
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, zdrowie seksualne
- Dzień dobry, czy to...
Dzień dobry, czy to normalne, że nastolatek w wieku 14 lat ma fantazje seksualne?
Lidia Kotarba
Dzień dobry, fantazje seksualne występują w wieku nastoletnim, a nawet wcześniej. Ciekawość może także prowadzić do szukania treści o tematyce seksualnej. Jeśli dzieje się coś niepokojącego zawsze warto to skonsultować z psychologiem, terapeutą, psychiatrą.
Pozdrawiam,
Lidia Kotarba
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
14 lat to początek lub nawet zaawansowany czas dojrzewania, w tym dojrzewania płciowego. To naturalne, ze w tym czasie pojawia się ciekawość siebie, innych pod względem seksualnym. To również czas intensywnego poszukiwania odpowiedzi na wiele różnych pytań w tym temacie. Buzujące hormony pobudzają również podniecenie seksualne, naturalna staje się masturbacja i fantazje seksualne. Warto rozwiewać swoje wątpliwości w wiarygodnych źródłach (np książki przeznaczone dla młodzieży), ponieważ i internet nie jest wiarygodnym źródłem informacji oraz szukać wsparcia u zaufanych osób. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Dzień dobry, Mój chłopak jest chory, ma m.in.depresję. Chce zrobić sobie przerwę, żeby móc popracować nad sobą, wyjść z tego stanu, a po tych kilku miesiącach, jeśli mu się to uda ponownie spotkać i zacząć związek na całe życie. Problem, z jakim się mierzymy, od jakiegoś czasu wygląda następująco- on cały czas ogląda się za innymi kobietami, jak twierdzi, to jest silniejsze od niego i rządzi nim biologia, choć sam tego nie chce. W tej przerwie chciał się jeszcze wyszumieć, czyt. poznawać inne kobiety i chodzić z nimi do łóżka. Moja reakcja jest taka, że jeśli zrobi to w tej przerwie, to ma nie przychodzić na umówione po przerwie spotkanie. Powiedziałam tak, gdyż bardzo zabolało mnie to, że on chce popróbować z innymi kobietami. To tak, jakbym dostała w policzek, choć staram się być dla niego wsparciem w trudnych chwilach choroby. To byłoby przekroczeniem moich granic zaufania i budowania związku na trwałych fundamentach. Jest mi z tym bardzo ciężko. A on, choć się zgodził i powiedział, że idzie z tym na terapię, to zaznaczył, że niczego nie może obiecać i że jeśli zgodzę się teraz na jego pomysł, to on już nigdy więcej nie będzie myślał o innych kobietach i będę tą najważniejszą, bo jak do tej pory nie spotkał lepszej ode mnie. Tylko, że to, jak to przedstawia to dla mnie traktowanie mnie, jako drugi wybór, bo jeśli okaże się, że z kimś innym jest mu lepiej, to przecież nie wróci, a jeśli nie będzie lepiej, to wróci. Jest mi bardzo ciężko, nie chcę zmieniać zdania, choć widzę, jak on się miota w tym wszystkim, ale to dla mnie za dużo nawet, jeśli w tej przerwie nie będziemy razem. Z jednej strony czuję, jakbym go blokowała a z drugiej, że nie dałabym rady sobie z tym poradzić. Dodam, że mój chłopak uważa, że mój lęk i niezgoda na to wynikają z niskiego poczucia wartości.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

