Left ArrowWstecz

Ból brzucha i złe samopoczucie na studiach w innym mieście – czy to lęk przed rozłąką?

Moja dziewczyna studiuje w tygodniu w Opolu, w weekendy mieszkamy razem w Jastrzębiu Zdroju. Zawsze kiedy wyjeżdża do opola zaczyna się źle czuć, boli ją brzuch, kręci ją do toalety, ma złe samopoczucie. Jak jest ze mną w Jastrzębiu to nie ma problemów. Co może być przyczyną? Jest to może jakiś lęk przed rozłąką czy coś takiego?
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Marcelina Lipa

Marcelina Lipa

Dzień dobry,

Widzę, że troszczy się Pan o swoją dziewczynę i chce zrozumieć, co może stać za jej samopoczuciem. To, co Pan opisuje (ból brzucha, częste wizyty w toalecie, pogorszenie samopoczucia pojawiające się przy wyjeździe) rzeczywiście może być związane z reakcją organizmu na stres lub napięcie. Ciało często sygnalizuje trudności szybciej, niż jesteśmy w stanie je sobie uświadomić.

 

Możliwych przyczyn może być kilka. Może to być np.:

- stres związany ze studiami, obowiązkami czy presją w tygodniu,

- napięcie związane ze zmianą miejsca i rytmu życia,

- trudność z rozłąką i poczuciem bezpieczeństwa, które ma przy Panu,

- ogólna skłonność organizmu do reagowania somatycznie na emocje,

- ale też kwestie stricte zdrowotne (np. problemy gastrologiczne), które warto wykluczyć.

 

Samo to, że w Jastrzębiu czuje się lepiej, a w Opolu gorzej, może sugerować, że ważny jest kontekst psychiczny i poczucie komfortu, ale nie da się tego ocenić jednoznacznie bez rozmowy z nią.

Najlepszym krokiem byłaby spokojna rozmowa z partnerką: jak ona sama to rozumie, z czym kojarzy jej się wyjazd, co przeżywa w tygodniu, czego jej wtedy najbardziej brakuje. Czasem osoba sama czuje, że  wynika ze stresu ale nie potrafi tego jednoznacznie nazwać.

 

Jeśli objawy są nasilone lub częste, warto też zachęcić ją do konsultacji lekarskiej, a jeśli medycznie wszystko będzie w porządku to warto rozważyć wsparcie psychologiczne.

Najważniejsze: nie musi to oznaczać czegoś poważnego, ale jest to sygnał, że organizm na coś reaguje i warto temu się przyjrzeć.

 

Pozdrawiam serdecznie, psycholog Marcelina Lipa 

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Jest to jak najbardziej możliwe, że jest to reakcja stresowa organizmu na wyjazd lub zmianę środowiska, ale w pierwszej kolejności warto sprawdzić zdrowie fizyczne, a dopiero potem szukać przyczyn emocjonalnych. 

Układ pokarmowy jest szczególnie wrażliwy na napięcie. U wielu osób stres, presja związana ze studiami, rozłąka z bliską osobą albo sama zmiana miejsca powodują objawy takie jak ból brzucha, biegunka czy złe samopoczucie. Jednocześnie nie warto od razu zakładać, że to problem o podłożu psychologicznym. Jeśli objawy pojawiają się regularnie, dobrze byłoby, aby partnerka skonsultowała się z lekarzem rodzinnym i ewentualnie wykonała podstawowe badania. To pozwala spokojnie wykluczyć przyczyny somatyczne i daje większą pewność, co dalej robić.

Jeśli badania będą prawidłowe, wtedy można rozważyć, czy wyjazd do Opola wiąże się z jakimś napięciem emocjonalnym, presją, tęsknotą lub przeciążeniem.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka

1 miesiąc temu
Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

To, co Pan opisuje, może mieć związek z reakcją organizmu na stres lub napięcie emocjonalne. Objawy takie jak ból brzucha czy dolegliwości jelitowe często pojawiają się w sytuacjach, które są dla nas trudne, nawet jeśli nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.

Możliwe, że wyjazdy i rozłąka uruchamiają u Pana partnerki napięcie (np. związane z samotnością, studiami, zmianą miejsca), które objawia się w ciele. Nie musi to oznaczać wyłącznie „lęku przed rozłąką”, ale raczej szerszą reakcję na zmianę środowiska.

Warto spokojnie z nią o tym porozmawiać, nie zakładając z góry przyczyny, tylko pytając, jak ona to przeżywa. Jeśli objawy się utrzymują lub nasilają, dobrze byłoby rozważyć konsultację lekarską, a także ewentualnie psychologiczną, aby lepiej zrozumieć źródło tych reakcji.
Dobrego dnia!
Joanna Cichosz

1 miesiąc temu
Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Witaj,

 

trudno będzie nam powiedzieć, co jest tego przyczyną, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co myśli i czuje Twoja dziewczyna, ale może być to kwestia stresu. Warto byłoby z nią porozmawiać i zapytać, jak się czuje, że zauważasz takie sytuacje i czego by potrzebowała. Jeśli Ci odpowie to możliwe, że dowiesz się więcej i dojdziecie razem do jakiegoś rozwiązania i lepszego zrozumienia tej sytuacji. 

