
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z lękiem i stresem związanym z miejscem zamieszkania?
Anonimowo
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Czytając Pani wiadomość, mam wrażenie, że największym problemem nie jest samo 15 km ani 20 minut dojazdu, lecz ogromny lęk przed rozstaniem, stratą i samotnością i te obawy brzmią bardzo boleśnie i muszą kosztować Panią wiele energii każdego dnia. Zastanawiam się, czy gdyby partner pracował 5 minut od domu, to czy ten niepokój całkowicie by zniknął, czy może po pewnym czasie znalazłby inny powód do zmartwień. Czasami lęk podpowiada nam, że problem jest na zewnątrz, podczas gdy jego źródło znajduje się głębiej.
Napisała Pani też coś bardzo ważnego: że nie ma Pani tam pracy, trudno się odnaleźć i czuje się Pani samotnie., być może warto przyjrzeć się właśnie temu obszarowi. Co mogłoby sprawić, że to miejsce zaczęłoby być również Pani miejscem, a nie tylko miejscem, do którego wraca partner?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dominika Płoucha
Dzień dobry, słyszę, że zmaga się pani z czymś bardzo dla Pani trudnym. Na podstawie Pani opisu można postawić hipotezę, że ulega Pani mechanizmowi katastrofizacji - umysł automatycznie przewiduje najgorszy możliwy scenariusz, mimo iż dowody na jego wystąpienie są niewielkie. Z jakiś powodów wyolbrzymia Pani zagrożenia i czuje Pani nadmiarowy lęk. Źródła mogą być różne - wcześniejsze doświadczenia straty lub odrzucenia, lękowy styl przywiązania, doświadczenia choroby lub wypadku bliskiej osoby, wysoki poziom lęku uogólnionego, przekonanie, że ciągłe martwienie chroni przed nieszczęściem. Niezależnie od przyczyny dobrze byłoby spotkać się z psychoterapeutą lub psychologiem i skonsultować swoje obawy i watpliwości. Pozdrawiam
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Ten tekst widzę na wielu forach internetowych i platformach. Mnie tutaj jawi się inny problem natury psychicznej. Skoro szukasz odpowiedzi w Internecie, pewnie czytasz odpowiedzi a one nie są dla Ciebie za satysfakcjonujące, to pytanie czego oczekujesz tak naprawdę? Tutaj też powielasz ten tekst. Odpowiedz sobie, czy na pewno szukasz akurat odpowiedzi w tej kwestii. Masz w sobie duże napięcie, które wywołuje strach przed wypadkiem. Warto by było udać się na terapie w nurcie poznawczo-behawioralnym, gdyż tutaj występują myśli, które bez wątpliwości są męczące i odbierają radość z codziennego funkcjonowania.
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Pani silne emocje i cierpienie są całkowicie realne, jednak tak gwałtowna reakcja na 20 minut dojazdu męża i chęć natychmiastowej sprzedaży domu wskazują, że problemem nie jest sam czas rozłąki, lecz lęk przed stratą i trudność w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Przeprowadzka, utrata codziennych, wspólnych podróży oraz zmiana rytuałów związanych z bliskością rodziny mogły nieświadomie uruchomić u Pani lęk separacyjny lub kryzys adaptacyjny. To, co Pani przeżywa, nie jest sygnałem, że Pani układ nerwowy traktuje tę zmianę jak realne zagrożenie dla relacji, przez co paraliżuje Panią lęk, którego partner – patrząc czysto logicznie na te 20 minut – nie jest w stanie zrozumieć.
Zamiast podejmować radykalne decyzje o sprzedaży domu, które wywołują jedynie ogromny konflikt w związku, kluczowe jest podjęcie pilnej konsultacji z psychoterapeutą. Pomoże to Pani wyciszyć ten emocjonalny alarm, odnaleźć poczucie stabilizacji w nowym miejscu, zrozumieć źródło tak silnej zależności i bezpiecznie wypracować z partnerem nowe rytuały bliskości bez presji i awantur.
Pomyślności
Bożena Nagórska
Karolina Grabka
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, brzmi bardziej jak bardzo silny lęk przed rozstaniem, samotnością lub utratą partnera niż problem wynikający z samej odległości 15 km czy 20 minut jazdy. Z opisu wynika też, że ważnym tematem może być Pani poczucie osamotnienia. Pisze Pani, że nie ma tam pracy, znajomych ani swojego miejsca. W takiej sytuacji partner łatwo może stać się jedynym źródłem poczucia bezpieczeństwa, a każda jego nieobecność staje się bardzo trudna. Myślę, że warto poszukać wsparcia psychologicznego dla siebie. Nie dlatego, że „coś jest z Panią nie tak”, ale dlatego, że ten poziom cierpienia, płaczu i lęku zasługuje na pomoc. Psycholog może pomóc zrozumieć, skąd bierze się ten lęk i jak odzyskać poczucie bezpieczeństwa.
Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Karolina Grabka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry.
Z opisu wynika, że największym problemem nie jest sama odległość 15 km, ale bardzo silny lęk przed rozstaniem z partnerem i obawa, że wydarzy się coś złego, gdy nie ma go obok. To może sprawiać, że nawet 20 minut oczekiwania wydaje się bardzo długim i trudnym czasem.
Tak nasilony lęk nie jest czymś, z czym warto zostawać samemu. Dobrym krokiem byłaby konsultacja z psychologiem, aby lepiej zrozumieć źródło tych obaw i nauczyć się sposobów radzenia sobie z nimi. Niezależnie od tego, gdzie Państwo mieszkają, ważne jest, aby odzyskała Pani poczucie bezpieczeństwa również wtedy, gdy partner jest w pracy.
Rozumiem też, że różnica zdań dotycząca domu jest dla Pani bardzo obciążająca. Warto jednak podejmować takie decyzje wtedy, gdy poziom lęku będzie mniejszy, silne emocje często utrudniają spokojną ocenę sytuacji.
Życzę Pani dużo siły i zachęcam do skorzystania z profesjonalnego wsparcia.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Dzień dobry, Mam taki problem, że w wielu sytuacjach zachowuje się niezręcznie, może trochę dziwnie? Często nie wiem, co powiedzieć i na przykład w niektórych sytuacjach nie mówię nic (sytuacja sprzed kilku dni, nie wiedziałam, czy powiedzieć do widzenia, czy cześć do pewnej osoby i nie powiedziałem nic ze stresu). Boję się, że ktoś odbierze mnie, że jestem dziwny, co powoduje, że rzeczywiście dziwnie się zachowuje. Takie głupie sytuację, jak ta ostatnio powodują, że cały czas o tym myślę, nie mogę spać, skupić się teraz na niczym. Wiem, że to głupie i nieważne, ale naprawdę nie daje mi spokoju i to się powtarza bardzo często. W ogóle myślę, że coś jest ze mną nie tak i jestem dziwny i inni na pewno tak o mnie myślą nie mogę sobie z tym poradzić. Jak mogę sobie pomóc?
Dzień dobry,czy odczuwanie,że ktoś się śmieje z mojego wyglądu, wybucha śmiechem na mój widok to może być związane z depresją i fobią społeczną?

