Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jesteśmy małżeństwem od 4 lat, poza strefą intymną wszystko jest bardzo dobrze

Jesteśmy małżeństwem od 4 lat, poza strefą intymną wszystko jest bardzo dobrze, nie sprzeczamy sie, wspieramy się, spędzamy dużo czasu razem, mocno się kochamy i dobrze nam razem. Jest między nami coraz mniej namiętności, często jest tak, że uprawiamy seks 1 raz w miesiącu, czasem 2-3 razy, jednak za każdym razem muszę się kilka dni prosić o zbliżenie... a ostatecznie seks sprowadza się do rutynowych pozycji, jakby chodziło tylko o skończenie, jak najszybciej, żebym się odczepił... Nie mamy dzieci, mieszkamy w swoim mieszkaniu wspólnie, oboje mamy w miarę lekkie prace, które nie zajmują więcej niż 8h dziennie i zawsze staram się pomagać w domu. Namawiałem nie raz żonę na jakieś urozmaicenia, ale zawsze słyszę "nie mam ochoty" albo "innym razem", a ja mam potrzebę czegoś nowego, jakiś fantazji albo chociaż inicjatywy z jej strony czy poczucia że możemy się wspólnie delektować zbliżeniem... Próbowałem rozmawiać z nią o tym, słyszałem, albo że przecież jest wszystko ok, albo że spróbuje czegoś nowego, ale nic się nie zmienia. Co jeszcze mogę zrobić, żeby namówić żonę do większej aktywności z jej strony? Jak ją zachęcić do częstszego seksu? Jak ją przekonać do wspólnych eksperymentów z intymnością?
User Forum

Anonimowo

2 lata temu
Paweł Franczak

Paweł Franczak

Drogi Anonimowy,
jeśli seks jest "na odczepnego" i nie macie dzieci, to nie ma sensu namawianie na większą otwartość, bo to nie jest kwestia racjonalnej decyzji i chęci czy niechęci małżonki. To poza jej możliwościami na poziomie świadomym. Prawdopodobnie na głębszym poziomie wasza relacja ma jakieś drugie dno, którego sami nie widzicie. Pary często mają problemy z namiętnością, kiedy w partnerze/partnerce widzą kogoś innego, np. ojca, matkę czy rodzeństwo, bywa też tak po utracie ciąży, mimo że na poziomie świadomym wszystko wydaje się jasne i "przepracowane". Warto byłoby pójść do terapeuty, który pomoże Wam odkryć, jaka jest prawdziwa natura waszego związku i co de facto odpowiada za to, że tworzycie dobrą, ale nie namiętną parę, niczym rodzeństwo. Żadne tricki z książek o sztuce przekonywania, szantaże czy błagania tu nie pomogą.

Życzę powodzenia,

Paweł Franczak

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Kujawińska

Monika Kujawińska

Relacje romantyczne między partnerami z czasem ulegają zmianie i jest to całkowicie normalne. Zachęcam Pana do przeczytania książki “Psychologia miłości” Bogdana Wojciszke. Książka w przejrzysty sposób opisuje dynamikę relacji romantycznych między ludźmi, pokazując ich poszczególne etapy i natężenie trzech składowych miłości : Intymności, Namiętności oraz Zobowiązania. Jeśli chodzi o aspekt namiętności, polecam Panu szczerze porozmawiać z żoną o emocjach i o tym, co Pan czuje w związku z obecną sytuacją i zapytać ją o to samo. Może obecna sytuacja ma zupełnie inne podłoże niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Mogą się Państwo również wybrać do seksuologa i przedstawić mu obecny problem. Spojrzenie obiektywnego specjalisty może rzucić nowe światło na przedstawione problemy i pomóc w znalezieniu rozwiązania. 

Pozdrawiam, 

Monika Kujawińska 

2 lata temu
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

W relacji intymnej ważne jest zrozumienie, że każda osoba ma swoje własne potrzeby, komfort i granice. Ważne jest, abyście oboje mogli otwarcie i szczerze rozmawiać o swoich pragnieniach, oczekiwaniach i obawach w kwestii intymności. Pamiętajcie, że komunikacja jest kluczowa, ale równie ważne jest respektowanie nawzajem granic i uczuć.

