Wstecz

Dlaczego czuję potrzebę zmiany zachowania, gdy ktoś przychodzi?

Kasia

Skąd może wynikać coś takiego jak. Leżę sobie, np. Odpoczywam, a jak ktoś przychodzi, to szybko wstaje i udaje, że robię coś innego ? Albo tak samo w sytuacji, gdy oglądam tv, jak ktoś przychodzi, to wyłączam?

To, co opisujesz, może mieć kilka możliwych źródeł – i zwykle nie jest „jednoznaczne”, tylko wynika z doświadczeń, przekonań i stylu funkcjonowania psychicznego:

Możliwe przyczyny:

- Wewnętrzne przekonania dotyczące odpoczynku – jeśli w dzieciństwie lub później pojawiały się komunikaty, że „leniuchowanie” jest czymś złym, mogło się wytworzyć poczucie winy, gdy pozwalasz sobie na odpoczynek. To sprawia, że w obecności innych chcesz „usprawiedliwić” swój czas.

- Potrzeba kontroli tego, jak jesteś postrzegana – może być w tym lęk przed oceną („co ktoś sobie pomyśli, że nic nie robię?”), więc szybko starasz się pokazać się w lepszym świetle.

- Perfekcjonizm lub wysoka samokrytyka – wewnętrzny głos może podpowiadać: „powinnam coś robić, być produktywna”. Wtedy trudno dać sobie prawo do zwykłego „nicnierobienia” przy innych.

- Wzorce rodzinne – jeśli w domu rodzinnym odpoczynek nie był traktowany jako coś wartościowego (np. „najpierw obowiązki, potem przyjemności”), mogło zostać zinternalizowane, że trzeba coś robić, aby zasłużyć na akceptację.

- Podwyższony poziom czujności – niektórzy ludzie automatycznie napinają się i „przestawiają” na tryb działania, gdy w pobliżu pojawia się ktoś inny. To może być związane z nadmierną wrażliwością na otoczenie, niepokojem społecznym lub wcześniejszymi doświadczeniami.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry Pani Kasiu,

takie zachowanie może wynikać z internalizacji (uwewnętrznienia) pewnych oczekiwań, którymi nasiąkamy w domu, szkole, czy w pracy. Być może w przeszłości słyszała Pani, że "nie wolno marnować czasu" albo "zawsze trzeba mieć coś do roboty". Te komunikaty, często nawet nieświadomie, mogą sprawić, że czuje Pani poczucie winy, gdy robi coś dla przyjemności.

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Dzień dobry
Opisana przez Panią reakcja może wynikać z wewnętrznego przekonania, że odpoczynek trzeba usprawiedliwiać, jakby był czymś niewłaściwym lub świadczył o lenistwie. Często takie mechanizmy mają swoje źródło w wychowaniu, gdzie promowano aktywność i obowiązkowość, a odpoczynek traktowano jako stratę czasu. Może to również wynikać z lęku przed oceną, że ktoś uzna Panią za nieproduktywną. W efekcie pojawia się potrzeba „udawania zajętości”, by uniknąć krytyki.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog
 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jestem niespokojna-wybuchowa, zmienna, wiecznie zmieniam pracę i miejsce zamieszkania. Nie potrafię podjąć hobby czy być konsekwentną, bo rozpiera mnie różnorodność emocji. Nie radzę sobie.
Od kilku dobrych lat, od kiedy wyprowadziłam się z domu, cały czas się przeprowadzam. Ciągle zmieniam pracę. Jedyne co stałe to (o dziwo) mąż, za którego wyszłam dosyć spontanicznie, ale mam niezawodną intuicję i według mnie to jest to coś na całe życie. Brakuje mi cierpliwości, często płaczę, wybucham, nie mogę opanować złości. Nastrój mam bardzo różny i bardzo szybko się zmienia, zauważyłam to mniej więcej po 20 rż, mam 26 lat, z każdym rokiem mam wrażenie, że coraz bardziej tracę nad sobą i swoimi emocjami panowanie. Nie potrafię rozwinąć żadnego hobby, poddaję się przy pierwszej próbie. Nie wiem co o sobie myśleć, nie potrafię siebie opisać, mam wrażenie, że jestem bardzo różna albo nijaka. Nie wiem o co chodzi, ale moje zmienne nastroje i ciągła złość wywołana też moja niekonsekwencją znacznie utrudniają mi życie (mimo wszystko burzliwy związek, czasem jestem nieznośna i mam tego świadomość, ale nie potrafię się opanować w danej chwili) zarówno uczuciowe, ale zwłaszcza zawodowe. Pociągają mnie różne rzeczy, mam dużo pomysłów, których nie realizuję lub robię to w małym stopniu. Szukam rozwiązania, które pomoże żyć mi normalnie. Na tę chwilę sama się ze sobą męczę.
4 odpowiedzi
Chcę sobie pomóc, bym mogła pomagać bliskim. Męczę się z niską samooceną, poczuciem bezwartościowości i przez to - zazdrością.
Witam, mam problem sama ze sobą. Czuję, że jestem beznadziejna, nic mi nie wychodzi w życiu. Ciągle na kogoś wybucham. Płaczę o byle co. Jestem bardzo zazdrosna o każdego ( chodzi o mojego partnera). Mój partner chodzi na terapię ( i jestem zazdrosna nawet o terapeutkę, głównie chodzi mi o to, że ona mu pomoże a ja nie mogę, że to ona mu doradzi, a ja nie mam pojęcia co zrobić. Dodam, że rok temu właśnie mój partner zdradził mnie emocjonalnie). Czuję, że łatwo mnie zastąpić. Chcę być ważna dla innych... i ich wspierać, ale nie wychodzi mi to. Jest dobrze przez chwilę, a potem wszystko niszczę. Kładę się z myślą, że jestem beznadziejna i budzę się również z nią. Często mam ataki płaczu, ale to do takiego stopnia, że mam mdłości. Jak mam sobie pomóc i innym? Bo dopóki nie zajmę się sobą nigdy nie będę wystarczająco dobra dla moich bliskich.
4 odpowiedzi
Nietypowy paraliż senny: brak wizji i nietypowe odczucia cielesne

