Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak pomóc córce z problemem hazardu i zaburzeniami borderline?

Jestem mama 30 letniej córki która conajmniej od 6 lat ma problem z hazardem a myślę że i braniem przy tym jakichś narkotykow . Potrafi brać różne chwilówki , każdy weekend kiedy oddaje dziecko do ojca potrafiła spędzać w kasynie było to czasami nawet po 20 h . Bywało że jak wzięła pensje od razu szła do ksywa i wszystko przegrywała Od 2 mcy ma podpisany u notariusza zakaz chodzenia do takich miejsc . Jednak poza legalnymi kasynami napewno funkcjonują jakieś kasyna prywatne a wiem też że gra na maszynach które umieszczone są w totalizatorach sportowych. Córka ma stwierdzone zaburzenie osobowości typu Bordeline , jest bardzo wybuchowa , agresja słowna ubliżanie , wyzwiska , a dużo takich wybuchów i kłótni z obecnym partnerem z którym jest od 4 lat odbywa się na oczach jej córki . Nawet czasami dochodzi do rękoczynów . Przez okres 6 tygodni była na grupowej terapii która odbywała się 2 razy w tygodniu po 3 godz , na drugą część tej terapii nie chciała już chodzić bo twierdziła że jest to dla niej męczące po 8 godzinnym dniu pracy . Rozpoczęła 3 miesiące temu nową pracę i jest na 6 mies okresie próbnym . Nie wiem jak spróbować jej pomóc do czego zachęcić , nie chce też żeby dziecko było świadkiem tych scen bo wiem że martwi się wtedy o mamę . Sama jestem załamana o płacze bo jestem bezradna . Proszę o jakąś podpowiedź co robić dalej Zapisałam ją do psychiatry bo wiem że przestała brać leki które miała przepisane lub bierze je w kratkę . Do kogo powinnam umówić się na jednorazową nawet wizytę w takiej sytuacji kryzysowej czy lepszy byłby psychiatra czy psycholog
Justyna Dziewit

Justyna Dziewit

Dzień dobry,

 

to bardzo ważne, że zdecydowała się Pani podzielić swoją historią i że szuka Pani pomocy. Wydaje się, że opisuje Pani uczucie bezradności, przygnębienia i przytłoczenia – co jest w pełni zrozumiałe w tak złożonej i obciążającej sytuacji.

 

Jeśli chciałaby Pani uzyskać wsparcie przede wszystkim dla siebie, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. W wielu miastach działają placówki specjalizujące się w leczeniu uzależnień od hazardu i w pracy z osobami z zaburzeniami osobowości – często oferują one również grupy wsparcia dla rodzin, które doświadczają skutków uzależnienia bliskich. Taka forma pomocy może być bardzo odciążająca.

 

W sytuacji, gdy tak wiele energii poświęca się na pomoc bliskim, łatwo zatracić troskę o siebie. Więc to szczególnie ważne by mogła Pani też zadbać o siebie. Spotkania ze specjalistą mogą pomóc lepiej rozumieć swoje emocje, wyznaczać granice, ale też dawać przestrzeń do szukania konkretnych rozwiązań.

 

Jeśli to możliwe, warto również zadbać o relację z córką, aby była ona oparta na bazie zaufania i bliskości – wtedy otwiera się możliwość zbliżenia do tego, co emocjonalnie trudne, co niepokojące, albo z czym nie można sobie poradzić. Dotknięcie tego może pomóc córce w nabieraniu większej chęci do leczenia i pracy nad sobą.

 

Życzę Pani dużo spokoju i życzliwości, zarówno od innych, jak i od samej siebie.

 

Pozdrowienia

Justyna Dziewit 

psycholog, psychoterapeuta

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Kurek

Monika Kurek

Dziękuję, że napisałaś. To, co przeżywasz, jest bardzo trudne i Twoje poczucie bezradności, jest absolutnie zrozumiałe. Twoja córka potrzebuje pomocy, ale Ty również – nie jesteś w stanie udźwignąć tego sama.

Najważniejsze teraz:

Zadbaj o siebie – umów się na spotkanie z psychoterapeutą lub psychologiem (najlepiej pracującym z rodzinami lub współuzależnieniem). To pomoże Ci odzyskać siłę i jasność co do granic i dalszych kroków.

Córka powinna być pod opieką psychiatry oraz terapeuty uzależnień. Diagnoza borderline i hazard wskazują na potrzebę leczenia farmakologicznego i terapii – najlepiej intensywnej, być może stacjonarnej.

Zadbaj o wnuczkę. Dziecko, które obserwuje przemoc i chaos emocjonalny, cierpi. Możesz skontaktować się z MOPS/OPS lub Niebieską Linią, by uzyskać pomoc.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Szanowna Pani,

 

To, co Pani opisuje, to bardzo trudna i wyczerpująca sytuacja, zarówno dla Pani jako matki, jak i dla wnuczki, która niestety doświadcza chaosu i przemocy emocjonalnej.

 

Ma Pani prawo czuć się bezradna – bo mierzy się Pani z problemami, które wykraczają poza możliwości jednej osoby.

W obecnym momencie kluczowe są trzy sprawy: zadbanie o Pani komfort psychiczny, bezpieczeństwo dziecka oraz realna, długofalowa pomoc dla córki.

 

W pierwszej kolejności warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Pani uporządkować, jakie ma Pani możliwości, krok po kroku. 

 

Dobrze, że zapisała Pani córkę do psychiatry – to ważne, bo niekontynuowane leczenie (szczególnie przy zaburzeniach osobowości) może pogłębiać objawy. Jednocześnie warto pomyśleć o terapii uzależnień prowadzonej przez specjalistę od hazardu.

 

Jeśli chodzi o dziecko – jeśli sytuacje agresji powtarzają się w jego obecności, warto skonsultować się też z psychologiem dziecięcym lub pedagogiem, a nawet porozmawiać z lokalnym ośrodkiem pomocy społecznej – nie po to, by córkę karać, ale by stworzyć plan, jak chronić wnuczkę i wspierać Panią.

 

To nie są sytuacje, z którymi rodziny powinny zostawać same. Pani nie uratuje córki bez jej współpracy, ale może Pani zadbać o siebie i wnuczkę, i szukać dla nich wsparcia.

Trzymam za Panią mocno kciuki. Proszę pamiętać, że szukanie pomocy to siła, nie słabość.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert 

Psycholog

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Moim problemem jest to, że potrzebuję ciągłego kontaktu z innymi.
Moim problemem jest to, że potrzebuję ciągłego kontaktu z innymi. Nieważne czy na żywo, czy telefonicznie. Jak ktoś się mną nie interesuje, nie pyta co u mnie, czuje się bardzo osamotniona. Wcześniej byłam w 3- letnim związku i dostawałam uwagę, po rozstaniu mimo wielu znajomych wracając do pustego domu, robiąc każda codzienna czynność sama, czuję się osamotniona tak bardzo, że się rozklejam. Co więcej, mam problemy z podejmowaniem decyzji od zawsze, nawet tych banalnych... Ciągle zasięgam opinii i porad innych osób, nawet takich, które są nowo poznane. Wydaje mi się, że jestem atencjuszką, bo znajomi mówią, że bardzo jestem absorbująca osoba. Czy to jest osobowość zależna? Czy da się z tego wyjść, zmienić to?
Żona, która przeżyła traumę, zachowuje się w niebezpieczny i destrukcyjny dla siebie sposób od lat. Teraz wzięła dzieci i uciekła z domu. Co ja mam robić, czy ma borderline?
Witam Proszę o pomoc, jestem ojcem 3 dzieci i mamy poważny problem. Żona została wykorzystana seksualnie 15 lat temu, jej oprawca w 2012 roku zabił dziewczynkę. Żona po tym wykorzystaniu nie dostała pomocy. Wiem, że wdawała się w różne niebezpieczne relacje z mężczyznami, do czego sama się przyznała w swoim opowiadaniu, które pisała w 2021 roku w ramach terapii. W zeszłym roku była podobna sytuacja, tylko, że twierdzi, że ona tego nie chciała. W tym roku przyłapałem ją o 4 rano, jak wracała z dyskoteki na niby tylko przytulaniu się z kolesiem w klatce. Wszystkie sytuacje były pod wpływem alkoholu. Ogólnie seks u nas był częsty, ale zdarzały się miesięczne przerwy. No i oczywiście przeważnie miała ochotę jak była pod wpływem alkoholu. 3 razy się okaleczała żyletką, raz było wzywane pogotowie, później już szantażowała, że jak zadzwonię to się bardziej potnie, jak będę w pracy. Ogólnie była zabrana 3 razy pod wpływem alkoholu. W lutym br poznała koleżankę w szpitalu psychiatrycznym i w wrześniu zabrała dzieci i przeprowadziła się tam. Sfałszowała podpis w przedszkolu. A mnie oskarża o znęcanie się nad rodziną, w sumie tak samo, jak jej koleżanka swojego męża. A ona ma 4 dzieci z 3 partnerami. Dzieci tak zmanipulowała, że się mnie boją. Na sms odpisuje w sprawie dzieci po kilku dniach a moim rodzicom wcale nie odpisuje. Czy podejrzenie borderline jest u niej właściwe, bo dużo o tym czytałem i wszystko pasuje. Będę bardzo wdzięczny za pomoc, bo nie wiem już co mam robić.
Jak radzić sobie z impulsami i emocjami w zaburzeniach osobowości?

