
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia osobowości
- Fobia społeczna czy...
Fobia społeczna czy osobowość unikająca?
Petysana
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
objawy fobii społecznej można zauważyć już w dzieciństwie lub młodości i może przypominać objawy osobowości unikającej. Szczególnie jeżeli objawy trwają długi okres czasu. Właściwego rozróżnienia musi dokonać specjalista, np. psycholog/psychoterapeuta/psychiatra.
Jeżeli chodzi o depresję - depresja jak najbardziej może być przewlekła. To znaczy, że osoba cierpiąca na depresje będzie doświadczać nawracających epizodów przez większość życia, co być może doprowadzi do przewlekłej depresji. W przypadku dystymii objawy będą mieć charakter łagodniejszy a pojawiające się epizody będą trwać krócej. Ogólnie dystymie można zdiagnozować, gdy objawy są nawracające i trwają dłuższy czas - przynajmniej 2 lata. Tutaj również właściwego rozróżnienia musi dokonać specjalista.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus- psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Dzień dobry. Nie mogę pogodzić się z przeszłością mojej partnerki, we wcześniejszym związku miała o 20 lat starszego faceta, który był bardzo bogaty, kupował jej często drogie prezenty, zapłacił za nią za bardzo drogie wakacje, jeździła z nim jego luksusowymi samochodami. Ukrywała ten związek przed rodzicami, bliskim znajomym powiedziała o tym związku. Zapytałem się mojej dziewczyny wprost czy był to układ sponsorowany, odpowiedziała, że nie, kupując jej te drogie wakacje i prezenty wyrażał uczucie do niej. Ale i tak cały czas mam niesmak, odnoście przeszłości mojej partnerki, i odczuwam lęk, że nie mogę zaakceptować jej przeszłości, pomimo że teraz ja bardzo kocham. Proszę o udzielenie jakiejś rady, czy partnerka kłamie odnośnie tego, że był to układ sponsoringowany? Jak zaakceptować jej przeszłości, sprawia mi to ból
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna

