Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam osobę, na której mi bardzo mocno zależy, lecz często czuję do niej pogardę, wręcz nienawiść.

Dzień dobry. Mam pytanie, mam osobę, na której mi bardzo mocno zależy, lecz często czuję do niej pogardę, wręcz nienawiść. Ale mimo tego nie chcę, by odeszła. To normalne? Nie zrobiła nic złego i chyba jej też zależy na relacji, ale boję się, że może mnie zostawić.
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry,

na początku gratuluję Pani zastanowienia się nad tym obszarem i szukania pomocy. To pierwszy krok do potencjalnej zmiany. Warto przyjrzeć się temu, w jakich sytuacjach i w jakich relacjach (czy tylko w tej jednej relacji romantycznej?) pojawiają się w Pani tak skrajne emocje. Jak Pani interpretuje to, co się dzieje i czy można na to spojrzeć inaczej? Czy kiedy doświadcza Pani tak silnych emocji (miłość, a potem nienawiść, pogardę) coś to Pani przypomina? Wydaje się, że pomocne byłoby dla Pani zapoznanie się z koncepcją schematów poznawczych Young'a (np. w książkach Relacje na huśtawce i/albo Emocjonalne pułapki w związkach) i praca ze specjalistą (psychoterapia indywidualna albo terapia par) nad trudnościami, których Pani doświadcza w budowaniu satysfakcjonujących relacji.

