
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, odżywianie się
- Jak pomóc dziecku...
Jak pomóc dziecku uniknąć kompulsywnego jedzenia i kradzieży pieniędzy na słodycze?
Magda
Julia Gavryshchuk
Dzień dobry,
Zachowania dzieciaków są często odpowiedzią na jakąś trudność w środowisku. Tzn. nie w dziecku jest problem, a w jego środowisku, na niego tak reaguje. Może zrozumienie, próba rozmowy na co dziecko w taki sposób odreagowuje, pomogłoby znaleźć inne sposoby. Wsparcie dziecka przez terapeutę byłoby również pomocne.
Pozdrawiam,
Julia
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Budzik
Dzień dobry,
W tej sytuacji warto zacząć od przeanalizowania jakie podejście do słodyczy panuje w domu, aby podjąć odpowiednie działanie. Proszę zastanowić się z czego może wynikać zachowanie córki. Poniżej kilka czynników, które mogą nasilać sięganie po słodycze:
- - Dzielenie jedzenia na złe i dobre
- - Zakazywanie jedzenia słodyczy
- - Słodycze od święta, traktowanie ich jako nagrody
- - Nasze podejście do słodyczy i do jedzenia (dziecku zakazujemy, a sami sięgamy po słodycze)
- - Źle zbilansowana dieta dziecka
- - Czy w diecie występują słodkie posiłki, które mogłyby zaspokoić chęć na coś słodkiego
- - Słodycze znajdują się na widoku (np. Na stoliku w salonie), a przekąski, które chcielibyśmy by dziecko jadło są trudniej dostępne
- - Brak edukacji na temat jedzenia i poszczególnych produktów
- Edukacja i rozmowa na temat jedzenia jest bardzo ważnym aspektem, który pomaga dziecku ukształtować dobra relacje z jedzeniem.
- Pozdrawiam
- Aleksandra Budzik

Zobacz podobne
Spotykam się z facetem od roku. Jestem mamą dwóch synów, oni niby akceptowali partnera, ale gdy przyszło do przeprowadzki do niego, stanowczo nie chcą, mówią, że za dwa lata jak skończą szkołę podstawową. On dał mi wybór albo się przeprowadzam, albo się rozstajemy ewentualnie konkretny termin. Inaczej się rozstajemy, bo nie ma to sensu. I gdy usłyszał, że chłopaki nie chcą, zostawił mnie, obarczając wina, że nie poszłam za nim, że rządzą mną dzieci. Co zrobić w takiej sytuacji??

