Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak poradzić sobie z brakiem porozumienia i kryzysie w małżeństwie?

Nieznajoma

Wzięłam ślub z mężem. 3 lata temu i teraz wyszło, że jednak do siebie nie pasujemy. Nie dogadujemy się, każda rozmowa kończy się wyzywaniem mnie od patusów itp, albo głupiej. Jak wolne przychodzi to ja przyznam, że jak On coś robi przy aucie to ja się czepiam że mi czasu nie poświęca , nie czuje się w tym związku ani kochana ani chciana. Uważa,On , że bawić mnie nie musi tak jest w jego odpowiedziach do mnie. Nie umiemy się dogadać, ja się nie czuje w tym związku szczęśliwa wcale , jak dojść do porozumienia gdzie leży wina ?
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

 

 Dzień dobry 

 

  Przykro mi, że przeżywa Pani tak trudny okres w małżeństwie. Z tego, co Pani opisuje, wynika, że oboje jesteście już bardzo sfrustrowani i zranieni, a Pani czuje się niekochana i odrzucona, On reaguje wyzwiskami i dystansem. Winę rzadko da się przypisać jednej osobie, bo zwykle jest to błędne koło wzajemnych reakcji. Gdzie leży „wina”? Nie tyle w jednym z was, co w sposobie komunikacji i niespełnionych potrzebach. Pani  potrzebuje uwagi, bliskości i docenienia. On prawdopodobnie czuje się atakowany  i broni się wycofaniem lub agresją słowną. Wyzwiska to już przemoc słowna i to jest po jego stronie zachowanie niedopuszczalne, niezależnie od Pani „czepiania się”.
  Skoro sami nie umiecie się dogadać, osoba trzecia (neutralna) może pomóc przełamać schemat. Może Pani powiedzieć: „Nie radzimy sobie sami. Proszę, idźmy do terapeuty par.  Dla mnie to ostatnia próba, żebyśmy się zrozumieli”. Jeśli on uważa, że „bawić mnie nie musi” i nie widzi problemu w tym, że Pani czuje się niekochana, wtedy niemożliwe będzie porozumienie. Wtedy pozostaje decyzja: czy chcesz zostać Pani w związku, w którym jest nieszczęśliwa i wyzywana.  Często „czepianie się” bierze się z lęku przed odrzuceniem i braku pewności, że zasługujemy na uwagę. Jeśli zacznie Pani częściej wychodzić do ludzi, realizować swoje pasje, odzyskasz wewnętrzną siłę, wtedy łatwiej będzie stawiać zdrowe granice. Wina leży w destrukcyjnym tańcu, który tańczycie we dwoje. Ale wyzwiska to jego odpowiedzialność. Zacznij od zmiany swojego komunikatu (prośby zamiast ataku) i postawienia twardej granicy na brak szacunku. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Szukając odpowiedzi na pytanie, gdzie leży wina, warto spojrzeć na to jak na wspólny mechanizm: Pani, czując się odrzucona i nieważna, walczy o uwagę męża poprzez krytykę jego pasji, z kolei mąż reaguje na to wycofaniem, chłodem oraz niedopuszczalną, raniącą agresją słowną, która jest formą przemocy psychicznej. Aby dojść do porozumienia, konieczna jest zmiana sposobu komunikacji i przejście w spokojnym momencie na mówienie o własnych, trudnych emocjach i potrzebach, zamiast wzajemnego oskarżania się. Mąż musi zrozumieć, że budowanie bliskości to nie „bawienie” partnerki, a Pani ma pełne prawo oczekiwać w małżeństwie szacunku i poczucia bezpieczeństwa. Jeśli jednak każda próba rozmowy i tak kończy się wyzwiskami, sami Państwo z tego destrukcyjnego schematu nie wyjdą i najlepszym krokiem będzie podjęcie terapii par, która pomoże obiektywnie ocenić, czy ten kryzys da się jeszcze uzdrowić, czy dla własnego szczęścia bezpieczniej będzie podjąć decyzję o rozstaniu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Dzień dobry,

czasami pary trafiają w trudny moment, w którym zamiast wspólnie szukać rozwiązania problemu, zaczynają szukać odpowiedzi na pytanie, kto zawinił. W relacjach często bardziej pomocne okazuje się przyjrzenie temu, co dzieje się między partnerami i jakie potrzeby pozostają niezauważone lub niezaspokojone.

 

Z Pani opisu wynika, że brakuje Pani bliskości, uwagi i poczucia, że jest Pani ważna dla męża i w takiej sytuacji nie dziwi mnie, że trudno Pani czuć się szczęśliwą i spełnioną w związku.

 

Jednocześnie pisze Pani, że rozmowy między Państwem kończą się wyzwiskami i wzajemnymi pretensjami. Kiedy w rozmowach pojawiają się obraźliwe określenia, znalezienie porozumienia staje się bardzo trudne, a rozmowa przestaje być bezpieczną przestrzenią do mówienia o swoich uczuciach i potrzebach.

 

Nie da się na podstawie kilku zdań ocenić, skąd biorą się obecne trudności ani jak wygląda sytuacja z perspektywy Pani męża. Warto jednak zastanowić się, czy oboje jesteście gotowi pracować nad relacją i szukać sposobów na lepszą komunikację.

 

Jeżeli samodzielne rozmowy od dłuższego czasu nie przynoszą efektu, pomocna może być konsultacja dla par. Czasami obecność neutralnej osoby pozwala przerwać błędne koło wzajemnych pretensji i lepiej zrozumieć potrzeby każdej ze stron.

