Szymon Leszczyński
Dzień dobry
Przede wszystkim brawa dla pana i szacunek.
Za to, jak zareagował na tamto bolesne doświadczenie.
Nie każdy w podobnej sytuacji ma siłę aby przekuć to w rozwój i budowanie siebie.
To pana zasługa.
Jak powiedział porucznik Borewicz z serialu 07 zgłoś się „Mężczyzna, któremu się wiedzie, zawdzięcza to zawsze tylko sobie.”
I tak jest właśnie w tym przypadku.
Obecne zachowanie tamtej kobiety.
Przyjrzyjmy się faktom.
Pyta pana siostrę, a gdy kontaktuje się pan z nią cisza.
Czyli informacje o panu chętnie pozna ale nawiązać kontakt już nie.
Mogła to być zwykła ciekawość z jej strony albo sprawdzenie czy jeszcze ma na pana wpływ. Ale to domysły.
Odpowiadając na pana pytanie jak to ułożyć w głowie.
Po pierwsze uznać temat i tamtą znajomość za zamkniętą.
Tak jako ona zamknęła go w przeszłości (boleśnie dla pana), a pan zbudował (i nadal to robi) siebie i swój świat.
Pomocne będzie przypominanie i docenianie siebie za drogę rozwoju oraz wzrost jaki osiągnął i przeszedł.
Brak informacji to brak myśli. Może pan poprosić siostrę aby nie przekazywała panu informacji o niej bo to jest temat zamknięty.
A w życiu codziennym koncentrowaniu się na teraźniejszości.
Budowanie domu, rozwój osobisty oraz gdy ma pan taką wolę i otwartość poznawanie kobiet otwartych, obecnych i ciekawych pana jako mężczyzny a nie jako chwilowego pocieszenia po zakończonym związku.
Powodzenia
Szymon Leszczyński
















