Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czym jest neurocepcja?

Czym jest neurocepcja?
User Forum

Filip

5 miesięcy temu
Agnieszka Matczyńska

Agnieszka Matczyńska

Neurocepcja to sposób, w jaki Twój układ nerwowy podświadomie wyczuwa, czy otoczenie jest bezpieczne, czy może stanowić zagrożenie. Nie musisz o tym myśleć. Reagujesz bez udziału świadomości. Ciało często reaguje, zanim pojawi się jakakolwiek myśl. Czasem zauważamy te reakcje jako przyspieszone bicie serca, napięcie w brzuchu czy inne odczucia w ciele. Warto wiedzieć, że nasza neurocepcja nie zawsze trafnie ocenia sytuację. Czasem ciało ostrzeże nas bez powodu, a czasem nie zareaguje, gdy faktycznie jest zagrożenie.

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Dylich

Marta Dylich

Dzień dobry Panie Filipie!

 

Neurocepcja to proces dziejący się poza naszą kontrolą, który polega na skanowaniu przez autonomiczny układ nerwowy sygnałów z ciała i otoczenia. Trochę jak latarnia morska w nocy - w poszukiwaniu ewentualnego zagrożenia. Kiedy wynik skanowania wskazuje na brak zagrożeń, nasz organizm dostaje sygnał do rozluźnienia. Oddychamy wtedy spokojnie, ciało się uspakaja. Kiedy jednak jakiś sygnał zostanie zinterpretowany jako zagrażający - wchodzimy w stan alarmowy, pozostając w gotowości do "walki lub ucieczki".  Celowo napisałam o "postrzeganym zagrożeniu", a nie o zagrożeniu po prostu - to dlatego, że możemy się uczyć schematów reagowania na konkretne bodźce/sytuacje, które mają wpływ na reagowanie w przyszłości. 

 

Mam nadzieję, że pomogłam w zrozumieniu tego ciekawego zjawiska! 

 

Pozdrawiam,

Marta Dylich

 

5 miesięcy temu
Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Neurocepcja to proces poza naszą świadomością, w którym nasz układ nerwowy ocenia, czy otoczenie jest bezpieczne, niebezpieczne czy stanowi zagrożenie dla życia. Jest to biologiczny, automatyczny proces, fizjologiczna reakcja, np. napięcie w ciele, zmiana oddechu, przyspieszone bicie serca. Steruje tym autonomiczny układ nerwowy- szczególnie nerw błędny, niezależnie od naszego postrzegania poznawczego. Uruchamia reakcję walcz- lub uciekaj lub w skrajnej sytuacji stajemy się jak zamrożeni, odrętwiali, w bezruchu, aż niebezpieczeństwo minie. Neurocepcja odgrywa ważną rolę w regulacji stanów emocjonalnych i zachowań, zwłaszcza w kontekście relacji społecznych oraz odpowiedzi na stres i traumę. To taki strażnik, radar w każdym z nas, który skanuje otoczenie, by nas ostrzec przed niebezpieczeństwem. Proponuję się zainteresować teorią poliwagalną, bo stamtąd to pojęcie się wywodzi.

5 miesięcy temu
Karolina Kądziołka

Karolina Kądziołka

Neurocepcja to nieświadomy proces, w którym układ nerwowy wykrywa sygnały bezpieczeństwa, zagrożenia lub niebezpieczeństwa życia - zanim jeszcze świadomie zdążymy zareagować lub coś sobie uświadomić.

Neurocepcja jest kluczowa w: regulacji emocji, relacjach interpersonalnych, terapii traumy, rozumieniu reakcji pochodzących z ciała.

Na przykład w sytuacji, gdy czujesz zapach, który przypomina ci stresującą sytuację z przeszłości, ciało reaguje błyskawicznie - nawet jeśli logicznie wiesz, że teraz jesteś bezpieczny. W efekcie czego pojawia się przyspieszone tętno, napięcie mięśni, uczucie niepokoju.
Inną przykładową sytuacją może być spokojny ton głosu terapeuty lub bliskiej osoby, co układ nerwowy odbiera sygnał bezpieczeństwa. W efekcie spowalnia oddech, ciało się rozluźnia, wzrasta poczucie zaufania.

5 miesięcy temu
Karolina Mazurkiewicz

Karolina Mazurkiewicz

Dzień dobry, 

To bardzo ciekawe pytanie 🙂.  Postaram się odpowiedzieć w miarę prosto. Jest to termin wywodzący się z Teorii Poliwagalnej Stephena Porgesa. Neurocepcja polega na reakcji układu nerwowego na bodźce z otoczenia. Autonomiczny Układ Nerwowy (AUN) zbiera informacje, dzięki którym, zanim zdążymy poznawczo (za pomocą myślenia) ocenić czy dane miejsce,  sytuacja jest bezpieczne, wiemy to "z ciała". Żeby nieco zobrazować podam przykład. Siedzimy w pomieszczeniu, do którego wchodzi zdenerwowany człowiek. Zanim zorientujemy się, co się dzieje, czujemy napięcie w ciele, przyspieszone bicie serca, spłycamy oddech. To automatyczna reakcja AUN. Osoby po przeżytej traumie mają mocno pobudzony AUN i reagują częściej i szybciej,  nawet na niezagrażające obiektywnie sytuacje. 

 

Mam nadzieję, że przybliżyłam termin.

