Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z depresją spowodowaną samotnością i oskarżeniami o niedojrzałość?

Witam, moim problemem jest fakt, że jestem w depresji, a jedną z jej przyczyn jest samotność, z drugiej strony społeczeństwo mi wytyka (i słusznie), że jestem niedojrzała i mieszkam z rodziną. Nie wiem, jak wybrnąć z tego. Gdy mieszkam sama, od razu wpadam w duży smutek, bo rodzina to jedyne środowisko, jakie mnie akceptuje. To konflikt wartości: bycie w dużym smutku, kontra bycie osobą niedojrzałą. 

Czy leki byłyby jakimś kompromisem? Zlikwidowałyby smutek, gdy mieszkam sama i nie musiałabym już się tak przejmować moją potencjalną niedojrzałością.

User Forum

Anonimowo

1 rok temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
depresja to poważna choroba, która wymaga odpowiedniego leczenia i wsparcia. Samotność może być jednym z czynników pogłębiających depresję, a mieszkanie z rodziną może przynosić zarówno wsparcie, jak i poczucie zależności.

Rozważając leki jako rozwiązanie, warto wziąć pod uwagę kilka aspektów: przede wszystkim, warto porozmawiać z lekarzem rodzinnym lub psychiatrą, który może ocenić Twoją sytuację i doradzić, czy leki przeciwdepresyjne będą odpowiednie. Leki mogą pomóc w redukcji objawów depresji, ale nie zawsze są jedynym rozwiązaniem.

Warto rozważyć psychoterapie, która może być bardzo pomocna w radzeniu sobie z depresją, samotnością i konfliktami wewnętrznymi, może pomóc w zrozumieniu przyczyn Twoich problemów i znalezieniu skutecznych strategii radzenia sobie z nimi.

Być może warto poszukać kompromisu między mieszkaniem z rodziną a niezależnością. Może istnieją sposoby na stopniowe zwiększanie samodzielności, jednocześnie utrzymując bliskie relacje z rodziną?

Zastanów się również nad pytaniami, które mogą pomóc w refleksji nad Twoją sytuacją:
- Co sprawia, że czujesz się akceptowana/y i wspierana/y przez rodzinę?
- Jakie kroki mogłabyś/mógłbyś podjąć, aby stopniowo zwiększać swoją samodzielność?

Pamiętaj, że poszukiwanie pomocy i wsparcia to oznaka siły, a nie słabości.
Masz prawo do tego, aby czuć się dobrze.

Martyna Jarosz

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry,

Dziękuję za podzielenie się swoimi trudnościami. 

Twoja sytuacja jest bardzo złożona i w pełni zasługuje na uwagę oraz zrozumienie. Skonsultuj się z psychiatrą, jeśli smutek i depresja są na tyle silne, że uniemożliwiają Ci normalne funkcjonowanie, to włączenie leków może być dobrym krokiem. Rozważ psychoterapię, szczególnie polecam terapię poznawczo-behawioralną (CBT) lub terapię skoncentrowaną na emocjach (EFT), które mogą pomóc w pracy nad samotnością i samoakceptacją. Buduj swoje „bezpieczne miejsce” poza rodziną: To mogą być nowe znajomości, pasje, czy grupy wsparcia. 

Nie ma jednej drogi do dojrzałości – każda z nich jest indywidualna. Ważne, by decyzje były zgodne z Twoimi potrzebami, a nie narzucane przez otoczenie. 

Wierzę, że stopniowe działania i wsparcie specjalistów pozwolą Ci znaleźć rozwiązanie, które będzie dla Ciebie dobre.

 

Irena Kalużna-Stasik -  psycholog

1 rok temu
Karolina Hersztowska

Karolina Hersztowska

Dzień dobry,

pisze Pani o depresji, samotności i poczuciu niedojrzałości. 

Każda z tych trudności jest możliwa do zmiany, tak aby nie musiałaby Pani wybierać między niedojrzałością lub samotnością i smutkiem. Dobrą drogą do tego jest konsultacja psychologiczna i ewentualnie podjęcie pracy psychologicznej w postaci psychoterapii.