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za wiadomość. Uważam,że to może mieć kilka przyczyn i nie musi chodzić wyłącznie o „brzuch”. Organizm często reaguje objawami somatycznymi na stres, napięcie lub rozłąkę. Jeśli w Opolu pojawiają się obowiązki, samotność, presja studiów albo tęsknota, ciało może odpowiadać bólem brzucha, biegunką czy złym samopoczuciem.

Możliwy jest też lęk separacyjny lub po prostu silne poczucie bezpieczeństwa które Was łączy a większe napięcie po wyjeździe. Warto jednak wykluczyć także przyczyny medyczne (jelita, dieta, hormony, stres przewodu pokarmowego).

Dobrze byłoby sprawdzić:

czy objawy pojawiają się już przed wyjazdem czy dopiero po przyjeździe,

co czuje emocjonalnie w dniu wyjazdu,

jak wygląda jej życie i obciążenie w Opolu.

Sądzę że ciało może mówić to, czego trudno nazwać słowami.

 

Dobrze, że te pytania tu padły, świadczy to o trosce i uważności na partnerkę.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Organizm Pana dziewczyny traktuje wyjazdy do Opola jak sytuację wysokiego stresu. Jastrzębie i czas spędzony z Panem to dla niej „bezpieczna baza”, w której może całkowicie odpuścić napięcie. Kiedy nadchodzi niedziela, jej układ nerwowy przełącza się w tryb alarmowy, co natychmiast uderza w układ pokarmowy, wywołując te wszystkie bóle i rewolucje.

Może to być lęk separacyjny, ale też po prostu silny dyskomfort związany ze zmianą trybu życia z „domowego” na „studencki”, w którym prawdopodobnie czuje się bardziej samotna lub przytłoczona obowiązkami. Jej ciało komunikuje to, czego ona sama może nie umieć nazwać: że rozstanie jest dla niej fizycznie trudne do zniesienia.

Co Pan może z tym zrobić? Przede wszystkim warto uświadomić dziewczynie, że to nie jest kwestia zatrucia, lecz sygnał od psychiki. Ważne jest oswojenie tych niedzielnych wyjazdów – pomocne mogą być drobne rytuały na moment rozstania, które sprawią, że wyjazd nie będzie kojarzył się z gwałtownym odcięciem od Pana bliskości. Jeśli jednak te objawy będą się nasilać, krótka konsultacja u psychologa pomoże jej wypracować techniki relaksacyjne, dzięki którym jej organizm przestanie tak drastycznie reagować na każdą podróż do Opola.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu
Daniel Wajda

Daniel Wajda

Dzień dobry, tak jak pan słusznie zauważa tego rodzaju objawy mogą na pierwszy rzut oka wiązać się z lękiem separacyjnym. Należałoby jednak bliżej zbadać okoliczności, w których się one pojawiają, sposób przeżywania przez Pana dziewczynę tych wyjazdów, studiów, tego czy są tam jakieś bliskie dla niej osoby czy wyjazdy wiążą się raczej z poczuciem osamotnienia. Mogłoby też być ważne przyjrzenie się w jaki sposób przeżywa ona relacje z Panem, czy ma jakieś obawy co do tego co będzie działo się z relacją kiedy dochodzi do rozłąki. Jeżeli objawy utrudniają znacząco funkcjonowanie warto umówić się na konsultacje z psychoterapeutą w celu ustalenia źródeł problemu i ewentualnego podjęcia leczenia

1 miesiąc temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry, 

Brzmi to tak, jakby jej ciało reagowało na napięcie. U wielu osób stres czy zmiana miejsca „wchodzi w brzuch” – stąd ból, bieganie do toalety, ogólne rozbicie.

To nie musi być tylko rozłąka z Tobą, ale raczej całość: wyjazd, studia, obowiązki, inny rytm. A przy Tobie po prostu czuje się bezpieczniej, więc objawy znikają.

Na spokojnie warto się temu przyjrzeć – czy to pojawia się już przed wyjazdem, co dokładnie wtedy czuje. I dobrze też, żeby sprawdziła się u lekarza, żeby wykluczyć coś fizycznego. Jeśli wszystko wyjdzie ok, to wtedy bardziej w stronę stresu i rozmowy z psychologiem.

