Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam trudności z poradzeniem sobie z przeszłością partnerki oraz jej stylem życia. Niektóre sytuacje są dla mnie nie do pomyślenia.

Dzień dobry, piszę z sprawie kobiety, gdyż jest coś, z czym sobie nie radzę. Mianowicie spotykam się z 27 letnią dziewczyną, sam mam 32 lata i moja dziewczyna była z dzieciństwie molestowana, w życiu małoletnim miała 'związek ' w wieku 16 lat z facetem, który był od niej starszy o ponad 20 lat, straciła z nim dziewictwo. Imponował jej własną firmą itp. Zmanipulował ją mówiąc wprost i wykorzystał poprzez jej zagubienie w życiu. Następna sytuacja- wybrała się na domówkę ze znajomymi do hotelu u siebie w mieście, podczas tej imprezy została zgwałcona w wannie i na drugi dzień jeszcze do tej osoby napisała czy się przebada pod względem chorób, zrobił to - był czysty i żyła dalej. To wszystko jest dla mnie nie do pomyślenia i długi czas przez to nie przespałem wiele nocy i patrzyłem na nią inaczej niż przed tym wszystkim, jak o tym wiedziałem. Jest w ogóle taka osobą, że akurat idzie ze związku w związek, że tak powiem, jeden się w życiu kończył, jakieś 2 ms i kogoś poznała czy zwyczajnie jakoś tak wyszło, miała 2-letni związek z facetem o siebie o 15 lat starszym, brzydzi mnie ten fakt, że jakiś typ stary ją dotykał, nie potrafię pojąć jej myślenia, czym się kierowała, tłumaczyła, że rówieśnicy nie są dojrzali itp. Teraz obecnie mam problem z tym, że ma kolegów w pracy i jeden starszy od niej o 14 lat, zaprosił ją do siebie na imprezę na parapetówkę, ja ze względu na jej przeszłość mam w głowie te wszystkie sytuacje i jestem zadrosny i boję się również, że ktoś jej coś zrobi.. Odmówiła tej domówki, ze względu na mnie, bo mi z tym będzie żle. Dziś postanowiła mi oznajmić, że nie ma mnie na codzień ( bo nie mieszkamy razem, w innych miastach od 2ms) i brakuje jej towarzystwa i ma zamiar pójść z kolegą z pracy na spacer czy coś takiego, ja aż poczułem uderzenie gorąca w klatce piersiowej. Kompletnie sobie z tym nie radzę, naprawdę proszę o jakąś pomoc, poradę co zrobić, bo sam już błądzę.. .
Paweł Franczak

Paweł Franczak

Drogi Michale,
w swoim wpisie mnóstwo miejsca poświęcasz partnerom, byłym partnerom zaznaczmy, swojej partnerki, a znacznie mniej piszesz o fakcie, że nie mieszkacie razem, nie jesteście w tym samym mieście. Utrzymanie związku na odległość to trudne, rzadko wykonalne zadanie, więc tu jest obszar, na którym warto się skoncentrować, nie byli mężczyźni w życiu twojej partnerki. Pamiętaj proszę, że zazdrość jest jak przyprawa - odrobina poprawi smak dania, ale nadmiar: uczyni je niestrawnym.

Jeśli będziesz mieć kłopoty z opanowaniem obsesyjnych myśli o partnerach swojej dziewczyny, poszukaj dobrego, konkretnego terapeuty w swoim mieście.

 

Powodzenia,
Paweł Franczak

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Uzależnienie męża od pornografii a wpływ na małżeństwo i samoocenę
Dzień dobry. Mój mąż jest uzależniony od pornografii od wielu wielu lat.Bedąc w ciąży nie chciał się ze mną kochać...wolał to załatwiać w pojedynkę przed ekranem telefonu.Próbował oczywiście zrzucić na mnie winę, że się nim nie interesuję, że zbyt zajęłam sie dziećmi...wg.mnie zawsze był nadmiernie zainteresowany innymi kobietami ale dałam się zmanipulować, teraz wiem, ze to nazywa się gaslighting. Dwa lata temu problem naprawdę stał się poważny (oczywiście tylko ja tak uważałam)i doszło do tego, że podczas obiadu z jego rodzicami w restauracji potrafił się odwrócić na krześle żeby przyjrzeć się kobiecie, która wpadła mu w oko. Oczywiście nadal mną manipulował, na tyle skutecznie, ze mając namacalne dowody przestałam wierzyć we własne osądy. Kazałam mu iśc na terapię- wrócił po trzech spotkaniach i stwierdził, że psycholog stwierdziła, że wszystko ok i to nie problem, że ogląda porno kilka razy w tygodniu (oczywiście teraz wiem, że kłamał.Porno i masturbacja było codziennie.Domyślam się, że powiedział co chciał) Pękłam gdy na spotkaniu z koleżankami jedna z nich powiedział mi, że ktoś widział go z inną kobieta (żadnych szczegółów tylko ktoś coś), miałam już zresztą prędzej swoje podejrzenia- szukał jakichś obrazków typu "Miłego dnia", "jesteś moim aniołem" itd.- nie dostałam żadnej takiej wiadomości... Po powrocie zrobiłam awanturę i zagroziłam rozwodem.Przyznał się, że ma problem z porno i że pójdzie na terapię. Chodził regularnie i niby było lepiej, aż przyszedł raport o wykrytych zagrożeniach w internecie i oczywiście były to strony porno... , leczył się dalej. Sama tez poszłam na terapię.Co jakiś czas znajdowałam w historii, że wyszukiwał bieliznę erotyczną...teraz wyszukiwał filmiki(nie porno) z obrazkami kobiet wyglądających jak gwiazdy porno. Oczywiście zawsze znajduje wytłumaczenie a ja coraz bardziej gasnę. Mam problem z akceptacja własnego wyglądu, porównuje się z tym kobietami, nie chce z nim wychodzić bo wiem, że znów będzie "polował". Obecnie nie chodzę na terapię.Nie wiem już co robić i czy w ogóle ma sens ratować to małżeństwo, gdy co chwilę przekracza granice i nie robi sobie nic z tego, że mnie to rani. Czy jest sens to dłużej ciągnąć?
Spróbować jeszcze raz czy zostawić?
Spróbować jeszcze raz czy zostawić?
Po prawie dwóch latach związku około półtora miesiąca temu zostawiła mnie dziewczyna.
Dzień dobry. Po prawie dwóch latach związku około półtora miesiąca temu zostawiła mnie dziewczyna. Ja mam 22 lata, ona 20. Od ponad roku mieszkaliśmy razem i nasz związek był naprawdę udany. Zdarzały się małe zgrzyty, ale tak jak wszędzie. Ona z dnia na dzień poinformowała mnie o tym, że chce zakończyć nasz związek. Pytałem ją wprost czy pojawił się ktoś inny, ale ona przysięgała mi prosto w oczy, że nie. Jednak zawsze po pracy późnym wieczorem znikała z mieszkania i tłumaczyła się tym, że jedzie do koleżanki i wracała zawsze około 4/5 rano. Parę dni później oznajmiła, że się wyprowadza i nie chciała powiedzieć dokąd. Dwa dni później ja byłem w pracy, ona przyjechała po rzeczy i moja mama zobaczyła ją, jak wsiada do auta jakiegoś kolesia. Grzecznie podziękowałem jej za kłamstwo w wiadomości. Minął miesiąc, a ona zaczęła pisać do mnie coraz częściej i zadawać pytania typu czy za nią tęsknie itd. Pewnego dnia przyjechała odebrać paczkę, którą zamówiła na mój adres i wpadła przy okazji na herbatę, oznajmiając, że nadal mnie kocha i że chce wrócić. Doszło między nami do zbliżenia, zaznaczam, że była jeszcze w związku z tamtym kolesiem. Wróciła do niego i tydzień zbierała się do tego, żeby rozstać się z nim i jego rodzinom, aż w końcu wróciła. Ja byłem wtedy w pracy, a gdy wróciłem, ona poszła na nockę do swojej pracy. Nastawiłem budzik na 6, zrobiłem jej śniadanie i przywitałem. Rozmawialiśmy aż razem nie zasnęliśmy o 10. Następny dzień spędziliśmy razem w domu. Rozpakowałem jej ubrania i rozmawialiśmy, ale była smutna i nieobecna. Stwierdziła, że musi wrócić do domu rodzinnego i przemyśleć wszystko. Po jakichś 4 dniach napisała mi, że "uczuć nie oszuka i że wraca do tamtego". Poczułem się już drugi raz potraktowany jak śmieć, więc napisałem tamtemu, że go zdradziła, kiedy jeszcze z nim była. Ona się obraziła i napisała, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Dzisiaj przyjechała, spakowała wszystkie swoje rzeczy. Unikała kontaktu wzrokowego i zapytała tylko, czy jakiś sklep jest otwarty. Przez dwa dni, kiedy była u mnie i byliśmy w teorii razem, mówiła, że mnie kocha i że przeprasza. Nic już z tego nie rozumiem i nie wiem, jak mam patrzeć na tę sytuację. Z rozstaniem radzę sobie bardzo dobrze (W końcu zrobiła to drugi raz), ale nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Nie wydaje mi się, że jej nowy związek potrwa długo i wydaje mi się, że tak jak zrobiła to wcześniej, znów będzie chciała odnowić kontakt, a ja nie wiem sam co mam wtedy zrobić.
Problemy w związku: partner oskarża i wyzywa, jak sobie z tym radzić?

