Agnieszka Włoszycka
Witam,
Dziękujemy za kontakt z nami.
Widzę w Pana wiadomości bardzo dużo bólu, rozczarowania i poczucia odrzucenia. Przyleciał Pan na krótko z dużą potrzebą bliskości i wspólnego czasu a zamiast tego pojawiło się niedopasowanie oczekiwań, złość i poczucie, że nie jest Pan ważny. W relacji na odległość każdy moment razem ma większą wartość, dlatego ta sytuacja mogła Pana tak silnie poruszyć.Z opisu wynika, że doszło do eskalacji opartej na niedomówieniu i interpretacjach, każde z Państwa miało inne wyobrażenie „co jest oczywiste” a potem pojawiły się raniące komunikaty i podniesiony ton. To zwykle nie wynika ze złej woli, tylko z niepowiedzianych wprost potrzeb – u Pana to potrzeba bliskości i bycia razem, u partnerki być może potrzeba autonomii lub innego sposobu spędzania czasu.
Pana emocje są zrozumiałe i ważne, natomiast sięganie po alkohol, żeby je zagłuszyć, chwilowo znieczula ale długofalowo pogłębia samotność i ból. Na teraz najważniejsze jest zadbanie o siebie – odpoczynek, jedzenie, kontakt z kimś życzliwym, żeby układ nerwowy mógł się wyciszyć.Na przyszłość ważne będzie sprawdzenie, czy oboje chcecie uczyć się spokojnej komunikacji i łagodzenia konfliktów, bo bez tego w związku na odległość każde nieporozumienie będzie przeżywane znacznie mocniej.
Pana cierpienie jest realne i zrozumiałe. Proszę najpierw zadbać o siebie i dopiero z większego spokoju podejmować decyzje dotyczące tej relacji.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka















