- Strona główna
- Forum
- zdrowie seksualne
- Obawy i niepewność...
Obawy i niepewność związane z kampanią prezerwatyw na igrzyskach olimpijskich
Mgiełka
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Proszę pani, to zupełnie naturalne, że różne informacje w internecie mogą wywołać silne emocje i wątpliwości. Ważne, że potrafi Pani analizować sytuację z różnych perspektyw i szukać własnego wyjaśnienia. Czasem warto zatrzymać się i zadać sobie pytanie: „Co w tym wszystkim naprawdę mnie dotyka: czy same fakty, czy moje emocje i obawy?” Zazdrość czy ciekawość to nie wstyd: to sygnały, które warto obserwować, aby lepiej zrozumieć siebie.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Kinga Chojnacka - Tomkowiak
Dzień dobry,
To, że coś takiego Panią poruszyło, jest całkowicie w porządku. Czasem tematy z pozoru „odległe” dotykają w nas bardzo osobistych strun i to nie jest powód do wstydu.
Warto się zatrzymać i zapytać: dlaczego to jest dla mnie takie ważne? Jakiej mojej wartości, potrzeby czy wyobrażenia to dotyka? Na zachowania innych ludzi nie ma Pani wpływu, ale ma Pani wpływ na to, jak rozumie swoje reakcje.
Uczenie się rozpoznawania i nazywania własnych emocji to ważna umiejętność. Jeśli jednak myśli stają się uporczywe albo trudno je samodzielnie uporządkować, rozmowa z psychologiem może bardzo pomóc.
Pozdrawiam serdecznie,
Kinga Chojnacka - Tomkowiak
Natalia Przybylska
Dzień dobry,
To, co Pani czuje, wcale nie jest „głupie”. Rozumiem to jako sygnał, że Pani system wartości zderzył się z obrazem świata, który wydaje się Pani chaotyczny lub niespójny. Z perspektywy terapeutycznej warto przyjrzeć się nie samym igrzyskom, ale temu, co ta sytuacja wywołuje w Pani wnętrzu.
W Pani myśleniu widać próbę odzyskania kontroli nad dyskomfortem. Zauważam, że fakt, że ma Pani trudność z jednoznaczną oceną sytuacji, budzi w Pani niepokój. Warto jednak pamiętać, że brak czarno-białej oceny nie jest słabością, a raczej dowodem na to, że dostrzega Pani złożoność ludzkich zachowań.
Zamiast walczyć z tymi myślami i zmuszać się do surowej oceny, warto zastosować technikę uważności. Proszę spróbować tylko zaobserwować te emocje: „Czuję niepokój, gdy o tym czytam. Czuję ukłucie zazdrości. To są tylko myśli, one przepływają i nie definiują tego, kim jestem”. Skupienie się na tym, co te informacje robią Pani „tu i teraz”, jest ważniejsze niż znalezienie „prawdy” o zachowaniu sportowców.
Wszystkiego dobrego!
Natalia Przybylska
Daria Składanowska
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, jest całkowicie zrozumiałe – internet i komentarze innych ludzi potrafią wzbudzać silne emocje i wątpliwości, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z realiów świata. To normalne, że szuka Pani różnych wyjaśnień, analizuje zachowania i czasem pojawia się poczucie zazdrości lub frustracji.
Takie myśli nie oznaczają nic złego same w sobie – są reakcją na bodźce i emocje. Jeśli jednak zaczynają być uciążliwe, warto porozmawiać z psychologiem, który pomoże zrozumieć, skąd się biorą te emocje i jak sobie z nimi radzić, aby nie wpływały na codzienne samopoczucie. Wszstkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Zobacz podobne
Dzień dobry, jestem Agnieszka, mam 19 lat.
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad regularnością swoich cykli, wynoszą między 29 a 35 dni. Niektóre źródła podają, że regularne to takie, które różnią się o 2-3 dni, inne, że tydzień, wg jeszcze innych mam za długie i już sama nie wiem jak jest

