Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Ból brzucha i złe samopoczucie na studiach w innym mieście – czy to lęk przed rozłąką?

Moja dziewczyna studiuje w tygodniu w Opolu, w weekendy mieszkamy razem w Jastrzębiu Zdroju. Zawsze kiedy wyjeżdża do opola zaczyna się źle czuć, boli ją brzuch, kręci ją do toalety, ma złe samopoczucie. Jak jest ze mną w Jastrzębiu to nie ma problemów. Co może być przyczyną? Jest to może jakiś lęk przed rozłąką czy coś takiego?
Marcelina Lipa

Marcelina Lipa

Dzień dobry,

Widzę, że troszczy się Pan o swoją dziewczynę i chce zrozumieć, co może stać za jej samopoczuciem. To, co Pan opisuje (ból brzucha, częste wizyty w toalecie, pogorszenie samopoczucia pojawiające się przy wyjeździe) rzeczywiście może być związane z reakcją organizmu na stres lub napięcie. Ciało często sygnalizuje trudności szybciej, niż jesteśmy w stanie je sobie uświadomić.

 

Możliwych przyczyn może być kilka. Może to być np.:

- stres związany ze studiami, obowiązkami czy presją w tygodniu,

- napięcie związane ze zmianą miejsca i rytmu życia,

- trudność z rozłąką i poczuciem bezpieczeństwa, które ma przy Panu,

- ogólna skłonność organizmu do reagowania somatycznie na emocje,

- ale też kwestie stricte zdrowotne (np. problemy gastrologiczne), które warto wykluczyć.

 

Samo to, że w Jastrzębiu czuje się lepiej, a w Opolu gorzej, może sugerować, że ważny jest kontekst psychiczny i poczucie komfortu, ale nie da się tego ocenić jednoznacznie bez rozmowy z nią.

Najlepszym krokiem byłaby spokojna rozmowa z partnerką: jak ona sama to rozumie, z czym kojarzy jej się wyjazd, co przeżywa w tygodniu, czego jej wtedy najbardziej brakuje. Czasem osoba sama czuje, że  wynika ze stresu ale nie potrafi tego jednoznacznie nazwać.

 

Jeśli objawy są nasilone lub częste, warto też zachęcić ją do konsultacji lekarskiej, a jeśli medycznie wszystko będzie w porządku to warto rozważyć wsparcie psychologiczne.

Najważniejsze: nie musi to oznaczać czegoś poważnego, ale jest to sygnał, że organizm na coś reaguje i warto temu się przyjrzeć.

 

Pozdrawiam serdecznie, psycholog Marcelina Lipa 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Jest to jak najbardziej możliwe, że jest to reakcja stresowa organizmu na wyjazd lub zmianę środowiska, ale w pierwszej kolejności warto sprawdzić zdrowie fizyczne, a dopiero potem szukać przyczyn emocjonalnych. 

Układ pokarmowy jest szczególnie wrażliwy na napięcie. U wielu osób stres, presja związana ze studiami, rozłąka z bliską osobą albo sama zmiana miejsca powodują objawy takie jak ból brzucha, biegunka czy złe samopoczucie. Jednocześnie nie warto od razu zakładać, że to problem o podłożu psychologicznym. Jeśli objawy pojawiają się regularnie, dobrze byłoby, aby partnerka skonsultowała się z lekarzem rodzinnym i ewentualnie wykonała podstawowe badania. To pozwala spokojnie wykluczyć przyczyny somatyczne i daje większą pewność, co dalej robić.

Jeśli badania będą prawidłowe, wtedy można rozważyć, czy wyjazd do Opola wiąże się z jakimś napięciem emocjonalnym, presją, tęsknotą lub przeciążeniem.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

To, co Pan opisuje, może mieć związek z reakcją organizmu na stres lub napięcie emocjonalne. Objawy takie jak ból brzucha czy dolegliwości jelitowe często pojawiają się w sytuacjach, które są dla nas trudne, nawet jeśli nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.

Możliwe, że wyjazdy i rozłąka uruchamiają u Pana partnerki napięcie (np. związane z samotnością, studiami, zmianą miejsca), które objawia się w ciele. Nie musi to oznaczać wyłącznie „lęku przed rozłąką”, ale raczej szerszą reakcję na zmianę środowiska.

