Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jaki nurt terapii wybrać na trudności z emocjami i lękiem przed oceną?

Dzień dobry! Od zawsze mam problemy w relacjach międzyludzkich, na przestrzeni ostatnich lat wszedłem w swój pierwszy związek, który pomógł mi powoli zmierzyć się z tymi problemami, jednocześnie również zacząłem uczęszczać na wsparcie psychologiczne (wydaje mi się że utrzymane w systemie CBT). Jednak widzę, że to ciągle za mało i chciałbym rozpocząć prawdziwą terapię, ale potrzebuję pomocy w wybraniu odpowiedniego nurtu. Na moje problemy składa się: - trudność w nazywaniu emocji, które czuję (nie przychodzi mi to od razu, muszę się nad nimi zastanowić, a kiedyś nie byłem w stanie w ogóle) - wyrażanie tych emocji - lęk przed oceną, gdy te emocje wyrażam - brak wiary w siebie i podważanie swojego zdania (zwłaszcza, gdy ktoś inny mi przeczy) - racjonalizowanie wszystkiego, podchodzenie do wszystkiego racjonalnie, a nie emocjonalnie - gdy ktoś mówi coś do mnie w emocjach, często automatycznie zaczynam wcielać się bardziej w rolę "psychologa" i analizować sytuację, zamiast wykazać się empatią i podejść emocjonalnie Myślę że problemy z emocjami wzięły się od rodziców, a zwłaszcza od ojca, który zawsze wyznawał zasadę "Po co mam ładnie dobierać słowa i uważać co mówię, skoro chodzi o przekazanie wiadomości", natomiast matka była zawsze bardzo protekcjonalna i była "zadowalaczem" (robiła wszystko by innym było dobrze, myślę że często nie myśląc jak ona sama się czuje). Tak więc wracając do pytania - jaki nurt terapii pasowałby do moich problemów? Dziękuję!
Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Szanowny Panie,

Szukając odpowiedniej ścieżki terapeutycznej, warto rozejrzeć się za podejściem, które wykracza poza samą analizę myśli i skupia się na pracy z tymi głębokimi, utrwalonymi wzorcami z dzieciństwa, które nazywamy schematami. Istnieje nurt będący rozwinięciem metod, które Pan już zna, a który kładzie ogromny nacisk na zrozumienie Pana „wewnętrznych trybów”, np tego, dlaczego Pana „wewnętrzny analityk” jest tak silny i co dokładnie próbuje Panu zakomunikować Pana lęk przed oceną. Takie podejście pozwala nie tylko nazwać emocje, ale przede wszystkim bezpiecznie je poczuć w relacji z terapeutą, co z czasem przekłada się na większą autentyczność w życiu.

Myślę, że bardzo wartościowa byłaby dla Pana konsultacja u terapeuty pracującego w nurcie schematów lub szerzej - w ramach tzw. trzeciej fali terapii poznawczej. Taki specjalista pomoże Panu sprawdzić, czy to podejście da Panu tę potrzebną „emocjonalną głębię”, której Pan teraz szuka. 
W obrębie CBT mamy również tzw. transdiagnostyczną terapię poznawczo-behawioralną opracowaną przez D.H. Barlowa. Doskonałe narzędzie do pracy z emocjami.

Pozdrawiam serdecznie.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Mazurkiewicz

Karolina Mazurkiewicz

Dzień dobry :)

 

Sposób, w jaki opowiadasz o swoich trudnościach świadczy o tym, że zyskałeś już pewną świadomość tego, co w Twoim funkcjonowaniu bywa przeszkodą dla żywego kontaktu z drugim człowiekiem. Praca z psychologiem oraz związek są zapewne ważnymi składowymi budowania tej świadomości. Wiążesz także swój styl kontaktu z pierwszą ważną relacją- z rodzicami. To ważne, aczkolwiek, jak słusznie zauważasz, być może niewystarczające dla zmiany dotyczącej tego jak przeżywasz siebie w relacji. Pytasz jaki nurt byłby dla Ciebie odpowiedni. Teoretycznie w każdym aspekty emocjonalne będą zaopiekowane, więc możesz nie tyle kierować się nurtem, co wyborem konkretnej osoby. Czy ma dla Ciebie znaczenie lokalizacja gabinetu, płeć psychoterapeuty, doświadczenie bądź aspekt finansowy? Psychoterapia to dłuższe zobowiązanie, więc te i inne aspekty nie są bez znaczenia :). Ważne też byś po prostu poczuł się bezpiecznie w relacji terapeutycznej. Pierwsze spotkania służą zadecydowaniu czy to właśnie z tą osobą chcę pracować.

