Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z myślami o dawnej miłości i skupić się na teraźniejszości?

Witam serdecznie, piszę do Państwa z taką niby blachą sprawa ale która cały czas nie daje mi jednak spokoju i chodzi mi po głowie. W wieku 22 lat poznałem dziewczynę, ta dziewczyna miała chłopaka wcześniej, jak zaczęliśmy się spotykać to z nim nie była, spotkaliśmy się kilka razy, ja pokazałem jej moje uczucia do niej, ona ich nie odwzajemniła, i wróciła do chłopaka. Można powiedzieć że miałem złamane serce i było mi przykro, ponieważ wszyscy nasi wspólni znajomi odwrócili się ode mnie. Wiem że później rozstała się z chłopakiem i znalazła nową miłość aczkolwiek nie na długo... Wg mnie to była taka miłość po nieudanym związku. No i teraz kiedy ja już jestem dorosłym mężczyzną (mam 33 lata) ona ma kontakt z moją siostrą i się o mnie pyta. Niedawno do niej napisałem ale mi nie odpisała. Zaznaczę że gdyby nie tamta sytuacja dziś nie byłbym takim człowiekiem jakim jestem dziś. Dostałem bodźca żeby jeszcze bardziej się rozwijać. Znam dobrze dwa języki obce. Mam dobrą pracę. Buduje dom. Rozwinąłem się fajnie z perspektywy czasu. Aczkolwiek kiedy o niej myślę czasem to widzę tamten obraz z przeszłości jak ona dodaje zdjęcie na fejsa z tym gościem żebym sobie poszedł i myślę jak ona z nim jest. Nie daje mi to spokoju. Moje pytanie jest takie, jak sobie to ułożyć w głowie żeby albo przestać o tym myśleć albo nie wiem co? Wiem że przeszłości nie zmienię.

Szymon Leszczyński

Szymon Leszczyński

Dzień dobry

 

Przede wszystkim brawa dla pana i szacunek.

Za to, jak zareagował na tamto bolesne doświadczenie.

Nie każdy w podobnej sytuacji ma siłę aby przekuć to w rozwój i budowanie siebie.

To pana zasługa.

Jak powiedział porucznik Borewicz z serialu 07 zgłoś się „Mężczyzna, któremu się wiedzie, zawdzięcza to zawsze tylko sobie.”

I tak jest właśnie w tym przypadku.

 

Obecne zachowanie tamtej kobiety.

Przyjrzyjmy się faktom.

Pyta  pana siostrę, a gdy kontaktuje się pan z nią cisza.

Czyli informacje o panu chętnie pozna ale nawiązać kontakt już nie.

Mogła to być zwykła ciekawość  z jej strony albo sprawdzenie czy jeszcze ma na pana wpływ. Ale to domysły.

 

Odpowiadając na pana pytanie jak to ułożyć w głowie.

Po pierwsze uznać temat i tamtą znajomość za zamkniętą.

Tak jako ona zamknęła go w przeszłości (boleśnie dla pana), a pan zbudował (i nadal to robi) siebie i swój świat.

Pomocne będzie przypominanie i docenianie siebie za drogę rozwoju oraz wzrost jaki osiągnął i przeszedł.

Brak informacji to brak myśli. Może pan poprosić siostrę aby nie przekazywała panu informacji o niej bo to jest temat zamknięty.

A w życiu codziennym koncentrowaniu się na teraźniejszości.

Budowanie domu, rozwój osobisty oraz gdy ma pan taką wolę i otwartość poznawanie kobiet otwartych, obecnych i ciekawych pana jako mężczyzny a nie jako chwilowego pocieszenia po zakończonym związku.

 

Powodzenia

Szymon Leszczyński

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Klaudia Mrowczyk

Klaudia Mrowczyk

Panie Robrob,

skoro Pan nadal myśli o tamtej sytuacji, to może oznaczać, że pewne emocje jednak gdzieś jeszcze zalegają (może to poczucie żalu?, rozgoryczenie?, wstyd? poczucie bezsilności?). Najwyraźniej jakaś "rana" nie została jeszcze do końca przepracowana i zagojona więc powraca. Proponuję podejść do tych myśli z postawą otwartości i życzliwości wobec samego siebie, przeanalizować to sobie w wygodnym dla Pana momencie, może "dokończyć" w Pańskiej narracji waszą niezrealizowaną historię (ale z korzystnym dla Pana zakończeniem), jednak co najważniejsze - dać upust wszelkim emocjom, które się pojawią. Pozdrawiam, Klaudia Mrowczyk

