
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z flashbackami poprzedniej relacji i otworzyć się na nowy związek?
Anonimowo
Ewa Zuzanna Pióro
Witam serdecznie :)
Przede wszystkim powinna Pani zaakceptować myśli i wspomnienia z poprzednich relacji i uważnie się im przyjrzeć. To normalne, że powracają do nas wspomnienia z przeszłości i powodują różne emocje. Ważne jest to, jak często się pojawiają i w jakim stopniu utrudniają codzienne funkcjonowanie. Jeśli będzie Pani próbować je wypierać albo blokować, mogą pojawiać ze zdwojoną siłą. Przede wszystkim ważna jest świadomość, że są to tylko myśli i nie mają one bezpośredniego wpływu na rzeczywistość. Najważniejsze jest to, co Pani z nimi zrobi i na to ma Pani wpływ. Może Pani zacząć zapisywać te myśli oraz wspomnienia i zastanowić się jaka jest przyczyna ich ciągłęgo. pojawiania się. Być może są to nieprzepracowane konflikty, niespełnione potrzeby albo traumatyczne przeżycia. Najlepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z terapii i przepracowanie tych myśli razem z terapeutą. Dzięki terapii mogłaby Pani dotrzeć do własnych przekonań, które stanowią przyczynę nawracającyh myśli.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa Pióro
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
TwójPsycholog
Dzień dobry,
ten dość krótki opis sytuacji może wskazywać na to, że przeżywa Pani jakieś uczucia w związku z poprzednimi relacjami i/lub w związku z pojawieniem się nowej. Być może uczucia, których nie jest Pani świadoma, być może jakieś konflikty, których Pani nie rozwiązała. Fakt pojawiania się wspomnień jest zupełnie normalny, jednak wtedy, kiedy wpływają na nasze życie, utrudniają coś, warto się nad nimi pochylić, zastanowić się czemu uporczywie powracają i próbować je zrozumieć. Często trudno to zrobić samemu, dlatego sugerowałabym skorzystanie z pomocy psychoterapeuty. Terapia może tylko polepszyć Pani samopoczucie i wesprzeć Panią w lepszym rozumieniu siebie i swoich przeżyć. Pozdrawiam Magdalena Bilinska -Zakrzewicz

Zobacz podobne
Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć co zrobić w takiej sytuacji. Mój mąż od dłuższego czasu mówi mi o swoich myślach na temat mnie i innych osób. To są niemiłe myśli. Mówi, że to tylko myśl i On tak o mnie nie myśli, a mimo to mi o tym mówi. Czuję się już zmęczona. Bo nigdy nie wiem kiedy zacznie znowu coś mówić niemiłego w moją stronę. Jednego dnia wyraża swoje uczucia i miło traktuje, a następnego dnia wróci z pracy i mówi co myślał o mnie. Ale zaraz mówi, że to nieprawda. Tylko ma problem z powstrzymaniem się, żeby to powiedzieć. Nie wiem co robić proszę o pomoc.
Dzisiaj w piątek zakończyłam znajomość z toksycznymi osobami. I tak jak jedna osoba uszanowała moją decyzję tak druga zaczęła się na mnie wkurzać. A to była jedna z osób, które, że tak powiem, bluźniły na mnie. Wyzywały mnie od zer, mówiły, że jestem nikim, śmieciem. I tak jak przez lata wracałam do kontaktu z nią, bo uważałam, że się zmieni, tak po wczorajszej wizycie u terapeutki stwierdziłam, podjęłam decyzję, że koniec tego dobrego. Zakończę to. Dlatego Dzisiaj napisałam jej, im wiadomość, w której wyjaśniłam, że nie mogę dłużej z nimi utrzymywać kontaktu z uwagi na mój komfort psychiczny. Dlaczego pomimo tego, że w głębi serca wiedziałam i wiem, że to dobra decyzja, czuję smutek i pewnego rodzaju wyrzuty sumienia ? Dlaczego pomimo tego, że wyznaczyłam granice, czuję się tak jak bym to ja była winna tej sytuacji, a nie ona...a przecież to ona mnie wyzywała...ja nie oddałam jej tych słów, które ona mi mówiła... Właśnie przez te jej słowa czuję się właśnie tak beznadziejnie...
Czy mąż jest uczciwy, szczery z uczuciami???
Pytam, rozmawiamy, nieraz sądzi, że kocha tylko mnie, że jestem jego oczkiem w głowie całym światem.
Wstawia relacje z wyznaniami miłosnymi na fb jak tzw. chmurki na messenger. Cały czas słodzi typy rączki Buźka kociak kochanie tęsknie itp. Jak wolne ma od pracy też zaczepi, klepnie w tyłek, super sex ok. Choć wydaje mi się, iż o wiele lepiej czuje się, kiedy jedzie do pracy i na odległość bardziej wyznaje uczucia, pisząc, dzwoniąc, nakręcając temat, że by teraz się ze mną pokochał itp.
Często rozmawiamy, zapewnia, iż kocha, że jaram go, jak to mówi go cały czas. Silne tęsknoty, pragnienia wydaje mi się, że są na odległość. Albo ja źle myślę, on też tak uważa.
Bardzo jest kochany, choć czy waszym zdaniem wszystko ok? Nigdzie nie chce wychodzić, jedynie ze mną, z nikim nie rozmawia przez tel.
Uwielbia spędzać czas ze mną, zawsze tak mówi.
Sex magia, co mam myśleć??? Nie przytłaczać się czy coś może być na rzeczy??? Zawsze chce, bym przyjeżdżała po niego do pracy i wracamy razem.