Warto spokojnie z nią o tym porozmawiać, nie zakładając z góry przyczyny, tylko pytając, jak ona to przeżywa. Jeśli objawy się utrzymują lub nasilają, dobrze byłoby rozważyć konsultację lekarską, a także ewentualnie psychologiczną, aby lepiej zrozumieć źródło tych reakcji.
Dobrego dnia!
Joanna Cichosz

Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Witaj,

 

trudno będzie nam powiedzieć, co jest tego przyczyną, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co myśli i czuje Twoja dziewczyna, ale może być to kwestia stresu. Warto byłoby z nią porozmawiać i zapytać, jak się czuje, że zauważasz takie sytuacje i czego by potrzebowała. Jeśli Ci odpowie to możliwe, że dowiesz się więcej i dojdziecie razem do jakiegoś rozwiązania i lepszego zrozumienia tej sytuacji. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za wiadomość. Uważam,że to może mieć kilka przyczyn i nie musi chodzić wyłącznie o „brzuch”. Organizm często reaguje objawami somatycznymi na stres, napięcie lub rozłąkę. Jeśli w Opolu pojawiają się obowiązki, samotność, presja studiów albo tęsknota, ciało może odpowiadać bólem brzucha, biegunką czy złym samopoczuciem.

Możliwy jest też lęk separacyjny lub po prostu silne poczucie bezpieczeństwa które Was łączy a większe napięcie po wyjeździe. Warto jednak wykluczyć także przyczyny medyczne (jelita, dieta, hormony, stres przewodu pokarmowego).

Dobrze byłoby sprawdzić:

czy objawy pojawiają się już przed wyjazdem czy dopiero po przyjeździe,

co czuje emocjonalnie w dniu wyjazdu,

jak wygląda jej życie i obciążenie w Opolu.

Sądzę że ciało może mówić to, czego trudno nazwać słowami.

 

Dobrze, że te pytania tu padły, świadczy to o trosce i uważności na partnerkę.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Organizm Pana dziewczyny traktuje wyjazdy do Opola jak sytuację wysokiego stresu. Jastrzębie i czas spędzony z Panem to dla niej „bezpieczna baza”, w której może całkowicie odpuścić napięcie. Kiedy nadchodzi niedziela, jej układ nerwowy przełącza się w tryb alarmowy, co natychmiast uderza w układ pokarmowy, wywołując te wszystkie bóle i rewolucje.

Może to być lęk separacyjny, ale też po prostu silny dyskomfort związany ze zmianą trybu życia z „domowego” na „studencki”, w którym prawdopodobnie czuje się bardziej samotna lub przytłoczona obowiązkami. Jej ciało komunikuje to, czego ona sama może nie umieć nazwać: że rozstanie jest dla niej fizycznie trudne do zniesienia.

Co Pan może z tym zrobić? Przede wszystkim warto uświadomić dziewczynie, że to nie jest kwestia zatrucia, lecz sygnał od psychiki. Ważne jest oswojenie tych niedzielnych wyjazdów – pomocne mogą być drobne rytuały na moment rozstania, które sprawią, że wyjazd nie będzie kojarzył się z gwałtownym odcięciem od Pana bliskości. Jeśli jednak te objawy będą się nasilać, krótka konsultacja u psychologa pomoże jej wypracować techniki relaksacyjne, dzięki którym jej organizm przestanie tak drastycznie reagować na każdą podróż do Opola.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Daniel Wajda

Daniel Wajda

Dzień dobry, tak jak pan słusznie zauważa tego rodzaju objawy mogą na pierwszy rzut oka wiązać się z lękiem separacyjnym. Należałoby jednak bliżej zbadać okoliczności, w których się one pojawiają, sposób przeżywania przez Pana dziewczynę tych wyjazdów, studiów, tego czy są tam jakieś bliskie dla niej osoby czy wyjazdy wiążą się raczej z poczuciem osamotnienia. Mogłoby też być ważne przyjrzenie się w jaki sposób przeżywa ona relacje z Panem, czy ma jakieś obawy co do tego co będzie działo się z relacją kiedy dochodzi do rozłąki. Jeżeli objawy utrudniają znacząco funkcjonowanie warto umówić się na konsultacje z psychoterapeutą w celu ustalenia źródeł problemu i ewentualnego podjęcia leczenia

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry, 

Brzmi to tak, jakby jej ciało reagowało na napięcie. U wielu osób stres czy zmiana miejsca „wchodzi w brzuch” – stąd ból, bieganie do toalety, ogólne rozbicie.

To nie musi być tylko rozłąka z Tobą, ale raczej całość: wyjazd, studia, obowiązki, inny rytm. A przy Tobie po prostu czuje się bezpieczniej, więc objawy znikają.

Na spokojnie warto się temu przyjrzeć – czy to pojawia się już przed wyjazdem, co dokładnie wtedy czuje. I dobrze też, żeby sprawdziła się u lekarza, żeby wykluczyć coś fizycznego. Jeśli wszystko wyjdzie ok, to wtedy bardziej w stronę stresu i rozmowy z psychologiem.