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Czasem w naszej pamięci zostają nie tyle ludzie, co niedomknięte historie. Nie było rozmowy, wyjaśnienia ani prawdziwego zakończenia: dlatego umysł od czasu do czasu do niej wraca.Może warto spojrzeć na to inaczej: tamta dziewczyna była po prostu krótkim epizodem w Pana życiu ale impuls, który Pan z tego wziął, okazał się bardzo ważny. Dzięki temu doświadczeniu zbudował Pan siebie, swoje życie, pracę, przyszłość...być może więc sens tej historii już się wypełnił. Nie po to, żeby do niej wracać, tylko żeby zobaczyć, jak daleko od tamtego momentu Pan dziś jest. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 

 

Szanowny Panie

 

Historia, jaką Pan przedstawia brzmi to jak coś, co naprawdę siedzi  głęboko, mimo upływu lat. To normalne, że takie "złamane serce" z młodości zostawia ślad, zwłaszcza gdy wpłynęło na Pana życie w tak pozytywny sposób . Ale fakt, że wciąż wraca Pan  myślami do tamtego obrazu z Facebooka czy jej obecnego kontaktu z siostrą, pokazuje, że potrzebuje Pan sposobu na zamknięcie tego rozdziału. Przeszłości nie zmienimy,  ale możesz zmienić, jak ona na Pana wpływa.  Te nawracające obrazy to niekoniecznie tęsknota za nią, ale reakcja na tamten ból odrzucenia, a  Pana mózg odtwarza je jak pętlę, by "chronić" = przed podobnym zranieniem. Z perspektywy czasu widzi Pan swój sukces, ale podświadomie porównujesz się do "tego gościa". To klasyczny mechanizm: niedokończone emocje z przeszłości blokują teraźniejszość. Dobra wiadomość? Możesz to przeprogramować.

 

Proszę wziąć kartkę, opisać dokładnie ten obraz (zdjęcie, uczucie zazdrości, zdrady znajomych). Potem dopisać, kim Pan jest aktualnie , a następnie rytualnie spalić lub  lub wyrzucić kartkę . To symboliczne zamknięcie rozdziału z przeszłości.

Warto rozważyć ograniczenie  kontakt pośredniego  Można poprosić siostrę, by nie przekazywała info o Panu i zablokować  ją na portalach społecznościowych, jeśli nie zrobił Pan tego tego wcześniej ale nie po to, by zemścić się, ale by chronić swój umysł, a to jest niezwykle potrzebne. 

Proszę rozważyć terapię w nurcie  terapię ,np. CBT  terapia poznawczo-behawioralną. Jedna sesja może zdziałać cuda przy takich "zablokowanych emocjach". Albo porozmawiać z zaufanym człowiekiem bo czasem wystarczy powiedzieć to na głos i zmienia się perspektywa.

Z czasem te myśli osłabną, bo da im Pan mniej paliwa. Jest Pan w dobrym miejscu życiowo i proszę skupić się na tym, co przed Panem (dom, może nowa relacja?). To nie znaczy zapomnieć, ale przestać cierpieć.

Trzymam kciuki! Wszystkiego dobrego

 

Piotr Ziomber psycholog

 


 

Cezary Szadkowski

Cezary Szadkowski

Dzień dobry

Niestety raczej nie da rady napisać na szybko 2-3 punktów które sprawią, że Pan sobie poukłada w głowie skoro po tylu latach nadal pojawiają się myśli o niej.

To proces, który musi trochę potrwać i warto skorzystać z pomocy aby to było szybsze, ale na początek może sobie Pan zadać pytanie: czy gdyby dzisiaj ta kobieta zaproponowała Panu wspólną przyszłość to by Pan chciał? ponieważ trochę inaczej będzie wyglądała praca nad tym gdy odpowiedź będzie twierdząca a inaczej gdy przecząca. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Cezary Szadkowski

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to wcale nie jest „błaha sprawa” – to doświadczenie, które zostawiło w Panu ślad i wraca w określonych momentach. Szczególnie że łączy się z odrzuceniem i utratą relacji ze znajomymi.

To, że po latach wracają obrazy i myśli, nie musi oznaczać, że chodzi o tę osobę tu i teraz. Często wraca tamto przeżycie – moment zranienia, który nie został do końca „domknięty”.

Z jednej strony widać, jak bardzo Pan się rozwinął i ile zbudował, z drugiej – gdzieś w środku nadal jest ten fragment historii, który zatrzymuje uwagę.

Może być pomocne spojrzenie na to nie jako na coś, co trzeba „wyrzucić z głowy”, tylko jako na doświadczenie, które było ważne i trudne – i które czasem wraca, bo miało dla Pana znaczenie.

To, że Pan to zauważa i chce to poukładać, jest naturalne.