W tym sposobie celem byłoby to, aby Pani dobrze czuła się ze sobą i nie musiała dokonywać wyboru między własnym szczęściem a akceptacją otoczenia. Ważne jest to co Pani myśli, czuje i czego Pani by dla siebie chciała. Czy ta "niedojrzałość" to tylko opinia otoczenia, czy w tym opisie są cechy, które faktycznie Pani przeszkadzają i chciałaby Pani je zmienić. Jeśli tak, z mniejszą lub większą pomocą specjalisty może Pani rozwinąć cechy, czy umiejętności, których teraz Pani brakuje. Może Pani też uzyskać pomoc w nauce tworzenia nowych, dobrych dla siebie relacji, tak aby przezwyciężyć samotność. Terapia może pomóc też z poradzeniu sobie ze smutkiem i innymi objawami depresji. 

Jeśli chodzi o same leki, być może rozpoczęcie farmakoterapii zmniejszy objawy depresyjne, ale bez pracy psychologicznej istnieje ryzyko, że po odstawieniu leków problemy wrócą. 

1 rok temu
Beata Matys Wasilewska

Beata Matys Wasilewska

Dzień dobry

Leczenie farmakologiczne może wpłynąć na wyrównanie nastrojów i  na lepsze podejście do rozwiązywania problemów jednakże nie zlikwiduje ich z naszego życia. Warto by połączyła pani działania farmakologiczne z psychologiczną terapią. 

W bezpiecznych warunkach gabinetu psychoterapeutycznego może pani przepracować swoje emocje, zrozumieć swoje wybory i otworzyć się na życie, które chciałaby pani przeżywać bez poczucia konfliktu wewnętrznego.  

 

Pozdrawiam

Beata Matys Wasilewska

1 rok temu
Dorota Żurek

Dorota Żurek

Dzień dobry, osoby chorujące na depresję często potrzebują wsparcia i obecności innych osób, to zupełnie naturalne. 

Proszę się nie przejmować opinią innych osób, jeśli w tym momencie jest to dla Pani korzystne. Chęć przebywania z bliskimi wcale nie jest oznaką niedojrzałości, ale wręcz przeciwnie: zadbaniem o siebie i swoje zdrowie psychiczne poprzez wsparcie najbliższych. Proszę pamiętać, że depresja jest chorobą, którą się leczy, a najlepsze rezultaty daje połączenie farmakoterapii i psychoterapii. Gdy poczuje się Pani lepiej, wtedy zyska Pani samodzielność i będzie Pani mogła zamieszkać sama, bez szkody dla Pani zdrowia psychicznego.

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek psycholog

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

na jakiej podstawie społeczeństwo wysnuło wniosek, że jesteś osobą niedojrzałą? Duża część osób pomieszkuje z rodzicami lub zostaje w domu rodzinnym do końca życia i nie świadczy to w żaden sposób o braku dojrzałości. Zatem założenie, z którego wyszliśmy, jest błędne. Myślę, że wiele osób mających dobre relacje rodzinne i dokonujących wyboru: mieszkanie samemu a mieszkanie z rodzicami, wybrałoby drugą opcję. 

