Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy wrócić do partnerki po kłamstwach i flirtach z innymi mężczyznami? Problem z zazdrością i zaufaniem

Dawid

Cześć, nie wiem do kogo mogę się z tym wszytkim zwrócić i potrzebuje porady. Byłem w związku z kobietą o 5 lat starsza, ja mam 20 ona 25 lat. Od początku relacji miałem problemy z zazdrością i myślami o jej zdradzie. Wszytko w jakiś sposób się układało, spędzaliśmy dużo czasu razem, byliśmy na wakacjach i na wielu innych podróżach, planowaliśmy wynajęcie mieszkania, rozmowy o dzieciach itd. Ja cały czas miałem te złe myśli, byłem zapewniany że nic się nigdy nie wydarzy i że nie mam się o co bać, mówiła że w poprzednim związku była zdradzana. Postawiłem na początku gdy zaczęliśmy się spotykać jasne granice i powiedziałem czego oczekuje i jak dla mnie wygląda związek czyli szczerość najważniejsza i bez tego nic z tego nie będzie, na wszytko się zgadzała, płakała mi bo bała się że to ja będę mógł ją zostawić, płakała przy mnie bo marzyła o szczęśliwej rodzinie i bała się że nigdy jej nie uda się tego osiągnąć. Za każdym razem też ją zapewniałem że z mojej strony nie ma o co się obawiać, ciągle byłem dla niej wsparciem, na każdym kroku starałem się jej pokazać że nie powinna źle o sobie myśleć. Dawałem jej wszystko co tylko mogłem, oddawałem siebie na jej rzecz na każdym możliwym kroku. Wszytko między na nami szło w dobrą stronę, były jakieś jej błędy które były ze mną niezgodne ale wszytko było wyjaśnione i miało się więcej to nie dziać ale kilka dni temu moje myśli były za silne i sprawdziłem jej telefon, znalazłem tam zdjęcia zza kierownicy nowego bmw jej „kolegi” z którym kiedyś mówiła że się spotykała ale nic między nimi miało nie być bo ma żonę i dzieci. Zdjęcia były z sierpnia tamtego roku i w tamtym też momencie zaczynaliśmy swoją bliższą relację. Skonfrotowalem ja spytałem dlaczego mnie okłamywała tyle czasu, dlaczego spotykała się z kimś za moimi plecami i jeździła do katowic, tłumaczyła się że to tylko kolega że pojechali po drewno bo gość zajmuje się altanami. W tamtym momencie powiedziałem że to koniec, że ma zabierać swoje rzeczy i wyjść. Wzięła swoje rzeczy i wyszła. Godzinę później spotkaliśmy się w lesie żeby dalej pogadać, powiedziałem wiele rzeczy, dlaczego mnie okłamywała itd. Powiedziałem w tamtym momencie żeby przyznała się do innych kłamstw bo jezeli zrobiła coś takeigo tyle czasu temu i nigdy o tym nie powiedziała to znaczy że musiało być więcej takich sytuacji, powiedziała że to jedyna i więcej mnie nie okłamywała, szedłem w zaparte i mówiłem żeby się przyznała nie zrobiła tego więc przy niej sprawdziłem cały telefon i na whatsappie znalazłem kolejne wiadomości z innymi typami chyba z 3. W wiadomościach były mile słówka, wybór resteruacji, słowa typa jak miło mu było po przytuleniu. Pękłem w tym momencie i powiedziałem że to koniec i że nie mamy o czym rozmawiać. Ona płakała, przepraszała, prosiła k wybaczenie, błagała, mówiła że się zmieni, żebyśmy to naprawili, że usunie instagrama, zwolni się z pracy w barze. Powiedziała żebyśmy się spotkali we wtorek i porozmawiali. Dzień później usunęła wiele osób z instagrama i facebooka, nie rozmawialiśmy. Wczoraj do mnie napisała czy się nie spotkamy nie odpisałem, wiedziała gdzie pracuje i o której kończę ale się nie pojawiła napisałem więc po pracy że pokazałaś jak ci zależy tym że nie potrafiłaś nawet bez zaproszenia przyjechać, stwierdziła że mogę jej tam nie chcieć bo zadzwoniła do mojej mamy i dostała informację że ma nie przychodzić pod mój dom i nie ma tam wstępu. Po wymianie zdań na messengerze próbowała ciągle pokazać że to też z mojej winy to zrobiła ale też pisała że chce się poprawić, żebym dał jej szanse to pokazać ją nie odpuszczałem pisałem że nie ma godności i wartości w życiu jeżeli robi taki rzeczy. Wróciłem do domu a ona czekała i stała pod, zlałem ją i nie chciałem rozmawiać. Po czasie wyszedłem na rower i zaczęliśmy rozmawiać, mówiła że to nie była zdrada, żebyśmy porozmawiali i to naprawili, żebym jej wybaczył ale po chwili gdzie dalej uważała że to nie jest zdrada odjechałem. Po około 40 minutach wróciłem a ona dalej czekała znowu zaczęliśmy rozmawiać, powiedziałem jej jak to bardzo trzeba być pustym i złym człowiekiem żeby okłamywać rok czasu osobę której mówi się że się ją kocha, ona dalej szła w zaparte że to nie była zdrada i spotkania czysto koleżeńskie, natomiast mówiłem od początku że oczekuję sczerosci a spotykanie się za plecami i flirtowanie to dla mnie jest zdrada. Dalej mówiła że ja też się do tego przyczyniłem ale mówiła że się zmieni, że pójdzie do psychologa, że zależy jej na mnie i nie chce mnie stracić, że mnie pokochała i to co czuła było sczere. Powiedziałem jej chłodno wiele prawdy na jej temat, to że to już dla mnie jest koniec bo takich rswcsy po prostu się nie robi i nie wybacza. Teraz po tej rozmowie nie jestem tego wszystkiego już pewny, nie wiem co mam zrobić czy uwierzyć jej zmianę i chęć naprawy czy to znowu są jej manipulacje. Nie jestem nikim ciekawym, nie mam pieniędzy, fajnej sylwetki, mieszkam z Mamą, nie mam nawet prawa jazdy, nic ciekawego nie mam jej do zaoferowania. Wiem że to nie całokształt tego wszystkiego bo ciężko w wiadomości to wszytko napisać i pokazać jak to wyglądało. Ale czy ktoś na postawie tego co napisałem jej w stanie stwierdzić czy powrót do niej będzie możliwy i realny?
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Panie Dawidzie, sądzę że jest Pan teraz w bardzo silnym bólu, rozczarowaniu i chaosie emocjonalnym. Proszę wiedzieć, że to naturalne, że po odkryciu kłamstw trudno myśleć jasno i trudno podjąć decyzję.

