
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z nagłym załamaniem emocjonalnym po rozstaniu?
Witam, od jakiegoś czasu rozmawiałem z dziewczyną ona i ja o rozstaniu, ale dawaliśmy sobie czas na zaakceptowanie tego w związku (dodam, że o rozstaniu gadaliśmy już od 6 miesięcy), ale pojawiały się wspólne wypady, rozmowy i intymność i to tak sobie trwało, ale dalej ze świadomością, że to za jakiś czas trzeba będzie pokojowo się rozejść. Wyjechaliśmy na majówkę razem gdzie dość mocno (alkohol itp) się pokłóciliśmy jednak całą majówkę spędziliśmy super. Tylko po powrocie oznajmiła mi, że to definitywny koniec i tu pojawia się problem, przed wyjazdem moja głowa to akceptowała, czekała na ten moment, nagle po wypowiedzeniu tych słów uderzył we mnie atak panik, płacz, nieprzespane noce, proszenie i pozostanie jeszcze na jakiś czas. I wręcz film z samymi dobrymi chwilami, dziewczyna zmieniła do mnie podejście tak nagle o 180 stopni, i w tym momencie to ja jestem tym proszącym o kontakt, a moja głowa oszalała coś z tym już się zmierzyłem, czyli wizją rozstania i spokojem nagle poszło w piach. Naprawdę ciężko to przeżywam, wręcz boję się o siebie. Dodam, że moja 2 połówka od czasu powrotu dość mocno popala sobie marihuanę, ja stwierdzam, że to wina tej używki i to nagłe zachowanie i gdy przestanie, zdoła podjąć rozmowę i ewentualne "przedłużenie" tego okresu rozstania, aby moja głowa znów się uspokoiła. Miał ktoś podobny przypadek ? Co jest z moją głową ?
Krzysztof Skalski
To, czego Pan doświadcza, to najprawdopodobniej reakcja żałobna po rozstaniu, połączona z lękiem separacyjnym i nagłą utratą emocjonalnego bezpieczeństwa. Choć teoretycznie przygotowywałeś się na koniec, relacja wciąż trwała przez wspólne chwile, bliskość i rozmowy. Dlatego, gdy padło definitywne "to koniec", nastąpił emocjonalny szok stąd atak paniki, płacz, bezsenność.
To nie jest objaw choroby psychicznej, lecz naturalna reakcja na stratę- ludzki mechanizm obronny w sytuacji emocjonalnego zagrożenia. Używanie marihuany przez Pańską byłą partnerkę mogło wpłynąć na jej decyzje, ale nie warto opierać na tym nadziei.
W takiej sytuacji kluczowe jest zadbanie o siebie, uznanie emocji za normalne i jeśli potrzeba skorzystanie z psychoterapeutycznego wsparcia.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Patryk Broś-Bąk
Dziękuję za otwartość. To, co opisujesz, to bardzo silna reakcja na rozstanie, która często pojawia się, gdy emocje wreszcie „dochodzą do głosu". Nawet jeśli wcześniej zaakceptowałeś to mentalnie, ciało i emocje mogą zareagować inaczej, zwłaszcza gdy rozstanie staje się faktem. Ataki paniki, płacz, nieprzespane noce to sygnały dużego stresu i bólu. Nagła zmiana w zachowaniu partnerki i jej używki mogą dodatkowo potęgować Twoje poczucie niepewności i lęku. Warto zadbać teraz o siebie. Skup się na regularnym odpoczynku, oddychaniu, rozmawiaj z kimś bliskim lub terapeutą. Jeśli lęk i panika są bardzo silne, pomoc specjalisty może być bardzo ważna. To naturalne, że boisz się o siebie, ale pamiętaj, że te uczucia przejdą, a Ty z czasem odzyskasz spokój.
Serdeczne pozdrowienia,
Patryk Broś-Bąk
psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Witam, ostatnio odkryłam, że mój partner codziennie ogląda porno. Robi to, gdy jest w pracy lub gdy nie ma mnie w domu. Najgorsze jest to, że on to ukrywa, myśli, że ja nie wiem, a do tego przegląda portale randkowe i strony typu escort. Ostatnio powiedział, że nie ma już takiego libido, że może żyć bez seksu i że jemu się już nie chce. To skoro tak mówi, to czemu ogląda to porno? To dla mnie bardzo dziwne. Dodam, że mamy dobry seks, niestety ja mam większe potrzeby, często sama muszę inicjować. Wiem także, że stosuje saszetki typu kamagra, ale oboje o tym wiemy. Niestety wiem, że nie używa ich tylko dla naszego seksu – gdy mnie nie ma, to one ubywają. Podejrzewam, że używa ich także sam, myśląc, że o tym nie wiem.
Kiedyś byłam chora i chciał się kochać – to raz jedyny odmówiłam, źle się wtedy czułam. Poszedł wieczorem do sypialni i sam zrobił sobie dobrze. Następnego dnia z ciekawości sprawdziłam w telefonie, pod co to zrobił, i w ten sposób odkryłam, że to było porno, a w historii wyświetliła się masa stron porno, sex-randki, kamerki bez nagłośnienia, strony typu escort. Patrzył na kobiety w naszym mieście, czyli w okolicy. Nie wiem, co mam zrobić – gdy powiem, że widziałam historię, oskarży mnie, że grzebię mu w telefonie itd. Dodam, że od niedawna ma ustawione czyszczenie historii, ale widzę to przez inną stronę. Znamy blokady naszych telefonów, także tego nie ukrywa.
Jestem załamana. Mówi, że mnie kocha, że nie uznaje zdrady i nigdy by mnie nie zdradził, a ja codziennie myślę, że on jara się tymi pornusami i codziennie to ogląda.
Mam 14 lat na imię Monika. Od roku jestem z chłopakiem. Bardzo się lubimy, ale zaczął się ostatnio "dziwnie" zachowywać.
Poprosił mnie, abym podniosła bluzkę do góry (nie noszę jeszcze stanika). Zawstydziłam się, ale zrobiłam to, bo to mój chłopak. Chciał również, abym zdjęła spodnie, ale nie zgodziłam się. Czy to normalne zachowanie? On ma 15 lat, jak mam się zachować?

