
- Strona główna
- Forum
- inne
- Dziwne zdarzenia po...
Dziwne zdarzenia po śmierci syna: Jak interpretować takie sytuacje?
Monika
Kamil Gołuszka
Moniko, przede wszystkim jest zrozumiałe, że odczuwasz wielki ból tęsknotę za synem. W tym, co opisujesz, nie ma nic śmiesznego ani nienormalnego. Ból i tęsknota, ale może i złość, bezradność, sprawiają, że zaczynasz szukać znaków "od Twojego syna". Być może sytuacja jego śmierci pozostawiła w Tobie wiele pytań bez odpowiedzi i dziś chciałabyś usłyszeć od niego odpowiedzi na te pytania.
Jestem przekonany, że możesz potrzebować głębszej rozmowy o swoich uczuciach straty i żałoby, by móc je przepracować.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Jadwiga Lewińska
Pani Moniko,
Współczuję Pani straty syna.
Mierzenie się z żałobą to często długotrwały proces i trudno się przygotować na takie doświadczenie.
Jeśli chodzi o poszukiwanie odpowiedzi na Pani pytanie, najważniejsze jest to, jak Pani odbiera znaczenie tego przeżycia - jako osoba wierząca, jako matka syna. Praktyki religijne, modlitwa i kontakt ze wspólnotą, która odbiera świat tak, jak Pani, może być kojący.
Na szczęście, psychologia nie zna odpowiedzi na każde pytanie :)
Życzę Panu spokoju ducha,
Pozdrawiam serdecznie
Katarzyna J. Lewińska
psychoterapeutka i processworkerka
Jolanta Ronowska
Pani Moniko,
przeżyła Pani przeogromną stratę, a pierwsze święta bez syna zapewne zaogniały tę ranę. Pyta Pani, co tym myśleć, ale wybrzmiewa mi w Pani wiadomości, że Pani wie, co Pani myśli - myśli Pani, że syn w ten wyjątkowy dzień skontaktował się z Panią i chciał z Panią być. To nie musi oznaczać, że Pani czy rodzina macie urojenia, tylko że bardzo tęsknicie za synem i bratem, że jesteście w procesie żałoby i że dla Was on jeszcze nie opuścił tego świata.
Bez względu na to, czy to rzeczywiście on się z Panią kontaktował, czy jest to wynik Pani interpretacji tego wydarzenia - świadczy to o Waszej bliskiej relacji i wzajemnej trosce, a jego obecność jako ducha lub jako jego osoby utrwalonej w Pani psychice może Panią wspierać w procesie żałoby.
Przesyłam dużo serdeczności
- Jola Ronowska
psychoterapeutka

Zobacz podobne
Witam, jestem mamą 2,5 l chłopca i aktualnie jestem w 6 miesiącu ciąży. Z synem zaczęliśmy odpieluchowanie, ale niestety nie idzie nam, to jak trzeba, próbujemy drugi tydzień i syn zamiast do nocnika to zrobi siusiu i kupkę w spodnie, a następnie chce siadać na nocnik, jak jest już po fakcie i nie wiem, co mam dalej z tym zrobić czy po prostu przez cały dzień nie naciskać, żeby usiadł wcześniej, tylko poczekać aż sam zrozumie czy jakoś go inaczej zachęcać, już brakuje mi cierpliwości i siły.
Drugie pytanie, jakie mam, to czy nieleczona depresja i stany lękowe wpływają jakoś na dziecko, które noszę pod sercem?
Czy lepiej może uda się po leki do specjalisty?
Dziękuję za odpowiedź pozdrawiam