Jeśli chodzi o zachęcanie żony do większej aktywności intymnej, istotne jest, abyście rozmawiali o tym w sposób otwarty i empatyczny. Zamiast naciskania lub narzucania oczekiwań, spróbujcie zrozumieć wzajemne potrzeby i pragnienia. Zachęcanie do eksperymentów powinno być oparte na wzajemnym zaufaniu i komforcie. Jeśli żona nie jest gotowa na pewne zmiany, ważne jest, aby to uszanować i nie wywierać presji.

Jeśli temat pozostaje trudny do rozmowy i nie ma widocznej poprawy, a sytuacja wpływa negatywnie na waszą relację, warto rozważyć wsparcie terapeutyczne. Terapeuta może pomóc w otwartej komunikacji, zrozumieniu nawzajem i poszukaniu rozwiązań, które będą zgodne z oboma waszymi potrzebami i pragnieniami.

 

Pozdrawiam Karolina Białajczuk

2 lata temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Kolega prowadził ze mną związek i moją koleżanką - co robic?

Dzień dobry kolega zy wtz prowadził ze mna związek i moja koleżanka. I nie wiem, jak się uspokoić i co mu pisać o tym wszystkim. Myślałaś żebyś chciała być moją narzeczono. To ja Ci coś przykrego zrobiłam, że zmieniasz numer I nie masz łocap to jest przez emie wszystko czy nie Lepiej wyrucha. Jak chcesz weź się za Sebastiana będziecie palić razem. Chcesz żebym zapłodnił I to mi pisał

Mam problem ze swoją partnerką. Mamy dziecko i próbujemy żyć razem
Witam. Mam problem ze swoją partnerką. Mamy dziecko i próbujemy żyć razem, staramy się, żeby wszystko było tak, jak należy, lecz mamy bardzo odmienne światopoglądy i różnice zdań. W wielu sytuacjach nie rozumiemy się nawzajem... Moje oczekiwania są znacznie inne niż jej oczekiwania... Chcę z nią na te tematy otwarcie rozmawiać, żeby można było znaleźć wspólny język, lecz ona nie chce rozmawiać, ucieka, boi się rozmowy, zamyka się w swoim świecie i ucina wątek, który ja staram się poruszyć. Nie wiem, czy to ma sens, próbować trwać w tej relacji dla dobra dziecka, mimo że nie rozumiemy się nawzajem.... Czy lepiej się rozejść i odpuścić? Chciałbym, żeby dziecko miało normalny i dobrze funkcjonujący dom z dwojgiem rodziców, temu staram się też z nią rozmawiać i poznawać jej perspektywę patrzenia, myślenia i podejścia do życia, ale ona nie chce za dużo rozmawiać. Przeważnie w rozmowie jak zadam niewygodne pytanie, to się zamyka, ucina temat i pojawia się u niej złość, co wpływa negatywnie na naszą relację.... Sam się już w tym gubię, bo nie wiem, co jest lepsze dla dziecka w takiej sytuacji...
Jak radzić sobie z depresją po rozwodzie? Samotność, brak motywacji, myśli samobójcze

Witam, na wstępie zaznaczam, że od 9 lat leczę się na depresję, w tym czasie zażywałem leki, odstawiałem, było bardzo źle, następnie zaczynałem brać na nowo i wszystko wracało do normy, było stabilnie. Od pewnego czasu, ok. 3 miesięcy pomimo brania leków jestem w totalnym psychicznym dołku, w styczniu się rozwiodłem, od listopada zeszłego roku mieszkam sam. Ale od około jak już wspomniałem, 3 miesiące czuje, że jestem sam, nie mam nikogo, wcześniej chciałem być sam, cieszyłem się, jednak teraz wiem, że moje myślenie było błędem, nie potrafię sobie poradzić z otaczającym światem, mam obniżony nastrój, nic mnie nie cieszy, wcześniej chodziłem z uśmiechem do pracy, teraz na samą myśl o tym nie chce mi się żyć, nie chce mi się wstawać, wracam z pracy, idę spać, w pracy śpię, nie mogę się na niczym skupić, nic mi nie przynosi radości, wegetuję, do tego dochodzą myśli, że co ja tu robię? Po co ja się męczę? Nienawidzę tego, tak naprawdę rozwód był z mojej winy, bo tego chciałem, teraz żałuję, wcześniej było mi źle, teraz jest jeszcze gorzej, przypominam sobie dobre chwile z żoną, to jest bardzo dobrą osobą, teraz widzę, że popełniłem bardzo duży błąd, zacząłem pić więcej alkoholu, bardzo zaniedbałem siebie, przytyłem, nie mam siły się do niczego zmotywować, chciałbym uciec, ale nie mam dokąd… wszystko mnie przytłacza…. Czuję, że w pewnym momencie pęknę… że nie dam rady tego wszystkiego ogarnąć, poskładać, chciałbym powiedzieć byłej żonie, że bardzo jej dziękuję za to, jaką była, że mi jej brakuje… boję się że w pewnym momencie nie dźwignę tego wszystkiego…. Że już nie będę miał siły… nie wiem co mam robić? Rezygnacja, brak motywacji, brak chęci, przygnębienie, przytłoczenie, samotność, przegrane życie… myśli samobójcze… nie potrafię nawiązać relacji… zostałem sam… nie mam nikogo… w środku krzyczę, na zewnątrz udaję że jest super… jak mogę sobie pomóc?

Żałoba po stracie mamy i rozstanie z partnerką. Jak sobie pomóc?
Dzień dobry ! A mianowicie moja mama zmarła w Niemczech, przebywała w domu opieki (prawie 4 tygodnie temu) do dziś nie ma urny, chcę ją z siostrą pochować w Polsce , brakuje dokumentów itd- jestem w trakcie załatwiania tego wszystkiego, idzie to opornie, mam ból po utracie. Kolejna sprawa - partnerka, narzeczona w czwartek poprzedni poinformowała mnie po 8 latach, że chce sie rozstać, no i oczywiście to sie wiąże ze sprawami domu… kupno, sprzedaż itd, a planowaliśmy dziecko itd. podziękowałem jej za wbicie noża w plecy przy obecnej sprawie … po czym ona stwierdziła, że to już od dłuższego czasu trwa i co miała mi powiedzieć za 2 tygodnie?…. Tak rozstaliśmy sie na chwilę w lutym, wróciliśmy do siebie, ustaliliśmy zasady itd niestety ja się wywiązywałem z tych relacji, a partnerka niestety nie, co w takiej sytuacji robić? Wiem, że potrzebuję spokoju i zajęcia się sobą, pracuję nad tym , wczoraj poinformowała mnie, że ona nie uważa mnie za „prawdziwego faceta”, ponieważ nie umiem tańczyć z nią salsy, zapłaciła w restauracji za rachunek i na imprezie firmowej Christmas party spędziłem część czasu ze współpracownikami … Obecnie mieszkamy jeszcze razem ze sobą w różnych pomieszczeniach, ciągle od niej słucham jaki to ja jestem zły, bo nie znam się na kwiatkach, jakie mamy w ogrodzie np. , śmieszność w tej sytuacji jest taka, że ona gotuje i „częstuje” mnie obiadami, żebym „nie głodował” w pracy. Jej zmiana nastąpiła od kiedy zaczęła chodzić do „uzdrowicielkę ciała i duszy” która uważa sie za specjalistkę z energią ludzką , zaproponowałem jej psychologa, żeby pomógł nam znaleźć wspólny język, oczywiście odrzuciła taką możliwość, mówi mi, że to ja musze popracować nad sobą, bo to ze mną jest problem.
Jak samemu dostarczyć sobie miłość? Czy można się tego nauczyć?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!