Moje emocje przejmują nade mną kontrolę. Czasami coś mnie tak wyprowadza z równowagi, że zanim zdążę pomyśleć, już reaguję — często za ostro, za szybko, a potem są konflikty. 

I to nie tylko w pracy czy z obcymi, ale z bliskimi, których wcale nie chcę ranić. Czuję się, jakbym ciągle stąpał po cienkim lodzie, gotowy do wybuchu, nawet jeśli tego nie chcę. 

Kiedyś usłyszałem diagnozę zaburzenia osobowości antyspołecznej i teraz próbuję zrozumieć, jak sobie z tym radzić, ale jest cholernie ciężko. Naprawdę chciałbym, żeby relacje z ludźmi były normalne, żeby emocje mnie tak nie pochłaniały. 

Jak to opanować? Jak nie dawać się ponosić każdej frustracji czy złości? Czy ktoś wie, jak można się tego nauczyć, jak zmieniać swoje reakcje? Czuję się zmęczony tym, że wszystko psuję i chciałbym w końcu zapanować nad sobą.

Czuję się obserwowana, co sprawia niepokój, ale czasem zadowolenie z zainteresowania moją osobą. Czy to są objawy psychotyczne albo schizofreniczne?
Mam wrażenie bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli, ale niby nie jest to schizofreniczne ani psychotyczne. Wiem, że to nieprawda, że ktoś mnie obserwuje, ale nie potrafię przestać w to wierzyć/obawiać się tego. I nie chodzi o to, że czuję się obserwowana np. przez ludzi na poczekalni, tylko o to, że np. jak jestem sama w pokoju to mam wrażenie, że ktoś mnie widzi, w sposób magiczny. Najczęściej są to konkretne osoby, przez które nie chcę być w danym momencie widziana i najczęściej czuję się przez nie oceniana negatywnie wtedy. Powiedziałam o tym psychiatrom i psycholożce, jak byłam na oddziale psychiatrycznym i oni stwierdzili, że mam tak od fobii społecznej. Ale teraz już wiem, że naczelna psychiatrka stamtąd jest złym lekarzem (chodziłam też do niej na wizyty prywatnie i zmieniam ją na inną). Najczęściej osobami, które mnie niby obserwują, są osoby, w których się kocham, myślę sobie, że one sobie tego nie życzą i obserwują każdy mój krok i każdą moją myśl, które są z nimi związane w jakiś sposób. Ale czasem, gdy czuję się obserwowana to tak jakbym tego chciała, że czuję się wtedy dobrze z tym rzekomym zainteresowaniem moją osobą i tego już na oddziale psychiatrycznym nie powiedziałam. Czy rzeczywiście to nie jest schizofreniczne czy psychotyczne?
Jak diagnozuje się chorobę afektywną dwubiegunową? Czy opis przeżyć i brak skuteczności leków wystarczy?
W jaki sposób diagnozuje się dwubiegunowkę? Czy to prawda, ze do diagnozy wystarczy opis przeżyć pacjenta oraz brak dobrego działania antydepresantów?
Alkoholizm

Alkoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Alkoholizm to poważny problem dotykający miliony ludzi. Jeśli Ty lub bliska osoba zmaga się z uzależnieniem, pamiętaj o dostępnych metodach leczenia i wsparcia. Omawiamy objawy, przyczyny, konsekwencje alkoholizmu oraz sposoby walki z chorobą.