Pozdrawiam serdecznie,

Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Problemy z relacją z siostrą, która podejrzewa u siebie autyzm i ADHD
Mam siostrę, ktora jest juz dorosła. Od paru miesięcy zachowuje sie dziwnie, probuje udowodnic ze ma autyzm czy ADHD. Poczytała o tym kiedys dosc duzo I z dnia na dzien po prostu jest coraz gorzej, chodzi do psychologa ale to ja bardziej przekonuje ze ma. Nie wiem czy to sie nie zaczęło odkad rodzice dowiedzieli sie o moim samookaleczaniu głównie prsez mame, bo na mnie spadła cała ta atencja i wszystko w tamtym momencie. Do tego ja tez szukam psychologa bo znów mam gorszy okres, nie jest zbyt dobrze. Poprosiłam siostrę o pomoc, a ona stwierdziła ze jej gryzienie policzków jedt porównywalne do tego co ja sobie robię, a sie tnę. Mocno mnie to dotknęło. Rozumiem ze samookaleczen nie powinno sie porównywać bo wszystkie sa sobie rowne ale ona juz przestała gryźć policzki, rany sa niewidoczne. Ja mam blizny na calych swoich udach. Naprawde kocham moja siostrę, ale z dnia na dzien nie mam po prostu ochoty z nia rozmawiaf prsez to jak sie zachowuje, ta kobieta juz powinna nie byc na utrzymaniu rodziców, ja dalej jestem niepełnoletnia i niestety jestem zmuszona, ale ona nawet w domu nic rodzicom nie pomoże, nie zrobi zakupów, a jak juz to oczekuje ze oddadzą, ani wcale nie sprząta. Mam jej juz naprawde dosyć, bo do tego ogląda duzo kreskówek i wlasnie sie zachowuje jakby miala nie wiem 10 lat. A nie ma. Jest dorosła kobieta. Nigdy taka nie byla.
Czy istnieje idealne dopasowanie w relacji i przyjaźni? Pytanie o zgodnosc i porozumienie
Dzień dobry. Mam do Państwa pytanie odnośnie relacji międzyludzkich. Czy wierzą Państwo w dopasowanie idealne? Mam tu na myśli nie tylko miłość, ale i przyjaźń. Czy uważają Państwo, że na świecie istnieje ktoś idealnie dopasowany do nas, ktoś, z kim nigdy się nie pokłócimy i będziemy rozumieć się w pół słowa? Co sądzą Państwo o tej teorii? Pozdrawiam.
Maz zmusil mnie do seksu po alkoholu - czy to gwalt malzenski i co powinnam zrobic?
Mam na imię Anna, mam 28 lat, od 2 lat jestem mężatką. Mój mąż był zawsze czuły delikatny, nie stosował wobec mnie żadnej formy przemocy, ale kilka dni temu coś się wydarzyło. Mój mąż wrócił wieczorem do domu po spotkaniu z kolegami, był trochę pod wpływem alkoholu i próbował namówić mnie na seks. Ja mu odmówiłam, powiedziałam, że jest pod wpływem alkoholu i jak jest w takim stanie to nie będę z nim uprawiać seksu. On ciągle nalegał, mówił, że ma ochotę, przytulał się do mnie, dotykał mnie, a ja nadal mówiłam, że nie chce seksu. W pewnym momencie stało się to, że zmusił mnie do zbliżenia, popchnął mnie na kanapę i zaczął się do mnie dobierać, byłam w szoku, nie wiedziałam co robić, mówiłam mu przestań, co ty robisz, nie chcę, ale on nie słuchał mnie, nie miałam siły się bronić, poddałam się, uległam mu i zrobił to ze mną na kanapie. Wszedł we mnie, robił to tylko w jednej pozycji, klasycznej, skończył po kilku minutach, ja podczas tego zbliżenia cały czas leżałam jak sparaliżowana, nie miałam siły, nie uderzył mnie podczas tego zdarzenia, ale doprowadził mnie do zbliżenia wbrew mojej woli. Nie wiem co robić, nie rozmawiałam o tym z mężem, on prawie nic nie pamięta, z tamtego dnia, przez alkohol. Jest mi z tym źle.....
Jak poradzić sobie z utratą bliskiej osoby i znaleźć nową miłość?
Jak poradzić sobie z odejściem bliskiej osoby? Jak zacząć żyć na nowo, poznać kogoś?. Nie mogę poznać drugiej połówki...
Jak odbudować zaufanie po trudnej przeszłości i wyjaśnić toksyczny związek partnerce?
Dzień dobry, od 12 miesięcy nieustannie sprzeczam się z moją partnerką o moją przeszłość. Partnerka zupełnie inaczej odbiera to jak wyglądała moja przeszłość mimo że mój obraz tego związku jest kompletnie inny. W skrócie, byłem rok w toksycznym związku w którym mną manipulowano i jak okazało się na końcu zdradzono mnie. Po jakimś czasie od końca mojej byłej relacji dowiedziałem się że zdradzała i traktowała w ten sam sposób 4 następnych partnerów. Ten sam schemat czyli chęć posiadania dziecka, chorobliwa zazdrość, kłamstwa, zdrady, manipulacja faktami. Byłem w takim związku rok czasu, przechodziliśmy przez bardzo wiele kłótni wręcz codziennie. Próbowałem odchodzić i zrywałem (zaczęło się już w pierwszych 2tyg znajomości kiedy mówiłem że kończę tą znajomość i w drodze do domu dostałem telefon że mnie kocha i zaczęła się tłumaczyć) podejmowałem tę próby rozstań praktycznie przez cały związek ale jakimś cudem nie potrafiłem odejść. Przez całą relację nauczyłem się zamiatać problemy pod dywan i być trochę jej odbiciem stąd uważam tą relację za toksyczna. W ostatnim miesiącu przed rozstaniem zacząłem panikować i mimo że w normalnych chwilach myślałem o rozstaniu i wątpiłem w uczucia do niej, uważałem że jest złą partnerką i nie widzę z nią przyszłości zacząłem odczuwać wysoki ból emocjonalny związany z poczuciem samotności i mimo że w kłótni normalnie się rozstałem to po fakcie zacząłem pisać do niej wiadomości i używać argumentów które były dla niej istotne w relacji czyli że chce założyć rodzinę i mieć z nią dzieci (mimo że wewnętrznie nigdy tych dzieci ani przyszłości z nią nie chciałem). Próbuje wytłumaczyć aktualnej partnerce to na swój sposób ale nie potrafię bo ona ciągle uważa że ją kochałem że zwariowałem na punkcie mojej byłej partnerki. Dodatkowo argumentem za tym jest to że wziąłem z nią kota mimo że zaznaczałem od samego początku że go nie chce i jak się rozstaniemy to ona go bierze i że to będzie jej kot. Nie mam pojęcia jak poradzić sobie z tym problemem, moje odczucia co do byłej relacji są inne ale przez milion rozmów z moją obecną partnerką moją partnerką ciągle wraca do mojej przeszłości i wypomina mi co zrobiłem i że kłamie. Wspomnę też że straciłem jej zaufanie po tym jak właśnie okłamałem ją z kilkoma rzeczami odnośnie mojej przeszłości bo bałem sie jej stracić i jest mi strasznie wstyd że byłem z taką osobą. Nie mam pojęcia jak pomóc mojej partnerce zrozumieć moją perspektywę lub pomóc jej zostawić przeszłość za sobą. Proponowałem terapię ale odmawia, w moje słowa nie wierzy bo kłamałem wcześniej i mimo że 4 następnych partnerów z którymi moja byla dziewczyna była w relacji potwierdzają że to bardzo zła osoba i żeby trzymać się z daleka to dalej nic nie zmienia. Co mogę zrobić, nie chce stawiać partnerce żadnych granic bo chce być wsparciem i zbudować od nowa zaufanie którego mam wrażenie nie odbuduje dopóki nie zamkniemy tematu przeszłości.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.