
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Utrata firmy...
Andrzej
Agnieszka Matusiak
Bardzo współczuję Panu sytuacji, tak dużo jest tu trudnych treści, problemów, opuszczeń rodziny itd. Nie warto zostawać samemu z tak wieloma trudnymi sprawami , więc zachęcam do pracy z psychoterapeuta i powolnym rozplątywaniu tych wszystkich spraw . Pewnie na wiele rzeczy nie ma Pan wpływu, być może czasu się nie cofnie i pewnych sytuacji już Pan nie naprawi , ale warto zastanawiać się na co jeszcze mam wpływ, co teraz jest ważne w moim życiu, co mógłbym zmienić, zrobić aby żyć szczęśliwie i godnie. Pracowałam z pacjentami w podobnej sytuacji i wiem że mimo przeszłości i czasem niemożliwości wyprostowania historii finansowych , można swoje życie uporządkować. Nie wiem czego oczekuje Pan od psychologa, ale warto umówić się na konsultacje i spokojnie porozmawiać, jakiej formy pomocy Pan potrzebuje .pozdrawiam serdecznie. Agnieszka Matusiak.

Zobacz podobne
Od kilku miesięcy uczestniczę w terapii psychodynamicznej, która ma mi pomóc w radzeniu sobie z emocjami. Jednak zaczynam czuć duże zwątpienie w ten proces, mam wrażenie, że go nie rozumiem. Na każdej wizycie płaczę, często nie wiem dlaczego. Po prostu zaczynają płynąć mi łzy. Przez to po każdym spotkaniu z terapeutką czuję się strasznie zmęczona i jeszcze bardziej zdezorientowana, nie umiem zebrać myśli w trakcie wizyty, a po wizycie zaczynam czuć straszny wstyd i zażenowanie i czuję się ze sobą jeszcze gorzej. Mam poczucie beznadziei, że tych moich reakcji po prostu nie da się zmienić. Zaczynam myśleć, że to strata pieniędzy i czasu mojej i psychoterapeutki.
Co powinnam w tej sytuacji zrobić?

