
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Czym jest wejście w...
Czym jest wejście w świadomy obszar rzeczywistości?
ibartkowiak020@gmail.com
TwójPsycholog
Dzień dobry,
Nie wiem czy dobrze rozumiem pytanie, może mogłabym bardziej konkretnie na nie odpowiedzieć, gdyby było bardziej doprecyzowane, ale spróbuję się odnieść do kwestii świadomego podchodzenia do życia.
Zgodnie z ugruntowaną wiedzą dotyczącą psychologicznego funkcjonowania człowieka, wiemy, że życiem człowieka rządzą w dużej mierze różne nieuświadomione mechanizmy, uczucia, schematy, impulsy, przekonania, które znacząco wpływają na to, jak żyjemy, jak się zachowujemy, jak reagujemy emocjonalnie, jakie decyzje podejmujemy, jak budujemy relacje. Dlatego ważne jest poznawanie siebie, zgłębianie wiedzy o swoim funkcjonowaniu, reagowaniu, o swoich uczuciach, coraz lepsze rozumienie swoich zachowań, poznawanie schematów i mechanizmów psychologicznych w tym mechanizmów obronnych, które nieintencjonalnie stosujemy, zgodnie z zasadą, że im lepiej siebie znamy, tym większy wpływ zyskujemy na nasze zachowanie i życie. Zwiększanie świadomości wspiera również wiedza naukowa nt funkcjonowania człowieka w ogóle, a także praca nad tzw. mentalizacją, czyli zaawansowaną funkcją psychiczną, w której nie tylko rozumiemy siebie, ale także jesteśmy w stanie zrozumieć, wytłumaczyć stojący za danym zachowaniem świat psychiczny drugiego człowieka. Wszystko to razem, choć jest wymagającym procesem, zwiększa jakość życia, poprzez zyskiwanie wpływu na to, jak żyjemy. Pozdrawiam, Magdalena Bilinska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Witam.
Chodzę po terapeutach od blisko 15 lat z zerowym efektem.
Obecnie jestem u terapeuty, od którego już raz odszedłem, ale po półrocznym okresie postanowiłem jednak znów powrócić.
Niestety znów się pojawił powód mojego wcześniejszego odejścia z terapii i nie daje mi to spokoju. Powodem jest to, że czuję się przez swojego terapeutę oceniany i przymuszany do pewnych działań. Terapeuta mówi mi, że powinienem czuć wstyd przed samym sobą i że z pewnych powodów nie jestem w stanie tego poczuć.
Dla mnie taka terapia to już jakiś rodzaj nękania, który niestety nie pojawia się po raz pierwszy. Jestem gotów odejść na stałe. Nie wiem tylko co dalej ... Czy to normalne by terapeuta sugerował jak powinienem się czuć ?! Czy to nie ja decyduje o swoich emocjach ?? Czuję po raz kolejny, że przy tym terapeucie tracę ostatnie resztki niezależności / wolności, której i tak niewiele w moim życiu. Zawsze uważałem, że terapeuta powinien stać po stronie pacjenta, a nie sugerować by to pacjent czuł się z samym sobą źle. Dla mnie to wszystko jest o tyle trudniejsze, bo sam żyje w izolacji z poczuciem wstydu i winy. Gdy mi to mówi czuję, że jestem sam sobie winny. To jest już dramat. POMOCY.