Według mojej opinii sednem problemu nie jest tylko pytanie „czy to była zdrada” lecz czy w tej relacji było bezpieczeństwo, szczerość i wzajemny szacunek. Dla Pana granice były jasno określone a mimo to pojawiło się ukrywanie kontaktów i przerzucanie części winy na Pana. Według tego co Pan pisze, sadzę ,że to poważnie może naruszać  zaufanie. Warto też zatrzymać się przy jednym zdaniu: „nie jestem nikim ciekawym”. Uważam że zranienie bardzo obniżyło teraz Pana poczucie wartości. Czy naprawdę chodzi o to, że jest Pan „niewystarczający”, czy raczej o to, że został Pan zraniony?...to ogromna różnica. Na dziś nie spieszyłabym się z powrotem. Decyzja pod wpływem tęsknoty i lęku przed stratą często boli podwójnie. Najpierw warto zobaczyć fakty:

czy bierze pełną odpowiedzialność bez usprawiedliwień, czy rozumie, co zraniło, czy jej zmiana jest działaniem długofalowym, a nie reakcją na strach przed odejściem, czy Pan przy niej czuje spokój, czy ciągły niepokój.

Pytania do refleksji dla Pana:

Czy tęskni Pan za nią, czy za wyobrażeniem związku, który miał być?

Gdyby przyjaciel opowiedział Panu tę historię, co by mu Pan doradził?

Czy po powrocie zaufanie realnie da się odbudować, czy będzie Pan żył w ciągłej kontroli?

Czego Pan potrzebuje, by czuć się kochanym i bezpiecznym?

Sądzę że teraz ważniejsze od ratowania relacji jest ratowanie siebie i swojej godności. Związek można odbudować tylko we dwoje. Sam Pan tego nie udźwignie i wiem, że nie zawsze też czyta się takie opinie dobrze ale zachęcam Pana do dania sobie czasu i rozmyśleń przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji. 

 

Wszystkiego  dobrego.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Jagoda Turowska

Jagoda Turowska

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

dziękuję za tak szczere opisanie swojej sytuacji. To, przez co Pan przechodzi, jest bardzo trudne, może pojawiać się jednocześnie ból, złość, poczucie zawodu, ale też wątpliwości i tęsknota, co naturalnie wprowadza duży chaos emocjonalny.

Z Pana opisu wynika, że od początku tej relacji ważne były dla Pana szczerość i poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie pojawiły się zachowania partnerki, które te granice naruszyły, tj. ukrywanie kontaktów, spotkań i flirtów. Niezależnie od tego, jak ona to interpretuje, dla Pana było to przekroczenie jasno określonych zasad.

Warto też zauważyć, że relacja rozwijała się w napięciu: z jednej strony Pana obawy i zazdrość, z drugiej jej sposób radzenia sobie, który polegał na unikaniu pełnej otwartości. To nie usprawiedliwia jej zachowania, ale pokazuje trudny mechanizm między Państwem.

Warto zwrócić uwagę również to, jak krytycznie Pan o sobie myśli. Poczucie własnej wartości nie powinno opierać się wyłącznie na tym, co Pan posiada czy jak się Pan ocenia - ma ono duży wpływ na to, jak funkcjonuje Pan w relacji oraz jakie decyzje są podejmowane.

Zamiast szukać szybkiej odpowiedzi, czy wracać do tej relacji, może warto zadać sobie kilka pytań:

Czy jest Pan w stanie realnie jej zaufać po tym, co się wydarzyło?

Czy gdyby podobna sytuacja powtórzyła się za jakiś czas, miałby Pan siłę przez to przechodzić ponownie?

Czy widzi Pan z jej strony pełne wzięcie odpowiedzialności, czy raczej tłumaczenie i przerzucanie części winy?

Czy decyzja o powrocie wynikałaby z przekonania, że to dobra relacja, czy raczej z lęku przed samotnością?

Czasem zakończenie relacji jest trudne, ale chroni przed dalszym zranieniem. Warto dać sobie czas i nie podejmować decyzji pod wpływem silnych emocji. Pomocna może być również rozmowa z psychologiem, aby uporządkować tę sytuację i własne reakcje.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.