Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy to normalne, że psychiatra uważa, że nic mi nie jest, pomimo wiedzy o moich niekończących się myślach samobójczych, samookaleczaniem się, atakami lękowymi i problemami z odżywianiem?

Czy to normalne, że psychiatra uważa, że nic mi nie jest, pomimo wiedzy o moich niekończących się myślach samobójczych, samookaleczaniem się, atakami lękowymi i problemami z odżywianiem? Po ponad roku chodzenia do tego psychiatry w końcu dostałam odpowiedź na moje pytanie o moją diagnozę (wcześniej zawsze unikał odpowiedzi na to pytanie). Według tej osoby mam jedynie zaburzenia snu, więc wszystkie leki, które brałam miały pomóc tylko na to, bo wszystko ze mną jest okej. Nie ukrywam, że to zabolało nie tylko moją studencką kieszeń, bo poczułam się jakbym nie tylko zmarnowała naprawdę ogromną sumę pieniędzy na same leki (które i tak nie działały nawet na ten sen), ale też i w środku zabolało, bo wtedy zobaczyłam, że nawet psychiatra ma gdzieś moje problemy. Tłumaczył to tym, że jestem jeszcze młoda (22 lata) i nigdy nie płakałam podczas wizyty, więc świetnie muszę sobie radzić z emocjami, więc moje myśli samobójcze itp. same przejdą, jak dorosnę. Jeszcze coś mówił, że ma on doświadczenie na tym polu, bo ostatnio jest plaga osób młodych w jego gabinecie, które mówią mu mniej lub więcej to samo, co ja. Potem już nie wiem, co było dalej, bo mój mózg postanowił przejść w tryb "autopilota" ze względu na stres i inne złe emocje, które wtedy czułam (często mi się to zdarza, żeby uniknąć załamania nerwowego). Nie ukrywam, że nie chcę marnować pieniędzy, więc czy naprawdę muszę jakoś dożyć do 25 lat lub być po próbie samobójczej, żeby ktokolwiek wziąłby mnie i to co mówię na poważnie? Po jak długim czasie powinnam dostać diagnozę? Czy jest sens szukania pomocy, gdy wśród specjalistów istnieją takie poglądy na temat pokolenia młodych dorosłych?
Klaudia Fila

Klaudia Fila

To zrozumiałe, że czuje się Pani zawiedziona i rozczarowana po takim kontakcie z psychiatrą, który Pani opisała. Proszę się jednak nie zniechęcać - tego typu poglądy nie są czymś powszechnym wśród specjalistów. To przykre, że w ogóle się zdarzają. Żaden objaw nie powinien być lekceważony i nad każdym, który Pani wymieniła (myśli “s”, samookaleczanie, ataki lękowe, problemy z odżywianiem) można pracować w procesie psychoterapeutycznym po nawiązaniu bezpiecznej, pełnej empatii relacji, czego Pani serdecznie życzę. 

Pozdrawiam, 

Klaudia Fila

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

bardzo cieszę się, że mimo złych doświadczeń z opieką medyczną nadal szuka Pani pomocy. Z Pani opisu wynika, że jest to dla Pani bardzo trudne i doświadcza Pani wielu negatywnych emocji. 

Jeśli chodzi o diagnozę jest to dosyć skomplikowany proces, ale na pewno myśli samobójcze, o których Pani pisze wymagają natychmiastowej reakcji. Bardzo mi przykro, że nie uzyskała Pani pomocy. Mimo to proszę nie rezygnować, ale poszukać innego specjalisty; na naszym portalu są możliwości darmowych konsultacji, w ośrodkach akademickich często dostępna jest pomoc psychologiczna dla studentów, oprócz tego telefon zaufania 116 123.

Pozdrawiam

Eliza Śliwińska

Eliza Śliwińska

Wszystkie emocje i objawy, których Pani doświadcza, są ważne. Opisane przez Panią dolegliwości stanowią wskazanie do skorzystania z pomocy specjalisty zdrowia psychicznego, niezależnie od Pani wieku. Pisze Pani o objawach dotyczących Pani bezpieczeństwa, które wymagają opieki lekarza psychiatry.

 

Możliwe, że lekarz podejrzewa rozpoznanie, którego nie można jeszcze jednoznacznie potwierdzić, ponieważ osobowość nadal się rozwija. Istnieją jednostki diagnostyczne, w przypadku których postawienie rozpoznania wymaga osiągnięcia pewnego pułapu wieku oraz obserwacji utrzymywania się objawów w czasie. W takiej sytuacji specjalista, kierując się dobrem pacjenta, odpowiedzialnością za proces diagnostyczny oraz zasadami ostrożności diagnostycznej, może powstrzymać się od postawienia diagnozy do czasu uzyskania większej pewności diagnostycznej. Takie postępowanie ma na celu uniknięcie przedwczesnego rozpoznania, które mogłoby okazać się nieadekwatne do dalszego przebiegu rozwoju i obrazu objawów. Niezależnie od takiego rozpoznania, objawy, które Pani opisuje, wskazują na potrzebę leczenia prowadzonego przez lekarza psychiatrę.

 

W tej sytuacji, oprócz samego leczenia, dla Pani komfortu ważna może być szczera i jasna komunikacja, dostosowana do Pani potrzeb. To zrozumiałe, że wiedza o stanie zdrowia jest dla Pani ważna i zależy Pani na zrozumiałej dla Pani informacji. Jeżeli wyjaśnienia przekazywane przez specjalistę nie są dla Pani wystarczająco jasne, może to powodować niepewność i osłabiać zaufanie do procesu leczenia.