W razie chęci poszerzenia wiedzy na ten temat odnoszę do źródła:https://instytutpoliwagalny.pl/teoria

5 miesięcy temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Neurocepcja to taki nasz automatyczny sposób, w jaki nasz układ nerwowy ocenia, czy coś jest bezpieczne, groźne, czy bardzo niebezpieczne. Robi to bez udziału naszej świadomości. Nasz mózg cały czas, nawet gdy tego nie zauważamy, „skanuje” otoczenie oraz sygnały z naszego ciała.


Pozdrawiam 

Weronika Wardzińska

5 miesięcy temu

Zobacz podobne

Witam Wydaje mi się że powinienem iść na terapię, ale jest jedną prxeszkoda... Finansowa, niestac mnie wydać lekko miesięcznie min 400 zł. Gdzie szukać pomocy (nie przez te linie zaufania, bo jakoś przez telefon nie potrafię).
Czy psychoterapeuta może informować kogoś o braku leczenia i mnie zmusić?
Mam depresję. Czy jeśli mój stan jest słaby, a odmawiam leczenia, psychoterapeuta może kogoś o tym fakcie poinformować i mogą mnie zmusić do leczenia?
Czuję, że jestem bardzo wrażliwa i żyję ze stresem na codzień, przez co mam nawyk skubania skóry, paznokci, bujania się na krześle. Nie wiem czy mam wskazania do terapii? Nie chcę kogoś angażować bezpodstawnie.
Dzień dobry, szczerze mówiąc nie wiem jak zacząć tę wiadomość (może być to trochę specyficzne), ale ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad nawykami, które mam odkąd byłam dzieckiem. Od wielu lat zmagam się z powracającym "skubaniem" ust czy paznokci albo skórek wokół nich. Próbowałam już kilkukrotnie się ich wyzbyć, ale szczerze mówiąc, nic nie działa. Czasem nie zdaję sobie sprawy, że to robię, np. w trakcie czytania. Podobnie było z "bujaniem" się do przodu i tyłu podczas siedzenia, chociaż ostatnio zdarza się to rzadziej albo z potrzebą chodzenia w kółko w pokoju, kiedy czymś się stresuję. Dodam, że jestem w wieku nastoletnim i chcąc, nie chcąc muszę przyznać, że jestem dosyć wrażliwa? Bardzo mocno przeżywam emocje i stres towarzyszy mi niemal codziennie. Nie pomaga w tym fakt, że jestem raczej zamknięta w sobie i otwieranie czy nawiązywanie relacji nie jest dla mnie czymś prostym. Czasem odnoszę wrażenie, że potrafię porozmawiać z bardzo małym gronem osób, chociaż i wtedy jest to trudne, gdyż nie chcę zabrzmieć dziwnie ze względu na swoją pamięć do nwm "dziwnych" szczegółów. Ta dosyć długa wypowiedź miała zobrazować trochę to jak wygląda moja sytuacja. Chciałabym pójść do specjalisty, w związku z tym, co napisane jest wyżej, aczkolwiek nie jestem pewna czy mam ku temu wskazania. Nie chcę bowiem i trochę boję się, że zaangażuje w to osoby wokół mnie, a później okaże się, że było to bezpodstawne. Dziękuję za każdą odpowiedź
Grupa wsparcia dla osób z chorobą dwubiegową online i stacjonarnie na Śląsku.

Poszukuję grupy wsparcia osób z chorobą dwubiegową online lub stacjonarnie na Śląsku.

Jestem niespokojna-wybuchowa, zmienna, wiecznie zmieniam pracę i miejsce zamieszkania. Nie potrafię podjąć hobby czy być konsekwentną, bo rozpiera mnie różnorodność emocji. Nie radzę sobie.
Od kilku dobrych lat, od kiedy wyprowadziłam się z domu, cały czas się przeprowadzam. Ciągle zmieniam pracę. Jedyne co stałe to (o dziwo) mąż, za którego wyszłam dosyć spontanicznie, ale mam niezawodną intuicję i według mnie to jest to coś na całe życie. Brakuje mi cierpliwości, często płaczę, wybucham, nie mogę opanować złości. Nastrój mam bardzo różny i bardzo szybko się zmienia, zauważyłam to mniej więcej po 20 rż, mam 26 lat, z każdym rokiem mam wrażenie, że coraz bardziej tracę nad sobą i swoimi emocjami panowanie. Nie potrafię rozwinąć żadnego hobby, poddaję się przy pierwszej próbie. Nie wiem co o sobie myśleć, nie potrafię siebie opisać, mam wrażenie, że jestem bardzo różna albo nijaka. Nie wiem o co chodzi, ale moje zmienne nastroje i ciągła złość wywołana też moja niekonsekwencją znacznie utrudniają mi życie (mimo wszystko burzliwy związek, czasem jestem nieznośna i mam tego świadomość, ale nie potrafię się opanować w danej chwili) zarówno uczuciowe, ale zwłaszcza zawodowe. Pociągają mnie różne rzeczy, mam dużo pomysłów, których nie realizuję lub robię to w małym stopniu. Szukam rozwiązania, które pomoże żyć mi normalnie. Na tę chwilę sama się ze sobą męczę.
choroba sieroca

Choroba sieroca - przyczyny, objawy i leczenie

Zaburzenia więzi (znane historycznie jako "choroba sieroca") to poważne trudności rozwojowe. Są one najczęściej obserwowane u dzieci, które doświadczały zaniedbania, wielokrotnych zmian środowiska lub wychowywały się w instytucjach bez stałych opiekunów.