
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Czy uda nam się...
Czy uda nam się wrócić do siebie po zerwaniu i potrzebie bycia samemu mojego byłego narzeczonego?
Od pewnego czasu mój były narzeczony był tak jakby nieobecny. Myślałam, że jest zmęczony, ale na jednym spacerze, kiedy chciałam go złapać za rękę, powiedział, że nie chce, że nie czuje potrzeby. Pomyślałam – okej, czasami tak jest. Po tygodniu pojechaliśmy na dwa tygodnie do Egiptu – tam ze mną zerwał. Nie chciał rozmawiać, mówił raz, że mnie kocha, raz że nie.
Ostatecznie 16 sierpnia nastąpiło zerwanie i stwierdził, że mnie nie kocha ani niczego, i że chce być sam do końca życia. Powiedział też, żebym się odkochała, bo to „na zawsze”. Ale jednocześnie mówi, że teraz chce być sam, i jak mu mówię, że dam mu czas, to odpowiada, że nie potrzebuje czasu, bo nie patrzy, co będzie dalej – ale teraz wie, że nic się nie zmieni. I podoba mu się ten stan.
Parę tygodni wcześniej powiedział, że chce być sam, „naprawić swój mózg”, a kiedy zapytałam, czy zostawia mnie na zawsze, odpowiedział, że nie wie, nie jest jasnowidzem.
Proszę o pomoc – co to za stan i czy uda nam się wrócić do siebie?
Paulina Habuda
Dzień dobry,
Przykro jest mi słyszeć, że spotkała Panią taka sytuacja. Zrozumiałe jest, że czuję się Pani zagubiona i zdezorientowana, ponieważ zerwanie z narzeczonym nie było spodziewane i nie podał on konkretnego powodu.
Rozumiem Pani zagubienie, ponieważ sama nie umiem powiedzieć co się wydarzyło, z uwagi na niewiele informacji. Narzeczony wspomina o potrzebie „naprawienia mózgu”. Być może przechodzi przez jakieś trudne chwile i sam nie rozumie swoich emocji i tego, co się z nim dzieje. Może wydarzyło się coś, o czym Pani nie wie, a co jest dla Pani partnera trudne i o czym wstydzi się lub boi podzielić.
Oczywiście zasługuje Pani na to, aby znać prawdę i może Pani przekazać byłemu narzeczonemu, że chciałaby Pani wiedzieć, czy jest coś jeszcze, o czym Pani nie powiedział, i że wysłucha go Pani bez oceniania (jeżeli rzeczywiście jest Pani w stanie tak zrobić).
Może być jednak tak, że tego powodu Pani narzeczony nie zna i rzeczywiście potrzebuje czasu, aby zrozumieć swoje uczucia.
Nie można przewidywać, jak zakończy się ta sytuacja dla Państwa i jedynie czas może pokazać. Pani natomiast może wykorzystać ten czas, aby zadbać o siebie, porozmawiać z kimś bliskim albo psychologiem.
Życzę wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Paulina Habuda
Psycholog

Zobacz podobne
Witam, mam problem, z którym się zmagam od jakiegoś czasu i proszę o poradę. Niedawno zerwałam z chłopakiem, z którym byłam prawie 3 lata w związku (poszło o jego zachowanie wobec mnie). Zerwałam z nim i nie chciałam z nim w ogóle rozmawiać. Kilka dni po zerwaniu mój przyjaciel wyznał mi miłość i weszłam z jednego związku w drugi. Byłam szczęśliwa, ponieważ mój przyjaciel traktuje mnie jak księżniczkę i tak jak mój chłopak nie potrafił od dłuższego czasu. Dzisiaj mój były przyjechał po rzeczy i dał mi prezent na urodziny (bardzo się postarał), podczas naszego związku bardzo dużo mi kupował, zabierał do kina itp., jednak miał napady gniewu i wyzywał mnie. Teraz płakał i mnie przepraszał, obiecywał że się zmieni, błagał mnie te kilka dni o wybaczenie i o szansę. Pod koniec przytuliłam go i się popłakałam. Głupio mi to mówić, ale czuję coś do byłego jak i ówczesnego chłopaka. Teraźniejszy chłopak mieszka daleko ode mnie, ale znamy się już ponad rok. Jest po burzliwym związku, gdzie dziewczyna go zdradzała i we mnie znajduje sobie ostoję. Po dzisiejszym nie wiem co czuć, bo mam ochotę wrócić do starego chłopaka, ale boje się wyzwisk. Nie chce też zranić ówczesnego chłopaka, bo powiedział, że jeżeli zerwiemy to już nie znajdzie dziewczyny. Co mam zrobić? Wrócić do byłego i kontynuować 3-letni związek, czy zapomnieć o nim i być z ówczesnym?