Pozdrawiam ,

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka


 

Zobacz podobne

Jestem z alkoholikiem, mąż jest osobą toksyczną. Psychicznie nie daje mi spokoju
Jestem z alkoholikiem, mąż jest osobą toksyczną. Psychicznie nie daje mi spokoju, strasznie mnie dołuje oraz manipuluje mną i innymi, specjalnie wszczyna kłótnie, żeby potem mnie oczernić a siebie wybielić, często kłamie i zmyśla. Jak żyć z taką osobą? Nie daję już rady, mam zaburzenia lękowe oraz nerwicę.
Jak poradzić sobie z faktem, że w ciąży było się bez wsparcia ojca
Jak poradzić sobie z faktem, że w ciąży było się bez wsparcia ojca, a także podczas porodu jak i po porodzie, a nagle po 2 latach się budzi i względem uczuć do mnie jak i do dziecka. Czy taki mężczyzna mógłby być odpowiednim człowiekiem do związku mimo wielu krzywd wyrządzonych słowem również? Kolejne pytanie - jak poradzić sobie z sytuacją która wynikła na zebraniu rodziców, gdzie 3 osoby nie dając dojść do słowa, naskakiwały na moją osobę, mimo to że nic z tego nie było prawdą. Mam na to dowody że dana sytuacja była zupełnie inna. Mam wrażenie że te 3 osoby były w zmowie aby tak właśnie postępować nie dać dojść mi do jakiegokolwiek słowa...
Rodzice odtrącają moją partnerkę, nie akceptują innych moich poglądów. Ja robię dla nich dużo, a oni nie słyszą, co mówię.
Mam ogromny problem, rodzice mają problem chyba z akceptacją moich innych poglądów. Rodzice nie chcą zaakceptować osoby, z którą jestem już 5 lat, w tym czasie sytuacja poprawiała się, relacja się rozwijała. Mieszkam z dala od rodziców w innym mieście. Od początku relacji z moją partnerką nie chcieli jej akceptować, szukali argumentów, brak pracy, brak własnego samochodu, brak wykształcenia. Przez te 5 lat dziewczyna ma własne auto, dobrą pracę i wykształciła się za swój budżet. Kilka razy dziewczyna słyszała co mówią na nią moi rodzice oraz co oboje sądzą, nie rozumiem tego, dlaczego tak ją traktują. Argumenty się skończyły i doszedł kolejny nowy - mówią, że moja dziewczyna odtrąca mnie od rodzinny, że to jej wina. Jest to dla mnie przykre, co mówią. Nie słuchają moich rozmów jak testem sam na sam z rodzicami. Doszło to tego, że każda moja decyzja lub wspólna, która jest zgoła inna niż rodziców, jest traktowana, że to jej pewnie wina, dochodzi do tego tworzenie historii, że pewnie kobieta mnie atakuje, bije i będzie chciała wyrzucić z domu. Nie wiem jak mam wszytko traktować, jest to straszne doświadczenie ,pomimo że przyjeżdżam do rodziców, rozmawiam z nimi, pomagam w trudniejszych pracach domowych, tak to wygląda.
Toksyczna relacja z kontrolującą partnerką - jak poradzić sobie z obsesyjnym zachowaniem
Witam, mam 32 lata, żyję w toksycznej relacji z partnerką która zachowuje się obsesyjnie. Na każdym kroku mnie kontroluje i zabrania prawie wszystkiego po kontakt z rodziną aż po znajomych. Nie mogę się dotykać ani drapać bo od razu są kłótnie. Nawet nie mogę się sam umyć bo ona przy tym musi być i mnie pilnuje. Wmawia różne rzeczy których nawet nie zrobiłem, że coś dotykałem, a że coś jadłem itp. już nie wiem co mam robić izoluje mnie od wszystkiego.
Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej.
Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno -kompulsywne, zaburzenia koncentracji . Jestem po ciężkim związku z sutenerem. Jestem osobą uległą, która tłumaczy się ze wszystkiego . Nie umiem tabliczki mnożenia. Jako dziecko, w wieku szkolnym, okropnie bałam się szkoły. Od małego czuję się niewartościowa i jakby daję się wykorzystywać z braku wiedzy ... po przeczytaniu bibli byłam pewna, że jestem Bogiem , że mam moc przewidywania wypadków, diagnozowania chorób, mam manię, że mój były wie wszystko, co robię. Czuję, jakbym nie żyła rzeczywistością... obecnie biorę elicea-q tab 5 mg i stan się poprawił... jak uświadomię sobie, że mam tylko jedno życie, ogarnia mnie przerażenie... Mam również somatyzację przeżyć. Przy ostatniej kłótni z byłym, poczułam, jakby zmniejszenie mojego ciała ( wibracji ) , pierwsze takie uczucie miałam, jako małe dziecko, podczas choroby , bodajże świnki. Przed braniem tabletek czułam mrowienie raz w rękach, raz w przedramionach i w łydkach. Mam wrażenie, że ludzie się ze mnie śmieją , że to jakiś film o mnie, jak widzę skierowane kamery telefonów myślę, że mnie nagrywają... często słyszę, że jestem niezdecydowana ... bardzo szybko zapominam poznane nowe imiona , często nie umiem przypomnieć nazwy jakiegoś przedmiotu. Czy to może być schizofrenia ? Lub dwubiegonowka?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.