Agnieszka Włoszycka
Witam,
Wygląda jak doświadczenia derealizacji i depersonalizacji: uczucie, że jesteś „tu, ale nie do końca”, że ciało działa samo, czas płynie dziwnie, świat wydaje się nierealny. To dość częste przy silnym stresie, lęku, przeciążeniu emocjonalnym, czasem przy zaburzeniach nastroju.
Kilka rzeczy, które mogą pomóc:
uświadomienie sobie, że to objaw, nie rzeczywistość: mózg czasem „wyłącza” poczucie obecności przy przeciążeniu;
techniki uziemienia np. nazwanie na głos pięciu rzeczy, które widzisz, czterech, które słyszysz, trzech, które czujesz dotykiem;
dbanie o sen, regularne posiłki, ruch – organizm lepiej radzi sobie z przeciążeniem;rozmowa ze specjalistą – psycholog lub psychiatra pomoże zrozumieć przyczynę i nauczy strategii radzenia sobie z tym stanem.
Doświadczasz tego od trzech tygodni i uważam, że warto nie zostawiać tego samemu sobie, tylko poszukać wsparcia. Z czasem, przy odpowiedniej pracy, takie uczucia mogą znacznie słabnąć.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka















