala psychiatrycznego w celu oceny Pana aktualnego zdrowia psychicznego.

 

Małgorzata Jabłońska-Trautman 

Piotr Furman

Piotr Furman

Dobry wieczór!

 

Myślę, że w obliczu opisywanych przez Panią trudności warto udać się do specjalisty, najlepiej lekarza-psychiatry. Opisywane przez Panią objawy mogą wiązać się z różnymi czynnikami czy też zaburzenia, niemniej jednak najbardziej trafna diagnoza powinna zostać postawiona na podstawie szczegółowego wywiadu klinicznego. Zachęcam do skorzystania z konsultacji u lekarza psychiatry.

 

Pozdrawiam, Piotr Furman

Zobacz podobne

Jak przezwyciężyć traumatyczną przeszłość i uzależnienia?
Dobry wieczór.Postaram się napisać w skrócie co mnie trapi.Jestem facetem mam 27 lat.Za dziecka w domu był alkohol.Pamiętam tylko , że patrzyłem na osobę z rodziny jak piła i bałem się.Mówiono mi , że jestem do niczego itp i takie mam zdanie o sobie , ale mniej jestem rygorystyczny dla siebie niż kiedyś.Wszystko dusiłem w sobie i bardzo to przeżywałem co się działo.Osoba ta nie piła codziennie i były też dobre chwile , ale bardzo słabo je pamiętam.Miałem problemy z nauką na niczym się nie mogłem skupić.Na treningach sportowych rezygnowałem , bo wydawało mi się , że każdy się na mnie patrzy i coś gada na mnie , ale też byłem leniwy , ale to lenistwo było przez to , że miałem bardzo ciężką głowę i się martwiłem o bliską osobę w domu oraz bałem się wszystkiego tak mi się wydaje.Chwilę później przeprowadziłem się na inne osiedle gdzie byłem wyśmiewany , obrażany, nie akceptowany, ale było powiedzmy trzy osoby , które dawały mi "szansę".Bałem się wychodzić z domu itp.Ale na tym nowym osiedlu już nie było w domu alkoholu chyba albo przez chwilę tylko.W szkole podstawowej wyżywałem się na słabszych osobach.Z chęcią uczęszczałem na lekcje sportowe i chodziłem na zawody.Jak pisałem wcześniej miałem problemy z nauką i w klasie się ze mnie śmiali i mocno to przeżywałem , a reagowałem agresją do tych ludzi oczywiście słabszych ode mnie.Wydaję mi się , że mimo tego wszystkiego w miarę funkcjonowałem.W wieku 14 lat sięgnąłem po narkotyki i alkohol , sport poszedł na bok.Wszystkie moje schorzenia odczuwałem dużo mocniej.Po jakimś czasie odstawiłem i wracałem do tego.W wieku 20 lat dostałem mocny schiz , że ludzie chcą mnie zabić itp a nikomu nic nie zrobiłem, uciekałem z domku pracowniczego i spałem na ulicy.Trzęsłem się w domu , depresja , lęki straszne , niepokoje , myśli samiobójcze itp.Poszedłem po leki było lepiej , później wróciłem do używek i po nie długim czasie znów to samo.Dostałem Olanzapinę i pomogła , ale byłem wypłukany z emocji.Terapia od uzależnień w tym czasie i mitingi.Po 2 latach odstawiłem leki i po jakimś czasie przez różne sytuację zacząłem pić i coś tam brać.Znów zły stan psychiczny.Wracam do leków tym razem Seronil i kurde petarda życie , zacząłem odczuwać emocje , cieszyć się , skupiałem się , myślałem , chęci do życia wszystkie problemy znikły i jeszcze terapia u Pani Psycholog która też pomogła , ale po terapii i przez leki tak się dobrze czułem , że sięgnąłem po używki trwało to rok tylko przy poście wielkanocnym 2 miesiące przerwy i później terapia miesiąc przerwy od używek przy tym leki zażywałem i czułem się normalnie , ale nie tak jak przy samych lekach.Teraz nie zażywam miesiąc ponad używek,zażywam leki , chodzę na mitingi ,ale chyba leki nie działają , dzisiaj dostałem lęki , niepokój chyba głody mam.Widziałem jakiś ludzi i szedłem w drugą stronę, w kebabie zaczepił mnie piany człowiek i cały się trzęsłem i bałem.Na terapi powiedziano mi , że mam zamrożone emocje przez dzieciństwo dlatego nie umiem zareagować w stanie zagrożenia.Ogólnie przez lata duszę wszystko w sobie i boję się powiedzieć swoje zdanie itp.Jak byłem u różnych lekarzy to stwierdzono mi autyzm , narcyzm, somatyzację , a najwięcej lekarzy schizofrenię.Mam straszny harmider na głowie , nie umiem skupić się na niczym i wracam do przeszłości albo przyszłości , uczę się życia tu i teraz.Są momenty ,że jest neutralnie i czasem utworzę pozytywną myśl.Czytam książki , wykonuje życiowe obowiązki i zaraz zaczynam pracę i chcę na treningi sportowe iść no i mitingi uczęszczam.Przez terapię , książki , abstynencję i filmiku na youtubie trochę zrozumiałem swoje problemy i jest lżej.Napisałem w większym skrócie , ale nie wiem czy wszystko , a no i jeszcze od 13 roku życia uzależnienie od masturbacji , ale już jest dużo lepiej niż było , pani psycholog powiedziała , że to przez to co się działo w mojej głowie regulowałem sobie emocje tym.Modlę się do Boga , chodzę do kościoła i momentami jest mi lżej.Mam w sobie dużo nadzieji , ale moim największym przekleństwem jest moja głowa i emocje.Za dziecka było jak było , ale uważam , że gdyby nie używki w tak młodym wieku przez tyle lat to moje życie było by piękne.Proszę o jakąś odpowiedź sam nie wiem czego oczekuję.Wszystkiego dobrego.
Koleżanka twierdzi, że część jej nie żyje. Jak mogę jej pomóc?

