Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego czuję potrzebę zmiany zachowania, gdy ktoś przychodzi?

Skąd może wynikać coś takiego jak. Leżę sobie, np. Odpoczywam, a jak ktoś przychodzi, to szybko wstaje i udaje, że robię coś innego ? Albo tak samo w sytuacji, gdy oglądam tv, jak ktoś przychodzi, to wyłączam?

Olga Żuk

Olga Żuk

To, co opisujesz, może mieć kilka możliwych źródeł – i zwykle nie jest „jednoznaczne”, tylko wynika z doświadczeń, przekonań i stylu funkcjonowania psychicznego:

Możliwe przyczyny:

- Wewnętrzne przekonania dotyczące odpoczynku – jeśli w dzieciństwie lub później pojawiały się komunikaty, że „leniuchowanie” jest czymś złym, mogło się wytworzyć poczucie winy, gdy pozwalasz sobie na odpoczynek. To sprawia, że w obecności innych chcesz „usprawiedliwić” swój czas.

- Potrzeba kontroli tego, jak jesteś postrzegana – może być w tym lęk przed oceną („co ktoś sobie pomyśli, że nic nie robię?”), więc szybko starasz się pokazać się w lepszym świetle.

- Perfekcjonizm lub wysoka samokrytyka – wewnętrzny głos może podpowiadać: „powinnam coś robić, być produktywna”. Wtedy trudno dać sobie prawo do zwykłego „nicnierobienia” przy innych.

- Wzorce rodzinne – jeśli w domu rodzinnym odpoczynek nie był traktowany jako coś wartościowego (np. „najpierw obowiązki, potem przyjemności”), mogło zostać zinternalizowane, że trzeba coś robić, aby zasłużyć na akceptację.

- Podwyższony poziom czujności – niektórzy ludzie automatycznie napinają się i „przestawiają” na tryb działania, gdy w pobliżu pojawia się ktoś inny. To może być związane z nadmierną wrażliwością na otoczenie, niepokojem społecznym lub wcześniejszymi doświadczeniami.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry Pani Kasiu,

takie zachowanie może wynikać z internalizacji (uwewnętrznienia) pewnych oczekiwań, którymi nasiąkamy w domu, szkole, czy w pracy. Być może w przeszłości słyszała Pani, że "nie wolno marnować czasu" albo "zawsze trzeba mieć coś do roboty". Te komunikaty, często nawet nieświadomie, mogą sprawić, że czuje Pani poczucie winy, gdy robi coś dla przyjemności.