 

Od siebie mogę polecić podejście humanistyczne. 

 

Jesteś na dobrej drodze do bycia w kontakcie ze sobą i z innymi. 

Pozdrawiam!

 

Karolina Mazurkiewicz,

Psychoterapeutka Gestalt

Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Dzień dobry,

z tego co Pan pisze, widać że ma Pan już sporą uważność na siebie i to, co się w Panu dzieje. I też że coś się zmienia - skoro kiedyś nie było dostępu do emocji w ogóle, a teraz jest choćby zatrzymanie i próba ich nazwania.

To, co Pan opisuje - racjonalizowanie, trudność w byciu w emocjach, wchodzenie w analizę zamiast kontaktu - często jest pewnym sposobem, który kiedyś pomagał. Może w domu nie było dużo miejsca na przeżywanie emocji w bezpieczny sposób, więc bardziej naturalne stało się rozumienie, tłumaczenie, kontrolowanie.

I to nie jest coś, co trzeba "wyłączyć", tylko raczej coś, czemu można się przyjrzeć. Bo za tą racjonalnością często coś jeszcze jest - tylko nie od razu dostępne.

Jeśli chodzi o nurt, to może być mniej ważne niż to, czy w tej relacji terapeutycznej pojawi się przestrzeń, w której będzie Pan mógł doświadczać emocji, a nie tylko je rozumieć. Nurt procesowy, psychodynamiczny czy integracyjny często dają więcej miejsca na pracę z tym, co nie do końca uświadomione i na stopniowe budowanie kontaktu z emocjami.

Może więc nie tyle szukać "najlepszego nurtu", co osoby, przy której będzie Pan mógł trochę zwolnić i sprawdzić, co się pojawia, kiedy nie trzeba od razu wszystkiego rozumieć.

 

pozdrawiam serdecznie,

Martyna Kaleta

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 

 Dzień dobry

  W odpowiedzi na Pani pytanie w rozpoznawaniu, nazywaniu i wyrażaniu emocji, lęk przed oceną, brak wiary w siebie, racjonalizowanie życia oraz automatyczne „włączanie się w rolę psychologa” są bardzo dobrze dobrane pod kątem terapii skoncentrowanej na emocjach i pracy nad stylem relacyjnym.

Psychoterapia skoncentrowana na emocjach (EFT / Emotion‑Focused Therapy) jest bardzo dobra na  rozpoznawanie emocji, ich wyrażanie i regulacja, budowanie lepszej samoświadomości emocjonalnej oraz pracy z relacjami.EFT uznaje emocje za źródło znaczenia i celowo prowadzi do przeżywania ich w bezpiecznej relacji terapeutycznej, a nie tylko „rozmowy o nich”. Działa dobrze przy lęku społecznym, niskim poczuciu własnej wartości i trudnościach w relacjach, co dobrze pasuje do Twojego opisu.wrelacji

 Terapia skoncentrowana na osobie (Carl Rogers) i Gestalt to drugi nurt mocno stawia na „bycie sobą”, autentyczność i kontakt z własnymi uczuciami oraz potrzebami. Może pomóc w przełamywaniu schematu „zawsze zadowalać innych i ignorować siebie”, który przypominasz z opisu matki. W Gestalt dodatkowo praca jest bardziej doświadczalna (np. role, dialog z częścią siebie), co może pomóc w przełamywaniu automatyzmu „psychologizowania” w relacjach. 

Terapia poznawczo‑behawioralna – jeśli traktowana jako „drugie koło” gdyż CBT dobrze układa i przekształca myśl, schematy „nie jestem wart”, „jak się ośmieszę” i lęk społeczny, ale słabo rozwija głęboką pracę z emocjami i relacjami, jeśli jest tylko „techniczna”. Można rozważyć CBT jako wsparcie do pracy z lękiem, ale na główny nurt lepiej wybrać coś bardziej emocjonalno‑relacyjnego, np. EFT albo humanistyczny nurt.