Moja przyjaciółka przechodzi przez coś naprawdę przerażającego. Zaczęła wierzyć, że nie żyje, a jej ciało to tylko pusta skorupa. Często mówi, że jej organy przestały działać albo że część jej ciała po prostu zniknęła. To strasznie trudne do oglądania, bo widzę, jak bardzo cierpi, a ja czuję się bezsilna.

Z tego, co wiem, to może być zespół Cotarda, ale naprawdę nie wiem, jak jej pomóc. Zastanawiam się, czy terapia mogłaby jej pomóc, czy może jednak konieczne będą leki? 

Zdaję sobie sprawę, że to może wymagać specjalistycznej pomocy, ale chciałabym zrobić wszystko, by być jak najlepszym wsparciem w tej sytuacji. Będę wdzięczna za każdą radę, która pomoże mi zrozumieć, jak najlepiej jej pomóc.

Jak radzić sobie z podejrzliwością i nieufnością?

Mam wrażenie, jakbym żył w świecie pełnym podejrzliwości, która zaczyna mnie przytłaczać. Myślę, że ludzie wokół mnie skrywają jakieś ukryte intencje, nawet jeśli nie ma na to dowodów. Ta nieufność psuje moje relacje z innymi, przez co staję się zamknięty i odizolowany. Czuję się jakbym był w ciągłym stanie alarmowym, analizując każde słowo i gest innych... to naprawdę męczące. Chciałbym dowiedzieć się, jak mogę podjąć pracę nad tymi trudnościami i jakie kroki powinienem podjąć, by odzyskać spokój umysłu. Wiem, że samotne radzenie sobie z tym może być trudne, dlatego szukam profesjonalnej pomocy. 