 

Życzę Pani, aby udało się znaleźć przestrzeń do spokojnej rozmowy i zadbania o to, co jest ważne dla Państwa związku.


Marta Lenarczyk

Zdjęcie Karolina Jatczak

Karolina Jatczak

Psycholog
14 odpowiedzi na forum

Witam,

 

  Z pewnością jest to dla Pani bardzo trudna sytuacja; jest Pani w związku małżeńskim w którym nie otrzymuje Pani uwagi i czułości. 

  Proponowałabym rozpatrzenie tej sytuacji nie w kategorii winy, lecz potrzeb. Opisuje Pani sytuację, w której nie ma na dany moment dialogu, pojawia się również przemoc słowna. Czy są realne perspektywy na zmianę? Czy jest szansa, żeby dostała Pani w tej relacji to, czego potrzebuje? Czy byłaby możliwości pracy w terapii par?

  Niestety, ale jeśli partner nie będzie otwarty na pracę, pozostaje pytanie, czy chce Pani w danej formie związku trwać. 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Jatczak

Zdjęcie Filip Świderski

Filip Świderski

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Biorąc pod uwagę trudności w relacji, które Pani zgłasza warto przyjrzeć się temu, jak wygląda komunikacja między Panią, a Pani mężem. Wydaje się, że nie poznali Państwo jeszcze dokładnie swoich potrzeb i oczekiwań wobec drugiej osoby. Oczywiście zachęciłbym do podjęcia się choćby jednej konsultacji z terapeutą par/rodzin, lecz w po pierwsze zachęcam do próby podejścia do siebie wzajemnie z ciekawością, cierpliwością i chęcią zrozumienia. Zrozumienia nie tego "co z tobą jest nie tak, że nie potrafię być z tobą szczęśliwy/szczęśliwa?", lecz poznania perspektywy drugiej osoby oraz znalezienia wspólnego języka. W większości przypadków to nie różnice między ludźmi doprowadzają do poważnych kryzysów w relacjach, lecz brak skutecznej komunikacji i umiejętności słuchania, wyjścia poza strefę własnych, bardzo subiektywnych przekonań i emocji. Warto zadać sobie pytanie: "Co mogę zrobić, by druga osoba mnie zrozumiała" lub "Jak muszę się nastawić, by kogoś naprawdę usłyszeć".

 

Trzymam kciuki!

Zdjęcie Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Psycholożka
104 odpowiedzi na forum

Problemem nie jest tylko różnica charakterów czy zainteresowań, ale przede wszystkim sposób, w jaki komunikujecie się ze sobą. Wyzywanie, obrażanie czy poniżanie partnera nie sprzyja rozwiązywaniu konfliktów i z czasem prowadzi do narastania zranienia oraz oddalenia.

U obojga z was wydajecie się mieć niezaspokojone potrzeby, Pani potrzebuje uwagi, bliskości i poczucia bycia ważną, natomiast mąż może odbierać część Pani zachowań jako krytykę lub ograniczanie jego przestrzeni. Nie oznacza to jednak, że któraś strona ponosi całą winę.

Nie należy szukać winnego, bardziej pomocne może być zastanowienie się, czy oboje jesteście gotowi pracować nad relacją i zmienić sposób komunikacji. Jeśli każda rozmowa kończy się wzajemnymi pretensjami lub wyzwiskami, warto rozważyć konsultację u terapeuty par.

Zdjęcie Joanna Michałek

Joanna Michałek

Psycholog
69 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

przede wszystkim nie szukałabym winy, winnych.

Można się zastanowić jak było mi w relacji z tym mężczyzną przed ślubem?

Co było fajne ( i spróbować wrócić do tego, jeśli teraz tego nie robimy)?

Co było nie fajne? Czy teraz też to występuje? Co mi to robi teraz/wcześniej?

Nie mamy wpływu na innych, tylko na siebie. Mogę zmienić tylko siebie i decydować co chcę robić i z kim.

Powodzenia!

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Proszę Pani,

 

Czytając Pani słowa, mam wrażenie, że jest Pani już bardzo zmęczona próbą „ustalenia winnego”, jakby od tego zależało, czy da się jeszcze cokolwiek naprawić a tu może nie chodzi o winę, tylko o to, że między Państwem zrobiło się emocjonalnie zimno i raniąco tj. Pani czuje się nieważna i odrzucona, a on reaguje słowami, które przekraczają granice szacunku.Może ważniejsze od pytania „kto zawinił?” jest pytanie: czy w tej relacji jest jeszcze miejsce na rozmowę bez ranienia siebie nawzajem i na odbudowanie poczucia bliskości?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

Zdjęcie Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Psycholog
204 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Z opisu wynika, że oboje utknęliście w trudnym schemacie wzajemnych zranień, jednak wyzwiska i poniżanie nigdy nie są właściwą formą i komunikacji. W takiej zdrowej relacji obie ( co ważne) osoby powinny czuć się wysłuchane, szanowane i bezpieczne. :) Jeśli rozmowy nie prowadzą do porozumienia, warto rozważyć terapię par, a jeśli nie ma gotowości do zmiany, zastanowić się, czy ta relacja daje Pani poczucie szczęścia i bezpieczeństwa.

serdecznie Pozdrawiam,
psycholog Wiktoria


 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!