Dzień dobry. Chciałabym zapytać o kwestię związaną ze zjawiskiem paraliżu sennego. Przeczytałam mnóstwo artykułów, ale w żadnym nie został poruszony przypadek taki jak mój. Otóż miałam całkiem niedawno paraliż senny, natomiast nie przypominał on tego, który jest wszędzie opisywany. Nie widziałam żadnych postaci, nie słyszałam żadnych obcych głosów, nie czułam ucisku na klatce piersiowej ani duszności, nic mnie też nie bolało.

Wyglądało to tak, że położyłam się na brzuchu z zamiarem pójścia spać i po jakimś krótkim czasie od położenia się zaczęłam czuć, jak gdyby ktoś mnie ręką masturbował, stymulował zewnętrzne narządy płciowe. Słyszałam „swoje” jęki, jęczałam bardzo głośno i pamiętam, że w głowie miałam wtedy jedną myśl – „Matko, co za wstyd, ktoś to pewnie słyszy”. Wynajmuję pokój i niedaleko moich drzwi mieszka jeszcze inna dziewczyna, czułam ogromne zażenowanie, że będzie to słyszeć.

Po jakimś czasie czułam, że moje ciało ktoś ściąga z łóżka (nie czułam, aby ktoś mnie trzymał za nogi, natomiast czułam, że moje ciało się zsuwa z łóżka, ląduje na podłodze i przez cały ten czas nadal czułam stymulację między nogami). Czułam lekki strach. Próbowałam z całych sił otworzyć oczy, ruszyć się, wołać o pomoc, ale nie mogłam zrobić nic z tych rzeczy, cały czas tylko słyszałam swoje jęki i myśli w głowie. Trwało to może kilka minut i w końcu udało mi się otworzyć oczy – leżałam w dokładnie tej samej pozycji, w której się kładłam.

Następnego dnia zapytałam dyskretnie współlokatorki, czy słyszała jakieś dźwięki w nocy. Była szczerze zaskoczona, że pytam, i mówiła, że całą noc była grobowa cisza. Zapytała, czemu pytam – jakoś się wykręciłam i na tym się temat skończył. Z perspektywy czasu oceniam tę sytuację jako dziwną, ale mimo że czułam lęk, czułam też przyjemność cielesną.

Proszę mi powiedzieć – co to może oznaczać? Dlaczego tak się zdarzyło? Z góry dziękuję za każdą wypowiedź i życzę miłego dnia!

2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z chwiejnością afektywną i opóźnieniami psychoruchowymi? Porady na szybsze poruszanie się
Chciałam zapytać co zrobić aby się szybciej ruszać mam chwiejność afektywną i opóźnienia psychoruchowe i chciała bym szybciej się ruszać co zrobic
1 odpowiedź
Witam, czy mają Państwo sposób
Witam, czy mają Państwo sposób na pokonanie lęku przed prowadzeniem samochodu? Pozdrawiam Sylwia
2 odpowiedzi
Szukam terapeuty - mężczyzny doświadczonego w pracy z mężczyznami z chronicznym odrzuceniem i niską samooceną
Dzień dobry, Szukam specjalisty (preferuję mężczyznę), który ma doświadczenie w pracy z mężczyznami doświadczającymi chronicznego odrzucenia w relacjach i mimowolnego celibatu. Głównym problemem, który chciałbym omówić, jest to, że jestem odrzucany przez kobiety z powodu mojego wyglądu — to wpływa na moją samoocenę, lęk przed odrzuceniem i funkcjonowanie seksualne. Próbowałem różnych strategii przez kilka lat i nie przyniosło to efektów. Czy ma Pan doświadczenie z podobnymi przypadkami? Czy możemy umówić krótką, 15-minutową konsultację online, by ocenić dopasowanie i metody pracy? Z poważaniem, Daniel
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Mama tuli małe dziecko z misiem

Choroba sieroca - przyczyny, objawy i leczenie

Zaburzenia więzi (znane historycznie jako "choroba sieroca") to poważne trudności rozwojowe. Są one najczęściej obserwowane u dzieci, które doświadczały zaniedbania, wielokrotnych zmian środowiska lub wychowywały się w instytucjach bez stałych opiekunów.