 Trudność w nazywaniu emocji – EFT i terapia skoncentrowana na osobie uczą język emocjonalny, ćwiczą „nazwij co czujesz tu i teraz” i pomagają zbudować lepszą mapę własnych stanów.

Lęk przed oceną i brak wiary w siebie – w EFT i humanistycznych nurach wiele uwagi jest poświęcone bezpieczeństwu relacji terapeutycznej, budowaniu autentyczności i pracy z „ja krytycznym” (to co uznajesz za „nie jestem wystarczająco dobry”). Protekcyjna matka i „funkcja psychologa” wobec innych – nurt humanistyczny i Gestalt bardzo mocno pracują z dynamiczną relacji „zadowalacz → inny”, i z tym, jak automatycznie przejmujesz rolę opiekuna, analizatora czy „ratownika”.

  Patrząc na Pani historię i opis, najbardziej logicznym wyborem jest EFT albo terapia humanistyczna (Rogers + Gestalt) jako główny nurt, ewentualnie z lekkim wsparciem CBT‑owym jeśli masz bardzo wyraźny lęk społeczny.

Kluczowe jest też osoba terapeuty.  To powinien być ktoś ze wzmocnieniem w EFT / humanistyce, ale też z doświadczeniem w relacjach, lęku społecznym i rodzinnych schematach.

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

Odnoszę wrażenie, że ma Pan już sporą świadomość swoich mechanizmów i potrafi zauważać, w jaki sposób wcześniejsze doświadczenia mogły wpłynąć na Pana obecne funkcjonowanie. To dobry punkt wyjścia do dalszej pracy terapeutycznej. Jednocześnie widać też pewną tendencję do intelektualizowania i analizowania emocji bardziej „z poziomu głowy” niż przeżywania ich. Podejście CBT może być pomocne zwłaszcza w pracy z lękiem przed oceną czy przekonaniami o sobie, ale czasem przy głębiej utrwalonych schematach relacyjnych potrzeba podejścia bardziej skupionego na emocjach i relacji terapeutycznej. Myślę, że warto rozważyć terapię schematów lub terapię psychodynamiczną. Terapia schematów sprawdza się u osób, które mają trudności z dostępem do emocji czy silnie rozwiniętego wewnętrznego krytyka a nurt psychodynamiczny może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy powstałe w relacji z rodzicami i ich wpływ na obecne funkcjonowanie. Najważniejsze jednak zwykle nie jest znalezienie „idealnego nurtu”, ale psychoterapeuty, przy którym będzie Pan mógł stopniowo budować bezpieczną relację i uczyć się większego kontaktu ze sobą.

 

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Cichosz

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Mam poczucie, że jest Pan już bardzo świadomy swoich mechanizmów i to naprawdę ważny punkt wyjścia do terapii. Widzę u Pana dużą tendencję do intelektualizowania emocji czyli rozumienia ich „głową”, analizowania, zamiast swobodnego przeżywania i wyrażania. Często rozwija się to właśnie w domach, gdzie emocje były pomijane, oceniane albo traktowane bardziej zadaniowo niż relacyjnie. Sądzę, że sam nurt CBT może być dla Pana pomocny ale prawdopodobnie niewystarczający jako główna forma pracy, jeśli chce Pan głębiej dotknąć relacji, emocji i poczucia własnej wartości. Myślę, że warto rozważyć przede wszystkim: terapię schematów: bardzo dobrze pracuje z dziecięcymi wzorcami, lękiem przed oceną, trudnością w wyrażaniu potrzeb i emocjonalnym odcięciem,

terapię psychodynamiczną : jeśli chce Pan głębiej zrozumieć swoje mechanizmy relacyjne i źródła trudności,

ewentualnie nurt humanistyczno-doświadczeniowy lub EFT : bardziej ukierunkowany na kontakt z emocjami i autentycznością w relacjach.