To dość częste – ciało czasem szybciej „mówi”, że coś jest trudne, niż głowa.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska 

1 miesiąc temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
To wygląda jak reakcja nadmiernego pobudzenia wegetatywnego układu nerwowego w reakcji na sytuacje stresowe lub wzbudzające stres. Polecam terapie w nurcie CBT lub EMDR, posiadają wypracowane protokoły pracy z podobnymi trudnościami

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Boję się przerwy w terapii.
Dzień dobry, co mogę zrobić jak odczuwam lęk przed przerwą od terapii? Problem jest taki, że w ciągu następnych dwóch tygodni albo nie mam czasu albo nie ma terminu, który by mi pasował u mojego terapeuty i obawiam się, że dłuższa przerwa coś zmieni w moim procesie, wystąpi lęk sprzed rozpoczęcia przeze mnie spotkań z psychologiem. Bardzo obawiam się nawrotu moich problemów, nie umiem przyswoić tego, że mogą zniknąć, bo jest to dla mnie dziwne, że nagle od 3-4 miesięcy wszystko zaczęło się układać, skoro wcześniej było tak źle. Nie mam teraz z kim omówić tych myśli, zaczynam przez to czuć napięcie do rzeczy, do których wcześniej się przełamywałam, które teraz niby są na poziomie bez lęku, a nie wiem czemu myślę, że on nagle wróci. Mam wrażenie, że bardzo przyzwyczaiłam się do spotkań, dodałam je do swojej rutyny, a jak nie pójdę na nie konkretnego dnia o konkretnej godzinie to boję się, że stanie się coś złego, lęk do mnie wróci itp. Zwłaszcza, że teraz też mijają dwa tygodnie od kiedy ostatnio udało mi się być na sesji, jak na razie nie widzę jakiegoś większego pogorszenia, ale bardzo się go obawiam i nie wiem co robić, mam przed sobą wiele stresujących sytuacji i wyzwań i nie chcę znowu kogoś zawodzić przez to, że nagle zacznę się znowu tak bać. Proszę o pomoc, bo chyba kolejnych dwóch tygodni z takim poczuciem nie wytrzymam…
Jak wybrać dobrego terapeutę i po jakim czasie widać efekty psychoterapii?
Nie wiem jak wybrac terapeute, jest ich tylu i kazdy ma inne certyfikaty... boje sie ze trafię na kogos kto mnie oceni albo bedzie tylko potakiwal. wgl ile sie czeka na efekty takiej terapii?? chcialabym poczuc sie lepiej juz teraz bo nie wyrabiam juz z tym napieciem.
Żona przeżyła ogromną traumę po doznanej przemocy wobec niej i innych. Miesiąc temu wyprowadziła się ode mnie, obwiniając mnie o znęcanie się. Co mam robić?
Żona została wykorzystana 15 lat temu, 13 lat temu jej oprawca zabił 12-letnią dziewczynkę. Ponad 2 lata temu zaczęła się leczyć, ale leczenie łączyła z alkoholem. Pisała, że po tym zdarzeniu prowadziła ryzykowny tryb życia. Reumatyzowała się. Miesiąc temu wyprowadziła się do koleżanki poznanej w psychiatryku i obwina mnie o znecanie się. Ktoś może pomóc, mamy 3 dzieci?
Zaburzenia nastroju, wykończenie psychiczne - jak sobie pomóc?
Co powinnam zrobić w momencie, kiedy opiekuję się osobą przewlekłe chorą (zaawansowane POChP - pomoc we wszystkich czynnościach), nie mogę liczyć na rodzinę (ataki w moją stronę), a sama choruje na c-ptsd i depresję i nie daję sobie już psychicznie rady?
Silna nieśmiałość, lęk przed wychodzeniem z domu i kontaktami z ludźmi – czy to lęk społeczny?
Przez jakiś czas szukam odpowiedzi na moje rozterki, bo coraz częściej mój mózg mówi mi, że coś sobie wymyślam. Mam 18 lat i dopiero co wchodzę w dorosłość, ale już wcześniej zauważyłam, że moja nieśmiałość jest dość uciążliwa i większa niż u innych. Mało tego, nieustannie czuje napięcie i niepewności. Zdaje sobie sprawę, że każdy podczas wchodzenia w nowy etap życia się stresuję, ale mam wrażenie, że odczuwam to dwa razy bardziej niż moi rówieśnicy. Zastanawiam się czy nie mam do czynienia z czymś w rodzaju lęku społecznego, czy to już moje wyolbrzymianie. Nie mam problemu wyjść z domu gdy jestes z kimś, ale problem pojawia się gdy wchodzę sama. Czuje wtedy niepokój, czuje niepokój jak wychodzę sama do sklepu, komunikacji miejskiej, czy gdziekolwiek indziej i ciągle mam wrażenie że ktoś na mnie patrzy. Mam problem z odbieraniem telefonów, a jak musze z kimś porozmawiać np kurierem drżą mi ręce, pocą się i zaczynam się jąkać. Odwlekam, jak najbardziej się da ważne rzeczy takie jak prawo jazdy, pierwsza praca itd. bo panicznie się ich boje. Mam wrażenie, że to wszystko śmiesznie brzmi i każdy by mnie oceniał dlatego nikt o tym nie wie. Czuje się przez to gorsza od innych, głupsza i jak taka głupiutka dziewczynka do popychania. Zaczęłam się przez to nienawidzić i potępiać. Myślałam o terapii, ale znów to jest coś czego się boje.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.