Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z faktem, że moja bliska znajoma nie chce utrzymywać już ze mną kontaktu?

Jak poradzić sobie z faktem, że moja bliska znajoma nie chce utrzymywać już ze mną kontaktu? Uznała tak po jednym razie gdzie zachowałom się źle i od razu mnie odrzuciła, mimo że ona skrzywdziła mnie bardzo już kilka razy, jednak nigdy nie uznałem, że pora to zerwać, a ona od tak to zrobiła tydzień temu :<
User Forum

Nik (ono/on)

3 lata temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

rozumiemy, że to trudna sytuacja, na którą nie ma jednoznacznej recepty. Być może za jakiś czas, kiedy emocje nie będą tak silne, uda się wrócić do rozmowy o sytuacji, do której doszło między Państwem, wyjaśnić ją i naprawić relację. Warto również przyglądać się temu, co dzieje się w tej relacji, czemu dochodzi w niej do konfliktów i jakie uczucia się z tym łączą. Na to jednak, czy ktoś chce rozmawiać/utrzymywać kontakt/ wybaczyć/ budować relację nie mamy wpływu. Pozdrawiamy 

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Współlokator, odkąd wszedł w związek, jest dla mnie nieobecny. Brakuje mi go, rozmowy nic nie dają.
Witam, chciałbym opowiedzieć historię osoby, z którą wynajmuję i trochę mnie wpędziła w problemy z własnym poczuciem wartości. Na potrzeby wypowiedzi przyjmijmy imię Michał. Znamy się już kilka miesięcy, a od ponad miesiąca mieszkamy ze sobą. Michał jest prostym chłopakiem, który ma problem, że jak zaczyna pić alkohol to mógłby codziennie, ale póki co jest czysty od tego. Nie tyka się już ponad trzy tygodnie. Niedawno wszedł w relację z dziewczyną starszą od siebie o 11 lat (on ma 20, ona 31). Uważa, że to miłość i każdą wolną chwilę chce z nią spędzić. Nie mogę się z nim nawet umówić, żeby pogadać czy coś, bo zaraz biegnie do niej, jak tylko Ania pstryknie palcami. Tak samo jak już coś ustaliliśmy to nagle plany się zmieniają, bo woli jej towarzystwo. Znają się zaledwie dwa miesiące, a od miesiąca się spotykają "w związku". Czuję się przez to trochę zaniedbany, nawet próbowałem mu to powiedzieć wprost - za każdym razem słyszę, że sobie wymyślam. Przyjąłem go do mieszkania, kiedy mama go wyrzuciła z domu po awanturze. Chciałbym czasami po prostu posiedzieć, pogadać i wyrzucić z siebie swoje problemy. Niestety, nie udaje mi się to, bo jedyny temat to właśnie Ania dla niego i wszystko, co z nią związane. Jednocześnie, oprócz mnie i niej nie ma nikogo ze znajomych. Chciałbym się może trochę wygadać, wyrzucić to z siebie, bo czuję się niekomfortowo w tej relacji ostatnimi czasy. Czy może faktycznie niepotrzebnie przesadzam?
Proszę o wskazówki dla poradzenia sobie z traumą i rzutowaniem jej na mój związek, na radzenie sobie z pracą.
Witam serdecznie, od jakiegoś czasu nie radzę sobie z życiem, wszystkim wydaje się, że jestem osobą silną, a w środku przeżywam katusze. Mój problem sięga dzieciństwa przepełnionego alkoholem mojego ojca i brata. Mam stresującą pracę. Po bardzo długim czasie jestem w związku, w którym nie czuję się stabilna, na każdym kroku doszukuję się zdrady, braku zaufania. Jak mam sobie z tym poradzić?
Mam problem z gadulstwem - co zrobić, żeby się trochę powstrzymać?
Witam serdecznie. Mam problem z gadulstwem. Osobiście uważam że buzia na ozdobę nie jest i po to człowiek ma usta aby mówił a nie milczał. Generalnie zawsze każdy ma mnie za gadułę i głośna osobę ale jedni to lubią inni nie i wszystko jakby w normie ale w pracy jednak już zaczynam mieć przez to problemy bo donoszą ludzie ze za często mnie widzą na korytarzu wiecznie gadająca zatrzymująca ludzi a szef mówi że obowiązki są częściej zaniedbywane... Jest w tym racja. Ludzie mnie przepraszają ucinają rozmowy bo muszą jednak swoje obowiązki wykonać pracować i coraz więcej osób już moja osoba wkurza i to już sama wyraźnie ostatnio widzę, nawet bezpośrednio dostaje reprymendę. Ja mam problem z tym że ja mam dużą potrzebę komunikacji, integracji z ludźmi a 8h w pracy w pokoju z jedną osobą i to na dobitkę cichą to więzienie nie do zniesienia. I sama zrezygnuje z pracy w krotce bo to ponad moje moce psychiczne a z księgowej się przebranżowić na inny zawód swoją drogą.... Bardzo dobrze mi się pracowało w sklepiedzialo się byli ludzie z każdy m można było zagadać nawet po zdaniu to za tyle osób co się w ciągu dnia przewinęło to mi wystarczyło a nikt nie musiał mnie przepraszać bo go zatrzymuje bo było tyle osób że uzbierało się z każdym po zdaniu dwa (no nie dosłownie każdym 100 prcentale chodzi o uproszczenie uogolnienie....skrót myślowy ). I już sama jestem świadoma ostatnio tego że moje gadulstwo staje się nie tylko czasem uciążliwe bo to od zawsze było ale jiz problematyczne i to dość mocno i mnie sama męczy. Nawet przyjaciółka ma mnie dość mojego gadania nawet od 3 do 5h na telefonie (wyjechała na tok więc na telefon) i nie odbiera często. Jak nauczyć się milczeć na potrzeby sytuacji powstrzymywać gadanie. Nie każdy jest milczkiem a jak mówię no na to usta mamy a nie żyć w swojej głowie. Jestem zfrustrowana. Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam
Żona pisze z innym mężczyzna, poznanym przez grę mobilną. Jak poradzić sobie z kłamstwami i ukrytymi czatami?