To dość częste – ciało czasem szybciej „mówi”, że coś jest trudne, niż głowa.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska 

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
To wygląda jak reakcja nadmiernego pobudzenia wegetatywnego układu nerwowego w reakcji na sytuacje stresowe lub wzbudzające stres. Polecam terapie w nurcie CBT lub EMDR, posiadają wypracowane protokoły pracy z podobnymi trudnościami

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Witam, mój chłopak ma problem. Zazwyczaj jest pracowity i ambitny, potrafi pracować po 15 godzin dziennie
Witam, mój chłopak ma problem. Zazwyczaj jest pracowity i ambitny, potrafi pracować po 15 godzin dziennie, aż przyjdzie okres, w którym nie jest w stanie ruszyć się z łóżka i im bardziej chce go z niego, wyciągnąć tym jest tylko gorzej. Takie stany ma często, gdy coś go zdemotywuje, gdy coś mu nie wyjdzie lub tak jak obecnie po alkoholu, dwa dni temu wypił dosłownie dwa piwa (a uważam, że jest to zdecydowanie za mało, żeby mieć dwudniowego kaca), prawie cały wczorajszy dzień spędził w łóżku, a dzisiaj jest w nim już ponad 17 godzin (wstał tylko raz do toalety), nie wiem, jak mu pomóc, bo gdy jest w tym stanie, liczy się tylko on i nic więcej, nie daje sobie przemówić do rozumu. Nie pierwszy raz jest taka sytuacja i wiem, że za kilka dni będzie tego żałował. Co mam zrobić, żeby mu pomóc? Proszę o odpowiedź.
Zmagania z przewlekłą nerwicą lękową i jej wpływ na życie codzienne
Witam. Mam 56 lat i z nerwica lękowa mecze się już od niepamietam kiedy... są okresy ze wogole "jej niema" ale pojawią się za to w najmniej oczekiwanym czasie. Wtedy kiedy wszysko jest ok, wydaje Sue wszystko w porządku, i pojawia ONA...nie ważne czy jestem na zakupach czy w domu czy w pracy. Dzisiaj przyszła nad ranem jak spałam jeszcze obudziło mnie bicie serca -jak młot nie bardzo wiedziałam co robić bo ostatnio był dłuższy spokój, serce wali jak oszalale, nogi ręce zaczynają drzeć, nie masz siły nawet żeby się widy napić, i ten lęk że dostaniesz zawału, wylewu ze umrzesz ...... Nigdy Nidzie z tym nie poszłam chociaż tak jak pisze zmagam się od nie wiem kiedy. Jest to bardzo bardzo męczące, po takim ataku jestem osłabiona, wręcz jakbym była obolala od środka. Nigdy tego nie leczyłam bo brak czasu, praca, rodzina dla siebie niema kiedy wygospodarować. A życie z NIĄ robi się coraz cięższe, bohe się wychodzić sama do sklepu czy gdziekolwiek , bo mam ciągle przeczycie ze znów to się stanie . A pozatym jestem osobą która przejmuje się wszystkimi kłopotami świata, rodziny, dzieci ,wnuków itd. Nie potrafię się zrelaksiwac, odpocząć, tzw wyłączyć głowy od myslenia. I teraz czuję że już tracę siły nie daje rady . Problemy zdrowotne też nie pomagają. Co robić, jak zyc ?? Po dzisiejszej porannej akcji znów będę bała się położyć spać i tak w koło.........
Samookaleczenia przez nadmiar niezrozumiałych dla mnie emocji, bardzo dynamicznych.
Nie mogę zapanować nad agresją , cały czas jestem smutna ,mam koszmary ,raz jestem wesoła, ale tylko na chwilę , czuje się niepotrzebna i do niczego , płacze bez powodu , nie umiem rozmawiać z ludźmi , wszystko mi jedno czy żyje czy nie , tnę się do krwi, by ulżyć sobie z nadmiarem emocji . Co mam robić, co mi jest ?
Od czego zaczyna się schizofrenia?
Kiedy powinnam się martwić że mam schizofrenię? Od czego to się zaczyna?
DDA, obsesyjna potrzeba kontroli i wybuchy złości – jak przestać „grać rolę” i zacząć być sobą?
Nie wiem czy to normalne u dda ale mam obsesyjna potrzebę kontroli wszystkiego... jak cos idzie nie po mojej mysli to wpadam w szał albo w totalna rozpacz. nienawidze tego u siebie ale to silniejsze odemnie. czuje sie jakbym ciagle grala jakas role a nie byla soba. pomozcie :(
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.