
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z emocjami po rozstaniu i niejednoznacznymi sygnałami od byłej partnerki?
Z dziewczyną rozstałem się 6 miesięcy temu, ciężko mi poradzić sobie z tym, zwłaszcza że ona średnio co dwa tygodnie wypisuje do mnie. Są to wiadomości "kocham cię" "tęsknię" nie umiem żyć bez ciebie" a najśmieszniejsze jest to, że przeważnie w weekend pisze, gdy jest samotna albo pijana. W tygodniu mieszka w internacie, gdzie ma pełno znajomych i wtedy ma mnie gdzieś. Staram się być Twardy i nie odpisywać na te wiadomości, ale już kilka razy nie dałem rady i po prostu jej zacząłem odpisywać, pisałem, że też ją kocham, że tęsknię itp. po czym ona gdy wytrzeźwieje, zaczyna blokować mnie albo przestaje mi odpisywać i pisze, Że chce zostać znajomymi i mieć ze mną kontakt, bo na pewno nie wrócimy do siebie. Prosiłem ją wielokrotnie, żeby się zdecydowała, czego chce, bo ja już nie daje rady, to pisała, Że już nie wrócimy do siebie i nie będzie więcej pisała, po czym mija jakiś czas i od nowa pisze. Nie wiem, co ja mam już robić, ten koszmar trwa już tyle czasu. Najgorsze są pierwsze dni, gdy piszę, nie mogę później spać i jeść, cały czas myślę o niej.
Katarzyna Organ
To o czym piszesz, jest sporym wyzwaniem, jeśli chodzi o poradzenie sobie. Nietrudno być wyczerpanym przy takiej huśtawce nastrojów drugiej osoby.
Twoja reakcja (brak snu, brak apetytu, ciągłe myślenie o niej) to typowe objawy ogromnego emocjonalnego przeciążenia i żałoby po związku, która — przez jej zachowanie — wciąż nie ma szansy się zakończyć.
Myślę, że warto odpowiedzieć sobie na pytanie, po co nawiązujesz z była dziewczyną kontakt? Jakie Twoje potrzeby to zaspokaja i czy aby na pewno, to właściwy sposób na zaspokojenie tych potrzeb.
Zakończenie bliskich relacji to zawsze ogromne wyzwanie, ponieważ zawsze wiąże się z dobrymi wspomnieniami i silnymi emocjami, dodatkowo pojawia się nadzieja, że może jednak coś się zmienić, że tym razem będzie lepiej, ale czy masz na to dowody?
Może warto zastanowić się również, jaki był powód Waszego rozstania 6 miesięcy temu i co od tego czasu się zmieniło?
Pamiętaj, ze to, co czujesz, jest ważne, to jak czujesz się kiedy była dziewczyna się do Ciebie nie odzywa, tak samo jak i to, jak czujesz, kiedy do Ciebie pisze, wspominasz o poczuciu, ze odzywa się tylko, kiedy jej się nudzi. Podobne zachowania mogą prowadzić do próby uzależnienia od siebie potencjalnego partnera. Jeśli trudno Ci poradzić sobie samodzielnie z tą sytuacją, skorzystaj z pomocy specjalisty, który być może pomoże Ci dojść do właściwego rozwiązania i odpowiedzi na powyższe pytania.
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Organ
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Wojciech Krzak
To, co przeżywasz, jest niestety klasycznym przykładem tzw. nierozwiązanej żałoby po związku. Twój umysł nadal funkcjonują w mechanizmie uzależnienia od byłej partnerki. Związek i bliskość wyzwalały w Twoim mózgu neuroprzekaźniki odpowiedzialne za przyjemność i więź, dlatego każde ponowne skontaktowanie się z byłą dziewczyną, nawet na chwilę, powoduje krótkotrwały strzał ulgi i nadziei, a potem bolesne odstawienie, które przypomina objawy odstawienia uzależniającej substancji. Jednocześnie Twoja była partnerka, wysyła Ci sprzeczne sygnały. Może to wskazywać, że ona sama nie radzi sobie z samotnością i szuka u Ciebie doraźnego wsparcia emocjonalnego. Uznaj, że jej zachowania za formę manipulacji emocjonalnej, nawet jeśli nieświadomej. Nie chodzi tu o złą wolę, ale o brak odpowiedzialności emocjonalnej z jej strony. Zastosuj zasadę zero kontaktu, każda interakcja wydłuża czas potrzebny do emocjonalnego wyzdrowienia. Przemyśl również wizytę u specjalisty, jeśli czujesz, że sam nie jesteś w stanie sobie z tym porodzić.
Magdalena Dul
Drogi Jurku
Opisujesz bardzo trudną sytuację, prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Taka relacja jest bardzo pochłaniająca Cię emocjonalnie i może prowadzić do uzależnienia, ponieważ następują nieregularne wzmocnienia (na zmianę wywoływane są negatywne emocje i pozytywne). Z każdym kolejnym razem pojawia się uczucie nadziei, a każda kolejna taka sytuacja może obniżać Twoje poczucie wartości. I tutaj właśnie bym się zatrzymała, sugeruję konsultacje ze specjalistą (psycholog/psychoterapeuta) w celu pracy nad swoim poczuciem wartości. Na poczucie wartości składają się, np. twoje cele w życiu (krótko/długoterminowe), Twoje wartości, Twoje postawy, Twoje zainteresowania, życzliwi ludzie dookoła i szereg innych rzeczy.
Powodzenia
Magdalena Mazur

Zobacz podobne
Już nie daje rady, tęsknię za nim, a jednocześnie nienawidzę. Kocham go, ale jednocześnie zostaje odtrącona. Teraz mam bardzo dobre stosunki z moimi przyjaciółkami, ale za to mam słabe stosunki miłosne. Mam chęć się czasami zabić, kiedy cierpiałam najmniej każdy zauważał ale teraz... jak gadam o swoich problemach to mają takie ,,Przesadzasz", a akurat teraz czuje się najgorzej. Codziennie mam niechęć do życia, a wczoraj miałam atak paniki i to w moje wyprawiane urodziny. Powodem było nadmierne myślenie bo obiecałam mojemu chłopakowi że będę najlepszą dziewczyną i najlepsza przyjaciółką dla mojej przyjaciółki Mai, ale w zamian za to zepsułam jej relacje z przyjacielem i codziennie mi to wypomina, przez radę którą jej dałam. Długa historia, przez to co mój były przyjaciel zrobił nigdy mu nie wybaczę bo to zepsuło naszą relację i czuję się ostatnio jak gówno. Jedyna osobą która to zauważyła była Magda, moja ex przyjaciółka kiedyś, a później moja mama. Mam po prostu chęć się zaj***ć bo psychicznie to ja już nie daje rady, bo nawet jak z kimś o tym gadam to czuję się jak gówno. A i mojego chłopaka przyjaciółka, która jest lesbijką wstawiła jego zdjęcie na ig na rolkę (mega hot wygląda ngl) i jeszcze bardziej mnie zabolało to bo jak próbowałam wejść na jego rolkę to pokazywało mi że jest niedostępna. Martwię się o naszą relację, a jedne co słyszę od rówieśników, że mam z nim zerwać albo zobaczyć jak dalej to się potoczy.