Witam, Jestem mężczyzną. 

W małżeństwie jesteśmy z żoną od prawie 15 lat. Ostatnio żona zaczęła pisać wiadomości z innym facetem (poznanym przez grę mobilną). Powiedziała mi, że mają grupę na jednym z komunikatorów i że pisze z jakimś kolegą. Nie przeszkadzało mi to, bo nasz związek opierał się na rozmowie i zaufaniu. 

Od paru tygodni zauważyłem, że ma ukryte czaty z tą osobą. Przyłapałem ją na kłamstwie, miała dzwonić do swojej siostry, ale tak naprawdę dzwoniła do tego faceta. Porozmawialiśmy o tym, powiedziała, że to tylko kolega (traktuje go jak brata), że ma problemy osobiste i chciała mu pomóc. Po rozmowie miała ograniczyć kontakt. Po tygodniu zaczęła znowu z nim pisać przez ukryte wiadomości. Dystansować mnie. Jak zaczyna pisać, a widzi, że idę, szybko odkłada telefon. Wczoraj zauważyłem, że wysyła mu zdjęcia swoje (bardzo mnie to zraniło). Porozmawialiśmy szczerze o tym, powiedziałem, co mnie boli. 

Ona dalej mówi, że to tylko kolega "brat". Żona zapewnia mnie, że mnie tylko kocha, że to pisanie nie ma żadnych podtekstów intymnych, seksualnych. Zawsze sobie mówiliśmy prawdę, teraz się boję, że okłamała mnie w krótkim czasie 2 razy. Czuję, że nie mówi mi całej prawy odnośnie do tego pisania. 

Nie wiem, co robić? Ma przerwać kontakt z tą osobą, co pisze, ale boję się, że znowu na chwilę. Co mam zrobić dalej z nią rozmawiać? Czy czekać na rozwój sytuacji?

Zaskakująca zmiana zachowania męża: agresja, wyznania miłości i znikające posty na Facebooku
Małżeństwo piękne gesty słówka id męża namiętność pragnienie pożądanie udany sex. Wszystko jednak na chwilę, wstawia posty gdzie się da z wyznaniami szczerych uczuć co do mnie, że jestem wyjątkowa ta jedyna i Bóg wie jeszcze jakie słodzenia. Od ponad 20 wspólnych lat nagle kwiaty biżuteria pieniążki od tak daje abym coś sobie kupowała poprostu szok, nigdy taki nie był. Teraz nie ma logicznego toku rozmów co nie powiem uważa że ryje mu łep że czepiam się szczypie sprawiam ból. Min zapytałam się czy gdzieś dzwonil bedac z psem na dworze nie odpowiada normalnie krzyczy odpycha lekceważy olewa, poprostu atak agresji słownej rzucanie talerzem telefonem a nawet powie, że nie chce mu się żyć ze jego jako żona nie rozumiem. Potrafi sam siedzieć zadumany szperać po telefonie a co do czego jadąc do pracy słodzić jak kocha mnie jak uwielbia spędzać ze mną czas sex obłęd itp. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej krytykuje obarcza mnie za wszystko. Ma problem z narządami męskimi ból podczas stosunku dyskomfort, urolog kazał dermatologa ponoć stany grzybicze, maści płyny które raz stosuje potem nie chce. Mi mówi ze pragnie mnie uwielbia sex bym mu pomogła przejść ten ból. Uważa że ma tego dość boli oraz cyt,,wkurwia mnie już to,, tłumaczę iż pomimo tego nie powinien mnie odpychać a tym bardziej się zbliżyć pieszczoty czułość namiętność poprostu okazać uczucia, on do mnie potrafi powiedzieć co to da skoro tylko cie dotknę i buzuje a trafia mnie ze nie mogę sexu bo odczuwam ból. Zapewnia że kocha tylko mnie ze tylko ja itp choć bedac pośród kobiet w pracy zachowuje się jak zdrowy pełen energii facet jakby nic mu nie doskwierało. Czemu uważam że mnie oszukuje manipuluje. Na portalu fb dużo obserwował kont kobiet tak nagich kobiet, co do czego pousuwał parę osób które obserwuje połowę ze znajomych. Kiedy zauważyłam zapytałam powiedział pierw nie usuwałem nic następnie taki tekst cyt,, I co z tego że pousuwałem, jakby nie ruszało go nic tak jakby miał wszytko w dupie. Czy on coś kręci w coś gra??? Nie mam juz sił nie wiem co robić co myśleć. Boję się o co kolwiek zapytać no bo zaraz atak agresji że ja już banie mu ryje. Strach poprostu się odezwać. Nie wiem czy uczucia wszystko co zapewnia są szczere. Jestem załamana
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.