Najważniejsze jednak będzie nie tylko "dobranie nurtu" ale znalezienie terapeuty, przy którym poczuje Pan bezpieczeństwo i możliwość bycia sobą bez oceniania, to często leczy bardziej niż sama teoria terapii.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Uprawnienia psychoterapeutki - podstawowy kurs terapii. Jaką ma wiedzę i kompetencje?
Moja przyszła psychoterapeutka w swoim opisie w internecie ma napisane, że ukończyła kurs podstawowy terapii poznawczo-behawioralnej i że pracuje w nurcie integracyjnym (łączy myślenie systemowe i psychodynamiczne oraz wykorzystuje elementy terapii poznawczo-behawioralnej). Czy ten podstawowy kurs terapii poznawczo-behawioralnej daje jej podstawy, by skutecznie wykorzystywać elementy terapii poznawczo-behawioralnej? Czy takie oddziaływania mogą dać efekty?
Jak radzić sobie z myślami o samookaleczeniach przy stresie?
Dzień dobry! Chciałabym poprosić o wskazówkę, w jakich źródłach (nurty terapeutyczne/myśl danego psychologa/książka) szukać dla siebie pomocy jeśli chodzi o pracę z myślami o samookaleczeniach, które mimo kilku lat psycho i farmakoterapii nadal pojawiają się w sytuacjach nasilonego stresu. O co mi chodzi - we wcześniejszych pracy z myślami samobójczymi najbardziej pomogło mi podejście egzystencjalne. Znajduję się w miejscu, gdzie większość kwestii w mojej psychice jest już rozwiązanych i mnie nie „triggeruje”, natomiast mam w sobie ten „rys chęci samozagłady” tzw lubię wymierzać sobie kary za rzeczy, które mi nie wychodzą. Pracuję sobie nad tym z psycholożką, jednak brakuje czasami czasu, żeby dopytać o to, co mogłabym zrobić sama (bo to chyba jednak ma największą moc leczącą). Obecnie czytam „Męstwo bycia” Paula Tillicha, poszukuję egzystencjalnej odpowiedzi na to, jaką myśl/nawyk/motto mogłyby mi towarzyszyć w „zaciskaniu zębów” i nieokaleczaniu się przy okazjach stresowych - chcę podchodzić do życia bardziej „po dorosłemu” i nie poddawać się, czyli ranić się, zarzucając deklarację miłości do samej siebie 😔 nie o to chodzi, by wybierać ten mechanizm - i rozumiem, że wchodzą w gre wszystkie techniki ACT i pozn-beh, ale one właśnie są za słabe, chodzi o coś na poziomie tożsamości, chodzi o coś związanego z moim „ja”, jednak będąc w centrum tego problemu nie wiem jeszcze(!) dokładnie o co może chodzić. Byłabym bardzo wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę gdzie szukać, czy może nawet jaki poziom psychiki zgłębiać. Serdecznie pozdrawiam ❤️
Jak wyjaśnić bliskim brak emocji w relacjach i frustrację w sytuacjach społecznych?
Całe życie słyszę, że nie mam żadnych znajomych, że widzę tylko czubek własnego nosa cóż to wszystko prawda. Nigdy nie podchodzę emocjonalnie do relacji bo poprostu nie potrafię, nudzę się tymi osobami po tygodniu może po dwóch jednakże jeśli są mi do czegoś potrzebne to poprostu w tym trwam. Ale są też sytuację, że gdy dostaje atencje od osoby cały czas tej samej a gdy robi to przy mnie innej osobie automatycznie się wkurzam. Ogólnie w życiu mam mało paletę emocji, ale można mnie szybko wyprowadzić z równowagi. Kluczowym pytaniem jest to jak wytłumaczyć to bliskim że poprostu taka jestem, nie polegam już na terapiach korzystam z różnych od 7 lat i nie widzę różnicy
Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Problemy z otwieraniem się na terapii

Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Wiem, że to głupie pytanie, ale mam ogromny problem z "otworzeniem się", dopiero jak wypiję, to robię się "otwarty". Na co dzień jestem bardzo małomównym i skrytym człowiekiem, ale jak się napiję to "gęba mi się zamyka". Na przykład jakby wypić dwa piwa to czy psycholog może mnie wyprosić z gabinetu?

TW. Myśli samobójcze, alkohol i lęk przed samym dokonaniem. Terapeuci mnie obwiniają.

Witam, mam silne myśli samobójcze, ale przed podjęciem próby samobójczej blokuje mnie lęk. Sięgam czasami po alkohol. Nikt mi nie pomógł. Jestem sama. Byłam u wielu specjalistów i jedyne, co od nich dostaje, to obwinianie mnie. Skąd sie bierze taka ignorancja terapeutów? Nie dziwię się, że tyle osób robi sobie krzywdę, skoro terapeuci ich nie rozumieją i obwiniają.

komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.