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża?
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża? Chodzą różne myśli po głowie, ale najbardziej się boję, jak w niektóre dni mam troszkę więcej energii. Jakby ktoś wtedy mnie zdenerwował, co wtedy zrobię, sama nie wiem (nie jestem agresywna i nie miałabym sumienia, gdyby przeze mnie działa im się jakakolwiek krzywda psychiczna czy fizyczna). Mam też czasami trudności w porozumieniu się z ludźmi z najbliższego otoczenia. Co mogę zrobić, aby pomóc im i sobie?
Moim problemem w wieku 26 lat jest samowykluczenie z życia społecznego.
Moim problemem w wieku 26 lat jest samowykluczenie z życia społecznego. Nie mam przyjaciół, zawieranie jakichkolwiek znajomości jest niemożliwe, wieczny smutek, który 24 g na dobę czuje, załatwienie sprawy u lekarza, w urzędzie wiąże się z dużym stresem i paniką. Nieraz zrobiłem 30 km do specjalisty, np. jak wbiło mi się ciało obce w oko, to siedziałem w samochodzie i ryczałem takie emocje. Zawodowo nigdzie nie mogę się odnaleźć, staram się pracować obecnie Niemcy z rodziną, ale niestety 1 pokój na 3 osoby czuje się źle, nie mogę być sam nawet 1 g, czuje się źle. Wiem, że jak zrezygnuje z pracy, to nie mam dobrych relacji z mamą przeciwieństwa, zawsze byłem nierobem i nic nie pomagałem, nie pije alkoholu od 7 lat z powodu w sumie urodziny mojej siostry byłem bez pracy i rodzina no zaczęła mi docinać, że nic nie robię itp. parę przykrych słów które, nigdy się nie zakochałem, boje się nigdy mi nikt nie powiedział nawet mama, że mnie kocha, myślałem wielokrotnie o samobójstwie, ale się boję, mam w sobie tyle bólu, że mnie rozrywa psychicznie, jestem już zmęczony, nie mogę być sam minuty, telewizor radio na okrągło, a ja się modlę o spokój cisze.
Jak poradzić sobie z samotnością?
Jak poradzić sobie z samotnością? Od jakiegoś czasu mam na dodatek wrażenie, że zaczynam nienawidzić ludzi, nawet tych, z którymi najchętniej się spotykałam. Pewnie to ważne, więc dopowiem, że odkąd pamiętam jestem odrzucana przez rówieśników. Za to rodzice są przy mnie od małego i dbają o mnie tak, jak powinni, czuję się przez nich kochana.
Od paru lat choruję na depresję, brakuje mi wsparcia u męża, czuję się samotnie w małżeństwie. Rozważam rozwód, ale boję się.
Witam, mam 35 lat, od paru lat choruję na silną depresję, są lepsze dni i gorsze, mam ogromny problem z nadmiernym martwieniem się i myśleniem dosłownie o wszystkim, każde słowo pozostaje w mojej głowie na długo, nie potrafię sobie poradzić . Od 20 lat mam męża, 3 dzieci. Ogromnie mnie nurtuje i dołuje, że nigdy nie usłyszałam od męża komplementu, nigdy nie zostałam pochwalona, ostatnio bardzo często leżę, nie mam siły na nic, chociaż nawet, gdy bardzo potrzebuję porozmawiać z mężem i przytulić się, nie mam takiej możliwości, ponieważ on cały czas mówi, że nie lubi, nie potrafi, on tego nie potrzebuje- takie zachowanie jeszcze bardziej mnie dołuje, na pytanie czy mnie kocha odpowiada, że tak, przecież dobrze to wiem i to wszystko. Wiele razy rozważałam rozwód, bo jestem bardzo samotna w tym małżeństwie, zawsze sama, ale się boję. Nie mam pojęcia, może tak po prostu powinno być ?
Kryzys - czuję się samotny, myśli samobójcze.
Jak poradzić sobie z faktem, że do końca życia będę sam? Jestem przed 40-stką i nigdy nie byłem w związku ani nie uprawiałem seksu. W młodości byłem chorobliwie nieśmiały, miałem fobię społeczną, więc swoje najlepsze lata zmarnowałem. Potem stałem się nieatrakcyjny i dałem sobie spokój. Jakiekolwiek spotkania towarzyskie, a nawet rodzinne, powodują u mnie stres i niepokój, zwłaszcza jeżeli towarzystwo rozmawia o tematach "damsko-męskich". Nie mogę sobie spokojnie wyjść na spacer ani tym bardziej na jakieś miejskie wydarzenia kulturowe, bo czuję się jak dziwoląg będąc sam, gdy dookoła tyle rodzin i par. Nic nie daje mi już radości, nawet gry komputerowe. Wolałbym być aseksualny, wtedy miałbym chociaż logiczne usprawiedliwienie. Często myślę o samobójstwie, jednak dopóki rodzice żyją to nie mógłbym tego zrobić. Boję się co z moim stanem psychicznym będzie kiedy oni umrą.
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.