Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Depresja nawracająca i ponowny epizod po ekspozycji na traumę. Terminy terapii są za długie. Jak sobie radzić?

Mam depresję nawracającą, obawiam się, że może być to spowodowane tym, że powróciła do mnie trauma, której nigdy nie przepracowałam. Chciałabym się dowiedzieć co mogę zrobić dla siebie, aby poprawić swój stan. Czekam na terapię, niestety terminy są bardzo długie około 1 rok. Proszę o pomoc lub rady.
Zofia Kardasz-Parker

Zofia Kardasz-Parker

Dzień dobry,

jedną z polecanych do pracy z traumami psychoterapii jest EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocesing). Ważne, żeby prowadziła ją osoba z odpowiednim przygotowaniem. Niestety jest ona odpłatna.

 

Pozdrawiam serdecznie

Zofia Kardasz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alicja Woźnica

Alicja Woźnica

Witam,

Z tego, co Pani pisze, zauważam, że zmaga się Pani z nawracającym cierpieniem psychicznym. Doświadczenie traumy potrafi mieć długoterminowy wpływ na zdrowie psychiczne i somatyczne, gdyż wiąże się z nawracaniem bolesnych wspomnień oraz emocji. W obliczu zaburzenia poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości w naszym obrazie świata, bardzo ciężko człowiekowi jest zaakceptować fakt, że przydarzyła mu się trauma  - że ją przeżył i starał się samego siebie uchronić. Przede wszystkim bardzo ważne jest to, że Pani rozpoznaje, co może być przyczyną Pani nawracającej depresji - i że Pani chce sobie w tym pomóc, bo to kluczowy pierwszy krok.

Specjalistami domyślnie zajmującymi się traumą są psychotraumatolodzy lub terapeuci EMDR. Jest to ważne, żeby Pani przepracowała swoją traumę ze specjalistą, który ma w tym doświadczenie i kompetencje - bo trzeba wrócić do tego doświadczenia, ale i również nauczyć się, jak je zaakceptować w narracji swojego życia oraz w bezpiecznej atmosferze nabyć umiejętności radzenia sobie ze stanem psychofizjologicznego stresu i powracającymi wspomnieniami.

Natomiast, jeśli cierpienie psychiczne, z którym Pani się zmaga, jest bardzo silne i utrudniające funkcjonowanie, to również należy zadbać o zaopiekowanie się samą sobą. Podczas tych gorszych dni warto jest dać sobie przestrzeń na odpoczynek i przeżycie trudnych emocji - wypłakanie ich, wyrażenie swojej złości i żalu, w sposób, który jest bezpieczny, ale też przede wszystkim pomagający Pani. Zadbać o kontakty z bliskimi osobami i uzyskać od nich wsparcie. Zapytać samą siebie o swoje potrzeby i o to, co jest ważne w tym momencie.

Gdyby w ciągu tego roku oczekiwania zdrowie psychiczne się u Pani jeszcze bardziej drastycznie pogorszyło, to wskazany byłby kontakt z lokalnym ośrodkiem interwencji kryzysowej (gdzie pracują psychologowie i można szybko znaleźć termin) i z psychiatrą, w celu farmakologicznego załagodzenia silnych stanów emocjonalnych.

Pozdrawiam serdecznie,
mgr Alicja Woźnica, psycholog

Daria Kalinka-Gorczyca

Daria Kalinka-Gorczyca

Dzień dobry,

rozumiem, że w obecnym czasie odczuwa Pani znaczne obniżenie nastroju i brak satysfakcji ze swojego funkcjonowania, stąd odczucie dotyczące powrotu depresji. Cennym jest, że zdecydowała się Pani na terapię, jednak rok oczekiwania to dość długi czas. Ze względu na Pani obecne odczucia proponowałabym przynajmniej co jakiś czas udać się na wizytę do psychologa w celu omówienia swojego obecnego stanu zdrowia psychicznego. Myślę, że to już i tak by było wiele co mogłaby Pani dla siebie zrobić. 

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie ze śmiercią kolegi?
Jak poradzić sobie ze śmiercią (utonięcie) kolegi, której byłam świadkiem? Obarczam się też winą, że mu nie pomogłam. Wszyscy mi mówią, że nie mogłam nic zrobić, ale ja uważam inaczej.
Partner miał romans z szefową - jak poradzić sobie z kryzysem w związku?
Nawet nie wiem jak to opisać… ponad dwa miesiące temu dowiedziałam się że mój partner od początku naszej relacji oszukiwał mnie. Miał romans ze swoją szefową jeszcze zanim poznał mnie. Próbował to zakończyć gdy się poznaliśmy, ale ta kobieta nie dawała mu odejść i straszyła że narobi mu problemów w pracy (to jego szefowa), nie ma co ukrywać i sam to przyznał że czerpał benefity, miał lżej w pracy będąc z nią blisko. To mnie przedstawił rodzinie, ze mną planował ślub… widziałam ich wiadomości, w których wiele razy pisał jej i tłumaczył że nie będzie z nią, że nie chce, że nie poślubi jej. Po tym wszystkim, wybaczyłam mu, wróciliśmy do siebie, zamieszkaliśmy razem, a ta kobieta próbuje nas zniszczyć. Nastawia wszystkich przeciwko, wymyśla niestworzone historie, próbuje kontaktować się z moją rodziną i mówić im o tym jak jest jej źle.
Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową
Witam. Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową (jej ojciec ma stwierdzoną przez psychiatrę). W jaki sposób mogę przekonać ją na wizytę u psychiatry? Jej zachowania są lekko mówiąc dziwne, proszę o jakąkolwiek poradę.
Obawa przed własnym zachowaniem po licealnym doświadczeniu - Jak odzyskać pewność siebie w kontaktach?