Każda osoba, również specjalista, ma nieco inny styl komunikacji. Warto jednak podkreślić, że różnice w sposobie komunikowania się oraz pojawiające się w Pani wątpliwości są odrębną kwestią od jakości prowadzonego leczenia, oraz niewątpliwej potrzeby jego kontynuacji. 

 

Być może szczera rozmowa o Pani wątpliwościach z lekarzem prowadzącym lub konsultacja z innym specjalistą okażą się pomocne w lepszym zrozumieniu Pani stanu zdrowia, rozwianiu wątpliwości oraz zwiększeniu poczucia bezpieczeństwa w procesie leczenia.

Ponadto, odrębną kwestią jest potrzeba wsparcia psychoterapeutycznego. W wielu przypadkach farmakoterapia i psychoterapia wzajemnie się uzupełniają.

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Problemy z odpowiedzialnością partnera i lęk uogólniony a terapia
Witam! Opowiem krótko mój problem. Otóż jestem z partnerem prawie 10 lat. Od jakiś 4 lat czuję się źle ze swoim życiem i od miesiąca zaczęłam terapię u psychologa. Psycholog powiedział że mam zachowania, które mogą wskazywać na lek uogólniony. Generalnie mam problem ze stawianiem granic (o ile je mam). Ostatnio poruszyłam temat partnera- że nie czuję się jak w partnerka tylko jak matka. Dowiedziałam się, że moja potrzeba kontroli odsuwa nas od siebie i psycholog zaproponowała mi dać partnerowi szansę na odpowiedzialność za kierowanie swoim życiem. No i powiedziałam partnerowi, że jeśli ma ochotę to mogę pojechać z nim po koszulę (idziemy na wesele jako świadkowie) i że ja sama jej nie kupię, bo wiadomo, trzeba przymierzyć. Postanowiłam, że nie będę nadgorliwa jak zawsze i że dam mu wolną rękę. Dzisiaj jest piątek jutro jest wesele- koszuli nie ma. Usłyszałam tylko, że to moja wina bo miałam ją kupić (rzeczywiście na początku miałam kupić nam ubrania) ale dałam mu szansę na podjęcie decyzji za siebie. Już jakiś czas komunikowałam mu, że jest za to odpowiedzialny, jedyne co słyszałam to”no trzeba kupić” lub „zobaczymy”. No i teraz jestem winna mimo, że sam miał ogarnąć sprawę. Już dłuższy czas zastanawiam się nad tym czy ja coś źle robię czy on po prostu nie umie wziąć odpowiedzialności za swoje czyny. Gdyby nie wesele to myślę, że spakowałabym kilka rzeczy i pojechałabym do rodziców
Jak rozpoznać, że terapia psychologiczna przynosi efekty?
Po czym poznać że terapia zmierza w dobrym kierunku ? Są jakieś wyznaczniki ?
Jak terapia EMDR pomaga w leczeniu traumy i PTSD? Skuteczność, proces, efekty
Ostatnio coraz częściej wracam myślami do wydarzeń z przeszłości, które wywołują we mnie silne emocje i uczucie niepokoju. Zdaję sobie sprawę, że mogłem doświadczyć traumy, a objawy, które przejawiam, mogą wskazywać na PTSD. Często mam koszmary, a w ciągu dnia dręczą mnie natrętne myśli związane z tym, co się stało. Słyszałem o terapii EMDR i zastanawiam się, czy mógłbym skorzystać z jej pomocy w mojej sytuacji. Czy mógłby mi Pan wyjaśnić, na czym dokładnie polega ta metoda i jak przebiega proces terapeutyczny? Czy terapia EMDR jest skuteczna w przypadku osób, które zmagają się z traumą i PTSD? Interesuje mnie, jak wygląda sesja terapeutyczna i ile czasu zazwyczaj potrzeba, aby zauważyć pierwsze efekty. Chciałbym wiedzieć, czy ta forma terapii może pomóc mi w lepszym radzeniu sobie z trudnymi wspomnieniami i emocjami. Będę wdzięczny za Pańską opinię i ewentualne wskazówki dotyczące dalszych kroków w procesie leczenia.
Psychoterapia na NFZ ze skierowaniem przy zaburzeniach snu. Gdzie w Gdyni, Rumi, Redzie?
Psychoterapia na NFZ ze skierowaniem przy zaburzeniach snu. Gdzie w Gdyni, Rumi, Redzie?
Witajcie, od 4 lat biorę udział w terapii
Witajcie, od 4 lat biorę udział w terapii ( raz na tydzień) przeanalizowany związek, rodzina) źródła problemów chyba odnalezione...a stany lękowe przy każdym większym stresie wracają...jest lepiej niż było, ale nie znika to dalej? Gdzie błąd? Pracuje, funkcjonuje...nawet po mnie tego nie widać. A w środku panika nawraca...w jaki sposób to wyleczyć? Terapeuta mówi, że już temat nerwicy wyczerpaliśmy i nie ma sensu wracać. Techniki działają...ale ciężko funkcjonować, jak mózg jest jak wata, ciągle mam uczucie, że jestem niedotleniona....zawroty głowy. i mimo że funkcjonuje....żyję w miarę normalnie z tym zaburzeniem, dalej nie czuje się wolna od somatów i lęku. Pozdrawiam
śmierć bliskiej osoby

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.