
- Strona główna
- Forum
- LGBTQIA+, związki i relacje
- Jak mam zahamować...
Jak mam zahamować moje uczucie do mojej przyjaciółki i opanować zazdrość?
Anonimowo
Beata Matys Wasilewska
Dzień dobry
To nie są proste decyzje i tematy, z którymi się mierzysz, szczególnie, że nie chcesz ani siebie ani nikogo innego skrzywdzić. Jednocześnie twój umysł analizuje różne scenariusze i rozwiązania powodując chwiejność w twoich nastrojach i emocjach.
Jesteś na etapie uczenia się się samej siebie, rozpoznawania siebie i swoich potrzeb w relacjach oraz rozumienia tego jak traktują ciebie inni. To nie jest łatwa lekcja. Można się w niej nie raz pogubić.
Zachowanie twojej przyjaciółki mogło świadczyć o chęci tworzenia z tobą relacji partnerskiej. Zabrakło jednak deklaracji i jawnego określania, czego oczekujecie od siebie nawzajem. To mogło spowodować zamęt w twoich uczuciach, szczególnie gdy widziałaś ją z jej przyjaciółką.
Pierwszy krok w uświadomieniu sobie swoich preferencji seksualnych już dokonałaś. To ważny ruch. Kolejnym jest zmierzenie się z ważnymi dla ciebie relacjami i określenie oczekiwań jakie jedna i druga strona ma ds siebie nawzajem. Nie wiem czy twoja przyjaciółka byłaby na to gotowa i czy też czujesz się na siłach, by podjąć taką rozmowę.
Określenie zasad, na jakich budujemy relacje jest ważne, ponieważ daje nam poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Nawet jeśli słyszymy, że ktoś nam odmawia, to choć w pierwszej chwili może być to dla nas bolesne, to pozwala nam znaleźć inne rozwiązania i nie łudzić się marzeniami, które mogą się nie zrealizować.
Dobrze byłoby, byś rozważyła podjęcie pracy terapeutycznej, by nauczyć się nie tylko dobrze rozpoznawać swoje odczucia i radzić siebie z nimi, ale także nauczyć się je komunikować do osób dla ciebie ważnych.
Serdecznie pozdrawiam
Beata Matys Wasilewska

Zobacz podobne
doświadczyłam czegoś, co strasznie mnie poruszyło - straciłam bliską przyjaciółkę, z którą spędziłam wiele lat.
to było jak nagły cios w serce, opierałam na tej relacji tyle rzeczy w życiu. Staram się zrozumieć, co się właściwie stało i dlaczego nasza przyjaźń się rozsypała.
Doświadczam całego spektrum emocji, od smutku i żalu, przez złość, aż do rozczarowania. Czasami nie umiem zatrzymać tych myśli o tym, „co by było, gdyby...” czy ktoś mógłby mi doradzić, jak przetrwać ten czas? Czuję, jakby część mnie zaginęła i nie wiem, jak się pozbierać. Myślę nad tym, co mogę zrobić, żeby zrozumieć własne uczucia i zacząć na nowo układać swoje życie.
Proszę o rady, bo już nie mogę tak żyć