Witam, w I klasie liceum zalecałem sie do jednej dziewczyny, bardzo mnie to stresowało, kilka rzeczy nie poszło po mojej myśli i ostatecznie owa dziewczyna nie chciała ze mną utrzymywać kontaktu, oskarżyła mnie, ze natarczywie sie do niej przystawiałem. Nie twarzą w twarz, ale powiedziała to swoim kolegom i koleżankom czego dowiedziałem sie od jednego z nich. Wtedy totalnie odciąłem sie od dziewczyn, uznałem siebie za zagrożenie dla nich i już przez całe liceum do żadnych nie zagadywałem (mimo kilku okazji, które mogły skończyć sie pozytywnie) Obecnie jestem na III roku studiów i ta sytuacja nadal mi siedzi w głowie, nadal boję sie zagadać do dziewczyny w wiadomym kontekście, bo zaraz zaczynam panicznie sie bać, że sie jej narzucam i że zaraz dojdzie do powtórki z liceum. Jestem generalnie teraz meeega ostrożny w kontaktach z nimi. Cóz to jest? Jak mogę sobie z tym poradzić?

Znajomy egocentryk, narcyz udając przed moją rodziną troskę o mnie, specjalnie wyjawiał prywatne sprawy, o których mu mówiłem lub stawiałem mu granice.
Witam, jestem 34 letnim mężczyzną bez dzieci i związku. Alkohol i używki to raczej dla mnie norma, jednakże wiem jak na mnie działają i wpływają. Przez te i inne "rzeczy" ludzie znaleźli możliwość by kontrować moje spostrzeżenia i argumenty, moimi "słabościami" . W momencie kiedy mówię prawdę lub wytykam ich błędy, reagują ofensywnie wyciągając brudy z mojej przeszłości "ponieważ dzieliłem się nimi w zaufaniu", atakując mnie i omijając w ten sposób glowny temat rozmowy. Większość życia nie rozumiałem skąd biorą się moje problemy, używanie i bardzo skrajne zachowania zwłaszcza po alkoholu. Teraz jestem o wiele bardziej świadomy i nie używam substancji, żeby wpływać na swoje uczucia, wręcz odwrotnie. Moje uczucia i emocje wpływają na ludzi i zarzucają mi oni przyjmowanie substancji jako kontrę na moje słowa. Wmawiane mi jest, że nie potrafię sobie radzić, że gdy używam to wylewam złość i inne negatywne emocje na ludzi "którzy mnie otaczają" co jest absurdem, skoro pierwsza lekcja uczy, że tak działają ludzie uzależnieni. Staram się z każdym, na trzeźwo, rozmawiać, możliwe, że coś przegapiłem i mają rację. To oni używają argumentów, które mają na celu mnie zranić, przypominając sytuację z czasów, kiedy nie byłem na tyle świadomy i faktycznie popełniałem błędy. Czy jest to zdrowe, gdy człowiek po śmierci matki, utrzymanek swojego brata, biorący l4 przy każdej możliwej sytuacji, nie leczący się, napiętnował i wytykał błędy innym, zwłaszcza będąc egocentrykiem. To pogłębia moje poczucie własnej wartości, mimo świadomości, że jest inaczej. Stara się on mnie zdominować tymi narzędziami, wmawiając mi, że ze mną jest coś nie tak, nie będąc samemu do końca zdrowym. Potrafi po naszej "sprzeczce" dzwonić do mojej rodziny i mówić im, że ja robię rzeczy, które mu się wydaje, że robię - idąc jego tokiem myśli- zaburzając nasze spokojne życie, w którym ja nie jestem kimś, kto zaburza nasza harmonię, sprowadza się to wszystko do tego, że sprzeczka z nim oznacza wysłanie wiadomości do moich bliskich przez niego o mnie, że coś że mną nie tak. Pisał i dzwonił nie raz do moich bliskich, po naszych sparingach słownych, rzeczy, które były bardzo prywatne i dawno temu, sprawiając, że cała rodzina bała się o mnie mimo braku zagrożenia. Jego motywacją było sprawienie mi przykrości. Jako egocentryk, kiedy wypomniałem mu też kilka jego błędów i problemów, po zakończeniu dyskusji, przez moją dominację w rozmowie chciał, żebym czuł jego niezadowolenie. Ostatnim razem, gdy tak było, faktycznie nadużywałem wielu substancji, czułem brak zrozumienia u bliskich znajomych, nie rodziny. Kończąc kontakt uderzyłem w kilka czułych punktów tego kolegi. Po zablokowaniu go wszędzie, pisał i dzwonił po kolei do siostry i mamy, co miało być niby jego troską, po odwyku i regulacji kontaktów w rodzinie i znajomymi, przyznał się, że kierował się chęcią zemsty i teraz cieszy się, że to wyszło mi na "dobre".
ChAD

Zaburzenie dwubiegunowe – przyczyny, objawy, leczenie

Choroba dwubiegunowa to poważne zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Zrozumienie jej objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznego radzenia sobie z tym schorzeniem.