Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapeuta może informować kogoś o braku leczenia i mnie zmusić?

Mam depresję. Czy jeśli mój stan jest słaby, a odmawiam leczenia, psychoterapeuta może kogoś o tym fakcie poinformować i mogą mnie zmusić do leczenia?
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

z reguły decyzja o podjęciu leczenia jest zależna tylko i wyłącznie od pacjenta. Natomiast zdarzają się wyjątki, czyli okoliczności, w których psychoterapeuta musi zadziałań zgodnie z prawem, np. taką sytuacją jest zagrażanie przez pacjenta swojemu własnemu życiu lub zdrowiu oraz bezpieczeństwu innym. Warto tutaj również wspomnieć, że jeżeli jest Pani niepełnoletnia psychoterapeuta ma obowiązek poinformować rodziców/opiekunów prawnych. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani Aniu

zmusić nikt Pani nie zmusi, tylko czy warto pytać o zmuszanie? Może wystarczy zadbać o siebie i zwyczajnie polepszyć swój stan = leczyć się. Depresja jest poważną chorobą, ale jednocześnie taką, którą daje się ustabilizować tak, żeby nie paraliżowała normalnego funkcjonowania. Generalnie myślę sobie, że ktoś, kto mówi Pani o leczeniu, nie ma złych intencji. Warto sobie zrobić taki rachunek zysków i strat tego leczenia i nieleczenia. W końcu to Pani życie i ma Pani wybór, po pierwsze czy leczyć się czy nie, po drugie jaki sposób leczenia wybrać, a wszystko prowadzi do wyboru: czy chce Pani realizować swoje życiowe cele bez “kuli u nogi”, jaką jest depresja czy nie.

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry

Zazwyczaj psychoterapeuta może jedynie zalecić konsultacje psychiatryczną oraz wskazać, czy w jego ocenie terapia jest możliwa bez leków, czy wręcz przeciwnie może powodować tak silne emocje, że będzie to tylko na szkodę dla klienta. Terapeutę obowiązuje tajemnica zawodowa nie ma więc prawa bez wyraźnego powodu, a samo stwierdzenie depresji nie jest takim powodem, złamać ją i powiadomić lekarza. Wyjątkiem jest bezpośrednie zagrożenie życia, czyli moment gdy terapeuta jest przekonany, że pacjent popełni samobójstwo lub zrobi sobie poważną krzywdę, ale to bardzo wyjątkowa sytuacja i nie dotyczy każdego z diagnozy u depresji.

 

Pozdrawiam

Psycholog Dorota Figarska 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Ostatnimi czasy czuję się troszkę "odklejona" od rzeczywistości, tzn. czas leci mi bardzo szybko
Ostatnimi czasy czuję się troszkę "odklejona" od rzeczywistości, tzn. czas leci mi bardzo szybko, czuję, że nie jestem w pełni świadoma rzeczywistości, ponadto zanim się nie obejrzę znowu jest wieczór, itp. Co to może oznaczać?
Zmagania z depresją i problemami z odróżnieniem prawdy od kłamstwa

Dzień dobry, mam depresję, leczę się, biorę leki. Bardzo zamknęłam się w sobie. Dużo w życiu kłamałam i teraz nie mogę odróżnić kłamstwa od prawdy. Boję się iść do pracy po terapii dziennej.

Zaburzenia nastroju a skuteczność terapii: Czy kontynuować sesje z psychologiem?

Dzień dobry, Kilka tygodni temu rozpocząłem sesję spotkań z psychologiem, dotychczas odbyłem trzy takie spotkania i zastanawiam się nad sensem kontynuowania terapii. 

Jestem 28-letnim mężczyzną i właściwie od 10 lat (zaczęło się od studiów) miewam zaburzenia nastroju (włącznie z myślami samobójczymi), spowodowanymi niezadowoleniem z życia na różnych płaszczyznach: zawodowej, towarzyskiej, zdrowotnej. Wydaje mi się, że potrzebuję kogoś, kto pomógłby mi rozwiązać te problemy, a niestety w swoim otoczeniu takiej osoby nie mam. Zacząłem sądzić, że nie jest to też psycholog, gdyż nawet nie potrafię sobie wyobrazić, w jaki doraźny sposób mógłby pomóc. Dobre słowo i próba zmiany nastawienia nie pomogą. 

Chyba on do końca też nie rozumie, z czym mam problem. Rozmowę planowałem oprzeć na analizie błędów myślowych, które doprowadziły mnie do sytuacji, z którą nie umiem sobie poradzić, natomiast ostatecznie z terapeutą skupiliśmy się na poradzeniu sobie z efektem, czyli aktualnym stanem. 

Nie wiem, jakie powinienem podjąć dalsze kroki: 

1. Czy kontynuować sesję z obecnym psychologiem i próbować lepiej wytłumaczyć, co jest nie tak. 2. Sięgnąć po pomoc innego psychologa. 3. Dać sobie spokój z psychologiem i próbować rozwiązywać problemy samemu. 

Dziękuję i pozdrawiam.

Jak radzić sobie z żałobą po poronieniu i poczuciem winy za wcześniejsze myśli?
Półtora miesiąca temu poroniłam w 10 tygodniu ciąży, serce przestało bić w 6 tygodniu. Nie mogę dojść do siebie po tej stracie. Kiedy dowiedziałam się o ciąży byłam załamana, miałam napady paniki ponieważ byłam 5 miesięcy po porodzie, bałam się jak sobie poradzę. Nie chciałam tej ciąży, wciąż powtarzałam że lepiej by było gdybym poroniła. I tak się stało. Wiem że od mówienia tego nie wywołałam poronienia ale nie mogę poradzić sobie z żalem i złością do siebie że tak właśnie myślałam i mówiłam, że nie chciałam tego maleństwa, wypierałam je i myślałam że będzie problemem. Nie zachowałam się jak matka która ma w sobie kolejne dziecko. Nie potrafię nazywać się mama, mam wstręt do siebie. Moj pierwszy rok macierzyństwa zamienił się w koszmar i mimo że moje pierwsze dziecko daje mi mnóstwo radości i miłości to z tyłu głowy pozostaje nie chęć do siebie. Jak wybaczyć sobie tamten czas, jak przeżywać żałobę skoro byłam taka okrutna. Jak iść dalej?
Przez kilka lat mój partner znęcał się nade mną psychicznie, w trakcie tego związku urodziłam najpierw jedną córkę.
Przez kilka lat mój partner znęcał się nade mną psychicznie, w trakcie tego związku urodziłam najpierw jedną córkę. Myślałam, że to coś zmieni. Po 2 latach zaszłam w drugą ciążę, było tak strasznie, że próbowałam dokonać samobójstwa w 4 miesiącu ciąży. Udało się nas odratować. Nigdy nie dostałam pomocy. Ale podniosłam się. W ósmym miesiącu ciąży udało mi się uciec do domu rodzinnego. Urodziłam i żyłam bezpiecznie. Po roku wrócił mój koszmar, stanął w drzwiach, po wymianie słów, rzucił się na mnie i skatował, pamiętam, że w głowie miałam tylko, żeby dziewczynki tego nie widziały. Później uciekłam dalej z moimi córkami. Po dwóch latach wróciłam do relacji sprzed lat, pokochałam na nowo. Obecnie jesteśmy po ślubie, mamy syna. Jest cudownym człowiekiem, kocha nas, dba o nas. Moje córki traktuje na równi z naszym wspólnym dzieckiem. Tylko ja w głowie mam tamten związek, wszystko porównuję, analizuję każde swoje zachowanie. Nie wiem, jak to w sobie stłumić, jak zapomnieć...
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.