Czuję się obserwowana, co sprawia niepokój, ale czasem zadowolenie z zainteresowania moją osobą. Czy to są objawy psychotyczne albo schizofreniczne?
Mam wrażenie bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli, ale niby nie jest to schizofreniczne ani psychotyczne. Wiem, że to nieprawda, że ktoś mnie obserwuje, ale nie potrafię przestać w to wierzyć/obawiać się tego. I nie chodzi o to, że czuję się obserwowana np. przez ludzi na poczekalni, tylko o to, że np. jak jestem sama w pokoju to mam wrażenie, że ktoś mnie widzi, w sposób magiczny. Najczęściej są to konkretne osoby, przez które nie chcę być w danym momencie widziana i najczęściej czuję się przez nie oceniana negatywnie wtedy. Powiedziałam o tym psychiatrom i psycholożce, jak byłam na oddziale psychiatrycznym i oni stwierdzili, że mam tak od fobii społecznej. Ale teraz już wiem, że naczelna psychiatrka stamtąd jest złym lekarzem (chodziłam też do niej na wizyty prywatnie i zmieniam ją na inną). Najczęściej osobami, które mnie niby obserwują, są osoby, w których się kocham, myślę sobie, że one sobie tego nie życzą i obserwują każdy mój krok i każdą moją myśl, które są z nimi związane w jakiś sposób. Ale czasem, gdy czuję się obserwowana to tak jakbym tego chciała, że czuję się wtedy dobrze z tym rzekomym zainteresowaniem moją osobą i tego już na oddziale psychiatrycznym nie powiedziałam. Czy rzeczywiście to nie jest schizofreniczne czy psychotyczne?
Niepokój, dźwięki i cienie: czy to objawy zaburzeń psychotycznych?
Obecnie mam 16 lat, od kilku lat mam ciągłe wrażenie niepokoju kiedy jestem sama. Około 2 lata temu zaczełam słyszeć dźwięki lub głosy których inny mówią że nie słyszą np. dźwięk karetki za oknem, bzyczenie muchy ktrórej nie ma w pokoju, a nawet głos osoby której nie ma nawet w pobliżu zawsze wołająca moje imie. Czasem nawet jak siedzę z kims w zbyt dłudziej ciszy słyszę jak ta osoba mnie woła mimo to że ona się nie odezwała. Kiedy jestem sama w domu lub gdzie kolwiek mam wrażenie że nie jestem sama lub mam poczucie że ktos mnie obserwuję. Zaczęłam też zauważać kontem oka cienie i figury w ciemnych kątach. Na przykład kiedy szłam z koleżanką wieczorem kiedy było juz ciemno byłam pewna że koło drzewa przez chwile była jakas postać, niewyraźna, bez konkretnego krztałtu ale tam była, nie jest to jedyny przypadek. Kiedy jednej nocy bylam sama w domu około 22 wyszłam z lazienki po prysznicu a drzwi do mojego pokoju były lekko uchylone a ja myslalm że widzę jak jakaś postać usmiecha się do mnie przez szparę. Wystraszyłam sie na tyle że pobiegłam spowrotem do łazienki i siedziałam tam aż około 1 w nocy wrócił mój tata. Cos co jeszcze mnie nie pokoi jest to że sie moja mama opowiadala mi że w dzieciństwie miałam wymyślonego przyjaciela z którym rozmawiałam i bawilam sie z nim. Nie mam żadnego takiego wspomnienia, niepamiętam abym kiedykolwiek miała wymyslonego przyjaciela. W mojej rodzinie były osoby z schizofrenią (moja babcia i jej syn czyli mój wujek) nie chcę cię sama diagnozować ale boje się że rzeczy które słyszę lub widzę moją pasować do objawów tego zaburzenia
Psychoza

Psychoza - przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia

Psychoza to poważne zaburzenie psychiczne wpływające na życie chorego i jego bliskich. Zrozumienie objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej pomocy. Artykuł przybliża naturę tego złożonego zaburzenia i możliwości terapeutyczne.