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry
Opisana przez Panią reakcja może wynikać z wewnętrznego przekonania, że odpoczynek trzeba usprawiedliwiać, jakby był czymś niewłaściwym lub świadczył o lenistwie. Często takie mechanizmy mają swoje źródło w wychowaniu, gdzie promowano aktywność i obowiązkowość, a odpoczynek traktowano jako stratę czasu. Może to również wynikać z lęku przed oceną, że ktoś uzna Panią za nieproduktywną. W efekcie pojawia się potrzeba „udawania zajętości”, by uniknąć krytyki.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog
 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Podejrzewam u siebie derealizację, jak sobie radzić, czy to właśnie to?
Witam, od około miesiąca czasu mam takie jakby stany lękowe, czytałem na internecie i ponoć jest to derealizacja (czy jakoś tak). Generalnie mam takie uczucie jakby to co było, to jedna wielka fikcja. Mam uczucie jakby wszystko zaraz miało zniknąć, jakby miał się po prostu pojawić czarny ekran przed oczami i wszystko miało zniknąć. Dodatkowo wtedy wpadam w stan lękowy, gdyż bardzo zależy mi na życiu. Zacząłem się izolować, gdyż najbezpieczniej i najlepiej czuje się w swoim pokoju. Rozmawiam dużo z rodziną, dziewczyną, znajomymi i to mi czasami pomaga załagodzić ten napad. Zauważam, że często dużo huku, szumów (np. w sklepie) powodują u mnie ten stan lękowy. Dodatkowo zauważyłem, że ponura pogoda, niewysypianie się wpływa na mój stan. Za życia miałem już takie przypadki, ale jeżeli dobrze sięgam pamięcią zdarzyło się to 2 dni pod rząd i tyle. Teraz codziennie się budzę i myśle o tym, jako że bardzo długo to już trwa. W szkole na lekcjach się nudzę, jestem niewyspany i wpływa to dodatkowo na lęk, aczkolwiek w takich sytuacjach jak szkoła, spotkanie rodzinne, nie uciekam, tylko się powiedzmy wewnętrznie wyciszam i staram się poradzić sobie z tym lękiem, a jak mam okazję pójść do siebie do pokoju to to robie. Przy ataku staram się z kimś rozmawiać lub słucham muzyki, bądź odpalam jakiś film (aby odwrócić moją uwagę, dać mi bodziec, że żyje i wszystko jest dobrze). Jestem umówiony w poniedziałek na pierwszą terapię, ale tak ciągle o tym myślę, czy to faktycznie derealizacja czy mam się spodziewać czegoś innego? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Witam. Mam 32 lata mój mąż 39
Witam. Mam 32 lata mój mąż 39, jesteśmy, że sobą od 10 lat, w małżeństwie od 6, ogólnie nasze życie było cudowne, pokochał moje dziecko, jak swoje, traktuje jak nie jeden prawdziwy ojciec, w małżeństwie zaczęło nam się psuć już właśnie po ślubie. Zaczęło się ze mąż zaczął wyjeżdżać w delegacje , i przyłapałam męża, że ogląda filmy porno, nasze pożycie jest naprawdę głęboko rozwijane i nie możemy sobie zarzucić rutyny czy nudy w łóżku. Nie mogę sobie poradzić, dlaczego akurat na wyjazdach, ogląda, kiedy jest w domu nawet 2 tygodnie, nie ogląda filmów, tłumaczy, że po prostu lubi, że nie podniecają go te kobiety. Moje myślenie oczywiście było, nie potrafię go zaspokoić itd., nasze pożycie jest dalej Ok, ale trochę się zamknęłam w sobie podczas ciągle myślę, czy on myśli o nich w tej chwili, jak kocha się ze mną itd.... Czy to jest coś nie tak, że mną?
Dzień dobry, zmagam się z depresją, w nikim nie mam wsparcia
Dzień dobry, zmagam się z depresją, w nikim nie mam wsparcia, mam niską samoocenę, nie mogę znaleźć tego 1 i prawdziwej miłości.
Dlaczego nagle zacząłem ujawniać swoje problemy? Psychologiczne przyczyny zmiany zachowań
Witam. Od jakiegoś czasu dziwnie reaguję. Już od dawna czuję pustkę, stres i pewną frustrację życiem, jednak zauważyłem, że ostatnio coś się zmieniło. Kiedyś trzymałem problemy w sobie, a ostatnio coraz częściej zaczynam opowiadać bliskim o różnych rzeczach, które mnie nękają, przy tym przyznając się do rzeczy, których ujawnienia potem żałuję. Czy wiecie, z czego może wynikać taka zmiana? Czy ma to jakieś psychologiczne wytłumaczenie?
Mam wrażenie, że jestem wyobcowany społecznie - co zrobić?

Czuję, że stoję z boku wszystkiego, jakbym był jakimś obserwatorem, a nie uczestnikiem życia. Nawet kiedy jestem wśród ludzi, czuję się samotny i oderwany. Mam wrażenie, że nic naprawdę do mnie nie trafia. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest przypadkiem coś w rodzaju społecznego wyobcowania, jakbym nie pasował do tego, co się dzieje wokół.

prokrastynacja

Prokrastynacja – jak skutecznie sobie z nią radzić?

Odkładasz ważne zadania, choć wiesz, jak są istotne? Powodem może być prokrastynacja. Dowiedz się, czym jest, jakie są jej przyczyny i skutki oraz jak z nią walczyć. Poznaj strategie, które pomogą Ci ją pokonać i zwiększyć produktywność!