Urszula Jędrzejczyk
Dzień dobry,
a czy próbowała Pani porozmawiać z mężem i przedstawić mu swój punkt widzenia, podobnie jak jest opisane tutaj?
Jeśli jeszcze nie, to zachęcam do tego. Być może mąż nie będzie się zgadzał z tym, co Pani mówi, ale myślę, że warto zwrócić uwagę na to, jak Pani to widzi. Zwrócenie uwagi na jakiś problem, może być początkiem jego rozwiązania.
Dodatkowo pomocną rzeczą mogłoby być rozpisanie sobie jakiś domowych zasad, które uwzględniłyby też działania męża i opiekę nad dziećmi.
To, że po całym dniu pracy w domu, nie ma Pani siły, jest jak najbardziej zrozumiałe. Nie ma Pani obowiązku, żeby zajmować się na sam koniec partnerem i spełniać jego zachcianki, bez swojej zgody.
Tak, jak pisałam na początku, zachęcam do porozmawiania z mężem i ustalenia zasad współpracy w domu.
Na koniec chcę polecić technikę FUO, która może być pomocna w rozmowie przy rozwiązywaniu i/lub zapobieganiu konfliktom.
FUO, to skrót od Fakty, Uczucia, Oczekiwania, gdzie na początku mówi się o zaistniałych faktach, wydarzeniach, które miały miejsce. Następnie opisuje się swoje uczucia, czyli to jakie (Ja) mam emocje w związku z tym, co się stało. Na końcu komunikuje się swoje oczekiwania- na czym komuś zależy, czego by się potrzebowało od siebie i drugiej strony, aby sytuacja się nie powtórzyła.
Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam serdecznie
Ula Jędrzejczyk















