
- Strona główna
- Forum
- inne, zdrowie seksualne
- Bardzo boję się...
Bardzo boję się pierwszego badania ginekologicznego. Nie wiem czy przekonam się, by pójść na wizytę. Proszę o pomoc
X. Julia
Kamil Relidzyński
Dzień dobry Pani Julio,
pierwsza wizyta u jakiegokolwiek specjalisty może nieść stres, obawy i silne emocje. Pani obawy i lęk jest zrozumiały. Pytanie czy można się jakoś do tego badania przygotować? Czasami można przed wizytą porozmawiać z ginekolog lub już na samej wizycie wyjaśnić swoją sytuację i opowiedzieć o swoich obawach. Można w inny sposób sprostać tej sytuacji. Specjaliści są po to, aby pomóc. Niezależnie od wieku, sytuacji czy chorób.
W razie czego zawsze można skonsultować się osobiście z psychologiem, tak aby pomógł w poradzeniu sobie z wizytą.
Pozdrawiam
Ego Eimai
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
TwójPsycholog
Dzień dobry, pierwsza wizyta u jakiegokolwiek specjalisty często rodzi lęk i różnego rodzaju obawy, zwłaszcza jeżeli chodzi o badanie dotyczące tak intymnych sfer. Rozumiem, że dodatkowym stresem jest fakt, że jest Pani dziewicą i i perspektywa takiego badania musi wydawać się szczególnie trudna. Pomocna może być rozmowa z psychologiem, lub lekarzem psychiatrą – lekarz ten z kolei może zadbać o Pani komfort przepisując leki wyciszające, obniżające lęk i napięcie, na okoliczność tego badania. Może to być bardzo pomocne zwłaszcza, że w silnym lęku całe ciało paraliżuje napięcie i badanie może być wówczas mniej komfortowe. Zachęcam więc do konsultacji z lekarzem psychiatrą. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Witam serdecznie wszystkich.
Czy nerwica natręctw jest uleczalna, czy jest to schorzenie na całe życie?
Mam córkę chorą i bardzo mi zależy, żeby ją z tego wyciągnąć. Ona nie chce żyć, jest tym wyczerpana. Bierze jakiś Asertin, dużą dawkę. Do tej pory jej partner trochę ją wspierał, ale też jest wymagający. Ona miała okresy, że nie brała leku, dopiero teraz o tym wiem. Zaniedbywała obowiązki domowe, spóźniała się notorycznie do pracy i w efekcie nigdzie nie może się dłużej utrzymać. Teraz też straciła pracę. Nie mam pojęcia, z jakim cierpieniem ona się mierzy. Nie znam tej choroby.
Czy są gdzieś ludzie, którzy mogą jej pomóc? Do tej pory musiała płacić za tą terapię. Pomóżcie, proszę.
Witam, mam problem z bólem głowy, od dwóch lat borykam się z nim. Ból obejmuje potylicę, jest to raczej rodzaj tępego bólu, czasami mam zawroty głowy. Przeważnie dzieje się tak, gdy mam kontakt z innymi ludźmi tzn, gdy mam wrażenie, że robię się czerwona na twarzy, to moja zmora życiową niestety. Miałam też problemy rodzinne, które napiętniły lęki, za dużo rozmyślałam i za dużo było zmartwień. W zeszłym roku urodziłam zdrowego chłopca i na czas ciąży bóle głowy minęły i czułam się dobrze, lecz kilka dni po porodzie bóle głowy wróciły i miałam skoki ciśnienia. Dodam, że byłam u psychiatry i przepisał mi leki 5 mg, ale w sumie za dużo nie pomogły. Ciężko się z tym żyje, chciałabym wrócić do tych czasów, co nie było żadnych bólów głowy i zawrotów, i chyba mam wrażenie, że będę musiała się z tym borykać do końca życia. A chciałam bym wrócić do pracy, bo nie jestem osobą leniwa, wręcz pracowitą i cieszyć się z macierzyństwa.