Witam. Mam bardzo trudną sytuację z partnerem. Ostatnio zadzwonił do mnie i zwyzywał moją rodzinę i mnie poniekąd też. Po krotce, o co chodzi. Zamieszkałam z nim u niego, a moi rodzice wybudowali dom dla mojej siostry. Obok jest rodziców, który ma być kiedyś mój. Facet mówi, że czuję się oszukany, że się „sfrajerzył”, że ktoś się dorobił na tym, że ja mieszkam sobie u niego. To bardzo krótki opis sytuacji, ale czy facet ma rację ? Rozumiem, że może mieć żal, ale czy powinien wyzywać moją rodzinę od najgorszych? Obwinia mnie o wszystko przez to, nawet usłyszałam, że Jego rodzice chorują przeze mnie. Zaznaczę, że sam przyznał, że jest jednocześnie z jednej strony do rany przyłóż, a z drugie jak coś mu zajdzie za skórę to potrafi się mścić. Czuję się strasznie…

Zaręczyny w cieniu depresji: Kłamstwa narzeczonego a moje obawy przed ślubem
Jestem w związku ponad 3 lata. Jesteśmy zaręczeni i mamy ustaloną datę ślubu za 9 miesięcy. Od początku ze strony mojego narzeczonego były jakieś kłamstwa, co prawda drobne, ale jednak mnie raniły. O każdej sytuacji mu mówię i staram się rozmawiać co sprawiło mi przykrość lub co mi się nie podobało w jego zachowaniu. Od roku leczę się na ciężką depresję. Przyjmuję leki chociaż jak wiadomo depresja ma różne oblicza i raz jest lepiej, raz gorzej. Oczekiwałam od narzeczonego wsparcia w leczeniu. Niestety odkąd przyjmuję leki a mój stan psychiczny się pogorszył nie widzę z jego strony poprawy w zachowaniu tzn. powtarza rzeczy, które już kilkukrotnie sprawiły mi przykrość. Do tej pory byłam pewna tego ślubu, ale nabieram coraz więcej obaw. Zdystansowałam się co utrudnia też nasz kontakt. Myślałam nad terapią dla par, ale wcielalam w życie i związek wiele sposobów. Najgorsze jest właśnie, że mimo iż tłumaczę grzecznie co i dlaczego sprawia mi przykrość on dalej to powtarza, a później słyszę tylko "przepraszam" nie ma nawet próby naprawienia tego... Nie wiem co robić. Proszę o pomoc, ponieważ czuję się bezsilna, a moja psychika ma się coraz gorzej.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.