Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Bardzo mi przykro z powodu pana żony. Wygląda to na nieprzepracowane traumy z przeszłości, które wróciły. Często nadużywanie alkoholu także wiąże się z traumą i chęcią zagłuszenia nieprzyjemnych odczuć czy emocji. Żona potrzebuje pomocy specjalisty (z pana listu wynika, że już otrzymuje taką pomoc), ale pan powinien skoncentrować się na sobie i dzieciach. Na pewno jest wam bardzo trudno i najważniejsze by czuły się bezpieczne i zaopiekowane.
Jeśli chodzi o to ,że żona wyprowadziła się z domu, to niestety nic pan na to nie poradzi, bo jest dorosła i może decydować sama o sobie. Wiem, że dla pana to niezmiernie trudna sytuacja i oczywiscie dla dzieci, ale to one teraz pana potrzebują najbardziej, wiec prosze skoncentrowac sie na nich. Sugerowałabym poszukać pomocy w postaci terapii dla pana, aby terapeuta czy psycholog pomógł panu w tak trudnej dla pana i pana rodziny sytuacji.












